
{"id":6142,"date":"2018-06-27T18:28:08","date_gmt":"2018-06-27T16:28:08","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6142"},"modified":"2018-06-27T20:53:02","modified_gmt":"2018-06-27T18:53:02","slug":"brylewski-nie-tylko-przed-trzydziestka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/06\/27\/brylewski-nie-tylko-przed-trzydziestka\/","title":{"rendered":"Brylewski nie tylko przed trzydziestk\u0105"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6151\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/robert-brylewski-foto-erkej.jpg\" alt=\"\" width=\"700\" height=\"466\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/robert-brylewski-foto-erkej.jpg 700w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/robert-brylewski-foto-erkej-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/>Kiedy prawie miesi\u0105c temu zmar\u0142 Robert Brylewski, wcale nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce b\u0119dzie to inspiracj\u0105 dla kolejnego wpisu. Sam on, cho\u0107 czasem do\u015b\u0107 sprawnie i szybko podchwytywa\u0142 nowinki techniczne, z nauk\u0105 nie mia\u0142 nic wsp\u00f3lnego. Nauka o muzyce popularnej w Polsce dopiero raczkuje i te\u017c jak dot\u0105d nie za wiele uwagi mu po\u015bwi\u0119ci\u0142a.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nBodaj\u017ce najwi\u0119cej o nim napisa\u0142 Konrad Sierzputowski, ale znamienne, \u017ce zrobi\u0142 to w artykule &#8222;Perski kryzys. Muzyka jako uniwersalna i\/lub wernakularna figura protestu&#8221;. Tytu\u0142 jest pewn\u0105 gr\u0105 s\u0142\u00f3w (w\u0142a\u015bciwie to m\u00f3g\u0142by by\u0107 &#8222;Perski \u00bbKryzys\u00ab&#8221;) i wskazuje, \u017ce mo\u017ce by\u0107 o zespo\u0142ach Brylewskiego Kryzys i Brygada Kryzys, ale jednocze\u015bnie pokazuje, \u017ce skupia si\u0119 na przypadku zespo\u0142u ira\u0144skiego, dla kt\u00f3rego zespo\u0142y Brylewskiego s\u0105 pewnym odniesieniem. Sierzputowski zreszt\u0105 wprost pisze: &#8222;Zaznaczam, \u017ce w dalszej cz\u0119\u015bci tekstu pomijam biografi\u0119 zespo\u0142\u00f3w Roberta Brylewskiego, kt\u00f3ra jest do\u015b\u0107 dobrze opracowana i znana&#8221;.<\/p>\n<p>Owszem, jest znana, ale dzi\u0119ki dziennikarzom, a nie historykom, kulturoznawcom czy muzykologom. Dlatego je\u015bli Brylewski si\u0119 ju\u017c pojawia w kolejnych artyku\u0142ach naukowych (zwykle jako przyk\u0142ad czo\u0142owej postaci subkultury ko\u0144cowego PRL), to odno\u015bniki bibliograficzne zwykle ograniczaj\u0105 si\u0119 do ksi\u0105\u017cki &#8222;Kryzys w Babilonie&#8221;, b\u0119d\u0105cej wywiadem rzek\u0105, jaki przeprowadzi\u0142 z nim Rafa\u0142 Ksi\u0119\u017cyk.<\/p>\n<p>Z tym znaniem to przypuszczam, \u017ce Sierzputowski przesadza. Owszem, jemu jako badaczowi kultury popularnej zapewne jest znana, ale wi\u0119kszo\u015bci os\u00f3b niespecjalnie interesuj\u0105cych si\u0119 muzyk\u0105 rockow\u0105 nazwy nawet najbardziej znanych jego zespo\u0142\u00f3w &#8211; jak Kryzys, Brygada Kryzys, Armia czy Izrael &#8211; pewnie co najwy\u017cej ledwo si\u0119 ko\u0142acz\u0105 w g\u0142owie, a takie jak Falarek Band, 52UM, The Users pewnie ju\u017c nie, nie m\u00f3wi\u0105c o jeszcze mniej znanych.