
{"id":6797,"date":"2019-09-02T19:04:20","date_gmt":"2019-09-02T17:04:20","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6797"},"modified":"2019-09-11T11:48:06","modified_gmt":"2019-09-11T09:48:06","slug":"dlaczego-ekolodzy-sie-myla-czlowiek-nie-zniszczy-ziemi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/09\/02\/dlaczego-ekolodzy-sie-myla-czlowiek-nie-zniszczy-ziemi\/","title":{"rendered":"Dlaczego &#8222;ekolodzy\u201d si\u0119 myl\u0105: cz\u0142owiek nie zniszczy Ziemi"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/09\/Purgatorius_BW.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-6836\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/09\/Purgatorius_BW.jpg\" alt=\"\" width=\"800\" height=\"519\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/09\/Purgatorius_BW.jpg 800w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/09\/Purgatorius_BW-300x195.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/09\/Purgatorius_BW-768x498.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/a>Spotyka si\u0119 coraz cz\u0119\u015bciej w prasie, telewizji, internecie opinie, \u017ce cz\u0142owiek poprzez rabunkow\u0105 eksploatacj\u0119 zasob\u00f3w naturalnych i zanieczyszczanie \u015brodowiska zniszczy Ziemi\u0119 i wyst\u0119puj\u0105ce na niej \u017cycie. Ot\u00f3\u017c pogl\u0105dy takie, wyg\u0142aszane cz\u0119sto przez osoby niemaj\u0105ce wykszta\u0142cenia naukowego w dziedzinie klimatologii czy sozologii (tak si\u0119 nazywa nauka o ochronie przyrody, ekologia bada zale\u017cno\u015bci mi\u0119dzy organizmami), nie maj\u0105 silnego uzasadnienia w nauce.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nDawno temu wieki etolog E.O. Wilson pisa\u0142, \u017ce gatunek ginie co minut\u0119. Dzisiaj zapewne szybciej. Pojawiaj\u0105 si\u0119 g\u0142osy o zagro\u017ceniu ca\u0142ych wielkich grup zwierz\u0105t, np. p\u0142az\u00f3w. Czy dzieje si\u0119 co\u015b niezwyk\u0142ego? Nie. &#8222;Ekolodzy\u201d przesadzaj\u0105.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c wymierania s\u0105 immanentn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 \u017cycia. Paleontolog Peter Ward sformu\u0142owa\u0142 niegdy\u015b tzw. Hipotez\u0119 Medei (od Medei, czarodziejki z mitologii greckiej, kt\u00f3ra &#8211; odrzucona przez ukochanego &#8211; zabi\u0142a ich wsp\u00f3lne dzieci. Nie pami\u0119tacie Pa\u0144stwo? Tak, mitologia wedle Parandowskiego jest mocno ocenzurowana). G\u0142osi ona, \u017ce \u017cycie z samej swej natury zmierza do samozag\u0142ady.<\/p>\n<p>Badacz opisa\u0142 j\u0105 m.in. w popularnonaukowej ksi\u0105\u017cce pod (ma\u0142o wymy\u015blnym) tytu\u0142em &#8222;Hipoteza Medei&#8221;. Stawia j\u0105 w opozycji do wcze\u015bniejszej hipotezy Gai (bogini Ziemi, nieprzypadkowo r\u00f3wnie\u017c z mitologii greckiej), g\u0142osz\u0105cej, \u017ce \u017cycie ma tak\u0105 wynikaj\u0105c\u0105 ze swej natury w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107, \u017ce czyni \u015brodowisko lepszym dla \u017cycia. Inaczej m\u00f3wi\u0105c: \u017cycie dostosowuje \u015brodowisko z korzy\u015bci\u0105 dla siebie.