
{"id":65,"date":"2007-04-26T09:50:06","date_gmt":"2007-04-26T07:50:06","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=65"},"modified":"2013-02-23T23:35:59","modified_gmt":"2013-02-23T22:35:59","slug":"lapac-zlodzieja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/04\/26\/lapac-zlodzieja\/","title":{"rendered":"\u0141apa\u0107 z\u0142odzieja!"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"laboratorium_200.jpg\" height=\"200\" alt=\"laboratorium_200.jpg\" hspace=\"5\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/laboratorium_200.jpg\" width=\"200\" align=\"left\" vspace=\"5\" border=\"0\" \/>Wiele naukowych fa\u0142szerstw ma sw\u00f3j pocz\u0105tek w takich malutkich przekr\u0119tach i zaokr\u0105gleniach rzeczywisto\u015bci.<br \/>\n<\/strong><br \/>\nCoraz wi\u0119cej s\u0142yszy si\u0119 o naukowych oszustwach. Afera Woo Suk Hwanga, kt\u00f3ry donosi\u0142 w r. 2005 na \u0142amach &#8222;Science&#8221;, \u017ce uda\u0142o mu si\u0119 sklonowa\u0107 ludzkie zarodki i uzyska\u0107 z nich zarodkowe kom\u00f3rki macierzyste pochodz\u0105ce od pacjent\u00f3w z chorobami dziedzicznymi wstrz\u0105sn\u0119\u0142a nie tylko \u015bwiatem nauki, ale i polityki. Podwa\u017cy\u0142a te\u017c w du\u017cym stopniu presti\u017c korea\u0144skiej nauki jak r\u00f3wnie\u017c nauki <em>toute court<\/em>. Co najgorsze, os\u0142abi\u0142a r\u00f3wnie\u017c zaufanie do naukowc\u00f3w i ich bada\u0144. Spustoszenia w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej s\u0105 szczeg\u00f3lnie brzemienne w skutki, gdy dotycz\u0105 bada\u0144 z dziedziny biomedycznej. W ko\u0144cu od nich w\u0142a\u015bnie oczekuje si\u0119 \u015brodk\u00f3w ratuj\u0105cych w przysz\u0142o\u015bci ludzkie \u017cycie. Standardy musz\u0105 wi\u0119c z definicji by\u0107 bardzo wy\u015brubowane.<\/p>\n<p>Hwanga spotka\u0142a dotkliwa kara. Jego publikacje zosta\u0142y poddane skrupulatnemu przegl\u0105dowi przez ekspert\u00f3w, wycofano te, kt\u00f3re okaza\u0142y si\u0119 fa\u0142szerstwami, straci\u0142 posad\u0119 na uniwersytecie. Ma te\u017c przed sob\u0105 liczne procesy m. in. o defraudacj\u0119 pieni\u0119dzy z grant\u00f3w przeznaczonych na badania naukowe. Pomimo tej nauczki nowych fa\u0142szerzy ci\u0105gle nie brakuje. Zastanawia mnie mechanizm poczyna\u0144 takich naukowych oszust\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie powodem fa\u0142szerstw jest ch\u0119\u0107 zdobycia s\u0142awy, pieni\u0119dzy i dowiedzenie, \u017ce si\u0119 mia\u0142o racj\u0119. Nie widz\u0119 zbyt wielu innych &#8222;wa\u017cnych&#8221; powod\u00f3w. Drobni fa\u0142szerze naci\u0105gaj\u0105 wyniki, nadinterpretuj\u0105 i ubarwiaj\u0105 fakty, zatajaj\u0105 pewne do\u015bwiadczenia lub ich szczeg\u00f3\u0142y (zreszt\u0105 nie spos\u00f3b publikowa\u0107 wszystko jak leci). Ale tego typu drobne przekr\u0119ty dla nauki nie maj\u0105 wielkiego znaczenia. S\u0105dz\u0119 jednak, \u017ce wiele fa\u0142szerstw ma sw\u00f3j pocz\u0105tek w\u0142a\u015bnie w takich malutkich przekr\u0119tach i zaokr\u0105gleniach rzeczywisto\u015bci. Drobne powodzenia oszust\u00f3w powoduj\u0105, \u017ce sami zaczynaj\u0105 oni wierzy\u0107 we w\u0142asn\u0105 nieomylno\u015b\u0107, wchodz\u0105 w swego rodzaju spiral\u0119, z kt\u00f3rej nie mo\u017cna ju\u017c si\u0119 wycofa\u0107, bo szybko okazuje si\u0119, \u017ce nak\u0142amali tak du\u017co, \u017ce powr\u00f3t do rzeczywisto\u015bci staje si\u0119 niemo\u017cliwy i trzeba brn\u0105\u0107 dalej. Tak fa\u0142szuj\u0105 wyniki g\u0142\u00f3wnie nazbyt ambitni szefowie cz\u0119sto wykorzystuj\u0105c swoj\u0105 pozycj\u0119 do wywarcia presji na pracownik\u00f3w.