<\/p>\n<p>Brylewski nie jest nawet przyk\u0142adem artysty, kt\u00f3ry sam jest ma\u0142o znany, ale ka\u017cdy kojarzy jego piosenki (jak, powiedzmy, Jacek Cygan czy Seweryn Krajewski &#8211; autorzy tekst\u00f3w lub muzyki co drugiego polskiego przeboju ko\u0144ca XX w.). Obstawiam, \u017ce spo\u015br\u00f3d piosenek, w kt\u00f3rych macza\u0142 palce, najwi\u0119ksz\u0105 szans\u0119 na bycie cho\u0107by kojarzon\u0105 jest &#8222;To co czujesz, to co wiesz&#8221; Brygady Kryzys, bo by\u0142a popowa i swego czasu puszczana w r\u00f3\u017cnych stacjach radiowych. Muzyka, kt\u00f3r\u0105 tworzy\u0142 Brylewski, jest popularna pod wzgl\u0119dem typologicznym (w polskiej terminologii bardziej utrwalone s\u0105 nazwy tr\u00f3jk\u0105ta typologicznego &#8222;muzyka rozrywkowa\/powa\u017cna\/ludowa&#8221;, ale w zwi\u0105zku z pozycj\u0105 angielszczyzny forma &#8222;muzyka popularna&#8221; coraz bardziej wypiera t\u0119 pierwsz\u0105 nazw\u0119), ale faktycznie jest raczej niszowa. Owszem, na pocz\u0105tku lat 90. nawet hardcorowo-punkowa Armia mia\u0142a pewn\u0105 rozpoznawalno\u015b\u0107 (w tym czasie na \u015bwiecie popularne przecie\u017c by\u0142y Metallica czy Nirvana), ale wkr\u00f3tce potem rozkwit\u0142a polska scena poprockowa, spychaj\u0105c bardziej alternatywne odmiany rocka, a nied\u0142ugo potem i ona uwi\u0119d\u0142a. Z zespo\u0142\u00f3w o punkowych korzeniach chyba tylko Kult i T.Love jako\u015b si\u0119 odnalaz\u0142y komercyjnie w nowej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p>To bardziej na scenie punkowej (i nie tylko) Brylewski mo\u017ce by\u0107 ukrytym wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105. Je\u017celi pomin\u0105\u0107 liczne zespo\u0142y nagrywaj\u0105ce i wydaj\u0105ce si\u0119 same, ale przez to znane bardzo nielicznym, co druga popularniejsza kapela punkowa nagrywa\u0142a swoje albumy w studiu Brylewskiego, kt\u00f3ry poza tym nieraz sam do\u0142o\u017cy\u0142 co\u015b od siebie, cho\u0107by i na tamburynie. W studiu Z\u0142ota Ska\u0142a nagrywa\u0142y legendy polskiego punka, jak Post Regiment czy Alians. Nic Czytelnikom nie m\u00f3wi\u0105 te nazwy? Mo\u017cliwe, to nie jest muzyka z radia. No, jest szansa, \u017ce kto\u015b w radiu us\u0142ysza\u0142 Pid\u017cam\u0119 Porno.<\/p>\n<p>Rola Brylewskiego by\u0142a nieco inna &#8211; nawet je\u017celi jego muzyka jest niszowa (cho\u0107 w skali subkultury punk i reggae jest on centraln\u0105 postaci\u0105), to jest inspiracj\u0105 dla wielu muzyk\u00f3w znacznie w Polsce popularniejszych. Wp\u0142yw muzyki Brylewskiego w \u015bwiecie alternatywnego rocka si\u0119ga te\u017c Niemiec, ale to pozostaje nisz\u0105, mo\u017ce z wyj\u0105tkiem zespo\u0142u Rammstein. Gorzkim tego dowodem jest fakt, \u017ce czo\u0142owy polski wortal plotkarski niespecjalnie mia\u0142 potrzeb\u0119 szukania ciekawostek z jego \u017cycia i \u015bmierci te\u017c by raczej nie zauwa\u017cy\u0142, ale odnotowa\u0142 pogrzeb, na kt\u00f3rym pojawi\u0142o si\u0119 kilkaset os\u00f3b, w tym w\u0142a\u015bnie takie, kt\u00f3re s\u0105 w zainteresowaniu tego serwisu.