
{"id":6474,"date":"2018-12-07T15:51:04","date_gmt":"2018-12-07T14:51:04","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6474"},"modified":"2018-12-07T17:17:30","modified_gmt":"2018-12-07T16:17:30","slug":"nauka-o-klimacie-na-papierze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2018\/12\/07\/nauka-o-klimacie-na-papierze\/","title":{"rendered":"Nauka o klimacie na papierze"},"content":{"rendered":"<p style=\"padding-left: 30px; text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-6479\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/12\/nok-685x1024.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"927\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/12\/nok-685x1024.jpg 685w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/12\/nok-201x300.jpg 201w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2018\/12\/nok-768x1148.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Kilkana\u015bcie lat temu przysz\u0142o mi prowadzi\u0107 zaj\u0119cia na temat ro\u015blinno\u015bci w r\u00f3\u017cnych biomach. Prowadz\u0105cy maj\u0105 odmienne style. Jako \u017ce nie za bardzo mog\u0119 si\u0119 pochwali\u0107 rozpoznawaniem z biegu gatunk\u00f3w torfowc\u00f3w czy niezwyk\u0142\u0105 bieg\u0142o\u015bci\u0105 w fizjologii, poszed\u0142em inn\u0105 drog\u0105. Ot\u00f3\u017c zawsze mia\u0142em tendencj\u0119 do pewnej interdyscyplinarno\u015bci, a geobotanika (czy te\u017c fitogeografia) to idealne dla tego pole.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTo, \u017ce w og\u00f3le tworz\u0105 si\u0119 biomy czy strefy ro\u015blinno\u015bci u\u0142o\u017cone geograficznie zgodnie z szeroko\u015bciami geograficznymi, a nieco podobnie te\u017c z wysoko\u015bci\u0105, zale\u017cy wprost od klimatu. Dlatego podstawowym \u017ar\u00f3d\u0142em dla mnie sta\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka Heinricha Waltera &#8222;Strefy ro\u015blinno\u015bci a klimat&#8221;. Ksi\u0105\u017cka do\u015b\u0107 stara, ale opisuj\u0105ca rzeczywisto\u015b\u0107 ma\u0142o zmienn\u0105, przynajmniej co do zasad og\u00f3lnych. Tam, gdzie deszcz pada cz\u0119sto, a temperatury nie zmieniaj\u0105 si\u0119 zbytnio w skali roku, b\u0119d\u0105 lasy deszczowe. Tam, gdzie jest ciep\u0142o, b\u0119d\u0105 to lasy deszczowe r\u00f3wnikowe, tam, gdzie niezbyt &#8211; lasy deszczowe strefy umiarkowanej z daglezjami i cisami. Tam, gdzie deszcz prawie nie pada &#8211; b\u0119d\u0105 pustynie. Pomi\u0119dzy nimi b\u0119d\u0105 sawanny, stepy itd. Uk\u0142ad opad\u00f3w zale\u017cy od cyrkulacji atmosferycznej i oceanicznej. Na tej samej szeroko\u015bci geograficznej Ameryki P\u00f3\u0142nocnej b\u0119d\u0105 deszczowe lasy Kolumbii Brytyjskiej, stepy Wielkiej Prerii i lasotundra Labradoru. Sprawa stref klimatycznych jest najwyra\u017aniej bardziej skomplikowana, ni\u017c m\u00f3wi\u0142yby o tym wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne, ale do opanowania. Trzeba by\u0142o tylko troch\u0119 g\u0142\u0119biej wnikn\u0105\u0107 w sprawy i oswoi\u0107 si\u0119 nie tylko z poj\u0119ciami z podstaw\u00f3wki, typu monsun, ale nieco bardziej zaawansowanymi, typu kom\u00f3rka Hadleya, ale to wci\u0105\u017c nie wymaga studi\u00f3w klimatologicznych.