
{"id":6770,"date":"2019-08-14T07:20:29","date_gmt":"2019-08-14T05:20:29","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6770"},"modified":"2019-08-14T15:36:48","modified_gmt":"2019-08-14T13:36:48","slug":"a-co-nas-obchodzi-co-mysli-feynman","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/08\/14\/a-co-nas-obchodzi-co-mysli-feynman\/","title":{"rendered":"A co nas obchodzi, co my\u015bli Feynman?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-6782\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Feynman_A-co-ciebie-obchodzi_2019_3D_500pcx.jpg\" alt=\"\" width=\"401\" height=\"500\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Feynman_A-co-ciebie-obchodzi_2019_3D_500pcx.jpg 401w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Feynman_A-co-ciebie-obchodzi_2019_3D_500pcx-241x300.jpg 241w\" sizes=\"(max-width: 401px) 100vw, 401px\" \/>Richarda Feynmana jako autora tekst\u00f3w naukowych i popularnonaukowych nie trzeba raczej przedstawia\u0107. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce jedn\u0105 z jego ksi\u0105\u017cek, &#8222;A co ciebie obchodzi, co my\u015bl\u0105 inni? Dalsze przypadki ciekawego cz\u0142owieka&#8221; przeczyta\u0142em dopiero teraz, w zwi\u0105zku z jej trzecim polskim wydaniem.<!--more--><\/p>\n<p>Feynman nie jest jej jedynym autorem &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 jego opowie\u015bci zosta\u0142a tu spisana przez Ralpha Leightona, w tre\u015bci ksi\u0105\u017cki s\u0105 te\u017c listy jego znajomych. Tak czy inaczej, to on jest centraln\u0105 postaci\u0105, cho\u0107 niekt\u00f3re rozdzia\u0142y s\u0105 po\u015bwi\u0119cone bardziej jego rodzinie. I to jest chyba kluczowa informacja dla czytelnika &#8211; to nie za bardzo jest ksi\u0105\u017cka popularnonaukowa, tylko biograficzna.<\/p>\n<p>Si\u0142\u0105 rzeczy, biografia naukowca b\u0119dzie mniej lub bardziej popularyzowa\u0107 nauk\u0119. Je\u017celi naukowiec pisze ciekawie o swoim \u017cyciu, mo\u017ce to sprowokowa\u0107 do rozwa\u017ca\u0144 i wniosk\u00f3w, \u017ce nauka te\u017c musi by\u0107 cho\u0107 troch\u0119 ciekawa. A trzeba przyzna\u0107, \u017ce Feynman potrafi pisa\u0107 z humorem i pewn\u0105 dawk\u0105 z\u0142o\u015bliwo\u015bci. O ile jednak np. w &#8222;Kwarku i jaguarze&#8221; inny wybitny ameryka\u0144ski fizyk, Murray Gell-Man, ze swoich wspomnie\u0144 zrobi\u0142 jedynie podk\u0142ad do przedstawienia swoich wizji fizycznych (i nie tylko), o tyle Feynman w &#8222;A co ciebie obchodzi&#8230;&#8221; niespecjalnie wdaje si\u0119 w nauk\u0119. Pozostaje tu przy pewnych podstawowych obserwacjach o postrzeganiu \u015bwiata czy podej\u015bciu do \u017cycia, kt\u00f3re jego akurat pchn\u0119\u0142y ostatecznie do nagrody Nobla, ale s\u0105 uniwersalne. R\u00f3\u017cne anegdoty z jego \u017cycia r\u00f3wnie dobrze m\u00f3g\u0142by przedstawi\u0107 jako swoje dowolny &#8222;ciekawy cz\u0142owiek&#8221;. Niekt\u00f3re wr\u0119cz jad\u0105 Himilsbachem.<\/p>\n<p>Humor i z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107 wyra\u017ca si\u0119 w\u0142a\u015bnie przy okazji opisu konferencji o relatywistycznych teoriach grawitacji, w kt\u00f3rej wzi\u0105\u0142 udzia\u0142 i &#8211; ogl\u0119dnie m\u00f3wi\u0105c &#8211; nie uzna\u0142 jej za wnosz\u0105c\u0105 cokolwiek do nauki. Opis naukowc\u00f3w z tej dziedziny mo\u017ce by\u0107 niestety cz\u0119sto przeniesiony na inne dyscypliny i czasy. Dla polskiego czytelnika dodatkowym smaczkiem b\u0119dzie to, \u017ce konferencja ta odby\u0142a si\u0119 w Jab\u0142onnie\/Warszawie. W\u0142a\u015bciwie, to