
{"id":6522,"date":"2019-03-09T10:37:40","date_gmt":"2019-03-09T09:37:40","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6522"},"modified":"2019-03-09T12:19:33","modified_gmt":"2019-03-09T11:19:33","slug":"morderczy-grapefruit","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/03\/09\/morderczy-grapefruit\/","title":{"rendered":"Morderczy grapefruit"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg.jpg\" alt=\"\" width=\"1200\" height=\"800\" class=\"alignnone size-full wp-image-6587\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg.jpg 1200w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg-300x200.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg-768x512.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/Citrus_paradisi_Grapefruit_pink_white_bg-1024x683.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 1200px) 100vw, 1200px\" \/><\/a>Owoce to zdrowie. Witaminy itd. Czemu kto\u015b mia\u0142by si\u0119 ich ba\u0107? Zazwyczaj rzeczywi\u015bcie s\u0105 nieszkodliwe, a nawet korzystnie wp\u0142ywaj\u0105 na zdrowie, ale biologia lubi wyj\u0105tki. W pewnych okoliczno\u015bciach spo\u017cycie grapefruita mo\u017ce prowadzi\u0107 do \u015bmierci. Je\u015bli \u0142\u0105czy si\u0119 go z lekami.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nIstotnie, medycyna odnotowywa\u0142a przypadki zgonu spowodowane po\u0142\u0105czeniem grapefruita (wystarczy sok) z lekami (w tym wypadku kardiologicznymi, ale i wiele innych wchodzi w gr\u0119). \u017beby zrozumie\u0107 mechanizm morderczego dzia\u0142ania tego owocu, nale\u017cy przyjrze\u0107 si\u0119 najpierw metabolizmowi lek\u00f3w i w og\u00f3le ksenobiotyk\u00f3w (czyli obcych substancji w organizmie, od greckiego <em>ksenos<\/em>).<\/p>\n<p>A wi\u0119c pacjent przyjmuje lek. W przewodzie pokarmowym tabletka ulega rozdrobnieniu, lek wch\u0142ania si\u0119 do organizmu przez \u015bcian\u0119 przewodu pokarmowego. Wch\u0142anianie w najwi\u0119kszym stopniu zachodzi w jelitach. W \u015bwiadomo\u015bci publicznej pokutuje rola \u017co\u0142\u0105dka jako niezwykle wa\u017cnego narz\u0105du, ale tak naprawd\u0119 rozdrabnia on pokarm mechanicznie, zaczyna trawienie bia\u0142ek, magazynuje pokarm i przesuwa dalej. Mo\u017cna \u017cy\u0107 bez \u017co\u0142\u0105dka. Prawie ca\u0142e wch\u0142anianie zachodzi w jelitach. A wi\u0119c lek wch\u0142ania si\u0119.<\/p>\n<p>Generalnie mamy dwa obiegi krwi. Krew powracaj\u0105ca z cia\u0142a czy, jak to si\u0119 m\u00f3wi, z obwodu dostaje si\u0119 do prawego przedsionka serca, nast\u0119pnie do prawej komory i nast\u0119pnie do p\u0142uc, przez pie\u0144 p\u0142ucny do t\u0119tnic i dalej naczy\u0144 w\u0142osowatych, gdzie pobiera tlen, po czym wraca \u017cy\u0142ami p\u0142ucnymi i przez lewy przedsionek i lew\u0105 komor\u0119 kierowana jest ponownie na obw\u00f3d. Aorta i inne t\u0119tnice, naczynia w\u0142osowate, \u017cy\u0142y, prawy przedsionek. I tak do \u015bmierci. Pisa\u0142em co\u015b wy\u017cej o wyj\u0105tkach. Najwa\u017cniejszy z nich (nie \u017cebym nie docenia\u0142 filtruj\u0105cych nerek i przysadki, cho\u0107 to w sumie niewielka struktura) dotyczy w\u0142a\u015bnie uk\u0142adu pokarmowego.<\/p>\n<p>Oto krew z wi\u0119kszej cz\u0119\u015bci jelit (tych mniej wi\u0119cej, kt\u00f3re pochodz\u0105 z zarodkowego jelita \u015brodkowego) po zaopatrzeniu si\u0119 w sk\u0142adniki pokarmowe rusza nie od razu do serca, ale uk\u0142adem naczy\u0144 wrotnych do w\u0105troby. Tam znowu naczynia w\u0142osowate. Taki uk\u0142ad nazywamy kr\u0105\u017ceniem wrotnym. W\u0105troba robi, co ma do zrobienia, po czym krew wraca \u017cy\u0142ami w\u0105trobowymi i \u017cy\u0142\u0105 czcz\u0105 doln\u0105 do serca.<\/p>\n<p>W\u0105troba&#8230; Ma do zrobienia du\u017co, na tyle du\u017co, \u017ce d\u0142ugo trzeba by wymienia\u0107 wa\u017cniejsze jej funkcje. Tutaj zajmiemy si\u0119 tylko jedn\u0105: usuwaniem ksenobiotyk\u00f3w. A wi\u0119c wch\u0142oni\u0119te z jelit cz\u0105steczki leku p\u0142yn\u0105 sobie uk\u0142adem wrotnym do w\u0105troby, gdzie pracowite hepatocyty (kom\u00f3rki w\u0105troby) poddadz\u0105 je odpowiedniej obr\u00f3bce chemicznej.