<\/p>\n<p>Wtedy ju\u017c oczywiste by\u0142o, \u017ce klimat si\u0119 zmienia i to raczej w do\u015b\u0107 okre\u015blonym kierunku. Wtedy m\u00f3j stan wiedzy by\u0142 taki, \u017ce sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ni\u017c to przedstawiaj\u0105 popularne opracowania na temat efektu cieplarnianego. \u017be zasadniczo naukowcy s\u0105 zgodni co do mechanizmu i przyczyn globalnego ocieplenia, ale wiele spraw wci\u0105\u017c jest niewyja\u015bnionych i kontrowersyjnych. Zw\u0142aszcza co do przyczyn.<\/p>\n<p>Pewnym zwie\u0144czeniem mojej tamtej pracy by\u0142a propozycja od Zielnika UW, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie przygotowywa\u0142 serwis &#8222;\u017bycie a klimat&#8221;. Pocz\u0105tkowo mia\u0142em zrobi\u0107 opisy paru zgrupowa\u0144 ro\u015blinnych, ale po rozmowie z kierowniczk\u0105 ustalili\u015bmy, \u017ce zrobi\u0119 te\u017c pewien przegl\u0105d wp\u0142ywu klimatu na cywilizacj\u0119 (i s\u0142abszego wp\u0142ywu odwrotnego), jako \u017ce by\u0142em w\u0142a\u015bnie po lekturze ksi\u0105\u017cki popularnonaukowej na ten temat (nie potrafi\u0119 sobie przypomnie\u0107 tytu\u0142u). Serwis jest popularyzatorski, nie przewiduje serwowania zaawansowanych danych, ale uzna\u0142em, \u017ce rzetelno\u015b\u0107 wymaga si\u0119gni\u0119cia do \u017ar\u00f3de\u0142 nieco g\u0142\u0119biej.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie jest tak \u0142atwo. Samodzielne przekopywanie si\u0119 przez publikacje naukowe, gdy nie jest si\u0119 specjalist\u0105, nie jest szczeg\u00f3lnie efektywne. Blogosfera spod znaku &#8222;Drogi pami\u0119tniczku&#8221; ju\u017c wtedy chyba by\u0142a po punkcie kulminacyjnym, blogosfera polityczna chyba w\u0142a\u015bnie osi\u0105ga\u0142a ten punkt, ale popularnonaukowa dopiero raczkowa\u0142a. Nawet gdy na tym blogu komentator ryzyk-fizyk prezentowa\u0142 w komentarzach powa\u017cne \u017ar\u00f3d\u0142a i by\u0142o zasadniczo wida\u0107, \u017ce zna si\u0119 na rzeczy, to formalnie ci\u0119\u017cko by\u0142o uzna\u0107, \u017ce jego g\u0142os naprawd\u0119 wi\u0119cej wa\u017cy ni\u017c g\u0142os komentatora ppanka czy Boboli.<\/p>\n<p>Jako\u015b jednak poszukiwa\u0142em tych informacji i nagle uderzy\u0142o mnie, \u017ce o ile w sferze komentarzy, artyku\u0142\u00f3w gazetowych, nawet popularnonaukowych, mo\u017cna znale\u017a\u0107 opinie o zmianach klimatu przer\u00f3\u017cne, o tyle w sferze publikacji naukowych (z zakresu nauk przyrodniczych, bo specjali\u015bci od gospodarki to troch\u0119 inna sprawa) i popularnonaukowych opartych na tych pierwszych w zasadzie panuje jednomy\u015blno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Z czasem jednak rozwija\u0142y si\u0119 blogi takie jak doskonaleszare, anomaliaklimatyczna, a