
{"id":6170,"date":"2018-07-14T06:44:17","date_gmt":"2018-07-14T04:44:17","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6170"},"modified":"2018-07-14T08:36:55","modified_gmt":"2018-07-14T06:36:55","slug":"nietoperzem-byc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/07\/14\/nietoperzem-byc\/","title":{"rendered":"Nietoperzem by\u0107"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6178\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/bat.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"531\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/bat.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/bat-300x199.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/07\/bat-768x510.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/>Czy zastanawiali\u015bcie si\u0119 kiedy\u015b Pa\u0144stwo, jak to jest by\u0107 nietoperzem?<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo pozorne g\u0142upie pytanie ma pewn\u0105 wag\u0119 w filozofii umys\u0142u. Dawno temu nauk\u0119 tworzy\u0142o si\u0119, pisz\u0105c zapadaj\u0105ce w pami\u0119\u0107 traktaty, dzisiaj pisze si\u0119 raczej kr\u00f3tkie publikacje, kt\u00f3rych jest od groma &#8211; i nikt nie jest w stanie przeczyta\u0107 wszystkich (a w popularniejszych w\u015br\u00f3d naukowc\u00f3w dziedzinach wiedzy zdarza si\u0119, \u017ce \u017cycia by na przeczytanie samych tytu\u0142\u00f3w nie starczy\u0142o).<\/p>\n<p>Jednak zdarzaj\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d nich na tyle wa\u017cne, by przej\u015b\u0107 do historii, tak jak dawne &#8222;De revolutionibus&#8221;. W fizyce sprzed stu lat wymieni\u0107 mo\u017cna tak\u0105 prac\u0119 Plancka wprowadzaj\u0105c\u0105 pomys\u0142 kwant\u00f3w energii, kilka prac Einsteina, doktorat de Broglie\u2019a. W filozofii umys\u0142u istotn\u0105 rol\u0119 odegra\u0142o pytanie z pracy Thomasa Nagela z 1974 r. pod tytu\u0142em &#8222;What Is It Like to Be a Bat?&#8221; (Jak to jest by\u0107 nietoperzem?) obok drugiego, podobnego w tej samej materii: czego Mary nie wiedzia\u0142a?<\/p>\n<p>Pytanie Nagela stanowi g\u0142os w dyskusji na temat umys\u0142u. Tak jak kiedy\u015b widziano umys\u0142 jako co\u015b odr\u0119bnego od cia\u0142a, m\u00f3wiono o dualizmie cia\u0142a i umys\u0142u (kt\u00f3re mia\u0142a tworzy\u0107 zupe\u0142nie inna substancja), dzisiaj taki pogl\u0105d spotka\u0107 mo\u017cna g\u0142\u00f3wnie w\u015br\u00f3d teolog\u00f3w. Dualizm psychofizyczny rodzi\u0142 liczne problemy. Na przyk\u0142ad jak odr\u0119bne cia\u0142o i umys\u0142 wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aj\u0105, \u017ce umys\u0142 kieruje cia\u0142em i odbiera bod\u017ace ze zmys\u0142\u00f3w? Kartezjusz m\u00f3wi\u0142: przez szyszynk\u0119. To taki ma\u0142y pype\u0107 nad komor\u0105 w m\u00f3zgu, zwany przez staro\u017cytnych niekiedy <em>penis cerebri<\/em> (pr\u0105ciem m\u00f3zgu) \u2013 zaiste wspania\u0142y awans niewielkiego gruczo\u0142u!<\/p>\n<p>A dlaczego akurat szyszynka, czemu nie cia\u0142a kolankowate? A bo jest jedna. Je\u015bli nie rozumiecie Pa\u0144stwo tego rozumowania, nie jeste\u015bcie sami. W ka\u017cdym razie dzi\u015b wiemy, \u017ce szyszynka produkuje melatonin\u0119 reguluj\u0105c\u0105 sen, odpowiada (swego czasu pisa\u0142em o homologiach) oku ciemieniowemu gad\u00f3w, dualizm psychofizyczny filozofowie w wi\u0119kszo\u015bci porzucili, a w ostatnich czasach prym wiod\u0105 r\u00f3\u017cne materialistyczne uj\u0119cia umys\u0142u. Nie jest wi\u0119c ten ostatni jak\u0105\u015b odr\u0119bn\u0105 substancj\u0105, jest co najwy\u017cej funkcj\u0105 cia\u0142a. Jelita zapewniaj\u0105 trawienie, m\u00f3zg zapewnia umys\u0142.