
{"id":6355,"date":"2018-10-19T01:54:46","date_gmt":"2018-10-18T23:54:46","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6355"},"modified":"2018-10-19T08:37:59","modified_gmt":"2018-10-19T06:37:59","slug":"badz-teoretykiem-nie-praktykiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/10\/19\/badz-teoretykiem-nie-praktykiem\/","title":{"rendered":"B\u0105d\u017a teoretykiem, nie praktykiem"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6373\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/Escola_de_atenas_-_vaticano.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"528\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/Escola_de_atenas_-_vaticano.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/Escola_de_atenas_-_vaticano-300x198.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/10\/Escola_de_atenas_-_vaticano-768x507.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/>Emanuel Kulczycki na <a href=\"http:\/\/ekulczycki.pl\/warsztat_badacza\/jaka-wybrac-dyscypline-naukowa-konsekwencje-wymogu-ustawy-2-0\/\">swoim blogu pisze<\/a> o pewnych konsekwencjach nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wy\u017cszym i nauce, a konkretnie o deklaracji naukowca, jak\u0105 dyscyplin\u0119 reprezentuje. Nie ma sensu streszcza\u0107, napisz\u0119 tylko o jednym z bardziej k\u0142opotliwych przypadk\u00f3w. O matematykach &#8222;stosowanych&#8221;.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nIstnieje taka ga\u0142\u0105\u017a matematyki, kt\u00f3r\u0105 okre\u015bla si\u0119 mianem matematyki stosowanej. W mojej kr\u0119tej \u015bcie\u017cce kariery mia\u0142em z ni\u0105 nawet pewn\u0105 styczno\u015b\u0107, nie tyle naukow\u0105, ile administracyjn\u0105 &#8211; z uniwersyteckim instytutem o takiej w\u0142a\u015bnie nazwie i z analiz\u0105 afiliowanych w nim publikacji &#8211; wi\u0119c troch\u0119 znam specyfik\u0119 tematu.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c zgodnie z now\u0105 ustaw\u0105 naukowcy musz\u0105 zadeklarowa\u0107 si\u0119 jako przedstawiciele jednej lub dw\u00f3ch dyscyplin z wykazu. Ma to na celu zintegrowanie i ministerialn\u0105 ewaluacj\u0119 poziomu danej dyscypliny uprawianej na uczelni, nawet je\u015bli uprawiana jest przez naukowc\u00f3w z r\u00f3\u017cnych wydzia\u0142\u00f3w. Na Uniwersytecie Warszawskim np. socjolodzy mog\u0105 by\u0107 albo na Wydziale Filozofii i Socjologii, albo na Wydziale\u00a0Stosowanych Nauk Spo\u0142ecznych i Resocjalizacji. Specjali\u015bci od ochrony \u015brodowiska na wydzia\u0142ach Biologii, Chemii, Geografii i Studi\u00f3w Regionalnych. J\u0119zykoznawcy &#8211; na wydzia\u0142ach Neofilologii, Lingwistyki Stosowanej, Orientalistycznym, Polonistyki. Do tego s\u0105 planktonowe jednostki o d\u0142ugich nazwach, jak <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/02\/16\/msos-uw-na-razie-zostaje\/\">opisywane niedawno przeze mnie<\/a>\u00a0Uniwersyteckie Centrum Bada\u0144 nad \u015arodowiskiem Przyrodniczym i Zr\u00f3wnowa\u017conym Rozwojem,\u00a0Instytut Studi\u00f3w Spo\u0142ecznych im. prof. Roberta Zajonca i par\u0119 innych. W nowej ocenie nie b\u0119dzie oceniana jak dot\u0105d jednostka organizacyjna uczelni (wydzia\u0142 czy niezale\u017cny instytut lub katedra), ale zbi\u00f3r naukowc\u00f3w danej dyscypliny na ca\u0142ej uczelni (pod warunkiem \u017ce zbierze si\u0119 co najmniej 12 naukowc\u00f3w deklaruj\u0105cych dan\u0105 dyscyplin\u0119).