i na innych blogach, gdy pojawia\u0142 si\u0119 temat, komentatorzy arctic_haze czy pdjakow zdecydowanie sprawiali wra\u017cenie lepiej znaj\u0105cych si\u0119 na rzeczy ni\u017c pierwszy z brzegu mi\u0142o\u015bnik Ziemkiewicza czy JKM. W pewnym momencie wreszcie opr\u00f3cz blog\u00f3w pojawi\u0142o si\u0119 nowe \u017ar\u00f3d\u0142o informacji o klimacie i jego zmianach \u0142\u0105cz\u0105ce nawi\u0105zania do publikacji naukowych, popularyzatorski styl i fachowy komentarz &#8211; wortal <a href=\"http:\/\/naukaoklimacie.pl\/\">Nauka o klimacie<\/a>. Jest to serwis publikuj\u0105cy co jaki\u015b czas nowe artyku\u0142y, jednak w odr\u00f3\u017cnieniu od linearnej formy blog\u00f3w s\u0105 one u\u0142o\u017cone du\u017co przejrzy\u015bciej. Autorzy te\u017c nie s\u0105 mniej lub bardziej anonimowi &#8211; to naukowcy z konkretnymi afiliacjami, g\u0142\u00f3wnie fizycy.<\/p>\n<p>To nie tylko nie s\u0105 zwykli felietoni\u015bci, kt\u00f3rzy raz zaatakuj\u0105 wegetarianizm, drugi raz buspasy, a trzeci antropogeniczny wk\u0142ad w globalne ocieplenie, bo tak im pasuje do pogl\u0105d\u00f3w &#8222;niezale\u017cnych&#8221; czy &#8222;rebelyanckich&#8221; (pisownia nieprzypadkowa) wobec mainstreamu i tego, co Ziemkiewicz kiedy\u015b okre\u015bli\u0142 jako &#8222;r\u00f3j&#8221;. Tak bardzo niezale\u017cnych, \u017ce niezale\u017cnych te\u017c od zgodno\u015bci z faktami i metod\u0105 naukow\u0105. To nawet nie przyrodnicy jak ja, kt\u00f3rzy patrz\u0105 na zmiany klimatu, kt\u00f3re wp\u0142ywaj\u0105 na przyrod\u0119 o\u017cywion\u0105 lub nie, ale lepiej si\u0119 znaj\u0105 na torfowcach ni\u017c interpretacji proporcji izotop\u00f3w w osadach, czy geolodzy, kt\u00f3rzy izotopy te mo\u017ce i dobrze interpretuj\u0105, ale na procesach atmosferycznych czy astronomicznych znaj\u0105 si\u0119 mniej.<\/p>\n<p>To w\u0142a\u015bnie fizycy, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, jak energia kr\u0105\u017cy w atmosferze oraz pomi\u0119dzy atmosfer\u0105 a hydrosfer\u0105 i litosfer\u0105. To te\u017c fizycy, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, \u017ce wniosk\u00f3w nie wyci\u0105ga si\u0119 na podstawie obserwacji na oko, ale si\u0119 liczy i rozwi\u0105zuje r\u00f3wnania. Je\u017celi z r\u00f3wna\u0144 wynika, \u017ce ilo\u015b\u0107 energii na wej\u015bciu i wyj\u015bciu si\u0119 nie zgadza, musi si\u0119 ona gdzie\u015b gromadzi\u0107. I wiedz\u0105, \u017ce je\u017celi co\u015b si\u0119 dzieje, to trzeba szuka\u0107 wyja\u015bnie\u0144 w r\u00f3wnaniach i w obserwacjach przyrody, a nie odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do mistycznych cykli. (Z drugiej strony to nie s\u0105 klimatolodzy fizycznogeograficzni i w ich artyku\u0142ach trudno szuka\u0107 dyskusji w stylu: czy lepszy jest system stref klimatycznych Oko\u0142owicza czy\u00a0K\u00f6ppena. To dla nich najwyra\u017aniej nieistotne, istotne s\u0105 przep\u0142ywy materii i energii mi\u0119dzy miejscami na globie, a nie nazwy tych miejsc).