<\/p>\n<p>Ward ostro krytykuje dawny pogl\u0105d, kt\u00f3ry dzisiaj rzeczywi\u015bcie jawi si\u0119 jako absurdalny. Jak wygl\u0105da glob opisywany hipotez\u0105 Gai? Stosunkowo szeroki opis pope\u0142ni\u0142 swego czasu Lem w &#8222;Solaris&#8221;. Gigantyczny, by\u0107 mo\u017ce my\u015bl\u0105cy w jaki\u015b niezrozumia\u0142y dla cz\u0142owieka spos\u00f3b ocean utrzymuje planet\u0119 w ekosferze. Bli\u017cszy nam czasowo przyk\u0142ad przedstawiono w popularnym filmie &#8222;Avatar&#8221;. G\u0142\u00f3wny bohater trafia na fikcyjny ksi\u0119\u017cyc Pandora (tak, chodzi o t\u0119 od puszki, nie uciekniemy dzi\u015b od greckich mit\u00f3w, co wi\u0119cej, ksi\u0119\u017cyc okr\u0105\u017ca r\u00f3wnie fikcyjnego gazowego olbrzyma o r\u00f3wnie greckim imieniu Polifem, to ten cyklop od Odyseusza). Tam ca\u0142okszta\u0142t przyrody wraz z ras\u0105 humanoidalnych Na\u2019vi wyznaj\u0105cych bogini\u0119-matk\u0119 imieniem Eywa kontrolowany jest przez co\u015b na kszta\u0142t superorganizmu, wielki my\u015bl\u0105cy las (kt\u00f3ry tubylcy o ograniczonym z ludzkiego punktu widzenia, mitologicznym pojmowaniu \u015bwiata uznali za wspomniane najwy\u017csze b\u00f3stwo).<\/p>\n<p>Film wywo\u0142a\u0142 mieszane reakcje: chwalono animacj\u0119 i <em>worldbuilding<\/em>, mieszaj\u0105c z b\u0142otem akcj\u0119 (kolejny raz ta sama historia; generalnie taka sama jak w &#8222;Pocahontas&#8221;) i rzekomo ordynarne proekologiczne przes\u0142anie (s\u0142awne wyznanie dziennikarki, czuj\u0105cej si\u0119 zaatakowan\u0105 tabliczk\u0105 &#8222;szanuj ziele\u0144\u201d). Wyda\u0142o si\u0119 ono tak absurdalne w\u0142a\u015bnie z uwagi na widoczn\u0105 jak na d\u0142oni niepor\u00f3wnywalno\u015b\u0107 globu opisywanego hipotez\u0105 Gai z Ziemi\u0105.<\/p>\n<p>Czy Ward mia\u0142 racj\u0119? Nie podaje \u017cadnych przekonuj\u0105cych argument\u00f3w. Opisuje szczeg\u00f3\u0142owo i wspaniale wielkie wymierania, ale po ka\u017cdym z nich \u017cycie wraca\u0142o do siebie. Co wi\u0119cej, jest ono znacznie bardziej z\u0142o\u017cone i r\u00f3\u017cnorodne, ni\u017c pisze Ward.<\/p>\n<p>Wielkie wymierania? No w\u0142a\u015bnie, s\u0142yszymy niekiedy, \u017ce w\u0142a\u015bnie mamy sz\u00f3ste wielkie wymieranie. Ostatnie z poprzedniej pi\u0105tki jest powszechnie znane, spowodowa\u0142o wymarcie wi\u0119kszo\u015bci dinozaur\u00f3w i ucz\u0105 o nim w szko\u0142ach. By\u0142o najmniejsze z tej pi\u0105tki. O innych, wi\u0119kszych, m\u00f3wi si\u0119 znacznie mniej.<\/p>\n<p>By\u0142o wi\u0119c wymieranie pod koniec ordowiku. By\u0142o wymieranie dewo\u0144skie (jest z dw\u00f3ch wymiera\u0144 w tym okresie, na granicy wiek\u00f3w franu i famenu). By\u0142o potem najwi\u0119ksze ze wszystkich: wymieranie permskie, kt\u00f3re znios\u0142o wi\u0119kszo\u015b\u0107 gad\u00f3w ssakokszta\u0142tnych i pozostawi\u0142o po sobie olbrzymie pok\u0142ady lawy pokrywaj\u0105ce dzisiaj Syberi\u0119 (tzw. trapy syberyjskie). Opisuje je wspania\u0142a ksi\u0105\u017cka &#8222;Gdy \u017cycie prawie wymar\u0142o&#8221; autorstwa uznanego specjalisty z tego zakresu Michaela Bentona.<\/p>\n<p>Ledwie min\u0105\u0142 trias, kolejne wymieranie pogr\u0105\u017cy\u0142o kolejne grupy zwierz\u0105t, w tym cz\u0119\u015b\u0107 odradzaj\u0105cych si\u0119 ssakokszta\u0142tnych, i otworzy\u0142o raczkuj\u0105cym jeszcze dinozaurom drog\u0119 do globalnego panowania. Potem s\u0142awne wymieranie kredowe. To pi\u0119\u0107 wielkich wymiera\u0144 fanerozoiku. Ward opisuje wiele postulowanych wcze\u015bniejszych wymiera\u0144. Ponadto mi\u0119dzy wy\u017cej wymienionymi by\u0142y mniejsze epizody wymiera\u0144. Wymierania si\u0119 zdarzaj\u0105. Co jednak, je\u015bli mamy obecnie sz\u00f3ste wielkie wymieranie fanerozoiku?