<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>No ale dalej, co to ma do bloga naukowego? Ot\u00f3\u017c niedawno ukaza\u0142o si\u0119 badanie dotycz\u0105ce otwarto\u015bci muzycznej w zale\u017cno\u015bci od wieku. To jest jaki\u015b pretekst.<\/p>\n<p>Co prawda badanie to nie jest jakim\u015b wyrafinowanym badaniem antropologiczno-kulturoznawczym. W\u0142a\u015bciwie to chyba by\u0142a zwyk\u0142a ankieta w\u015br\u00f3d u\u017cytkownik\u00f3w Deezera, jednego z serwis\u00f3w do s\u0142uchania muzyki. Pisz\u0119 &#8222;chyba&#8221;, bo samego opisu badania nie uda\u0142o mi si\u0119 znale\u017a\u0107 &#8211; wsz\u0119dzie, w\u0142\u0105cznie z blogiem Deezera, s\u0105 tylko jego om\u00f3wienia. Zatem nie ma te\u017c w\u0142a\u015bciwie publikacji. Ale pretekst to pretekst.<\/p>\n<p>Wed\u0142ug tego badania przeci\u0119tny s\u0142uchacz muzyki w pewnym momencie \u017cycia przestaje poszukiwa\u0107 nowej muzyki i s\u0142ucha ju\u017c tylko tego, co zna. W r\u00f3\u017cnych krajach \u015bredni wiek tego momentu wypada ko\u0142o trzydziestki, cho\u0107 r\u00f3\u017cnice nawet w samych \u015brednich wynosz\u0105 kilkana\u015bcie lat. W\u015br\u00f3d om\u00f3wie\u0144 tego badania s\u0105 te\u017c takie, kt\u00f3re wskazuj\u0105, \u017ce dotyczy to nie tyle mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki, ile jej konsument\u00f3w, kt\u00f3rzy i tak wcze\u015bniej za bardzo nie szukali muzyki, tylko byli ni\u0105 otaczani jako nastolatkowie poszukuj\u0105cy to\u017csamo\u015bci. Chodzili na dyskoteki czy prywatki, gdzie muzyka by\u0142a obecna i by\u0142a mniej lub bardziej wa\u017cna w nawi\u0105zywaniu czy utrzymywaniu kontakt\u00f3w (por. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/01\/07\/muzyka-egalitarna\/\">wpis o liczbie Dunbara<\/a>). Po studiach \u017cycie si\u0119 stabilizuje i muzyki potrzebuj\u0105 tylko jako umilenia t\u0142a, a nie jako \u017ar\u00f3d\u0142a nowych prze\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Mo\u017ce to i prawda. Na tym jednak polegaj\u0105 u\u015brednienia. Jedni w og\u00f3le nie za wiele s\u0142uchaj\u0105 muzyki i nie poszukuj\u0105 nowo\u015bci w og\u00f3le. Leci w telewizji czy radiu, to leci. Nie leci, to te\u017c nic. Inni nawet w podesz\u0142ym wieku wci\u0105\u017c staraj\u0105 si\u0119 by\u0107 na bie\u017c\u0105co z nowo\u015bciami i znajdowa\u0107 w nich co\u015b bardziej dla siebie. Jednak faktem jest, \u017ce w\u015br\u00f3d nastolatk\u00f3w nowej muzyki poszukuje wielu, a w\u015br\u00f3d os\u00f3b w wieku \u015brednim niewielu i da si\u0119 wyznaczy\u0107 statystyczn\u0105 \u015bredni\u0105 ko\u0144ca zainteresowania. Niemniej badania nie przeprowadzono na grupie reprezentatywnej, a w\u015br\u00f3d u\u017cytkownik\u00f3w Deezera. Jest to ju\u017c przebrana grupa &#8211; osoby, kt\u00f3re s\u0142uchaj\u0105 muzyki nie przypadkiem, a wi\u0119c s\u0105 ni\u0105 zainteresowani ponad przeci\u0119tn\u0105.