<\/p>\n<p>I oto w\u0142a\u015bnie tw\u00f3rcy serwisu &#8222;Nauka o klimacie&#8221; wydali ksi\u0105\u017ck\u0119 pod w\u0142a\u015bnie takim tytu\u0142em. Od razu zaznacz\u0119, \u017ce zgodnie z tym, co napisa\u0142em akapit wy\u017cej, to nie jest podr\u0119cznik klimatologii czy meteorologii. Autorzy wielokrotnie odsy\u0142aj\u0105 w takich sprawach do odpowiednich podr\u0119cznik\u00f3w. To jest najwyra\u017aniej skierowane do os\u00f3b takich jak np. ja &#8211; zainteresowanych zmianami klimatu, a nie badaniem wszystkich jego aspekt\u00f3w i planuj\u0105cych karier\u0119 synoptyka. Jednak to zdecydowanie nie jest te\u017c po prostu opis tych zmian. Najwi\u0119kszy rozdzia\u0142 tej ksi\u0105\u017cki to rozdzia\u0142 drugi: Maszyna klimatyczna. Co\u015b, w czym autorzy najwyra\u017aniej czuj\u0105 si\u0119 najbardziej w swoim \u017cywiole. Sto kilkadziesi\u0105t stron opisu, jak energia do Ziemi dociera i jak z niej uchodzi oraz wszystko pomi\u0119dzy. R\u00f3wnania pokazuj\u0105ce jak krowie na miedzy, jak waty niesione przez jedno promieniowanie bilansuj\u0105 si\u0119 z watami niesionymi przez inne. Kiedy Ziemi\u0119 mo\u017cna traktowa\u0107 jak cia\u0142o doskonale czarne, a kiedy nie. Co to znaczy, \u017ce dany gaz cieplarniany jest bardziej albo mniej istotny. Dlaczego na pytanie o wp\u0142yw chmur i wulkan\u00f3w odpowied\u017a brzmi: &#8222;to zale\u017cy&#8221;. Czy paralotniarz mo\u017ce by\u0107 uznany za element aerozolu.<\/p>\n<p>Rozdzia\u0142 ten uporz\u0105dkowuje wiedz\u0119 na temat tego, jak klimat dzia\u0142a. Kolejne rozdzia\u0142y s\u0105 cie\u0144sze, ale nie mniej ciekawe. Przedstawiaj\u0105 one odpowiednio stan przesz\u0142y zmian klimatycznych, stan wsp\u00f3\u0142czesny i prognozy. Pewnie mo\u017cna je przeczyta\u0107, odpuszczaj\u0105c sobie podstawy z rozdzia\u0142u drugiego. To jest opcja dla os\u00f3b, kt\u00f3re mniej chc\u0105 wnika\u0107 w mechanizmy, bardziej interesuj\u0105 si\u0119 skutkami. Jak dla mnie rozdzia\u0142 trzeci, m\u00f3wi\u0105cy o przesz\u0142o\u015bci, jest nieco za cienki, za to przegl\u0105d prognoz zawsze mnie nieco nu\u017cy. Ciekawy jest za to rozdzia\u0142 sz\u00f3sty, kt\u00f3ry zawiera r\u00f3\u017cne informacje, kt\u00f3re nie zmie\u015bci\u0142y si\u0119 w g\u0142\u00f3wnej cz\u0119\u015bci.<\/p>\n<p>W rozdziale tym opisane s\u0105 m.in. sposoby pomiaru temperatury wsp\u00f3\u0142czesnej i dawnej. Jest te\u017c skr\u00f3t historii bada\u0144 nad zmian\u0105 klimatu. Znaczn\u0105 jego cz\u0119\u015b\u0107 tworzy specjalno\u015b\u0107 serwisu internetowego Nauka o klimacie &#8211; zestawienie mit\u00f3w klimatycznych. Autorzy nie \u0142udz\u0105, \u017ce w dyskusji z osobami prezentuj\u0105cymi mity uda si\u0119 je przekona\u0107, bo najcz\u0119\u015bciej ich stanowisko nie wynika z rzeczywistego niedoinformowania, tylko z pozanaukowych uprzedze\u0144. Mimo to wskazuj\u0105, jak rewelacje z tych mit\u00f3w s\u0105 zbijane faktami, a nawet podsuwaj\u0105 kontrpytania podwa\u017caj\u0105ce pod\u0142o\u017ce mitu. Po zestawie typowych mit\u00f3w znajduje si\u0119 kilka autentycznych wypowiedzi z polskiej debaty publicznej. W tym przypadku jednak nie ma w ksi\u0105\u017cce gotowej odpowiedzi. Zamiast tego s\u0105 linki do odpowiedzi umieszczonych na witrynie serwisu.