
{"id":6592,"date":"2019-03-16T17:02:19","date_gmt":"2019-03-16T16:02:19","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6592"},"modified":"2019-03-17T16:26:49","modified_gmt":"2019-03-17T15:26:49","slug":"pffff","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/03\/16\/pffff\/","title":{"rendered":"Pffff"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/notesondentalsur00widd_0429.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-6597\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/notesondentalsur00widd_0429.jpg\" alt=\"\" width=\"299\" height=\"343\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/notesondentalsur00widd_0429.jpg 299w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/03\/notesondentalsur00widd_0429-262x300.jpg 262w\" sizes=\"(max-width: 299px) 100vw, 299px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Sp\u00f3\u0142g\u0142oski [f] i [v] (w polskiej pisowni odpowiadaj\u0105 im litery &#8222;f&#8221; i &#8222;w&#8221;, cho\u0107 ze wzgl\u0119du na to, \u017ce polski nale\u017cy do j\u0119zyk\u00f3w, gdzie pisownia i wymowa s\u0105 troch\u0119 rozbie\u017cne, nie jest to jednoznaczne, np. w s\u0142owie &#8222;Afganistan&#8221; mamy [v], a w s\u0142owie &#8222;\u0142awka&#8221; mamy [f]) s\u0105 troch\u0119 dziwne.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCo w nich dziwnego? Zaczn\u0119 od tego, \u017ce w powy\u017cszych przyk\u0142adach mamy normalne w j\u0119zyku polskim zjawisko &#8211; w diadzie sp\u00f3\u0142g\u0142osek zachodzi asymilacja d\u017awi\u0119czno\u015bci tak, \u017ce obie maj\u0105 d\u017awi\u0119czno\u015b\u0107 tak\u0105 jak druga sp\u00f3\u0142g\u0142oska diady. W zbitce &#8222;fg&#8221; d\u017awi\u0119czne [g] ud\u017awi\u0119cznia &#8222;f&#8221; do [v], a w zbitce &#8222;wk&#8221; bezd\u017awi\u0119czne [k] ubezd\u017awi\u0119cznia &#8222;w&#8221; do [f]. Ten kierunek nazywa si\u0119 u(bez)d\u017awi\u0119cznianiem wstecznym.<\/p>\n<p>Tymczasem w s\u0142owie &#8222;kwadrat&#8221; nie ma zbitki [gv], a [kf]. &#8222;W&#8221; nie ud\u017awi\u0119cznia &#8222;k&#8221;, tylko samo si\u0119 od tego &#8222;k&#8221; ubezd\u017awi\u0119cznia. To jest ubezd\u017awi\u0119cznienie post\u0119powe. W polskim nie ma ud\u017awi\u0119cznienia post\u0119powego, bo nie ma s\u0142\u00f3w, w kt\u00f3rych &#8222;f&#8221; wyst\u0119powa\u0142oby po sp\u00f3\u0142g\u0142osce d\u017awi\u0119cznej. Czyli &#8222;w&#8221; zachowuje si\u0119 inaczej ni\u017c inne sp\u00f3\u0142g\u0142oski domy\u015blnie d\u017awi\u0119czne.