ze wzgl\u0119du na oszcz\u0119dno\u015b\u0107 tekstu i przeplatanie go nieprzesadnie przychylnym opisem polskiego budownictwa (mimo podziwu dla powojennej odbudowy) i obs\u0142ugi gastronomicznej (zorganizowanej, bo do samych gospodarzy konferencji zachowa\u0142 sympati\u0119), mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie krytyki polskiej nauki z czas\u00f3w g\u0142\u0119bokiego PRL. Tu mam troch\u0119 pretensj\u0119 do redakcji polskiego przek\u0142adu, \u017ce nie poda\u0142a \u017cadnego przypisu przybli\u017caj\u0105cego spraw\u0119. Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce konferencja ta to by\u0142o spotkanie, na kt\u00f3rym jacy\u015b fizycy z UMCS k\u0142\u00f3cili si\u0119 z fizykami z UAM. Wiadomo, \u017ce wystarczy troch\u0119 wyobra\u017ani, \u017ceby wiedzie\u0107, \u017ce na tak\u0105 konferencj\u0119 nie uda\u0142oby si\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 kandydata do Nobla i jednak opis tej konferencji na stronach z histori\u0105 Wydzia\u0142u Fizyki UW wygl\u0105da inaczej &#8211; wzi\u0105\u0142 w niej w ko\u0144cu udzia\u0142 nie tylko Feynman, ale te\u017c paru innych \u00f3wczesnych lub przysz\u0142ych laureat\u00f3w nagrody Nobla, nagrody Einsteina itp. (Nagrody Leninowskiej zreszt\u0105 te\u017c). Nie b\u0119d\u0119 udawa\u0142, \u017ce si\u0119 na tym znam, ale zdaje si\u0119, \u017ce satysfakcjonuj\u0105cej wszystkich syntezy teorii wzgl\u0119dno\u015bci i kwantowej wci\u0105\u017c nie ma, wi\u0119c Feynman i dzi\u015b m\u00f3g\u0142by si\u0119 wyz\u0142o\u015bliwia\u0107. W\u0142a\u015bciwie, to nawet nie zgadza si\u0119 informacja o dacie listu (rzekomo 1963) z dat\u0105 konferencji (rok wcze\u015bniej). Mo\u017ce przy czwartym wydaniu da si\u0119 doda\u0107 jaki\u015b przypis.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re zjawiska czyta si\u0119 jak historie z zupe\u0142nie innych epok. Dziewczyna nie mo\u017ce zaprosi\u0107 do ta\u0144ca ch\u0142opaka. Wyb\u00f3r uczelni podyktowany limitem miejsc dla \u017byd\u00f3w itp. Troch\u0119 ciekawe, ale bardziej jak z ksi\u0105\u017cki kostiumowej (tak si\u0119 m\u00f3wi o ksi\u0105\u017ckach?) ni\u017c naukowej. Bardziej wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie brzmi opis aktualizowania oprogramowania do awioniki promu kosmicznego, kt\u00f3re ju\u017c po paru latach z jednego z najbardziej nowatorskich staje si\u0119 niemal muzealnym, ale ze wzgl\u0119du na ograniczenia sprz\u0119towe nadal musi by\u0107 stosowane. (Dwa lata temu wci\u0105\u017c widzia\u0142em dyskietk\u0119 przenoszon\u0105 mi\u0119dzy diagnostycznym urz\u0105dzeniem medycznym a komputerem. Wiem, \u017ce wci\u0105\u017c s\u0105 mi\u0142o\u015bnicy np. kaset magnetofonowych i wci\u0105\u017c s\u0105 wydawane nowe nagrania na takim no\u015bniku, ale nie m\u00f3wi\u0119 tu o zabawach fan\u00f3w retro, tylko o rutynowym badaniu w klinice szpitala akademickiego).<\/p>\n<p>Wi\u0119cej popularyzacji nauki, czy te\u017c raczej techniki, jest w drugiej po\u0142owie ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3r\u0105 zajmuje relacja z pracy Feynmana w komisji badaj\u0105cej przyczyny katastrofy Challengera. Rzecz w tym, \u017ce mnie tego typu technikalia ma\u0142o wci\u0105gaj\u0105, a o budowie silnik\u00f3w wiem dzi\u015b chyba mniej, ni\u017c wiedzia\u0142em jako trzynastolatek, wi\u0119c ci\u0119\u017cko mi to przedstawia\u0107 jako zalet\u0119, ale rozumiem, \u017ce dla innych to mo\u017ce by\u0107 najciekawsza cz\u0119\u015b\u0107. Tak naprawd\u0119 dla mnie to te\u017c cz\u0119\u015b\u0107 najciekawsza, tyle \u017ce bardziej chodzi o odkrywanie, jak dzia\u0142aj\u0105 wielkie instytucje typu NASA i jak dzia\u0142aj\u0105 komisje prezydenckie (pewnie sejmowe podobnie).