<\/p>\n<p>Samo to nie brzmi nawet tak \u017ale. W r\u00f3\u017cnych zestawieniach przecie\u017c i tak bierze si\u0119 zwykle pod uwag\u0119 uczelnie, a nie jej jednostki. W skali kraju czy \u015bwiata por\u00f3wnuje si\u0119 raczej mniej lub bardziej uog\u00f3lnion\u0105 &#8222;socjologi\u0119 na UW&#8221; z &#8222;socjologi\u0105 na UJ&#8221;, a r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy socjologi\u0105 na WFiS UW a socjologi\u0105 na WSNSiR UW, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o socjologii w ISS UW, to zabawa dla pasjonat\u00f3w. W przypadku j\u0119zykoznawstwa mo\u017cna bardziej spodziewa\u0107 si\u0119 r\u00f3\u017cnic pomi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi filologiami, cho\u0107 ostatecznie to, czy fonetyk jest iberyst\u0105 czy polonist\u0105, nie musi mie\u0107 znaczenia &#8211; powinien tak samo wiedzie\u0107, jak zbudowany jest aparat mowy i jak mierzy si\u0119 cz\u0119stotliwo\u015bci formant\u00f3w g\u0142osek. To, czy analizuje wymow\u0119 kr\u00f3la Jana Karola Burbona czy prezydenta Andrzeja Dudy, nie ma znaczenia. Z kolei je\u015bli np. na Wydziale Pedagogicznym pracuje kto\u015b, kto bardziej jest psychologiem ni\u017c pedagogiem, teraz ma okazj\u0119 wpisa\u0107 si\u0119 w og\u00f3lny zesp\u00f3\u0142 psycholog\u00f3w danej uczelni, a nie por\u00f3wnywa\u0107 si\u0119 z pedagogami maj\u0105cymi inne metody badawcze, inne czasopisma do publikowania itd.<\/p>\n<p>Rzecz w tym, \u017ce od deklaracji uczelnianego naukowca nie zale\u017cy tylko fakt uwzgl\u0119dnienia danej dyscypliny w portfolio uczelni (czy zbierze si\u0119 12, czy nie) i ewaluacja tej\u017ce. Zale\u017cy te\u017c ewaluacja jego samego. W teorii to te\u017c nie musi wygl\u0105da\u0107 \u017ale. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 naukowc\u00f3w przypisze si\u0119 do kt\u00f3rej\u015b z 44 dyscyplin z rozporz\u0105dzenia i ju\u017c. Dzi\u0119ki temu, \u017ce s\u0105 do\u015b\u0107 szerokie, mo\u017ce to by\u0107 do\u015b\u0107 \u0142atwe (wi\u0119kszo\u015b\u0107 moich znajomych b\u0119dzie po prostu w &#8222;naukach biologicznych&#8221;, nie zastanawiaj\u0105c si\u0119, czy wi\u0119cej zajmuj\u0105 si\u0119 biologi\u0105, ochron\u0105 \u015brodowiska czy biotechnologi\u0105). Gdy kto\u015b jest bardziej interdyscyplinarny (albo nieopatrznie protestowa\u0142 przed w\u0142\u0105czeniem jego dyscypliny do szerszej, jak to mia\u0142o miejsce w przypadku astronomii niew\u0142\u0105czonej ostatecznie do nauk fizycznych), mo\u017ce zadeklarowa\u0107 si\u0119 np. w 75 proc. astronomem, a w 25 fizykiem itd.<\/p>\n<p>I tu zaczynaj\u0105 si\u0119 schody. Po pierwsze, interdysycplinarno\u015b\u0107 jest w tych deklaracjach mocno ograniczona &#8211; mo\u017cna przypisa\u0107 si\u0119 co najwy\u017cej do dw\u00f3ch dyscyplin. Jak ju\u017c si\u0119 zadeklarujesz na rzecz biologii i chemii, to nie dopiszesz fizyki czy in\u017cynierii chemicznej. Po drugie, ocenie b\u0119dzie podlega\u0107 dorobek zgodny z deklaracj\u0105. Trzeba wi\u0119c wybra\u0107 rozwa\u017cnie. Na UW pracownicy naukowi (tak\u017ce dydaktyczni z naukowymi ambicjami) dostali na to w zale\u017cno\u015bci od wydzia\u0142u tydzie\u0144 lub dwa.