<\/p>\n<p>Czytelnicy pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 niekt\u00f3rymi dialektami i gwarami, zw\u0142aszcza wielkopolskimi (przy czym dialekt wielkopolski obejmuje te\u017c niekaszubskie gwary pomorskie, a w niekt\u00f3rych uj\u0119ciach r\u00f3wnie\u017c warmi\u0144skie, co ma zwi\u0105zek z histori\u0105 polskiej kolonizacji tych region\u00f3w), mog\u0105 si\u0119 nie zgodzi\u0107. Im mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107 wymowa [kvadrat] (a tak\u017ce [tvuj], [xvawa]). To ostatnie to s\u0142owo zapisywane &#8222;chwa\u0142a&#8221;. Nie wiem, czy pami\u0119tacie z Legendy o \u015bwi\u0119tym Aleksym, \u017ce nieluba mu fa\u0142a by\u0142a. To w\u0142a\u015bnie jeden z wyznacznik\u00f3w zabytk\u00f3w j\u0119zyka polskiego, je\u017celi znajdujemy \u015bredniowieczny tekst z zapisami typu &#8222;chwa\u0142a&#8221; (w \u00f3wczesne pisowni raczej &#8222;chuala&#8221;), oznacza to, \u017ce pisa\u0142 go Wielkopolanin, a typu &#8222;fa\u0142a&#8221; &#8211; Ma\u0142opolanin.<\/p>\n<p>Zatem ju\u017c w \u015bredniowieczu to zjawisko zasz\u0142o w mowie Ma\u0142ych (Nowych) Polan, a omin\u0119\u0142o mow\u0119 Wielkich (Starych) Polan. U tych pierwszych zasz\u0142o uproszczenie (wypad\u0142o &#8222;ch&#8221;). Ostatecznie za\u015b w oficjalnej mowie og\u00f3lnopolskiej jest kompromis &#8211; z wielkopolskiego jest pozostawienie pierwszej sp\u00f3\u0142g\u0142oski, z ma\u0142opolskiego ubezd\u017awi\u0119cznienie drugiej.<\/p>\n<p>Dziwne zachowanie dzisiejszej sp\u00f3\u0142g\u0142oski [v] wzi\u0119\u0142o si\u0119 z tego, \u017ce jej przodek w pras\u0142owia\u0144szczy\u017anie nie by\u0142 sp\u00f3\u0142g\u0142osk\u0105, tylko samog\u0142osk\u0105 [u]. Ewentualnie p\u00f3\u0142samog\u0142osk\u0105, tak\u0105 jak [w], czyli d\u017awi\u0119k zapisywany w polskiej ortografii jako &#8222;\u0142&#8221; (czytelnik\u00f3w pos\u0142uguj\u0105cych si\u0119 dialektami kresowymi prosimy o niewnoszenie sprzeciwu). [w] jest, nieco upraszczaj\u0105c, samog\u0142osk\u0105 w sensie fonetycznym, a sp\u00f3\u0142g\u0142osk\u0105 w sensie fonologicznym. Obiektywnie, akustycznie jest praktycznie nieodr\u00f3\u017cnialne od [u] (wi\u0119c jest jak samog\u0142oska), tyle \u017ce nie tworzy o\u015brodka sylaby (wi\u0119c zachowuje si\u0119 jak sp\u00f3\u0142g\u0142oska). Przej\u015bcie mi\u0119dzy samog\u0142oskami i sp\u00f3\u0142g\u0142oskami jest w pewnym sensie p\u0142ynne. Drug\u0105 p\u00f3\u0142samog\u0142osk\u0105 w polszczy\u017anie jest [j].<\/p>\n<p>W r\u00f3\u017cnych j\u0119zykach sylab\u0119 mog\u0105 tworzy\u0107 niekt\u00f3re sp\u00f3\u0142g\u0142oski, jak [n], [l] czy [r]. Sp\u00f3\u0142g\u0142oski te nazywane s\u0105 sonorantami, w odr\u00f3\u017cnieniu od pozosta\u0142ych, czyli obstruent\u00f3w, i maj\u0105 pewne w\u0142a\u015bciwo\u015bci je wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce (np. nie za bardzo ud\u017awi\u0119czniaj\u0105 inne sp\u00f3\u0142g\u0142oski wstecznie, st\u0105d &#8222;Francja&#8221; pozostaje [frantsj\u0105], a nie jest [vrandzj\u0105]). Tu mo\u017cna wspomnie\u0107, \u017ce ubezd\u017awi\u0119cznianie post\u0119powe wyst\u0119puje tak\u017ce w s\u0142owach typu &#8222;prz\u00f3d&#8221; [p\u0161ut], a wi\u0119c ulega mu to [\u017e], kt\u00f3re historycznie by\u0142o wariantem sonorantu &#8222;r&#8221;.