<\/p>\n<p>W og\u00f3le ksi\u0105\u017cka jest pe\u0142na nie tylko przypis\u00f3w bibliograficznych w tradycyjnym stylu, ale gdy tylko si\u0119 da, do wersji internetowych publikacji naukowych. Jest to znak czas\u00f3w ma\u0142o ksi\u0105\u017ckowych. Trzeba doceni\u0107, \u017ce autorzy, prowadz\u0105c popularny serwis internetowy, zdecydowali si\u0119 na tradycyjn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Oczywi\u015bcie ma to te\u017c pewne ograniczenia &#8211; obecnie liczba publikacji tematycznych ro\u015bnie lawinowo. Sk\u0105din\u0105d w\u0142a\u015bnie przegl\u0105dam publikacje na temat zasob\u00f3w w\u0119gla w wieloletniej zmarzlinie i widz\u0119, jak z roku za rok szacowane liczby si\u0119 zmieniaj\u0105.<\/p>\n<p>Co do odno\u015bnik\u00f3w, to jest ich te\u017c du\u017co wewn\u0105trz samej ksi\u0105\u017cki. Jej obj\u0119to\u015b\u0107 sprawia, \u017ce ten sam aspekt mo\u017ce si\u0119 pojawi\u0107 w r\u00f3\u017cnych miejscach. To dobrze idzie przy pierwszym czytaniu, ale troch\u0119 utrudnia znalezienie informacji p\u00f3\u017aniej. Obj\u0119to\u015b\u0107 jest m.in. konsekwencj\u0105 liczby grafik. Prawie nie ma stron, na kt\u00f3rych nie by\u0142oby wykres\u00f3w, map, schemat\u00f3w czy zwyk\u0142ych ilustracji. To na pewno pomaga zrozumie\u0107 opisywane mechanizmy. Podobnie jak mn\u00f3stwo wzor\u00f3w. Wida\u0107, \u017ce ksi\u0105\u017cka nie jest kronik\u0105 zmian klimatu, tylko przegl\u0105dem zjawisk termodynamiki i geofizyki, kt\u00f3re s\u0105 policzalne i dalekie od tajemniczo\u015bci.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 udawa\u0142, \u017ce z pasj\u0105 zbiera\u0142em si\u0119 za dog\u0142\u0119bn\u0105 analiz\u0119 tych wzor\u00f3w. Nie przera\u017caj\u0105 mnie, zw\u0142aszcza \u017ce akurat w tej ksi\u0105\u017cce wi\u0119kszo\u015b\u0107 nie jest zbyt skomplikowana, ale po prostu zak\u0142adam, \u017ce eksperci wiedz\u0105, co z nich wynika. Raczej nie pod\u0105\u017cam drog\u0105 pewnego polityka, kt\u00f3ry twierdzi, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, a zw\u0142aszcza kobiet, po opuszczeniu szko\u0142y zapomina wszystko z matematyki i w\u0142a\u015bciwie to dobrze, bo nie potrzebuje takiej wiedzy, a jednocze\u015bnie ma tupet podwa\u017ca\u0107 obliczenia tych, kt\u00f3rzy zajmuj\u0105 si\u0119 nimi profesjonalnie. Niemniej pewne lenistwo sprawia, \u017ce poprzestaj\u0119 na rzucie oka na wz\u00f3r, \u017ceby nabra\u0107 og\u00f3lnego ogl\u0105du jego sk\u0142adnik\u00f3w i ich relacji. Gdyby jednak kogo\u015b bardziej to poci\u0105ga\u0142o, to ksi\u0105\u017cka zawiera te\u017c zadania do rozwi\u0105zania (z rozwi\u0105zaniami na ko\u0144cu).