<\/p>\n<p>Jak napisa\u0142em, wi\u0119kszo\u015b\u0107 moich znajomych to biolodzy i nie b\u0119d\u0105 mieli z tym problem\u00f3w. Gorzej maj\u0105 niekt\u00f3rzy z wsp\u00f3\u0142pracownicy. I tu wracam do matematyki stosowanej. Z tego, co wiem, zajmuj\u0105 si\u0119 po prostu matematyk\u0105. Tworz\u0105 modele matematyczne, rozpisuj\u0105 r\u00f3wnania, licz\u0105 rozwi\u0105zania itd. (Na szczeg\u00f3\u0142ach si\u0119 nie znam, ale to niewa\u017cne w tym momencie). Z czystym sumieniem powinni si\u0119 zadeklarowa\u0107 jako matematycy. No, chyba \u017ce nieopatrznie co\u015b opublikuj\u0105 w czasopi\u015bmie zaliczonym do informatyki.<\/p>\n<p>No i owszem, gdy rzuci si\u0119 okiem na publikacje pracownik\u00f3w wspomnianego na wst\u0119pie instytutu, wiele z nich jest w takich pismach jak\u00a0&#8222;Mathematical Models and Methods in Applied Sciences&#8221;. Pismo to chwali si\u0119 IF 3,415. Wydaje si\u0119 niski? Je\u015bli jest si\u0119 medykiem, to tak, dla matematyki to wysoka warto\u015b\u0107 &#8211; tam wiele pism ma IF u\u0142amkowy, bo matematycy cytuj\u0105 si\u0119 nawzajem znacznie rzadziej ni\u017c medycy. To pismo chwali si\u0119, \u017ce jest sz\u00f3ste na li\u015bcie IF w\u015br\u00f3d pism z matematyki stosowanej. Inne pismo, w kt\u00f3rym publikuj\u0105 pracownicy tego instytutu, to\u00a0np. &#8222;Nonlinearity&#8221; z IF 1,926. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 sili\u0142 na analiz\u0119 artyku\u0142\u00f3w, ale mam wra\u017cenie, \u017ce cho\u0107 s\u0105 z zakresu matematyki stosowanej, s\u0105 do\u015b\u0107 teoretyczne z punktu widzenia przyrodnika. Jak na razie OK &#8211; matematycy &#8222;stosowani&#8221; publikuj\u0105 w czasopismach specjalizuj\u0105cych si\u0119 w matematyce stosowanej. Wszystko na miejscu. Ktokolwiek oceniaj\u0105cy punktowo powinien mie\u0107 odrobin\u0119 rozeznania i wiedzie\u0107, \u017ce nie mo\u017cna od nich oczekiwa\u0107 IF takich jak od medyk\u00f3w, a matematyk ma nieprzesadnie du\u017c\u0105 szans\u0119 na publikacj\u0119 w &#8222;Nature&#8221; czy &#8222;Science&#8221;, bo niezbyt si\u0119 wpisuje w ich profil, tak samo jak tylko wyj\u0105tkowo mo\u017ce dosta\u0107 nagrod\u0119 Nobla (np. za zastosowania w ekonomii &#8211; jak John Nash).<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie, matematyka stosowana mo\u017ce by\u0107 stosowana nie tylko teoretycznie, ale i praktycznie. Np. do matematyka Vita Volterry swego czasu przyszed\u0142 ichtiolog Umberto D&#8217;Ancona, kt\u00f3rego zaintrygowa\u0142y zmiany w populacjach ryb. Biolog przedstawi\u0142 problem, a matematyk rozpisa\u0142 ten problem w r\u00f3wnania i w ten spos\u00f3b powsta\u0142 jeden z filar\u00f3w ekologii &#8211; r\u00f3wnania Lotki-Volterry (Lotka u\u0142o\u017cy\u0142 podobne r\u00f3wnania niezale\u017cnie). Podobnie dzia\u0142a to na UW. Hydrobiolodzy czasem przechodzili przez szklane drzwi dziel\u0105ce ich zak\u0142ad od Wydzia\u0142u Matematyki, Informatyki i Mechaniki (taka sytuacja dos\u0142ownie mia\u0142a miejsce przed konsolidacj\u0105 przestrzenn\u0105 zak\u0142ad\u00f3w Wydzia\u0142u Biologii, kt\u00f3re jeszcze kilkana\u015bcie lat temu by\u0142y rozrzucone niemal po ca\u0142ej lewobrze\u017cnej Warszawie) i zapraszali matematyk\u00f3w do wsp\u00f3lnego rozwi\u0105zywania problem\u00f3w. Problem\u00f3w z perspektywy biologa\/ekologa teoretycznych, z perspektywy matematyka &#8211; bardzo praktycznych. W ten spos\u00f3b powstawa\u0142y wsp\u00f3lne artyku\u0142y publikowane w pismach biologicznych. Np. jeden z matematyk\u00f3w ma w dorobku wsp\u00f3\u0142autorstwo artyku\u0142\u00f3w w pismach\u00a0&#8222;Hydrobiologia&#8221; (IF\u00a02.165 &#8211; nieprzesadnie imponuj\u0105cy dla biolog\u00f3w, ale zupe\u0142nie inny dla matematyk\u00f3w), &#8222;Limnology and Oceanography&#8221; (IF 3,595) czy &#8222;The American Naturalist&#8221; (IF 4.265).