
{"id":6657,"date":"2019-04-30T20:35:38","date_gmt":"2019-04-30T18:35:38","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6657"},"modified":"2020-02-03T15:23:19","modified_gmt":"2020-02-03T14:23:19","slug":"na-majowke-nie-nad-sztolnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/04\/30\/na-majowke-nie-nad-sztolnie\/","title":{"rendered":"Na maj\u00f3wk\u0119 nie nad Sztolni\u0119"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-6661\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/rurzyca-1024x768.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"465\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/rurzyca-1024x768.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/rurzyca-300x225.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/rurzyca-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/>Czasem zdarza mi si\u0119 pisa\u0107 o stanie polskich w\u00f3d i o tym, \u017ce nie jest on taki z\u0142y, jak nieraz si\u0119 go przedstawia. Naprawd\u0119 tak jest, \u017ce zwykle wchodz\u0105c do polskiej rzeki czy jeziora, nie wyjdzie si\u0119 z niej z wysypk\u0105 czy zatruciem. Niemniej, niestety wci\u0105\u017c nie jest tak, \u017ce wsz\u0119dzie, zawsze i pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem jest \u015bwietnie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Czasem zdarza mi si\u0119 pokazywa\u0107 dwie mapy. Ocen\u0119 stanu czysto\u015bci polskich rzek na prze\u0142omie lat 80. i 90. oraz najbardziej wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 ocen\u0119 ich jako\u015bci. Obie s\u0105 niemal w ca\u0142o\u015bci czerwone, a kolor ten jest oczywistym symbolem, \u017ce jest \u017ale. Czy naprawd\u0119 nic si\u0119 nie zmieni\u0142o przez te \u0107wier\u0107 wieku?<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c zmieni\u0142o si\u0119 \u2013 tylko, \u017ce teraz oceniamy zupe\u0142nie inne parametry ni\u017c wtedy. Pierwsza, mo\u017ce subtelna, r\u00f3\u017cnica jest w samej nazwie. Ja jestem wychowany na systemie trzech klas czysto\u015bci w\u00f3d, a teraz obowi\u0105zuje system klas jej jako\u015bci. Poj\u0119cie &#8222;czysto\u015b\u0107&#8221; wskazuje na wybitnie antropocentryczny punkt &#8211; woda ma by\u0107 wolna od zanieczyszcze\u0144, bo takiego surowca potrzebujemy do picia, przemys\u0142u (oczywi\u015bcie spo\u017cywczego, ale te\u017c w innych woda czystsza mo\u017ce oznacza\u0107 mniejsz\u0105 korozj\u0119 albo mniejsze odk\u0142adanie kamienia kot\u0142owego), nawadniania p\u00f3l, k\u0105pieli, rytua\u0142\u00f3w religijnych itd. Woda p\u0142yn\u0105ca betonow\u0105 rynn\u0105, ale po przefiltrowaniu, jest z tego punktu widzenia lepsza ni\u017c woda prosto z Biebrzy, kt\u00f3ra jest br\u0105zowa, kwa\u015bna, zamulona i \u015bmierdzi bagnem. &#8222;Jako\u015b\u0107&#8221; m\u00f3wi natomiast o znacznie szerszym spojrzeniu. Woda w Biebrzy jest daleka od naszej wizji czysto\u015bci, ale dla ekosystemu jest lepsza ni\u017c czysta woda w akwedukcie.