<\/p>\n<p>W zwi\u0105zku z t\u0105 histori\u0105 litera &#8222;w&#8221; jest ca\u0142kiem w polszczy\u017anie popularna, a g\u0142oska [v] te\u017c, cho\u0107 w wielu miejscach ulega ubezd\u017awi\u0119cznieniu do [f]. Jest ona w miejscu pras\u0142owia\u0144skiego &#8222;*u&#8221;. Natomiast litera &#8222;f&#8221; jest do\u015b\u0107 rzadka, a g\u0142oska [f] jest cz\u0119sta g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce mo\u017ce by\u0107 ubezd\u017awi\u0119cznionym &#8222;w&#8221;. Nie chc\u0119 rzuca\u0107 stwierdzeniami bez oparcia, ale &#8222;f&#8221; albo w og\u00f3le nie wyst\u0119puje w s\u0142owach o pochodzeniu pras\u0142owia\u0144skim, albo wyst\u0119puje rzadko. W rodzimych polskich s\u0142owach na my\u015bl przychodz\u0105 mi g\u0142\u00f3wnie onomatopeje.<\/p>\n<p>W s\u0142owach nierodzimych g\u0142oska [f] te\u017c ma stosunkowo \u015bwie\u017c\u0105 histori\u0119. Cho\u0107by pierwsza g\u0142oska na pocz\u0105tku wspomnianej Francji pierwotnie by\u0142a jakim\u015b wariantem &#8222;p&#8221;. Grecka litera &#8222;\u03c6&#8221; do dzi\u015b jest nazywana &#8222;phi&#8221;, co sugeruje jej zwi\u0105zek z &#8222;p z przydechem&#8221; &#8211; i tak si\u0119 rekonstruuje w starogreckiej wymowie. W rosyjskim &#8222;\u0444&#8221; jest nie tylko potomkiem greckiego &#8222;phi&#8221;, ale te\u017c greckiej &#8222;thety&#8221; (i do pocz\u0105tku XX w. mia\u0142o odr\u0119bn\u0105 liter\u0119, cho\u0107 wymowa si\u0119 ujednolici\u0142a wcze\u015bniej). W angielskim niekt\u00f3re [f] pochodz\u0105 od &#8222;h&#8221; (np. w &#8222;cough&#8221;). Taka ewolucja zachodzi\u0142a nie tylko w j\u0119zykach indoeuropejskich, ale i tych ugrofi\u0144skich, kt\u00f3re maj\u0105 swoje niezapo\u017cyczone g\u0142oski tego typu. Tak wi\u0119c drogi do powstania &#8222;f&#8221; by\u0142y r\u00f3\u017cne, ale w odr\u00f3\u017cnieniu od wielu innych dr\u00f3g ewolucji g\u0142osek zahaczaj\u0105 o czasy historyczne.<\/p>\n<p>Zwi\u0105zki g\u0142osek [v], [f] z [b], [p] s\u0105 znane z r\u00f3\u017cnych j\u0119zyk\u00f3w i cho\u0107by grecka &#8222;beta&#8221; jest we wsp\u00f3\u0142czesnym greckim wymawiana jako [v], a nie [b]. Nie dziwi w tym kontek\u015bcie, \u017ce w cyrylicy litera &#8222;B&#8221; odpowiada w\u0142a\u015bnie [v]. Podobne zawirowania s\u0105 w j\u0119zykach P\u00f3\u0142wyspu Iberyjskiego czy Arabskim. Tyle \u017ce tam dochodz\u0105 jeszcze inne sp\u00f3\u0142g\u0142oski, kt\u00f3rych brak w polszczy\u017anie, wi\u0119c ci\u0119\u017cko je wyt\u0142umaczy\u0107, a spory, czy w nazwie stolicy Kuby jest [b] czy [v], s\u0105 bezprzedmiotowe, bo tam jest jeszcze co\u015b innego ([\u03b2]).