
{"id":660,"date":"2010-11-18T09:49:08","date_gmt":"2010-11-18T08:49:08","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=660"},"modified":"2013-02-11T18:45:00","modified_gmt":"2013-02-11T17:45:00","slug":"szczescie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/11\/18\/szczescie\/","title":{"rendered":"Szcz\u0119\u015bcie"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/3525984972_ff8016c2f0.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-661\" title=\"3525984972_ff8016c2f0\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/3525984972_ff8016c2f0.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"374\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/3525984972_ff8016c2f0.jpg 500w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/11\/3525984972_ff8016c2f0-300x224.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W trakcie wyk\u0142ad\u00f3w z historii filozofii dla ka\u017cdego zawsze dochodz\u0119 do fragmentu, w kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0119 o staro\u017cytnych koncepcjach szcz\u0119\u015bcia. Nie inaczej jest w tym roku. Tym razem co\u015b sobie przy okazji mojego m\u00f3wienia u\u015bwiadomi\u0142em.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Szcz\u0119\u015bcie mo\u017cna definiowa\u0107 r\u00f3\u017cnie. Niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce to pewna doskona\u0142o\u015b\u0107 osi\u0105gana w \u017cyciu; inni, \u017ce szcz\u0119\u015bcie jest sum\u0105 przyjemno\u015bci doznawanych ka\u017cdego dnia; jeszcze inni, \u017ce szcz\u0119\u015bcie nie zale\u017cy od nikogo i niczego, \u017ce albo si\u0119 je ma, albo nie ma. To ostatnie okre\u015blenie przypisywane jest staro\u017cytnym cynikom.<\/p>\n<p>Cynicy \u0142\u0105czyli wolno\u015b\u0107 i szcz\u0119\u015bcie. Ich rozumowanie jest proste. Je\u015bli szcz\u0119\u015bcie od czego\u015b zale\u017cy, to znaczy, \u017ce brak tego czynnika pozbawia szcz\u0119\u015bcia. Na to si\u0119 jednak nie potrafili zgodzi\u0107 &#8211; je\u015bli kto\u015b jest szcz\u0119\u015bliwy, to w pewnym sensie niezale\u017cnie od okoliczno\u015bci. I tylko takie szcz\u0119\u015bcie jest szcz\u0119\u015bciem prawdziwym. Stan ten uto\u017csamiali z posiadaniem pewnej cechy, kt\u00f3r\u0105 okre\u015blali jako cnota. Jest ona jak\u0105\u015b form\u0105 sprawno\u015bci moralnej; zapewne cech\u0105 charakteru, od kt\u00f3rej zale\u017cy moralnie dobre post\u0119powanie. Cnota i szcz\u0119\u015bcie to jedno. Kto j\u0105 ma, ten jest szcz\u0119\u015bliwy i tylko ona jest naprawd\u0119 potrzebna cz\u0142owiekowi.<\/p>\n<p>Jest w tym pewien urok. Ka\u017cdy cz\u0142owiek d\u0105\u017cy do szcz\u0119\u015bcia i szcz\u0119\u015bcia szuka. Je\u015bli nie ma nadziei na jego osi\u0105gni\u0119cie czy znalezienie, jego \u017cycie traci sens, a konsekwencj\u0105 tego stanu rzeczy jest samob\u00f3jstwo. Niestety. Ale czym jest szcz\u0119\u015bcie? Tutaj ka\u017cda odpowied\u017a nie jest w\u0142a\u015bciwa. Podobnie jak w przypadku <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=569\">dobra<\/a> nieuchronnie wpada si\u0119 w pu\u0142apk\u0119 uto\u017csamiaj\u0105c szcz\u0119\u015bcie z tym, co tylko jest jego pewnym sensem, w pewnych sytuacjach. To w\u0142a\u015bnie tego byli \u015bwiadomi cynicy. Je\u015bli szcz\u0119\u015bcie jest uzale\u017cnione od przyjemno\u015bci, ludzie cierpi\u0105cy z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w (np. choroby) go nie osi\u0105gn\u0105. Je\u015bli zale\u017cy ono od zdrowia, podobnie. Nie inaczej jest w przypadku pieni\u0119dzy, inteligencji, urody, dzieci, przyjaci\u00f3\u0142 i tak dalej. Jasne jest, \u017ce prawdopodobnie jako\u015b ono zale\u017cy od tych czynnik\u00f3w, ale do nich si\u0119 nie redukuje, ani nie jest ich zwyk\u0142\u0105 sum\u0105.\u00a0 W tym w\u0142a\u015bnie tkwi urok my\u015bli Arystypa, g\u0142\u00f3wnego tw\u00f3rcy tej doktryny.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 jest te\u017c pow\u00f3d drugi. Poniewa\u017c szcz\u0119\u015bcie nie redukuje si\u0119 do \u017cadnego z tych czynnik\u00f3w, to w\u0142a\u015bnie od cz\u0142owieka zale\u017cy czy szcz\u0119\u015bcie osi\u0105gnie, czy nie, niezale\u017cnie od sytuacji, w jakiej si\u0119 znalaz\u0142. Choroba, brak urody, inteligencji i tak dalej nie przekre\u015bla mo\u017cliwo\u015bci jego osi\u0105gni\u0119cia. W pewien spos\u00f3b cz\u0142owiek sam determinuje ten stan: szcz\u0119\u015bcie nie zale\u017cy od okoliczno\u015bci, w jakich tkwi cz\u0142owiek, lecz od tego, co z tym zrobi. Dlatego te\u017c cynicy \u0142\u0105czyli szcz\u0119\u015bcie z wolno\u015bci\u0105. Cz\u0142owiek szcz\u0119\u015bliwy jest wolny.<\/p>\n<p>Jednak takie podej\u015bcie ma te\u017c swoj\u0105 cen\u0119. Ka\u017cdy szuka lub d\u0105\u017cy do szcz\u0119\u015bcia, ale w efekcie nie spos\u00f3b powiedzie\u0107, czym ono w\u0142a\u015bciwie jest. Wygl\u0105da to troch\u0119 tak, \u017ce gonimy za czym\u015b, czego nie znamy i o czym niewiele wiemy. Czy wobec tego szcz\u0119\u015bcie jest tylko jak\u0105\u015b mrzonk\u0105? Wymys\u0142em tkwi\u0105cym w nas z niewyja\u015bnionych wzgl\u0119d\u00f3w, kt\u00f3ry gonimy, ale kt\u00f3rego nigdy nie uda si\u0119 z\u0142apa\u0107? Je\u015bli tak jest, pr\u00f3\u017cne nasze wysi\u0142ki. G\u00f3rnolotnie m\u00f3wi\u0105c &#8211; a wtedy, po co \u017cy\u0107?<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/pinksherbet\/\">Pink Sherbet Photography<\/a>, Flickr (CC by)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W trakcie wyk\u0142ad\u00f3w z historii filozofii dla ka\u017cdego zawsze dochodz\u0119 do fragmentu, w kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0119 o staro\u017cytnych koncepcjach szcz\u0119\u015bcia. Nie inaczej jest w tym roku. Tym razem co\u015b sobie przy okazji mojego m\u00f3wienia u\u015bwiadomi\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,43,6,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/660"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=660"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/660\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2148,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/660\/revisions\/2148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=660"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=660"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=660"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}