<\/p>\n<p>Po drugie, zestaw badanych parametr\u00f3w wci\u0105\u017c si\u0119 zmienia. Parametr\u00f3w fizyczno-chemicznych w latach 70. w Polsce bada\u0142o si\u0119 oko\u0142o 45, w latach 90. ponad 50, a w momencie wej\u015bcia do UE &#8211; znowu oko\u0142o 45. Dzi\u015b natomiast jest ich ponad 100. Do tego s\u0105 i by\u0142y badane parametry biologiczne. Przez kilkadziesi\u0105t lat to by\u0142y g\u0142\u00f3wnie wska\u017aniki sanitarne, jak liczba bakterii ka\u0142owych i indeks saprob\u00f3w, czyli wska\u017anik opieraj\u0105cy si\u0119 na wymaganiach tlenowych organizm\u00f3w wodnych. S\u0105 organizmy, kt\u00f3re nie znosz\u0105 wody zanieczyszczonej materi\u0105 organiczn\u0105 (a ta bierze si\u0119 np. ze \u015bciek\u00f3w z przemys\u0142u spo\u017cywczego, ale tak\u017ce ze \u015bciek\u00f3w domowych), kt\u00f3rej gnicie zu\u017cywa tlen, a s\u0105 takie, kt\u00f3re ca\u0142kiem nie\u017ale w niej \u017cyj\u0105. Dzi\u015b wska\u017aniki biologiczne maj\u0105 zupe\u0142nie inn\u0105 struktur\u0119 &#8211; m\u00f3wi\u0105 nie tylko o tym, czy w wodzie \u017cyj\u0105 organizmy znosz\u0105ce zanieczyszczenia, ale te\u017c o tym, jakie s\u0105 wzajemne proporcje organizm\u00f3w o r\u00f3\u017cnych preferencjach, a w przypadku ryb nawet o tym, czy s\u0105 to osobniki wi\u0119ksze, czy mniejsze. Mo\u017ce zaskocz\u0119 czytelnik\u00f3w, ale obecnie przy ocenie stanu w\u00f3d w og\u00f3le nie bierze si\u0119 pod uwag\u0119 bakterii ka\u0142owych, a przecie\u017c do lat 90. to by\u0142 g\u0142\u00f3wny wska\u017anik, kt\u00f3ry decydowa\u0142 o wychodzeniu oceny w\u00f3d poza klasy czysto\u015bci.<\/p>\n<p>Czy nie bada si\u0119 wi\u0119c w og\u00f3le stanu sanitarnego? Bada, ale zupe\u0142nie w innym systemie &#8211; w systemie oceny jako\u015bci k\u0105pielisk i wody pitnej. Czasem si\u0119 zdarza, \u017ce z tego powodu inspekcja sanitarna zamyka k\u0105pieliska. Ten system jednak nie ma zwi\u0105zku z systemem oceny jako\u015bci w\u00f3d jako takiej. Jak napisa\u0142em wy\u017cej, woda obecnie oceniana jako pierwszoklasowa, mo\u017ce wcale nie nadawa\u0107 si\u0119 do picia (np. mo\u017ce by\u0107 za s\u0142ona, bo jest pod wp\u0142ywem cofki w\u00f3d morskich) i odwrotnie, woda ujmowana do picia mo\u017ce nie mie\u0107 pierwszej klasy, je\u017celi zbiornik, w kt\u00f3rym si\u0119 znajduje nie jest zasiedlany przez bliskie naturalnym zespo\u0142y organizm\u00f3w.<\/p>\n<p>Po trzecie za\u015b, w ocenie w\u00f3d przyj\u0119to zasad\u0119 &#8222;najgorszy decyduje&#8221;. M\u00f3wi ona, \u017ce je\u017celi w\u015br\u00f3d badanych wska\u017anik\u00f3w cho\u0107by jeden przekracza normy, ca\u0142a ocena jest wykonana na tej w\u0142a\u015bnie podstawie. Czasem s\u0105 pewne formy \u0142agodzenia tej zasady, ale og\u00f3lnie jest ona stosowana. W ten spos\u00f3b gdy badamy np. trzy wska\u017aniki i jeden z nich jest w klasie IV, to nawet je\u015bli pozosta\u0142e dwa s\u0105 w I, i tak dan\u0105 rzek\u0119 ocenimy na klas\u0119 IV. Gdy badamy wska\u017anik\u00f3w trzysta i jeden jest w klasie IV, a 299 w I, nadal ocena og\u00f3lna to klasa IV \u2013 tak samo, jak w sytuacji, gdy wszystkie 300 wska\u017anik\u00f3w ma klas\u0119 IV.\u00a0 Im wi\u0119cej wska\u017anik\u00f3w si\u0119 bada, tym wi\u0119ksze jest prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce kt\u00f3ry\u015b wyjdzie poza klas\u0119. Zw\u0142aszcza, \u017ce z czasem z regu\u0142y normy s\u0105 zaostrzane, a nie \u0142agodzone.