<\/p>\n<p>*<\/p>\n<p>Ten specjalny status [f] zainspirowa\u0142 j\u0119zykoznawc\u00f3w do docieka\u0144. Jednym z pierwszych spostrze\u017ce\u0144 by\u0142o to, \u017ce o ile w dobrze znanych j\u0119zykach Europy, Azji i Afryki g\u0142oski [f] i [v] s\u0105 umiarkowanie cz\u0119sto spotykane, o tyle w wielu regionach, zw\u0142aszcza w Australii i Ameryce, a miejscami Afryce i Azji, s\u0105 w og\u00f3le niespotykane albo znajduj\u0105 si\u0119 tylko w s\u0142owach zapo\u017cyczonych.<\/p>\n<p>W latach 80. Charles Hockett zauwa\u017cy\u0142, \u017ce j\u0119zyki, w kt\u00f3rych nie ma [f] i [v], to cz\u0119sto j\u0119zyki kultur zbieracko-my\u015bliwskich, a g\u0142oski te s\u0105 cz\u0119stsze w kulturach rolniczych. Korelacja jednak nie oznacza zwi\u0105zku przyczynowo-skutkowego. Jak spos\u00f3b zdobywania po\u017cywienia mia\u0142by wp\u0142yn\u0105\u0107 na ewolucj\u0119 g\u0142osek?<\/p>\n<p>Spos\u00f3b zdobywania &#8211; nie. Jednak spos\u00f3b zdobywania wp\u0142ywa na to, co si\u0119 zdoby\u0142o. To, co si\u0119 zdoby\u0142o, wp\u0142ywa na to, jak si\u0119 to obrabia. To, jak si\u0119 to obrobi\u0142o, wp\u0142ywa na to, jak si\u0119 to zjada. I tu jest pies pogrzebany.<\/p>\n<p>Jak czytelnicy mog\u0105 sprawdzi\u0107 na sobie &#8211; typowy zgryz cz\u0142owieka ma ciekaw\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107. Dolny i g\u00f3rny \u0142uk z\u0119b\u00f3w nie s\u0105 symetryczne. S\u0105 wzgl\u0119dem siebie nieco przesuni\u0119te zar\u00f3wno w osi prz\u00f3d-ty\u0142, jak i osi lewo-prawo. Siekacze nie stykaj\u0105 si\u0119 swoimi kraw\u0119dziami na czubkach, tylko tworz\u0105 co\u015b na kszta\u0142t no\u017cyc. Rzecz w tym, \u017ce w prehistorii tak nie by\u0142o. W okresie dojrzewania zgryz si\u0119 przesuwa\u0142 tak, aby rekompensowa\u0107 \u015bcieranie si\u0119 siekaczy i ostatecznie typowym zgryzem doros\u0142ych ludzi by\u0142 taki, w kt\u00f3rym siekacze si\u0119 stykaj\u0105 czubkami, a nie zachodz\u0105 na siebie. Z\u0119by nie s\u0105 osadzone bardzo sztywno, co wykorzystuje cho\u0107by ortodoncja, i mog\u0105 si\u0119 przesuwa\u0107 w obr\u0119bie dzi\u0105se\u0142.<\/p>\n<p>Wraz z rozwojem rolnictwa coraz popularniejsze stawa\u0142o si\u0119 jedzenie gotowane i pieczone \u2013 zasadniczo: mi\u0119kkie. To zmniejsza wysi\u0142ek mi\u0119\u015bni u\u017cywanych do \u017cucia i zmniejsza \u015bcieranie si\u0119 z\u0119b\u00f3w. Ponadto mi\u0119kkie jedzenie pozwala na ewolucj\u0119 \u017cuchwy w kierunku jej skr\u00f3cenia (mi\u0119\u015bnie do \u017cucia i gryzienia mog\u0105 by\u0107 s\u0142absze, wi\u0119c kr\u00f3tsze), co r\u00f3wnie\u017c zwi\u0119ksza tendencj\u0119 do zachowywania zgryzu z zachodz\u0105cymi z\u0119bami.