
{"id":677,"date":"2010-12-25T19:33:14","date_gmt":"2010-12-25T18:33:14","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=677"},"modified":"2013-02-11T19:41:28","modified_gmt":"2013-02-11T18:41:28","slug":"nieistniejacy-konflikt-religii-i-nauki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2010\/12\/25\/nieistniejacy-konflikt-religii-i-nauki\/","title":{"rendered":"Nieistniej\u0105cy konflikt"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/5270123051_961a84af93_z.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-678\" title=\"5270123051_961a84af93_z\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/5270123051_961a84af93_z.jpg\" alt=\"\" width=\"426\" height=\"640\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/5270123051_961a84af93_z.jpg 426w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2010\/12\/5270123051_961a84af93_z-199x300.jpg 199w\" sizes=\"(max-width: 426px) 100vw, 426px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W \u015bwi\u0105teczne popo\u0142udnie przeczyta\u0142em artyku\u0142 w &#8222;Polityce&#8221; pt. &#8222;Naukowcy Pana Boga&#8221;. Traf chcia\u0142, \u017ce po chwili zajrza\u0142em do internetu, gdzie uwag\u0119 moj\u0105 przyku\u0142a notka o tym, co opowiada\u0142 na pasterce biskup Michalik. Obie lektury daj\u0105 wiele do my\u015blenia.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>My\u015bl przewodnia artyku\u0142u Olgi Wo\u017aniak w &#8222;Polityce&#8221; jest taka, \u017ce nauka i religia nie s\u0105 wrogami, a wzajemnie si\u0119 uzupe\u0142niaj\u0105. Najlepiej widoczne jest to w dziedzinach nie budz\u0105cych kontrowersji ze strony Koscio\u0142a: matematyce, fizyce, astronomii, zapewne te\u017c chemii, cho\u0107 o tym nie ma mowy w artykule. Wynika z tego, ze sp\u00f3r nauki i religii dotyczy w zasadzie tylko nauk biologicznych. Innymi s\u0142owy &#8211; podej\u015bcie do koncepcji \u017cycia.<br \/>\nTylko &#8211; i tego ju\u017c autorka nie porusza &#8211; nie jest to wcale problem na linii religia-nauka, a wy\u0142\u0105cznie Ko\u015bci\u00f3\u0142-nauka. \u015amiem twierdzi\u0107, \u017ce mi\u0119dzy religi\u0105 i nauk\u0105 nie ma w og\u00f3le \u017cadnego problemu. S\u0105 jedynie problemy niekompatybilno\u015bci w g\u0142oszeniu prawdy przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 i nauk\u0119, w kt\u00f3rych sama religia pozostaje na uboczu.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142, jak ka\u017cda instytucja, mo\u017ce bowiem g\u0142osi\u0107 to, co tylko jego hierarchom przyjdzie do g\u0142owy. Nie musz\u0105 oni zaprz\u0105ta\u0107 sobie g\u0142\u00f3w \u017cadnymi dowodami, metodologi\u0105, a nawet realno\u015bci\u0105 g\u0142oszonych publicznie twierdze\u0144 (cz\u0119sto przywo\u0142ywane przeze mnie diab\u0142y, anio\u0142y, cherubini). Oficjalne stanowisko Ko\u015bcio\u0142a m\u00f3wi przyk\u0142adowo, \u017ce otrzymywanie ludzkich zarodkowych kom\u00f3rek macierzystych jest r\u00f3wnoznaczne z zabijaniem ludzi. Niepotrzebny tu \u017caden dow\u00f3d. Tak jest, i w to nale\u017cy wierzy\u0107, cho\u0107 twierdzenie to mo\u017ce obali\u0107 ka\u017cdy ucze\u0144 szko\u0142y \u015bredniej, kt\u00f3ry jako tako zna si\u0119 na biologii.<\/p>\n<p>Tyle Ko\u015bci\u00f3\u0142. A religia? S\u0105dz\u0119, \u017ce problem zarodk\u00f3w w og\u00f3le nie wchodzi w zakres zainteresowania religii jako takiej. Religia jest bowiem zjawiskiem spo\u0142eczno-kulturowym, kt\u00f3re zajmuje si\u0119 stosunkiem cz\u0142owieka do sacrum, czyli w istocie do Boga. Co wi\u0119c maj\u0105 kom\u00f3rki zarodkowe do sacrum, poza tym, \u017ce to Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki arbitralnie uzna\u0142, \u017ce nale\u017cy ich otrzymywanie pot\u0119pia\u0107? Ju\u017c Ko\u015bcio\u0142y protestanckie nie zaprz\u0105taj\u0105 sobie tym zanadto g\u0142owy. Interesuje je prawdziwy, a nie wyimaginowany cz\u0142owiek, czyli najwcze\u015bniej p\u0142\u00f3d maj\u0105cy system nerwowy i czuj\u0105cy b\u00f3l, a nie grudka kom\u00f3rek zarodkowych.<\/p>\n<p>Religia okre\u015bla, co jest dobre, a co z\u0142e, a innymi s\u0142owy, co ma by\u0107 uznane za prawd\u0119, a co za fa\u0142sz przez wyznawc\u00f3w. S\u0119k w tym, \u017ce wyznaczanie tej granicy odbywa si\u0119 na drodze czysto intuicyjnej. W dodatku Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki jest tylko jednym z wielu, ale przecie\u017c nie jedynym ze \u015brodk\u00f3w szerzenia religijnych prawd i nakaz\u00f3w.