<\/p>\n<p>Dla przyrodnik\u00f3w obecny system oceny w\u00f3d jest ciekawszy. Dzi\u0119ki niemu te\u017c \u0142atwiej o wskazanie, \u017ce np. stan danej rzeki poprawi\u0142by si\u0119 bez jakiejkolwiek zmiany tradycyjnie rozumianej czysto\u015bci, a dzi\u0119ki likwidacji prog\u00f3w utrudniaj\u0105cych migracj\u0119 ryb czy dzi\u0119ki zamianie betonu na brzegach na co\u015b bardziej odpowiadaj\u0105cego ro\u015blinom i zwierz\u0119tom (istnienie ci\u0105g\u0142o\u015bci rzek jest jednym z czynnik\u00f3w wska\u017anika jako\u015bci stanu ryb, b\u0119d\u0105cego sk\u0142adow\u0105 ca\u0142ej oceny). Zachowuje on te\u017c tradycyjne wska\u017aniki zanieczyszcze\u0144 substancjami u\u017cy\u017aniaj\u0105cymi wody (g\u0142\u00f3wnie azot i fosfor).<\/p>\n<p>Dla szarego cz\u0142owieka natomiast taki system mo\u017ce by\u0107 zbyt skomplikowany i w gruncie rzeczy ma\u0142o oczywisty. Jego nie obchodzi czy w danej rzece \u017cyje zestaw okrzemek bardziej lubi\u0105cych ma\u0142o azotu, czy du\u017co. Podstawowa forma azotu w wodach (pomijaj\u0105c azot atmosferyczny po prostu w niej rozpuszczony, ale on nie jest wykrywany tradycyjnymi metodami chemicznymi, bo si\u0119 w laboratorium po prostu ulatnia i nie wchodzi w reakcje z odczynnikami), czyli azotany, nie jest toksyczna poza jakimi\u015b wyj\u0105tkowymi ilo\u015bciami na z\u0142o\u017cach saletry. Tak samo z fosforem. Zwyk\u0142ego u\u017cytkownika w\u00f3d chc\u0105cego zamoczy\u0107 w nich nogi obchodzi\u0107 mo\u017ce bardziej przys\u0142owiowa tablica Mendelejewa substancji mniej lub bardziej toksycznych.<\/p>\n<p>Tego typu monitoring te\u017c si\u0119 prowadzi i obecnie w Polsce do oceny tzw. stanu chemicznego w\u00f3d bada si\u0119 oko\u0142o 58 substancji (oko\u0142o, bo w niekt\u00f3rych przypadkach chodzi np. o sum\u0119 pokrewnych zwi\u0105zk\u00f3w), a do tego kolejnych kilkadziesi\u0105t substancji zanieczyszczaj\u0105cych w klasycznym tego znaczeniu, jednak formalnie nie w ocenie stanu chemicznego, a przyczepionych do oceny stanu ekologicznego. (Sytuacja ta jest troch\u0119 niekonsekwentna i by\u0107 mo\u017ce zmieni si\u0119 nied\u0142ugo wraz z rewizj\u0105 ramowej dyrektywy wodnej). Substancje wybrane do oceny stanu chemicznego to w wi\u0119kszo\u015bci tzw. substancje priorytetowe, a wi\u0119c takie, kt\u00f3rych pozbycie si\u0119 ze \u015brodowiska powinno by\u0107 priorytetem kraj\u00f3w UE. Ich lista jest wsp\u00f3lna dla ca\u0142ej UE i wsp\u00f3lne s\u0105 warto\u015bci graniczne stanu dobrego. Pozosta\u0142e substancje zanieczyszczaj\u0105ce s\u0105 wybierane przez kraje cz\u0142onkowskie w zale\u017cno\u015bci od lokalnych uwarunkowa\u0144 i warto\u015bci graniczne te\u017c s\u0105 ustalane na poziomie kraju (cho\u0107 w przypadku substancji syntetycznych powinny by\u0107 na poziomie niewykrywalnym a niesyntetycznych na poziomie t\u0142a geochemicznego).