<\/p>\n<p>Zadania i mity to tylko dodatek, a tak naprawd\u0119 &#8211; niezupe\u0142nie. Ot\u00f3\u017c ca\u0142a tre\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki jest poprowadzona jak rozbi\u00f3r zadania. Problemy p\u0142ynnie rozwijaj\u0105 si\u0119 i w miar\u0119 p\u0142yni\u0119cia tekstu rozwi\u0105zuj\u0105 si\u0119. Wszystko klarownie i pewnie. Oczywi\u015bcie autorzy zaznaczaj\u0105, \u017ce pewne liczby s\u0105 obecnie najlepiej wyprowadzonym przybli\u017ceniem, ale same mechanizmy s\u0105 w gruncie rzeczy ma\u0142o zale\u017cne od dok\u0142adnych liczb. Cho\u0107 oczywi\u015bcie to w\u0142a\u015bnie te liczby decyduj\u0105 o rozmiarze pewnych zjawisk. Na przyk\u0142ad o tym, czy cykl Milankovicia wyja\u015bnia kilkustopniowe r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy glacja\u0142ami i interglacja\u0142ami.<\/p>\n<p>I tu jest kolejna cecha stylu ksi\u0105\u017cki. Zasadnicza jej cze\u015b\u0107 w og\u00f3le nie tyka mit\u00f3w. Ale za to jest poprowadzona tak, \u017ce z podstaw, kt\u00f3re czasem staj\u0105 si\u0119 po\u017cywk\u0105 mit\u00f3w, dochodzi si\u0119 do wniosk\u00f3w mity te obalaj\u0105cych. Co jest g\u0142\u00f3wnym czynnikiem odpowiedzialnym za temperatur\u0119 na Ziemi? Aktywno\u015b\u0107 S\u0142o\u0144ca. Co inicjuje wchodzenie lub wychodzenie z epok lodowych? Cykle Milankovicia. Co jest podstawowym gazem cieplarnianym? Para wodna. Kiedy zwykle nast\u0119puje silny wzrost st\u0119\u017cenia dwutlenku w\u0119gla w powietrzu? Po rozpocz\u0119ciu ocieplenia. Ka\u017cdej z tych odpowiedzi udzieli\u0142by klimatyczny denialista. Autorzy te\u017c, tylko \u017ce oni pokazuj\u0105, jak z tych punkt\u00f3w wyj\u015bcia prawa fizyki prowadz\u0105 do wniosk\u00f3w zupe\u0142nie odmiennych ni\u017c mniemania denialist\u00f3w. Jednocze\u015bnie nie ma jakiego\u015b szczeg\u00f3lnego pastwienia si\u0119 nad nimi &#8211; autorzy wychodz\u0105 najwyra\u017aniej z za\u0142o\u017cenia, \u017ce fakty m\u00f3wi\u0105 same za siebie.<\/p>\n<p>W takiej obj\u0119to\u015bci nie uda\u0142o si\u0119 unikn\u0105\u0107 drobiazg\u00f3w w stylu braku przecinka (mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce istniej\u0105 masy powietrza &#8222;polarne zwrotnikowe&#8221;). Mam te\u017c wra\u017cenie, \u017ce wykres wskazuj\u0105cy g\u0142\u0119boko\u015b\u0107 kompensacji aragonitu nie ukazuje r\u00f3\u017cnic, o kt\u00f3rych m\u00f3wi jego opis. To s\u0105 drobiazgi do ewentualnej korekty przy przysz\u0142ych wydaniach. Gdybym mia\u0142 wnosi\u0107 skargi i wnioski, to przyznam si\u0119 do pewnego rozdarcia. Co chwila mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce dany w\u0105tek mo\u017cna by by\u0142o poci\u0105gn\u0105\u0107. \u017be kwestia kwitowana po\u0142ow\u0105 zdania mog\u0142aby zaj\u0105\u0107 ca\u0142y rozdzia\u0142. \u017be brakuje takiego czy innego przyk\u0142adu ilustruj\u0105cego opisane procesy. Ale jednocze\u015bnie wci\u0105\u017c w r\u0119ce mia\u0142em te p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca stron wysyconych tre\u015bci\u0105. Ta ksi\u0105\u017cka jest ju\u017c gruba i ci\u0119\u017cko oczekiwa\u0107 jej rozbudowy. Wycinania czegokolwiek te\u017c sobie ci\u0119\u017cko wyobrazi\u0107. Pozostaje liczy\u0107 na to, \u017ce osoby zainteresowane si\u0119gn\u0105 do odno\u015bnik\u00f3w. No i si\u0119gn\u0105 do samego serwisu internetowego.