<\/p>\n<p>Z analiz archeologicznych wynika, \u017ce im bardziej mi\u0119kkie jedzenie stawa\u0142o si\u0119 popularne, tym bardziej typowy stawa\u0142 si\u0119 zachodz\u0105cy zgryz. To oczywi\u015bcie nie nast\u0119powa\u0142o nagle i r\u00f3wnomiernie. Poza tym w wielu populacjach, np. u Eskimos\u00f3w, Indian czy australijskich Aborygen\u00f3w (jestem na tyle stary, \u017ce dla mnie te nazwy nie nios\u0105 nic niepoprawnego politycznie), w\u015br\u00f3d doros\u0142ych norm\u0105 jest stykanie si\u0119 siekaczy czubkami. A mo\u017ce raczej by\u0142o, bo ju\u017c w XX w. zauwa\u017cono, \u017ce aboryge\u0144skie dzieci wychowywane przez potomk\u00f3w Europejczyk\u00f3w nie zmieniaj\u0105 zgryzu z wiekiem. Z kolei w\u015br\u00f3d os\u00f3b o europejskim pochodzeniu na\u0142ogowo \u017cuj\u0105cych tyto\u0144 pojawia\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie to przesuni\u0119cie zgryzu.<\/p>\n<p>Hockett zauwa\u017cy\u0142 wi\u0119c zbie\u017cno\u015b\u0107 wyst\u0119powania g\u0142osek [f] i [v] nie tylko z trybem zdobywania po\u017cywienia, ale te\u017c z dominuj\u0105cym typem zgryzu, i postawi\u0142 hipotez\u0119, \u017ce (pre)historyczna zmiana tego ostatniego czynnika wp\u0142yn\u0119\u0142a na zmian\u0119 g\u0142osek typu [p] i [b] w interesuj\u0105c\u0105 nas par\u0119. Nie za bardzo umia\u0142 wtedy jednak j\u0105 wesprze\u0107. Zauwa\u017cy\u0142, \u017ce ludzie, chc\u0105c wym\u00f3wi\u0107 [b] i jednocze\u015bnie si\u0119 \u015bmiej\u0105c, wymawiaj\u0105 [v], ale ci\u0119\u017cko to prze\u0142o\u017cy\u0107 na ewolucj\u0119 fonetyki. Sam przyznawa\u0142, \u017ce jego hipoteza pozostaje spekulacj\u0105 nie do udowodnienia, a inni niezbyt j\u0105 podchwycili. S\u0142abym punktem jest to, \u017ce wydaje si\u0119, \u017ce zgryz typu &#8222;paleolitycznego&#8221; utrzymywa\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 d\u0142ugo w populacjach rolniczych. Na tyle d\u0142ugo, \u017ce g\u0142oski [f] i [v] zd\u0105\u017cy\u0142y si\u0119 upowszechni\u0107 przed jego wyparciem.<\/p>\n<p>Po kilkudziesi\u0119ciu latach hipotez\u0119 odgrzebano. Naukowcy wyposa\u017ceni w oprogramowanie do symulowania pracy mi\u0119\u015bni szcz\u0119k obliczyli wysi\u0142ek potrzebny do artyku\u0142owania r\u00f3\u017cnych g\u0142osek. Wymawianie sp\u00f3\u0142g\u0142osek szczelinowych wargowo-z\u0119bowych, czyli [f] i [v], wymaga 29 proc. mniejszego wysi\u0142ku przy zgryzie z zachodz\u0105cymi z\u0119bami ni\u017c przy z\u0119bach stykaj\u0105cych si\u0119 czubkami. Wymowa innych sp\u00f3\u0142g\u0142osek wargowych &#8211; zwartych, czyli [p] i [b], i p\u00f3\u0142otwartych, czyli [w] (a wi\u0119c &#8222;\u0142&#8221;), wymaga podobnego uk\u0142adu wielu mi\u0119\u015bni, a r\u00f3\u017cni si\u0119 tym, \u017ce ostatecznie aparat mowy nie tworzy typowej szczeliny, a jest zwarty lub przeciwnie, szczelina jest bardzo szeroka, prawie jak przy samog\u0142oskach (st\u0105d nazwa tych kategorii g\u0142osek &#8211; zwarte, szczelinowe i p\u00f3\u0142otwarte). Okazuje si\u0119, \u017ce w przypadku tych grup samog\u0142osek mniej wysi\u0142ku wymaga artykulacja z z\u0119bami stykaj\u0105cymi si\u0119 czubkami.