<\/p>\n<p>Nawet w tej grupie ludzie deklaruj\u0105, \u017ce szczyt poszukiwania nowo\u015bci maj\u0105 w po\u0142owie trzeciej dekady \u017cycia (wcale nie jako nastolatkowie!), po czym do\u015b\u0107 raptownie dopada ich codzienne \u017cycie (praca, dzieci), zabieraj\u0105c czas na szukanie nowo\u015bci. Jest jeszcze jeden czynnik &#8211; dla nastolatk\u00f3w wszystko jest nowe, dwudziestokilkulatkowie najintensywniej eksploruj\u0105 zasoby muzyczne w poszukiwaniu czego\u015b\u00a0dla siebie, ale trzydziestolatkowie s\u0105 przyt\u0142oczeni nadmiarem muzyki, w kt\u00f3rej coraz trudniej im znale\u017a\u0107 co\u015b nowego i warto\u015bciowego jednocze\u015bnie. Co do\u015b\u0107 wa\u017cne, uczestnicy badania w wi\u0119kszo\u015bci deklaruj\u0105, \u017ce to nie tak, \u017ce muzyka ich przesta\u0142a bawi\u0107. S\u0142uchaj\u0105 dalej, ale narzekaj\u0105 na to, \u017ce ju\u017c nie maj\u0105 mo\u017cliwo\u015bci poznawania nowo\u015bci. St\u0105d wyniki badania s\u0105 podsumowywane jako muzyczny parali\u017c.<\/p>\n<p>Wszystko wskazuje na to, \u017ce badano ca\u0142y przekr\u00f3j wiekowy naraz, a nie prowadzono badania na kohorcie pokolenia, kt\u00f3re dorasta\u0142o i przechodzi\u0142o te etapy. W tym drugim przypadku teoretycznie mog\u0142oby by\u0107 tak, \u017ce to nie ludzie si\u0119 zmieniaj\u0105, tylko np. w momencie, gdy grupa badana dosz\u0142a do trzydziestki, na rynku muzycznym nast\u0105pi\u0142 zanik warto\u015bciowych nowo\u015bci. Poniewa\u017c sam do pewnego stopnia wpisuj\u0119 si\u0119 w model, wola\u0142bym, \u017ceby to by\u0142 wynik obiektywnego zej\u015bcia muzyki na psy, a nie tego, \u017ce zdziadzia\u0142em&#8230; Na przyk\u0142ad po co mam poznawa\u0107 Avril Lavigne, skoro znam ju\u017c Kim Wilde, a dalej &#8211; po co mam poznawa\u0107\u00a0tegoroczn\u0105 p\u0142yt\u0119 tej\u017ce, skoro to, co najlepsze, za\u015bpiewa\u0142a w latach 80. i 90.?<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d mojej grupy znajomych ch\u0119\u0107 s\u0142uchania muzyki raczej przekracza przeci\u0119tn\u0105 populacyjn\u0105. Nie jest to dziwne o tyle, o ile niema\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 moich obecnych znajomych pozna\u0142em w kontek\u015bcie muzycznym. Znam 40- czy 50-latk\u00f3w, kt\u00f3rzy wcale nie chc\u0105 zatrzyma\u0107 si\u0119 na muzyce, kt\u00f3r\u0105 poznali jako 20-latkowie. Ale mimo wszystko tak zupe\u0142nie nowej muzyki szuka ju\u017c nie tak wielu. Raczej mo\u017ce to by\u0107 czekanie na now\u0105 p\u0142yt\u0119, ale zespo\u0142u ju\u017c znanego, czy eksplorowanie muzyki sprzed lat (skoro si\u0119 jej nie zna\u0142o, to w sumie wci\u0105\u017c poznawanie nowego), ale z gatunk\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 lubi od lat.<\/p>\n<p>Tu te\u017c przyda\u0142oby si\u0119 porz\u0105dne zdefiniowanie nowo\u015bci. Nie wiem, co maj\u0105 na my\u015bli autorzy badania i co mieli na my\u015bli uczestnicy. Czy nowa p\u0142yta Leonarda Cohena to nowo\u015b\u0107? Czy gdy Armia w 2009 r. nagra\u0142a p\u0142yt\u0119 &#8222;Der Prozess&#8221;, stosunkowo podobn\u0105 do poprzedniej (ci\u0119\u017cki rock), to by\u0142a nowo\u015b\u0107? A czy gdy w tym samym roku nagra\u0142a p\u0142yt\u0119 &#8222;Freak&#8221;, w kt\u00f3rej zamiast z punka i metalu rock wi\u0119cej zapo\u017cyczy\u0142 z jazzu, przez co p\u0142yta ta jest niepodobna do poprzednich, to wci\u0105\u017c kontynuacja znanego, czy jednak co\u015b nowego? Czy gdy kto\u015b nie\u017ale zna Metallic\u0119, a nie zna\u0142 Megadethu, kt\u00f3ry w gruncie rzeczy gra co\u015b podobnego, odkrywaj\u0105c dyskografi\u0119 tego drugiego, poznaje co\u015b naprawd\u0119 nowego, czy pozostaje w nurcie znanego metalu?