<\/p>\n<p>Bo chyba taka jest rola dzisiejszych ksi\u0105\u017cek &#8211; w szybko zmieniaj\u0105cym si\u0119 krajobrazie wiedzy naukowej (i popularnej) one maj\u0105 by\u0107 pewnym szkicem. I &#8222;Nauka o klimacie&#8221; w\u0142a\u015bnie takim szkicem jest. Jest ju\u017c teraz szkicem wype\u0142nionym tre\u015bciami, ale czytelnik musi sobie cz\u0119\u015b\u0107 tre\u015bci doda\u0107. Dzi\u0119ki tej ksi\u0105\u017cce lepiej b\u0119dzie wiedzia\u0142, gdzie tych tre\u015bci szuka\u0107 i jak odr\u00f3\u017cnia\u0107 tre\u015bci warto\u015bciowe od banialuk. Dzi\u0119kuj\u0119 autorom za podj\u0119cie si\u0119 tego zadania. Osobi\u015bcie za\u015b dzi\u0119kuj\u0119 za przes\u0142anie mi egzemplarza do recenzji, czuj\u0119 si\u0119 wyr\u00f3\u017cniony, cho\u0107 moje kompetencje na pewno nie dor\u00f3wnuj\u0105 autorom i recenzentom naukowym ksi\u0105\u017cki. Obiecuj\u0119 jednak, \u017ce jaki\u015b tekst oko\u0142oklimatyczny jeszcze si\u0119 tu pojawi.<\/p>\n<ul>\n<li>Marcin Popkiewicz, Aleksandra Karda\u015b, Szymon Malinowski (2018) <em>Nauka o klimacie. Mechanizmy dzia\u0142ania systemu klimatycznego. Zmiany klimatu w przesz\u0142o\u015bci i obecnie.<\/em> Warszawa. Wydawnictwo Sonia Draga\/Wydawnictwo Nieoczywiste. ISBN 978-83-8110-659-7\/978-83-63391-71-3\/978-83-8110-752-5<\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kilkana\u015bcie lat temu przysz\u0142o mi prowadzi\u0107 zaj\u0119cia na temat ro\u015blinno\u015bci w r\u00f3\u017cnych biomach. Prowadz\u0105cy maj\u0105 odmienne style. Jako \u017ce nie za bardzo mog\u0119 si\u0119 pochwali\u0107 rozpoznawaniem z biegu gatunk\u00f3w torfowc\u00f3w czy niezwyk\u0142\u0105 bieg\u0142o\u015bci\u0105 w fizjologii, poszed\u0142em inn\u0105 drog\u0105. Ot\u00f3\u017c zawsze mia\u0142em tendencj\u0119 do pewnej interdyscyplinarno\u015bci, a geobotanika (czy te\u017c fitogeografia) to idealne dla tego pole.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6480,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,52,65],"tags":[331,112,73,187],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6474"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6474"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6474\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6487,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6474\/revisions\/6487"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6480"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6474"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6474"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6474"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}