<\/p>\n<p>Jest to pewien redukcjonizm \u2013 redukujemy mentalne do tego, co fizyczne, do funkcji \u2013 r\u00f3\u017cnie zale\u017cnie od wielu r\u00f3\u017cnych uj\u0119\u0107. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce zjawiska mentalne istniej\u0105, ale nie odgrywaj\u0105 \u017cadnej roli (jak epifenomenalizm), inni uznaj\u0105 je wr\u0119cz za co\u015b w rodzaju z\u0142udzenia, pisz\u0105c kolokwialnie. I tu w\u0142a\u015bnie wchodzi Nagel i pyta: no dobrze, ale co te materialistyczne wyja\u015bnienia m\u00f3wi\u0105 nam o tym, jak to w\u0142a\u015bciwie jest by\u0107 nietoperzem?<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c \u017cadna wiedza fizyczna czy fizjologiczna nie powie nam, jak to jest. Wra\u017cenia towarzysz\u0105ce byciu nietoperzem (qualia \u2013 m\u00f3wi\u0105 filozofowie, tak\u017ce ci, kt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105 o qualiach tylko to, \u017ce odmawiaj\u0105 im istnienia) s\u0105 nieopisywalne, nie ma ich w teoriach tworzonych przez nauki szczeg\u00f3\u0142owe, wobec czego umys\u0142 jest do nich niesprowadzalny. No dobra \u2013 zapyta oponent \u2013 ale czy nie mo\u017cemy sobie po prostu wyobrazi\u0107 bycia nietoperzem?<\/p>\n<p>Po\u015br\u00f3d opowie\u015bci spisanych przez Tolkiena w Silmarillionie (tej akurat niedawno po\u015bwi\u0119cono odr\u0119bn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119) znajduje si\u0119 historia Berena i L\u00fathien, nieszcz\u0119\u015bliwych kochank\u00f3w ci\u0105gn\u0105cych do siebie mimo rozdzielaj\u0105cych ich rasy, porz\u0105dku \u015bwiata, ojca dziewczyny, w\u0142adcy ciemno\u015bci i w ko\u0144cu \u015bmierci. Jad\u0105c po jeden z trzech Silmarili, ja\u015bniejszych od m\u0142odych jeszcze S\u0142o\u0144ca i Ksi\u0119\u017cyca klejnot\u00f3w, w kt\u00f3rych elf Feanor zamkn\u0105\u0142 \u015bwiat\u0142o Dw\u00f3ch Drzew, skarb\u00f3w b\u0119d\u0105cych w posiadaniu w\u0142adcy z\u0142a Melkora Morgotha (tak, Tolkien lubi\u0142 wymy\u015bla\u0107 dziwne nazwy w tworzonych przez siebie j\u0119zykach), przebieraj\u0105 si\u0119 w sk\u00f3ry pokonanych potwor\u00f3w, twor\u00f3w Morgotha \u2013 Beren w sk\u00f3r\u0119 wilko\u0142aka Draugluina, L\u00fathien zwana Tin\u00faviel, czyli S\u0142owikiem, w sk\u00f3r\u0119 nietoperzycy Thuringwethil. Kr\u00f3lewna elf\u00f3w by\u0142a tak przekonuj\u0105ca w tym przebraniu, \u017ce podst\u0119p rozpozna\u0142 dopiero sam w\u0142adca ciemno\u015bci Melkor. L\u00fathien jednak tylko podszy\u0142a si\u0119 pod nietoperzyc\u0119, nie zmieni\u0142a si\u0119 w ni\u0105 naprawd\u0119. Pozosta\u0142a sob\u0105 i postrzega\u0142a \u015bwiat jako L\u00fathien. Jej wra\u017cenia by\u0142y wra\u017ceniami L\u00fathien w sk\u00f3rze nietoperza, jej my\u015bli \u2013 my\u015blami p\u00f3\u0142elfki.<\/p>\n<p>Jedna z interpretacji prozy Tolkiena m\u00f3wi, \u017ce Thuringwethil by\u0142a w przesz\u0142o\u015bci jedn\u0105 z Majar\u00f3w, anielskich duch\u00f3w powsta\u0142ych z my\u015bli Eru, stworzyciela \u015bwiata, kt\u00f3ra tylko przybra\u0142a tak\u0105 koszmarn\u0105 posta\u0107. Jak jej by\u0142o w tym ciele? Czy jej wra\u017cenia by\u0142y wra\u017ceniami nietoperza?