<\/p>\n<p>Zatem zmiana anatomiczna zgryzu jak najbardziej mog\u0142a wym\u00f3c zmian\u0119 sposobu artykulacji. Oczywi\u015bcie, kwestie \u0142atwo\u015bci wymawiania nie s\u0105 jedynym czynnikiem kszta\u0142tuj\u0105cym zestaw g\u0142osek. Gdyby tak by\u0142o, ludzie m\u00f3wiliby tylko &#8222;aaa&#8221;, ewentualnie &#8222;mamamama&#8221;. Jednak trzeba troch\u0119 zr\u00f3\u017cnicowa\u0107 wymow\u0119, \u017ceby nios\u0142a wystarczaj\u0105co du\u017co zr\u00f3\u017cnicowanych znacze\u0144. Dlatego te\u017c pojawienie si\u0119 [v] i [f] nie sprawi\u0142o, \u017ce [p] i [b] oraz [w] (bezd\u017awi\u0119czny odpowiednik [w], czyli [\u028d], jest rzadki, ale zdarza si\u0119 np. w niekt\u00f3rych dialektach angielskiego, tam, gdzie w pisowni jest &#8222;wh&#8221;, czasem a\u017c wymawiany w postaci [h\u028d]) znik\u0142y. Zw\u0142aszcza \u017ce o ile r\u00f3\u017cnica 29 proc. wysi\u0142ku wyst\u0119puj\u0105ca mi\u0119dzy wymow\u0105 [f] przy r\u00f3\u017cnych zgryzach jest stosunkowo du\u017ca, o tyle r\u00f3\u017cnica w wysi\u0142ku wymowy [b] i [w] jest mniejsza. Poza tym niuanse w ustawieniu warg przy wymowie [b] i [w] sprawiaj\u0105, \u017ce nadal s\u0105 one mniej wymagaj\u0105ce od wymowy [f] i [v].<\/p>\n<p>Z tego wynika, \u017ce sp\u00f3\u0142g\u0142osk\u0119 wargow\u0105 nosow\u0105 [m] ma 95 proc. j\u0119zyk\u00f3w, sp\u00f3\u0142g\u0142osk\u0119 wargow\u0105 zwart\u0105 bezd\u017awi\u0119czn\u0105 [p] ma 87 proc., a sp\u00f3\u0142g\u0142osk\u0119 wargow\u0105 zwart\u0105 d\u017awi\u0119czn\u0105 [b] &#8211; 71 proc. G\u0142oski wargowo-z\u0119bowe s\u0105 rzadsze: szczelinowa bezd\u017awi\u0119czna ([f]) wyst\u0119puje tylko w 49 proc. j\u0119zyk\u00f3w, jej d\u017awi\u0119czny odpowiednik za\u015b ([v]) w 37 proc. Inne sp\u00f3\u0142g\u0142oski wargowo-z\u0119bowe wyst\u0119puj\u0105 marginalnie, w\u015br\u00f3d nich najcz\u0119stsza jest zwarto-szczelinowa [pf] (znana z niemieckiego), ale to tylko 2 proc. Pozosta\u0142e: [bv] (np. w luksemburskim, gdzie jest ud\u017awi\u0119cznion\u0105 wersj\u0105 [pf]), [\u0271] (tu jest kwestia niejasna, bo to mo\u017ce by\u0107 uznane za rzeczywist\u0105 g\u0142osk\u0119 albo za wariant [m], np. w s\u0142owie &#8222;tramwaj&#8221;), [\u2c71] (g\u0142oska uderzeniowa, pokrewna angielskiemu &#8222;t&#8221; wymawianemu jak &#8222;r&#8221; w s\u0142owach typu &#8222;water&#8221;) i [\u028b] (aproksymant po\u015bredni mi\u0119dzy [v] a [w], wyst\u0119puj\u0105cy w holenderskim czy du\u0144skim) s\u0105 jeszcze rzadsze.