<\/p>\n<p>Z muzyk\u0105 Brylewskiego zetkn\u0105\u0142em si\u0119 jako nastolatek. Mia\u0142em teoretyczne szanse pozna\u0107 jej pocz\u0105tki jako niemowl\u0119, ale nawet jako dziecko nie mia\u0142em poj\u0119cia, \u017ce jest kto\u015b taki ani co gra. Jego muzyk\u0119 pozna\u0142em, poznaj\u0105c Armi\u0119. W podobnym czasie dociera\u0142y do mnie pojedyncze utwory Brygady Kryzys, ale \u017ce \u0142\u0105czy je gitarzysta i wsp\u00f3\u0142kompozytor (w tych przypadkach podzia\u0142 z klasycznej piosenki estradowej: autor tekstu-autor muzyki-wykonawca jest mocno zatarty, nawet je\u017celi na potrzeby ZAiKS co\u015b tam si\u0119 formalnie podaje). Troch\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce trudno, aby zesp\u00f3\u0142 mia\u0142 dw\u00f3ch lider\u00f3w, i Brylewski odszed\u0142 z Armii, kt\u00f3ra z nowym gitarzyst\u0105 posz\u0142a w stron\u0119 bardziej metalow\u0105 ni\u017c punkow\u0105.<\/p>\n<p>Mimo to, gdy w radiu us\u0142ysza\u0142em utw\u00f3r nieznanego mi zespo\u0142u Falarek Band, zauwa\u017cy\u0142em pewne pokrewie\u0144stwo, co ciekawe &#8211; z t\u0105 ods\u0142on\u0105 Armii, kt\u00f3ra si\u0119 objawi\u0142a w\u0142a\u015bnie po jego odej\u015bciu. Najwyra\u017aniej co\u015b takiego wtedy wisia\u0142o w powietrzu w tym \u015brodowisku. Wtedy jeszcze wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce wszystko rozwinie si\u0119 w s\u0142uszn\u0105 moim zdaniem stron\u0119: Armia (ju\u017c bez Brylewskiego) zagra\u0142a na festiwalu w Opolu, w TVP by\u0142y programy z muzyk\u0105 alternatywn\u0105,\u00a0powstaj\u0105ce stacje telewizyjne (np. Wis\u0142a, przodek TVN) te\u017c z ni\u0105 eksperymentowa\u0142y, Falarek by\u0142 puszczany nawet w Polsacie, Tomek Lipi\u0144ski (solo) czy Darek Malejonek (w\u00f3wczas lider Houku), czyli koledzy Brylewskiego z zespo\u0142\u00f3w Tilt czy Izrael, mieli piosenki na g\u0142\u00f3wnych listach przeboj\u00f3w. A ja by\u0142em ko\u0142o dwudziestki i ch\u0119tnie poznawa\u0142em now\u0105 muzyk\u0119.<\/p>\n<p>Tymczasem Brylewski, kt\u00f3ry nigdy specjalnie nie zabiega\u0142 o komercyjn\u0105 popularno\u015b\u0107, schodzi\u0142 znowu do podziemia. Ju\u017c wcze\u015bniej jako in\u017cynier d\u017awi\u0119ku stosowa\u0142 technik\u0119 \u0142\u0105czenia wielu \u015bcie\u017cek a\u017c do granicy s\u0142yszalno\u015bci, zwan\u0105 dubem. Dla muzyki Izraela, czyli reggae, to by\u0142 typowy zabieg, ale dla punka nie, wi\u0119c Armia brzmia\u0142a zdecydowanie inaczej ni\u017c ca\u0142a reszta tej sceny. Rozwin\u0105\u0142 to w Falarku, a\u017c do granic, gdy tej muzyki ju\u017c nijak si\u0119 nie da\u0142o zaszufladkowa\u0107 jako rock i zacz\u0105\u0142 nagrywa\u0107 solowo muzyk\u0119 elektroniczn\u0105, publikuj\u0105c j\u0105 w raczkuj\u0105cym w\u00f3wczas w Polsce internecie.