<\/p>\n<p>Drugi rodzaj oszustw to fa\u0142szerstwa robione, nazwijmy to, dla zadowolenia szefa. Studenci lub m\u0142odzi pracownicy nauki podkolorowuj\u0105 swoje wyniki, aby szybciej i lepiej zako\u0144czy\u0107 sta\u017c, magisterium czy doktorat. Psychopaci potrafi\u0105 te\u017c specjalnie je fa\u0142szowa\u0107. Czasem wystarczy po prostu nie doda\u0107 jakiego\u015b odczynnika, aby uzyska\u0107 &#8222;znacz\u0105ce&#8221; rezultaty. Cz\u0119sto zdarza si\u0119, \u017ce po wykryciu oszustwa szefowie t\u0142umacz\u0105 si\u0119 tym, \u017ce to w\u0142a\u015bnie &#8222;wyrobnicy&#8221; nadu\u017cyli ich zaufania i ich oszukali. To oczywiste wybielanie samego siebie, bo podstawowym obowi\u0105zkiem szefa projektu badawczego jest ci\u0105g\u0142e \u015bledzenie post\u0119p\u00f3w prac podopiecznych i trzymanie r\u0119ki na pulsie. W laboratorium, kt\u00f3rego szef wie, co si\u0119 w nim dzieje, tego typu oszustwa nie maj\u0105 racji bytu.<\/p>\n<p>W lutym zesz\u0142ego w roku w &#8222;Science&#8221; ukaza\u0142a si\u0119 publikacja na temat roli bia\u0142ka Cdx2 we wczesnym rozwoju myszy. Wsp\u00f3lnie z kolegami z kilku o\u015brodk\u00f3w rozsianych po ca\u0142ym \u015bwiecie od razu nabrali\u015bmy podejrze\u0144 co do prawdziwo\u015bci tych wynik\u00f3w. Nie b\u0119d\u0119 opisywa\u0142 tutaj szczeg\u00f3\u0142\u00f3w naszego prywatnego \u015bledztwa (za kilka dni ma ukaza\u0107 si\u0119 w &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221; wi\u0119kszy tekst na ten w\u0142a\u015bnie temat, zawiadomi\u0119 zainteresowanych w komentarzach do tego wpisu, kiedy tekst znajdzie si\u0119 w internetowym wydaniu &#8222;GW&#8221;). Dodam tylko, \u017ce nasze podejrzenia potwierdzi\u0142y si\u0119 w pe\u0142ni.<\/p>\n<p>Szef projektu opisanego w inkryminowanej pracy t\u0142umaczy si\u0119 w\u0142a\u015bnie tym, \u017ce o niczym nie wiedzia\u0142 i \u017ce oszustwa dokona\u0142 pierwszy autor publikacji. Zapewne praca b\u0119dzie wycofana i ca\u0142e odium spadnie na nieuczciwego &#8222;wyrobnika&#8221;. Jednak w takiej sytuacji po prostu otwiera si\u0119 n\u00f3\u017c w kieszeni. Kiedy wykryli\u015bmy oszustwo, zadzwoni\u0142em bowiem do szefa tego laboratorium i pr\u00f3bowa\u0142em przekona\u0107 go do wycofania artyku\u0142u. Us\u0142ysza\u0142em, \u017ce do\u015bwiadczenia zosta\u0142y powt\u00f3rzone przy jego obecno\u015bci i daj\u0105 dok\u0142adnie takie same wyniki, jak te opisane w publikacji w &#8222;Science&#8221;. No i co mo\u017cna na to odpowiedzie\u0107?<\/p>\n<p>Ten sam tygodnik &#8222;Science&#8221; w\u0142a\u015bnie og\u0142osi\u0142, \u017ce wycofano inn\u0105 publikacj\u0119 z jego \u0142am\u00f3w. Tym razem na temat przep\u0142ywu mRNA przez kom\u00f3rki rzodkiewnika. Wycofania pracy dokonali wszyscy wsp\u00f3\u0142pracownicy z wyj\u0105tkiem pierwszego autora. Ten za\u015b twierdzi, \u017ce wyniki s\u0105 prawdziwe. Nauczony przykrym do\u015bwiadczeniem nie jestem w stanie uwierzy\u0107, \u017ce i tym razem &#8222;szefowie&#8221; o niczym nie wiedzieli.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to cudmore's photos\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/cudmore\/\"><strong>cudmore<\/strong><\/a> \/ Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiele naukowych fa\u0142szerstw ma sw\u00f3j pocz\u0105tek w takich malutkich przekr\u0119tach i zaokr\u0105gleniach rzeczywisto\u015bci. Coraz wi\u0119cej s\u0142yszy si\u0119 o naukowych oszustwach. Afera Woo Suk Hwanga, kt\u00f3ry donosi\u0142 w r. 2005 na \u0142amach &#8222;Science&#8221;, \u017ce uda\u0142o mu si\u0119 sklonowa\u0107 ludzkie zarodki i uzyska\u0107 z nich zarodkowe kom\u00f3rki macierzyste pochodz\u0105ce od pacjent\u00f3w z chorobami dziedzicznymi wstrz\u0105sn\u0119\u0142a nie tylko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=65"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2550,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65\/revisions\/2550"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=65"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=65"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=65"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}