<\/p>\n<p>Co zatem ma zrobi\u0107 ten konkretny matematyk? Zadeklarowa\u0107 si\u0119 &#8211; zgodnie ze stanem faktycznym &#8211; jako stuprocentowy matematyk, czy jednak np. jako \u0107wier\u0107biolog? Nie wnika\u0142em dok\u0142adnie w planowany system oceny pracownika, ale zdaje si\u0119, \u017ce jaki\u015b niedu\u017cy procent publikacji mo\u017ce mie\u0107 spoza deklarowanej dyscypliny. Co jednak gdy tych publikacji ma wi\u0119cej? System punktacji czasopism wed\u0142ug ministerstwa nauki troch\u0119 wyr\u00f3wnuje r\u00f3\u017cnice <em>impact factor\u00f3w<\/em> mi\u0119dzy dziedzinami i np.\u00a0&#8222;Mathematical Models and Methods in Applied Sciences&#8221;\u00a0ma 45 punkt\u00f3w, a wi\u0119c wi\u0119cej ni\u017c\u00a0&#8222;American Naturalist&#8221; (40 pt), ale magia IF mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 mimo to, wi\u0119c mo\u017cna wole\u0107 publikowa\u0107 w tym drugim pi\u015bmie, a ju\u017c nawet dla polskiej punktacji lepiej publikowa\u0107 w\u00a0&#8222;Limnology and Oceanography&#8221;, bo to daje punkt\u00f3w 50 (tyle samo co np. &#8222;Nature&#8221; i wi\u0119kszo\u015bci pism z jego rodziny). Dla dziekana WMIM UW to mo\u017ce jednak by\u0107 mniej op\u0142acalne, bo to punkty na biologi\u0119, a nie matematyk\u0119 czy informatyk\u0119, cho\u0107 tu ci\u0119\u017cko powiedzie\u0107, jak b\u0119dzie dalej, bo w tym systemie wydzia\u0142y troch\u0119 trac\u0105 sens.<\/p>\n<p>Na marginesie: nie mam poj\u0119cia, jak ministerstwo, czy tak naprawd\u0119 eksperci, kt\u00f3rzy wykonaj\u0105 na zlecenie ministerstwa t\u0119 prac\u0119, przyporz\u0105dkuje do dyscyplin pisma mniej lub bardziej interdyscyplinarne. We\u017amy wspomniane\u00a0&#8222;Nonlinearity&#8221;. Firmuje je Londy\u0144skie Towarzystwo Matematyczne, wi\u0119c niby matematyka. Na stronie redakcji czytamy jednak, \u017ce zakres obejmuje interdyscyplinarn\u0105 natur\u0119 nauk o nieliniowo\u015bci, poczynaj\u0105c od fizyki, przez matematyk\u0119 i in\u017cynieri\u0119, po nauki biologiczne. Czy eksperci wczytaj\u0105 si\u0119 dok\u0142adnie i zalicz\u0105 pismo do matematyki, nauk fizycznych, nauk biologicznych, a na dodatek do in\u017cynierii? A w tym ostatnim przypadku: do kt\u00f3rej? Jest dziewi\u0119\u0107 dyscyplin in\u017cynieryjno-technicznych. Raczej zostawi\u0105 matematyk\u0119, a wtedy publikacja mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 bezwarto\u015bciowa dla biolog\u00f3w czy fizyk\u00f3w. O ile pisma polskie mo\u017ce w nowej sytuacji zaw\u0119\u017c\u0105 tematyk\u0119 artyku\u0142\u00f3w, o tyle trudno oczekiwa\u0107 od redakcji pism naprawd\u0119 mi\u0119dzynarodowych zwa\u017cania na wymogi jednego z krajowych ministerstw.<\/p>\n<p>Zatem mo\u017ce mimo wszystko ten matematyk powinien si\u0119 zg\u0142osi\u0107 w jakiej\u015b cz\u0119\u015bci do zasobu matematyk\u00f3w, a w jakiej\u015b do biolog\u00f3w. Wszystko fajnie, ale jego ocena b\u0119dzie za cztery lata. Nie ma gwarancji, \u017ce hydrobiolodzy nast\u0119pny grant dostan\u0105 na teoretyzowanie. Mo\u017ce dostan\u0105 na badania molekularne i p\u00f3jd\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z kolegami z wydzia\u0142u Instytutu Genetyki i Biotechnologii. A mo\u017ce si\u0119 obra\u017c\u0105 i p\u00f3jd\u0105 do matematyk\u00f3w z politechniki albo UKSW. Za cztery lata mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107, \u017ce swoj\u0105 dzia\u0142k\u0119 matematyczn\u0105 w zakresie publikacji wype\u0142ni, ale biologicznej nie.