<\/p>\n<p>Nauka za\u015b opiera si\u0119 na weryfikacji ka\u017cdej hipotezy. Dopiero je\u015bli danej tezy nie da si\u0119 w \u017caden racjonalny spos\u00f3b obali\u0107, nauka uznaje jej prawdziwo\u015b\u0107. Co wi\u0119cej, ka\u017cdy naukowiec mo\u017ce g\u0142osi\u0107 wszystko, co mu do g\u0142owy przyjdzie, tak samo jak ksi\u0119\u017ca. Ale ka\u017cdy inny ma prawo, a nawet obowi\u0105zek, obala\u0107 tezy koleg\u00f3w, kt\u00f3re uwa\u017ca za nies\u0142uszne. Dopiero z tej dyskusji wy\u0142ania si\u0119 aktualna prawda.<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy religi\u0105 i nauk\u0105 jest wi\u0119c natury zasadniczej. R\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy tym, co g\u0142osz\u0105 hierarchowie Ko\u015bcio\u0142a katolickiego i naukowcy r\u00f3wnie\u017c, ale to zupe\u0142nie co\u015b innego.<\/p>\n<p>I tu w\u0142a\u015bnie przydaje si\u0119 ilustracja w postaci kazania biskupa Michalika. Ot\u00f3\u017c przewodnicz\u0105cy Episkopatu Polski twierdzi, \u017ce &#8222;<a href=\"http:\/\/wiadomosci.gazeta.pl\/Wiadomosci\/1,80273,8867086,Abp_Michalik__Jestesmy_swiadkami__jak_swiat_chce_wyeliminowac.html\">\u015bwiat chce wyeliminowa\u0107 krzy\u017c<\/a>&#8222;. \u00a0Zastan\u00f3wmy si\u0119 nad s\u0142owami hierarchy. Wynika z nich jednoznacznie, \u017ce to &#8222;ca\u0142y \u015bwiat&#8221; jest wrogiem krzy\u017ca. Ca\u0142y \u015bwiat, czyli kto? R\u00f3wnie\u017c hierarchia ko\u015bcielna, papie\u017c i siostry zakonne? Ten &#8222;\u015bwiat&#8221; to co\u015b z\u0142ego, bo to wr\u00f3g katolicyzmu. Nale\u017cy si\u0119 go ba\u0107 i w spos\u00f3b oczywisty zwalcza\u0107. Latwo\u015b\u0107 w formu\u0142owaniu absurdalnych my\u015bli przez, b\u0105d\u0107 co b\u0105d\u017a, wa\u017cnego hierarch\u0119 Ko\u015bcio\u0142a jest przera\u017caj\u0105ca.<\/p>\n<p>Ale s\u0142owa hierarchy trzeba umie\u0107 odpowiednio odczyta\u0107. Informacja przekazana przez biskupa jest w pewnym sensie zakodowana. To bowiem oko puszczone do wiernych. Oni wiedz\u0105, \u017ce &#8222;ca\u0142y \u015bwiat&#8221; oznacza wszystkich poza nimi, dobrymi katolikami. W ten spos\u00f3b podsuwa si\u0119 wiernym tez\u0119, kt\u00f3r\u0105 mog\u0105 dok\u0142adnie zrozumie\u0107 jedynie wtajemniczeni. To za\u015b ma zacie\u015bni\u0107 zwi\u0105zek kap\u0142ana ze swoimi owieczkami. Tyle, \u017ce takiej tezy g\u0142oszonej z ambony w og\u00f3le nie mo\u017cna udowodni\u0107. Albowiem przyk\u0142ady zagro\u017ce\u0144 krzy\u017ca zosta\u0142y przedstawione przez biskupa w spos\u00f3b zafa\u0142szowany i tendencyjny.<\/p>\n<p>W homilii ks. Michalika chodzi wyra\u017anie o wywo\u0142anie u wiernych niepokoju i poczucia zagro\u017cenia. Jeste\u015bmy atakowani, musimy si\u0119 broni\u0107 &#8211; do tego nawo\u0142uje ko\u015bcielny hierarcha w trakcie najbardziej radosnego z chrze\u015bcija\u0144skich \u015bwi\u0105t. Taka socjotechnika siania strachu zas\u0142uguje moim zdaniem na moralne pot\u0119pienie.<\/p>\n<p>Wr\u00f3\u0107my na koniec do sedna, czyli do stosunku religii, a nie ko\u015bcielnej hierarchii, do nauki. Ot\u00f3\u017c nie ma \u017cadnego konfliktu religii i nauki. Obie nie maj\u0105 bowiem punkt\u00f3w stycznych. Pierwsza zajmuje si\u0119 Bogiem, druga wszystkim poza nim.<\/p>\n<p>Istnieje natomiast ostry konflikt Ko\u015bcio\u0142a z nauk\u0105. Wynika on z niekompatybilno\u015bci metod i sposob\u00f3w g\u0142oszenia prawdy, co wida\u0107 na przytoczonych powy\u017cej przyk\u0142adach. Jak godz\u0105 ze sob\u0105 te sprzeczno\u015bci naukowcy uwa\u017caj\u0105cy si\u0119 za ludzi religijnych i w dodatku wyznawc\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a katolickiego pozostaje nadal ich s\u0142odk\u0105 tajemnic\u0105.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. Wonderlane, Flickr (CC by)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W \u015bwi\u0105teczne popo\u0142udnie przeczyta\u0142em artyku\u0142 w &#8222;Polityce&#8221; pt. &#8222;Naukowcy Pana Boga&#8221;. Traf chcia\u0142, \u017ce po chwili zajrza\u0142em do internetu, gdzie uwag\u0119 moj\u0105 przyku\u0142a notka o tym, co opowiada\u0142 na pasterce biskup Michalik. Obie lektury daj\u0105 wiele do my\u015blenia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,52,9,1,30],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/677"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=677"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/677\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2172,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/677\/revisions\/2172"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=677"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=677"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=677"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}