<\/p>\n<p>Dane archeologiczne s\u0105 te\u017c lepsze ni\u017c stosunkowo niedawno &#8211; w czasach Hocketta. Wynika z nich, \u017ce w przypadku populacji m\u00f3wi\u0105cych j\u0119zykami indoeuropejskimi zmiana typu zgryzu zacz\u0119\u0142a si\u0119 co najmniej 4300 lat temu w dolinie Indusu, w Europie za\u015b 3600 lat temu, a w \u015brodkowych Indiach &#8211; 2400 lat temu. Wi\u0105\u017ce si\u0119 to z rozwojem rolnictwa, a w p\u00f3\u017aniejszych czasach ewolucja fonetyczna w jakim\u015b stopniu pod\u0105\u017ca drogami rozwoju chocia\u017cby m\u0142ynarstwa. Zatem nawet zmiana zgryzu\u00a0nie obj\u0119\u0142a wszystkich w danej spo\u0142eczno\u015bci w jednym tempie; najwyra\u017aniej ci, kt\u00f3rym zrobi\u0142o si\u0119 \u0142atwiej wymawia\u0107 wi\u0119cej sp\u00f3\u0142g\u0142osek, stali si\u0119 awangard\u0105 zmian w inwentarzu fonemicznym swoich j\u0119zyk\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Ilustracja: T. W. Widdowson. Domena publiczna (prawa autorskie wygas\u0142y)<\/em><\/p>\n<ul>\n<li>Charles F. Hockett (1985) Distinguished Lecture: F.\u00a0 <em>American Anthropologist<\/em>, 87(2),\u00a0 263-281, <a href=\"https:\/\/anthrosource.onlinelibrary.wiley.com\/doi\/abs\/10.1525\/aa.1985.87.2.02a00020\">doi:10.1525\/aa.1985.87.2.02a00020<\/a><\/li>\n<li><span class=\"name\">D. E. Blasi, <\/span><span class=\"name\">S. Moran<\/span>, <span class=\"name\">S. R. Moisik<\/span>, <span class=\"name\">P. Widmer<\/span>, <span class=\"name\">D. Dediu<\/span>, <span class=\"name\">B. Bickel (2019) Human sound systems are shaped by post-Neolithic changes in bite configuration. <em>Science<\/em>. 363(6432), 3218, <a href=\"http:\/\/science.sciencemag.org\/content\/363\/6432\/eaav3218\">DOI: 10.1126\/science.aav3218<\/a>\u00a0<\/span><\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sp\u00f3\u0142g\u0142oski [f] i [v] (w polskiej pisowni odpowiadaj\u0105 im litery &#8222;f&#8221; i &#8222;w&#8221;, cho\u0107 ze wzgl\u0119du na to, \u017ce polski nale\u017cy do j\u0119zyk\u00f3w, gdzie pisownia i wymowa s\u0105 troch\u0119 rozbie\u017cne, nie jest to jednoznaczne, np. w s\u0142owie &#8222;Afganistan&#8221; mamy [v], a w s\u0142owie &#8222;\u0142awka&#8221; mamy [f]) s\u0105 troch\u0119 dziwne.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6597,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,2,55,65],"tags":[284,422,443,442,441,149,136],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6592"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6592"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6592\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6605,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6592\/revisions\/6605"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6597"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6592"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6592"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6592"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}