<\/p>\n<p>Zatem, czy mo\u017ce nas obchodzi\u0107, co my\u015bli Feynman? Jak najbardziej, pod warunkiem, \u017ce nastawimy si\u0119 na lekk\u0105 lektur\u0119 w sam raz na leniwe wakacje, do\u015b\u0107 rwan\u0105 (poza cz\u0119\u015bci\u0105 o Challengerze), a nie ksi\u0105\u017ck\u0119 w prze\u0142omowy spos\u00f3b ods\u0142aniaj\u0105c\u0105 nowe dziedziny wiedzy naukowej.<\/p>\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n<p><em>ilustracja &#8211; materia\u0142y wydawnictwa Znak Literanova<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>PS.\u00a0 Wydawnictwo Znak w ramach promocji ksi\u0105\u017cki roze\u015ble kilka egzemplarzy zwyci\u0119zcom konkursu. Pytanie konkursowe brzmi: kt\u00f3rzy z uczestnik\u00f3w wspomnianej konferencji o grawitacji, opr\u00f3cz Feynmana, zostali wcze\u015bniej lub p\u00f3\u017aniej laureatami Nagrody Nobla? Poniewa\u017c nie by\u0142o ich tak wielu, to jeszcze dodatkowe pytanie: kiedy w Warszawie odby\u0142a si\u0119 kolejna konferencja z tego cyklu? Poniewa\u017c nie chc\u0119 si\u0119 bawi\u0107 w losowanie, zwyci\u0119zcami b\u0119d\u0105 osoby, kt\u00f3re odpowiedz\u0105 w komentarzu jako pierwsze. Prosz\u0119 odpowiada\u0107 tylko na jedno pytanie (w przypadku noblist\u00f3w, nawet gdy zna si\u0119 ich wi\u0119cej, te\u017c tylko poda\u0107 jednego), \u017ceby nie zabiera\u0107 szansy innym. Prosz\u0119 mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce wydawnictwo musi zna\u0107 adres wysy\u0142ki. Nie trzeba go tu ujawnia\u0107, ale ja jako\u015b musz\u0119 przekaza\u0107 dane osobowe do tego potrzebne. My\u015bl\u0119, \u017ce najpro\u015bciej, gdy przeka\u017c\u0119 adres mejlowy komentatora (jako administrator bloga mam do tego wgl\u0105d) przedstawicielce wydawnictwa, a ona si\u0119 skontaktuje w sprawie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Je\u017celi konkurs oka\u017ce si\u0119 zbyt trudny albo nikt nie b\u0119dzie zainteresowany otrzymaniem ksi\u0105\u017cki (bo np. ma ju\u017c wcze\u015bniejsze wydanie), zastanowi\u0119 si\u0119, co dalej, ale od razu uprzedzam, \u017ce nie b\u0119d\u0119 czeka\u0142 na odpowiedzi d\u0142u\u017cej ni\u017c do 25 sierpnia w\u0142\u0105cznie (polskiego czasu).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Richarda Feynmana jako autora tekst\u00f3w naukowych i popularnonaukowych nie trzeba raczej przedstawia\u0107. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce jedn\u0105 z jego ksi\u0105\u017cek, &#8222;A co ciebie obchodzi, co my\u015bl\u0105 inni? Dalsze przypadki ciekawego cz\u0142owieka&#8221; przeczyta\u0142em dopiero teraz, w zwi\u0105zku z jej trzecim polskim wydaniem.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6782,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,52,21],"tags":[487,187],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6770"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6770"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6770\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6821,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6770\/revisions\/6821"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6770"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6770"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6770"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}