<\/p>\n<p>Jak usun\u0105\u0107 niepo\u017c\u0105dane, obce substancje z organizmu? S\u0105 dwie g\u0142\u00f3wne drogi: z moczem b\u0105d\u017a ka\u0142em. Cz\u0119\u015bciej wykorzystywana jest pierwsza droga. Jednak aby usun\u0105\u0107 co\u015b z moczem (a wi\u0119c rozpuszczone w wodzie), to co\u015b musi si\u0119 w tej wodzie rozpuszcza\u0107. Co jednak zrobi\u0107 z hydrofobowym, a wi\u0119c nierozpuszczalnym ksenobiotykiem? Pierwszy etap chemicznej obr\u00f3bki tego \u015bwi\u0144stwa polega cz\u0119sto na utlenianiu, np. poprzez przy\u0142\u0105czenie grupy hydroksylowej. Przeprowadzaj\u0105 j\u0105 enzymy cytochromu P-450. Nie s\u0105 to reakcje o prostym mechanizmie, zachodz\u0105ce spontanicznie, dlatego te\u017c wymagaj\u0105 wielkich cz\u0105steczek bia\u0142kowych, kt\u00f3re je katalizuj\u0105. Jest wiele r\u00f3\u017cnych takich enzym\u00f3w, leki najcz\u0119\u015bciej utlenia kilka, jak izoenzymy 3A4 czy 2D6. Na przyk\u0142ad w przypadku leku przeciwpsychotycznego risperidonu przy\u0142\u0105czaj\u0105 one grup\u0119 hydroksylow\u0105 na si\u00f3dmym albo dziewi\u0105tym atomie w\u0119gla.<\/p>\n<p>Jak ju\u017c mamy grup\u0119 hydroksylow\u0105, to najgorsze za nami. Jest to grupa do\u015b\u0107 reaktywna i mo\u017cna do niej wiele rzeczy przy\u0142\u0105czy\u0107. Zazwyczaj przy\u0142\u0105czeniu ulega reszta kwasu glukuronowego, powsta\u0142ego z utleniania glukozy, ale &#8211; to powszechny b\u0142\u0105d &#8211; nie przed powsta\u0142\u0105 z utleniania ostatniego atomu w\u0119gla w cz\u0105steczce glukozy grup\u0119 karboksylow\u0105 z wytworzeniem estru glukuronianu (mniej wi\u0119cej takiego jak cz\u0105steczka t\u0142uszczu), ale przez pierwszy, anomeryczny atom w\u0119gla. Tworzy si\u0119 wi\u0105zanie O-glikozydowe (mniej wi\u0119cej takie jak w cz\u0105steczce cukru spo\u017cywczego, sacharozy). Powstaje glukuronid (nie glukuronian, jak powtarzaj\u0105 w podr\u0119cznikach), b\u0119d\u0105cy acetalem. Ma on du\u017co grup hydroksylowych OH, jest wi\u0119c dobrze rozpuszczalny w wodzie (prosta zasada: podobne rozpuszcza podobne), wobec czego mo\u017cna go wysika\u0107. Reakcj\u0119 przeprowadza\u00a0inny enzym: glukuronylotranferaza.<\/p>\n<p>Kluczowa jest tutaj aktywno\u015b\u0107 enzym\u00f3w katalizuj\u0105cych ten pierwszy etap. Nie jest ona sta\u0142a. Istniej\u0105 substancje przyspieszaj\u0105ce i spowalniaj\u0105ce te reakcje. Klasycznym przyk\u0142adem s\u0105 leki przeciwpadaczkowe, jak fenytoina, karbamazepina, walproinian. Taki wi\u0119c walproinian hamuje te reakcje, st\u0119\u017cenia innych ksenobiotyk\u00f3w rosn\u0105. Odwrotnie za\u015b dzia\u0142a karbamazepina &#8211; indukuje syntez\u0119 cz\u0105steczek enzymu, przez to przyspiesza metabolizm ksenobiotyk\u00f3w (w tym w\u0142asny &#8211; dlatego po wprowadzeniu leku st\u0119\u017cenie stabilizuje si\u0119 po mniej wi\u0119cej dziesi\u0119ciu dniach).<\/p>\n<p>Podobnie dzia\u0142a sok grapefruitowy. Jest tam sporo r\u00f3\u017cnych zwi\u0105zk\u00f3w, w tym furanokumaryny, hamuj\u0105ce najcz\u0119\u015bciej obrabiaj\u0105cy leki enzym 3A4. St\u0119\u017cenie leku ro\u015bnie, tak jak w przypadku interakcji mi\u0119dzylekowych. Z tym \u017ce interakcjami mi\u0119dzylekowymi ludzie jeszcze niekiedy si\u0119 przejmuj\u0105. Kto by si\u0119 natomiast martwi\u0142 niewinnie wygl\u0105daj\u0105cym soczkiem?<\/p>\n<p><em>Ilustracja: Grapefruit.\u00a0\u05d0 (Aleph), <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Citrus_paradisi_(Grapefruit,_pink)_white_bg.jpg\">Wikmedia Commnons<\/a>, na licencji\u00a0 Creative Commons 2.5<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kto by si\u0119 martwi\u0142 niewinnym sokiem?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6587,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,11,196,204],"tags":[349,74,87,417,378,38,239,416,258],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6522"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6590,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522\/revisions\/6590"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6522"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6522"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6522"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}