<\/p>\n<p>W Polsce badamy wi\u0119c \u0142\u0105cznie ich oko\u0142o stu. Jest jedna substancja (w\u0142a\u015bciwie grupa), kt\u00f3r\u0105 zacz\u0119li\u015bmy bada\u0107 jakie\u015b dwa lata temu &#8211; bromowane difenyloetery (PBDE). Ona w wodzie wyst\u0119puje zwykle w st\u0119\u017ceniach trudno wykrywalnych, ale ma tendencj\u0119 do kumulowania si\u0119 w organizmach zwierz\u0105t wodnych, wi\u0119c bada si\u0119 jej zawarto\u015b\u0107 w tkankach ryb. Wed\u0142ug dyrektywy warto\u015b\u0107 graniczna wynosi 8,5 pg\/g \u015bwie\u017cej masy cia\u0142a ryby. Warto\u015b\u0107, jak warto\u015b\u0107, teoretycznie powinna by\u0107 ustalona w oparciu o kryteria ekotoksykologiczne. Rzecz w tym, \u017ce typowa zawarto\u015b\u0107 tej substancji w tkankach ryb u wybrze\u017cy Alaski to kilkadziesi\u0105t lub sto kilkadziesi\u0105t pg\/g, a w niekt\u00f3rych regionach wybrze\u017cy Kanady to ju\u017c warto\u015bci rz\u0119du tysi\u0105ca. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce w europejskich wodach \u015br\u00f3dl\u0105dowych w zasadzie wszystkie zbadane ryby maj\u0105 zawarto\u015b\u0107 przekraczaj\u0105c\u0105 te normy i\u00a0 w momencie wprowadzenia tego wska\u017anika do oceny w\u00f3d w Polsce, wszystkie oceny s\u0105 z\u0142e. Niewa\u017cne, czy norma jest przekroczona dwa razy, czy par\u0119 tysi\u0119cy razy. Ryby za\u015b z tak\u0105 zawarto\u015bci\u0105 najwyra\u017aniej maj\u0105 si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale i wcale nie maj\u0105 zamiaru gin\u0105\u0107.<\/p>\n<p>Przy takim systemie oceny rzeczywi\u015bcie ostatecznie wsz\u0119dzie wyjdzie stan z\u0142y i koniec tematu. St\u0105d od paru lat na forach unijnych grup eksperckich zajmuj\u0105cych si\u0119 tym s\u0105 g\u0142osy, \u017ce prezentowanie ca\u0142o\u015bciowych ocen jest w gruncie rzeczy zaciemnieniem obrazu i nale\u017cy pokazywa\u0107 zmiany konkretnych wska\u017anik\u00f3w, kt\u00f3re maj\u0105 szans\u0119 si\u0119 poprawia\u0107 w miar\u0119 dzia\u0142a\u0144 naprawczych.<\/p>\n<p>Jeszcze innym aspektem, kt\u00f3ry mo\u017ce przedstawia\u0107 stan w\u00f3d jako z\u0142y jest ujawnianie miejsc zanieczyszczonych, kt\u00f3rych kiedy\u015b si\u0119 po prostu nie bada\u0142o. Mapy z lat 80. czy 90. w zasadzie dotycz\u0105 Wis\u0142y, Odry i wi\u0119kszych dop\u0142yw\u00f3w do poziomu Nysy \u0141u\u017cyckiej, Wis\u0142oka czy Popradu. Tymczasem teraz bada si\u0119 kilka tysi\u0119cy ciek\u00f3w, nawet takie potoki, kt\u00f3re okazuj\u0105 si\u0119 w rzeczywisto\u015bci okresowymi (dzi\u0119ki dzielnej dzia\u0142alno\u015bci kilkudziesi\u0119ciu lat melioracji i zmianie klimatu).<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d nich jest np. struga o wdzi\u0119cznej nazwie Truj\u0105ca. Struga ta, a formalnie ze wzgl\u0119du na wielko\u015b\u0107 \u2013 potok, przep\u0142ywa przez Z\u0142oty Stok, gdzie niegdy\u015b by\u0142a kopalnia z\u0142ota, a dzi\u015b mikrobiolodzy badaj\u0105 egzotyczne gatunki bakterii wykorzystuj\u0105cych w metabolizmie arsen (troch\u0119 o tym pisali\u015bmy, np. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2015\/10\/30\/gotowi-na-arsen\/\">Piotr Rzymski<\/a>). I w\u0142a\u015bnie ten potok jest jednym z nielicznych w Polsce, gdzie arsen jest stwierdzany w st\u0119\u017ceniach tysi\u0105ckrotnie wi\u0119kszych ni\u017c w wi\u0119kszo\u015bci innych (gdzie w og\u00f3le arsen jest wykrywany, bo w wielu po prostu si\u0119 go nie wykrywa). W potoku tym znajdowane s\u0105 te\u017c ponadprzeci\u0119tne ilo\u015bci antymonu. Co ciekawe, stan ekologiczny tego potoku jest oceniony jako umiarkowany, czyli nie taki znowu z\u0142y, a organizmy, kt\u00f3re zadecydowa\u0142y o tym to okrzemki i ro\u015bliny, podczas gdy stan ryb i bezkr\u0119gowc\u00f3w w og\u00f3le oceniono jako dobry. Co ciekawe, wojew\u00f3dztwo dolno\u015bl\u0105skie ma problemy z arsenem r\u00f3wnie\u017c przy ocenie jako\u015bci powietrza, jako jedyny region w Polsce.<\/p>\n<p>Struga Truj\u0105ca jednak to do\u015b\u0107 specyficzna sytuacja. Ona przep\u0142ywa przez naturalne z\u0142o\u017ca arsenu. Ci\u0119\u017cko mie\u0107 o to do niej pretensje, tak samo, jak ci\u0119\u017cko mie\u0107 pretensje do Pars\u0119ty, do kt\u00f3rej w Ko\u0142obrzegu wpadaj\u0105 wody s\u0142onego \u017ar\u00f3d\u0142a, a od morza dop\u0142ywa s\u0142onawa woda, \u017ce ma zawarto\u015b\u0107 chlork\u00f3w dwie\u015bcie razy wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c San w Bieszczadach. Tyle \u017ce wcale nie rzeki przymorskie wiod\u0105 prym w zasoleniu. G\u00f3rna Wis\u0142a, w okolicach uj\u015bcia Raby, Skawy czy Dunajca ma chlork\u00f3w 2-3 razy wi\u0119cej ni\u017c przymorski odcinek Pars\u0119ty. Podobnie Odra przy Kanale Gliwickim. Za to rzeczki Mleczka czy Bierawka p\u0142yn\u0105ce w podobnych okolicach maj\u0105 ju\u017c 10 razy wi\u0119cej, a Potok Gromiecki (kto s\u0142ysza\u0142 te nazwy?) ma ich 100 razy wi\u0119cej. W tych warunkach stan bezkr\u0119gowc\u00f3w i ryb z regu\u0142y jest s\u0142aby lub z\u0142y. To nie s\u0105 rzeki i potoki p\u0142yn\u0105ce przez solniska i s\u0142one \u017ar\u00f3d\u0142a. To s\u0105 odbiorniki w\u00f3d kopalnianych. O tym, \u017ce miasta r\u00f3wnie\u017c s\u0105 powa\u017cnym \u017ar\u00f3d\u0142em zasolenia, zw\u0142aszcza zim\u0105, <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/01\/16\/sledz-po-wilanowsku\/\">ju\u017c pisa\u0142em<\/a>.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c nie ka\u017cdy potok poleca\u0142bym na nadchodz\u0105c\u0105 maj\u00f3wk\u0119. Je\u017celi przyjrze\u0107 si\u0119 wynikom pomiar\u00f3w r\u00f3\u017cnego rodzaju zanieczyszcze\u0144 wykonanych w ramach pa\u0144stwowego monitoringu \u015brodowiska, dobrze jest wybra\u0107 potoki i rzeki tatrza\u0144skie (cho\u0107 jak powiedzia\u0142em, teraz w ocenie nie bada si\u0119 stanu sanitarnego, a ten kiedy\u015b i w tych miejscach potrafi\u0142 zaskoczy\u0107 na minus, a podobno monitoring potok\u00f3w parku narodowego pokazuje, o kt\u00f3rej w nocy schroniska pozbywaj\u0105 si\u0119 zawarto\u015bci toalet). Natomiast nale\u017cy unika\u0107 takich jak wspomniany wy\u017cej Potok Gromiecki (przoduje w zasoleniu og\u00f3lnym, a tak\u017ce indywidualnie chlorkami i siarczanami), ale tak\u017ce W\u0105wolnica (zanieczyszczona r\u00f3\u017cnymi pestycydami), Kostrzy\u0144 \u2013 tam rekordowe przekroczenia fluorantenu czy benzo(a)pirenu). W paru przypadkach (np. kadm, o\u0142\u00f3w) w czo\u0142\u00f3wce jest kolejna rzeczka o nazwie znacz\u0105cej: Sztolnia. W wi\u0119kszo\u015bci s\u0105 to potoki i rzeczki na pograniczu G\u00f3rnego \u015al\u0105ska i Ma\u0142opolski. Kilkaset lat przemys\u0142u, w tym wydobywczego, co\u015b znaczy.