<\/p>\n<p>Ponadto matematyk jest matematykiem. On tworzy modele itd. Jest mu wszystko jedno nie tylko, czy w modelu tym b\u0119d\u0105 ryby i rozwielitki, czy soko\u0142y i wr\u00f3ble. Jest mu wszystko jedno, czy ma modelowa\u0107 procesy biologiczne, chemiczne czy fizyczne, a nawet ekonomiczne i spo\u0142eczne. Ten sam naukowiec, kt\u00f3ry ma w swoim dorobku artyku\u0142y w wy\u017cej wymienionych pismach (w zasadzie da si\u0119 po tym zidentyfikowa\u0107, cho\u0107 pisz\u0119 to bez jego wiedzy, ale je\u017celi czyta to Pan, Panie Profesorze, to pozdrawiam &#8211; uczy\u0142 mnie Pan na studiach matematyki dla biolog\u00f3w), publikowa\u0142\u00a0te\u017c w pi\u015bmie\u00a0&#8222;Physica D: Nonlinear Phenomena&#8221; (IF 1,960), kt\u00f3re &#8211; jak mniemam &#8211; wykaz wrzuci do szuflady &#8222;nauki fizyczne&#8221;. I tak to w\u0142a\u015bnie mo\u017ce wygl\u0105da\u0107 &#8211; jednego dnia do matematyka od modelowania przyjdzie ekolog z problemem interakcji mi\u0119dzy zwierz\u0119tami, drugiego medyk z problemem rozwoju guza albo rozprzestrzeniania si\u0119 epidemii, trzeciego fizyk potrzebuj\u0105cy r\u00f3wna\u0144 dla cieczy nienewtonowskich, a czwartego ekonomista albo socjolog.<\/p>\n<p>Przyjdzie naukowiec praktyk z problemem praktycznym. Gdyby mie\u0107 na wzgl\u0119dzie rozw\u00f3j nauki i jej wdro\u017cenia w praktyk\u0119, nale\u017ca\u0142oby tak\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 promowa\u0107. Tymczasem ten system oceny pracownika raczej b\u0119dzie do tego zniech\u0119ca\u0142. Matematykowi nie b\u0119dzie si\u0119 osobi\u015bcie op\u0142aca\u0107 wsp\u00f3\u0142praca z praktykami z innych dyscyplin &#8211; do jego oceny b\u0119d\u0105 si\u0119 raczej liczy\u0107 publikacje w pismach teoretycznych. Jestem ostatni do gloryfikowania nauki stosowanej w po\u0142\u0105czeniu z lekcewa\u017ceniem nauki czystej, ale utrudnianie, cho\u0107by niezamierzone, dzia\u0142alno\u015bci w tej pierwszej domenie ci\u0119\u017cko mi popiera\u0107.<\/p>\n<p>PS Oczywi\u015bcie dop\u00f3ki nie ma podpisanych akt\u00f3w prawnych. Przypomnia\u0142 mi si\u0119 np. taki <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2011\/04\/26\/biologia-jezykoznawstwo-i-inne-pseudonauki\/\">stary wpis o dyscyplinach naukowych<\/a>.<\/p>\n<p><em>Ilustracja: Rafael Santi, Szko\u0142a Ate\u0144ska (domena publiczna)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Istnieje taka ga\u0142\u0105\u017a matematyki, kt\u00f3r\u0105 okre\u015bla si\u0119 mianem matematyki stosowanej.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6373,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,5,29],"tags":[153,42],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6355"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6355"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6355\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6380,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6355\/revisions\/6380"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6373"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6355"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6355"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6355"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}