<\/p>\n<p>Przyznam, \u017ce magia dwudziestki na mnie nie zadzia\u0142a\u0142a. Nie mam nic przeciwko muzyce elektronicznej, ale muzyka firmowana jako RMB (Robert Maksymilian Brylewski) wzbudzi\u0142a we mnie sympatyczne zainteresowanie, ale bez zachwytu. Wola\u0142em poeksplorowa\u0107 wcze\u015bniejsze, bardziej punkowe i reggae&#8217;owe dokonania. W zasadzie dopiero wtedy odkry\u0142em Kryzys, Brygad\u0119 Kryzys i troch\u0119 Izraela (ten te\u017c wcale nie tak bardzo mnie poruszy\u0142 i tak zosta\u0142o). Je\u017celi chodzi o elektronik\u0119, to z polskich wykonawc\u00f3w ju\u017c wol\u0119 Piotra Kali\u0144skiego (Hatti Vatti), kt\u00f3ry sk\u0105din\u0105d Brylewskiego pozna\u0142 osobi\u015bcie i pewnie uwa\u017ca si\u0119 za ucznia. (Gdybym by\u0142 mniej introwertyczny, te\u017c mia\u0142bym szans\u0119 go pozna\u0107 \u2013 nie by\u0142 gwiazdorem odcinaj\u0105cym si\u0119 od ludzi, ale uczniem za bardzo bym nie zosta\u0142).<\/p>\n<p>Wtedy jednak wola\u0142em poznawa\u0107 wi\u0119cej muzyki, kt\u00f3r\u0105 Brylewski nagrywa\u0142 jako d\u017awi\u0119kowiec, a nie autor. Zwykle zreszt\u0105 nie by\u0142em nawet \u015bwiadomy jego udzia\u0142u &#8211; czasem to by\u0142y jakie\u015b przegrywane kasety bez opisu takich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Mi\u0119dzy innymi w\u00f3wczas do mojej czo\u0142\u00f3wki nale\u017ca\u0142 folkpunkowy \u015awiat Czarownic, kt\u00f3ry czasem wplata\u0142 w repertuar dubowe elektroniczne wstawki, ale jako \u017cartobliwy dodatek. A\u017c tu nagle pojawi\u0142a si\u0119 p\u0142yta \u015awiat Czarownic i Robert Brylewski (na rynku jest te\u017c wersja z odwr\u00f3con\u0105 kolejno\u015bci\u0105 w tytule, ale o chyba identycznej zawarto\u015bci), kt\u00f3ra w ca\u0142o\u015bci by\u0142a dubowa (cho\u0107 zupe\u0142nie w innym stylu ni\u017c wcze\u015bniejsze albumy tego zespo\u0142u). Brylewski wtedy w og\u00f3le oddali\u0142 si\u0119 od warszawskiego \u015brodowiska punkowo-reggae&#8217;owego i zacz\u0105\u0142 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z Tymonem Tyma\u0144skim czy Marcinem \u015awietlickim w zespo\u0142ach, kt\u00f3re nawet ja s\u0142abo znam. St\u0105d na p\u0142ycie tej pojawi\u0142 si\u0119 wokal (czy melorecytacja) nie tylko wokalist\u00f3w \u015awiata Czarownic i samego Bryla, a te\u017c \u015awietlickiego, Mu\u0144ka Staszczyka (T.Love) i Graba\u017ca (Pid\u017cama Porno, Strachy na Lachy).<\/p>\n<p>P\u0142yt\u0119 kupi\u0142em, wi\u0119c mimo pocz\u0105tkowego zdziwienia par\u0119 razy pos\u0142ucha\u0142em i w ko\u0144cu polubi\u0142em. Ale tymczasem Brylewski poszed\u0142 jeszcze w inn\u0105 stron\u0119. W\u0142a\u015bciwie to nawet nie ca\u0142kiem inn\u0105, bo to by\u0142a konsekwencja, ale dla mnie kolejny jego zesp\u00f3\u0142, 52UM, mimo charakterystycznego dla tego etapu Brylewskiego brzmienia melancholijnych pog\u0142os\u00f3w ma za du\u017co popu. Jednak tu chyba co\u015b z t\u0105 trzydziestk\u0105 jest na rzeczy. Troch\u0119 tego zespo\u0142u pr\u00f3buj\u0119 s\u0142ucha\u0107 od czasu do czasu, ale nie potrafi to wyj\u015b\u0107 poza sfer\u0119 przyjemnego t\u0142a. Gdyby nie Brylewski za tym sta\u0142, tobym dawno sobie odpu\u015bci\u0142.