<\/p>\n<p>S\u0105 te\u017c miejsca nieoczywiste. Pi\u0119kna rzeka w\u0142osienicznikowa, Rurzyca (na zdj\u0119ciu), ma rekord w st\u0119\u017ceniu atrazyny. Intensywne rolnictwo i le\u015bnictwo pogranicza Wielkopolski i Pomorza wykorzystuj\u0105ce pestycydy zostawi\u0142o \u015blad. Dunajec poni\u017cej zbiornika czorszty\u0144skiego ma rekordow\u0105 zawarto\u015b\u0107 antymonu i berylu. Benzo(a)piren znajdowany jest w \u015br\u00f3dle\u015bnych jeziorach. Narew przed uj\u015bciem Biebrzy ma najwi\u0119ksze w Polsce st\u0119\u017cenie nonylofenoli, a Narewka przy Puszczy Bia\u0142owieskiej pentachlorofenolu. W og\u00f3le Narew ma du\u017co DDT w osadach (<a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/04\/08\/maciwoda\/\">o czym pisa\u0142em dopiero co<\/a>), a zwi\u0105zek ten, podobnie jak wiele innych substancji mo\u017cna znale\u017a\u0107 znowu na pograniczu \u015al\u0105ska i Ma\u0142opolski, np. w osadach ko\u0142o O\u015bwi\u0119cimia.<\/p>\n<p>W przypadku Narewki mo\u017cna win\u0119 zrzuca\u0107 na Bia\u0142oru\u015b, w przypadku Odry i Nysy \u0141u\u017cyckiej (rekord w zwi\u0105zkach tributylocyny na odcinku tu\u017c poni\u017cej granicy) na Niemcy, ale za to my Ban\u00f3wk\u0105 eksportujemy do Rosji kwas perfluorooktanosulfonowy. Woda nie zna granic.<\/p>\n<p>I tym optymistycznym akcentem zapraszam na majowy wypoczynek nad wod\u0105. Poda\u0142em przyk\u0142ady ekstremalne z tej gorszej strony, ale warto pami\u0119ta\u0107, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z tych substancji w wi\u0119kszo\u015bci rzek i jezior jest wykrywana w ilo\u015bciach znikomych albo w og\u00f3le nie jest wykrywana.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Piotr Panek<\/p>\n<p><em>fot. Piotr Panek, licencja <a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by\/4.0\">CC-BY-4.0<\/a><\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czasem zdarza mi si\u0119 pisa\u0107 o stanie polskich w\u00f3d i o tym, \u017ce nie jest on taki z\u0142y, jak nieraz si\u0119 go przedstawia. Naprawd\u0119 tak jest, \u017ce zwykle wchodz\u0105c do polskiej rzeki czy jeziora, nie wyjdzie si\u0119 z niej z wysypk\u0105 czy zatruciem. Niemniej, niestety wci\u0105\u017c nie jest tak, \u017ce wsz\u0119dzie, zawsze i pod ka\u017cdym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6661,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,43],"tags":[87,72,566,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6657"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6657"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6657\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6705,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6657\/revisions\/6705"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6661"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6657"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6657"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6657"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}