<\/p>\n<p>Tak samo ka\u017cdy z nas mo\u017ce wyobrazi\u0107 sobie w najlepszym razie, jakby si\u0119 czu\u0142, gdyby zamieni\u0142 si\u0119 w nietoperza, a wi\u0119c jak to jest by\u0107 sob\u0105 w sk\u00f3rze, w ciele nietoperza. Nikt nie jest w stanie wyobrazi\u0107 sobie, jak czuje si\u0119 nietoperz, b\u0119d\u0105c nietoperzem. Jak w og\u00f3le postrzega \u015bwiat nietoperz, jak to jest nim by\u0107? Jakie s\u0105 jego subiektywne wra\u017cenia, kt\u00f3rych nie ma w teoriach obiektywnych? (Je\u015bli komu\u015b rozwa\u017cania te wydaj\u0105 si\u0119 do\u015b\u0107 abstrakcyjne, to w swej pracy Nagel wspomina tak\u017ce o Marsjanach).<\/p>\n<p>Pogl\u0105dy te oczywi\u015bcie spotka\u0142y si\u0119 z krytyk\u0105 (na czym innym polega filozofia?). Ot\u00f3\u017c z r\u00f3\u017cnicy w wiedzy na temat dw\u00f3ch poj\u0119\u0107 nie wynika, \u017ce dotycz\u0105 one r\u00f3\u017cnych byt\u00f3w. We\u017amy dinozaury \u2013 przeci\u0119tny cz\u0142owiek powie, \u017ce wygin\u0119\u0142y. Kt\u00f3ry cz\u0142owiek powie, \u017ce najw\u0119\u017csza grupa obejmuj\u0105ca wr\u00f3bla, triceratopsa, ich ostatniego wsp\u00f3lnego przodka i wszystkich jego potomk\u00f3w, wygin\u0119\u0142a? No skoro zawiera wr\u00f3bla, to nie wygin\u0119\u0142a. A \u017ce to drugie sformu\u0142owanie to definicja dinozaur\u00f3w&#8230; (Nagel podobnie powo\u0142uje si\u0119 w swej publikacji na przyk\u0142ad wody i H<sub>2<\/sub>O). No i jak to w filozofii krytyka te\u017c spotka\u0142a si\u0119 z krytyk\u0105.<\/p>\n<p>Tutaj nie chodzi o r\u00f3\u017cnice w wiedzy. Chodzi o brak mo\u017cliwo\u015bci obiektywnej wiedzy na pewien temat. Obiektywna wiedza, jak to jest by\u0107 nietoperzem, jest po prostu niemo\u017cliwa. Dlatego wszystkie takie uj\u0119cia problemu s\u0105 niepe\u0142ne, pe\u0142na redukcja problemu do opisu fizycznego, funkcjonalistycznego, fizjologicznego pomija istotne elementy.<\/p>\n<p>Jak to jest by\u0107 nietoperzem, najwyra\u017aniej nigdy si\u0119 nie dowiemy i nie jeste\u015bmy w stanie si\u0119 dowiedzie\u0107. B\u0119dziemy musieli jako\u015b z tym \u017cy\u0107.<\/p>\n<p><em>Ilustracja:\u00a0Bry\u0142onosek p\u00f3\u0142nocnoameryka\u0144ski (<em>Corynorhinus townsendii<\/em>), Ann Froschauer, U.S. Fish and Wildlife Service Headquarters, <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Townsends_big-eared_bat_(6009182505).jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, domena publiczna<\/em><\/p>\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>Jak to jest by\u0107 nietoperzem?. W: Nagel T: Pytania ostateczne. Warszawa: Fundacja Aletheia, 1997, s. 203-219.<\/li>\n<li>Tolkien JRR: Silmarillion. Wydawnictwo Amber, Warszawa 2006.<\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak to jest by\u0107 nietoperzem, najwyra\u017aniej nigdy si\u0119 nie dowiemy.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,69,9],"tags":[328,321,221,329,322,323,330,327,326,325,320,324],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6170"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6170\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6183,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6170\/revisions\/6183"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}