<\/p>\n<p>Ko\u0142o mojej trzydziestki pojawi\u0142o si\u0119 jeszcze jedno ciekawe zjawisko, ot\u00f3\u017c po latach Tomasz Budzy\u0144ski znowu zaprosi\u0142 S\u0142awomira Go\u0142aszewskiego i Roberta Brylewskiego do nagrania p\u0142yty Armii. Ale to w \u017cadnym wypadku nie by\u0142o powt\u00f3rzenie stylu Armii z lat 80. i pocz\u0105tku 90. &#8211; Brylewski wni\u00f3s\u0142 tu ju\u017c nie tylko duby, ale te\u017c du\u017co jazzu. To mocno nadwer\u0119\u017cy\u0142o moj\u0105 otwarto\u015b\u0107, ale ostatecznie si\u0119 przekona\u0142em. (By\u0142o o tyle \u0142atwiej, \u017ce ju\u017c wcze\u015bniej z jazzem w rocku flirtowa\u0142 \u015awietlicki, kt\u00f3rego s\u0142ucha si\u0119 przecie\u017c nie dla oprawy muzycznej, a tekst\u00f3w).<\/p>\n<p>No c\u00f3\u017c, tak to dzia\u0142a, je\u017celi co\u015b Brylewski firmowa\u0142 swoim wk\u0142adem, jako\u015b z wi\u0119ksz\u0105 sympati\u0105 tego s\u0142ucham. Tak naprawd\u0119 nic w tym dziwnego &#8211; ile razy jaki\u015b wiersz wyda\u0142by nam si\u0119 przeci\u0119tny, gdyby by\u0142 anonimowy, a gdy dowiadujemy si\u0119, \u017ce napisa\u0142 go poeta, kt\u00f3rego sk\u0105din\u0105d cenimy, jako\u015b zaczynamy w nim dostrzega\u0107 warto\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c m\u00f3j anegdotyczny przyk\u0142ad troch\u0119 potwierdza ankiet\u0119 co do wieku, a troch\u0119 nie. Po trzydziestce nie przesta\u0142em poznawa\u0107 nowej muzyki, ale o ile ko\u0142o dwudziestki nowy wykonawca m\u00f3g\u0142 mnie zachwyca\u0107 co miesi\u0105c, o tyle teraz, cho\u0107 dzi\u0119ki serwisom takim jak Deezer, Spotify czy YouTube niemal codziennie poznaj\u0119 jak\u0105\u015b now\u0105 piosenk\u0119 (cz\u0119sto star\u0105 piosenk\u0119 sk\u0105din\u0105d znanego wykonawcy), o tyle poznanych dopiero po trzydziestce wykonawc\u00f3w, kt\u00f3rych p\u0142yt chce mi si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 wi\u0119cej ni\u017c raz, mog\u0119 wymieni\u0107 kilkoro. Niestety, nowych zespo\u0142\u00f3w Brylewskiego ju\u017c w tym nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p><em>fot. Rados\u0142aw Kisielewski<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy prawie miesi\u0105c temu zmar\u0142 Robert Brylewski, wcale nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce b\u0119dzie to inspiracj\u0105 dla kolejnego wpisu. Sam on, cho\u0107 czasem do\u015b\u0107 sprawnie i szybko podchwytywa\u0142 nowinki techniczne, z nauk\u0105 nie mia\u0142 nic wsp\u00f3lnego. Nauka o muzyce popularnej w Polsce dopiero raczkuje i te\u017c jak dot\u0105d nie za wiele uwagi mu po\u015bwi\u0119ci\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6151,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,111,21],"tags":[177,319],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6142"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6142"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6142\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6156,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6142\/revisions\/6156"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6151"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6142"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6142"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6142"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}