<\/p>\n<p>A jak si\u0119 ko\u0144czy\u0142y poprzednie wielkie wymierania? Wedle powszechnego w nauce pogl\u0105du po wymieraniu nast\u0119puje radiacja ewolucyjna. Przetrwa\u0142e gatunki zwierz\u0105t staj\u0105 przed mnogo\u015bci\u0105 opuszczonych nisz ekologicznych i nast\u0119puje bardzo szybka ewolucja. Pojedynczy gatunek istnieje jakie\u015b 2 mln lat. Powstaje jednak znacznie szybciej.<\/p>\n<p>We\u017amy rodzin\u0119 piel\u0119gnicowatych. To ryby zamieszkuj\u0105ce jeziora Afryki. Opisano do dzi\u015b ponad 1,5 tys. gatunk\u00f3w, a mo\u017ce ich by\u0107 jeszcze drugie tyle. Jak d\u0142ugiego czasu potrzebowa\u0142y te ryby, by w specyficznym, sprzyjaj\u0105cym specjacji (tworzeniu nowych gatunk\u00f3w) \u015brodowisku stworzy\u0107 tak\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107? Ot\u00f3\u017c czas ten liczy si\u0119 w setkach tysi\u0119cy, nie milionach lat.<\/p>\n<p>Wedle pracy Joany Meier i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w ponad 700 gatunk\u00f3w jednej z grup tych ryb powsta\u0142o w ci\u0105gu ostatnich 150 tys. lat. Ile czasu potrzeba, by odbudowa\u0107 r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 sprzed wymierania? Wedle optymistycznej wersji jakie\u015b 2-3 mln lat. Wedle pesymistycznej \u2013 do kilkunastu milion\u00f3w. Po wymieraniu kredowym ssaki zacz\u0119\u0142y bardzo szybko si\u0119 r\u00f3\u017cnicowa\u0107. Prawdopodobnie prymitywny naczelny <em>Purgatorius<\/em> zamieszkiwa\u0142 \u015bwiat po samej zag\u0142adzie, a ju\u017c na w p\u00f3\u017anym paleocenie pojawi\u0142y si\u0119 nied\u017awiedziopsy, du\u017ce drapie\u017cniki. W kolejnej epoce, eocenie, mamy ju\u017c przedstawicieli wi\u0119kszo\u015bci znanych obecnie wi\u0119kszych grup ssak\u00f3w, obserwujemy powr\u00f3t do wody i wyodr\u0119bnienie si\u0119 z parzystokopytnych waleni.<\/p>\n<p>Jaki z tego wniosek? Po kolejnym wielkim wymieraniu nast\u0105pi prawdopodobnie kolejna wielka radiacja. Na ziemi nie b\u0119dzie ju\u017c ludzi (du\u017ce zwierz\u0119ta wymieraj\u0105 zwykle w pierwszej kolejno\u015bci, najwyra\u017aniej obrazuje to wymieranie kredowe \u2013 wielkie dinozaury, pterozaury, gady morskie). Ze ssak\u00f3w najwi\u0119ksze szanse na przetrwanie maj\u0105 wsz\u0119dobylskie szczury (tak jak po wymieraniu permskim \u015bwiat opanowa\u0142y lystrozaury, co\u015b w rodzaju triasowych wieprzy). Ponadto owady i r\u00f3\u017cne inne bezkr\u0119gowce.<\/p>\n<p>Co wi\u0119cej, cz\u0142owiek uwalnia w\u0119giel z paliw kopalnych, a jest on praktycznie niedost\u0119pny dla organizm\u00f3w \u017cywych. Poziom dwutlenku w\u0119gla wielokrotnie by\u0142 w atmosferze znacz\u0105co wy\u017cszy ni\u017c teraz. Ziemia nie raz ju\u017c by\u0142a cieplejsza. \u017bycie mia\u0142o si\u0119 \u015bwietnie. Ro\u015bliny przez tysi\u0105clecia wbuduj\u0105 w\u0119giel do swych tkanek. B\u0119dzie ich wi\u0119cej. Ca\u0142kowita biomasa wzro\u015bnie.<\/p>\n<p>Czy\u017c wi\u0119c dzisiejsze dzia\u0142ania ludzkie s\u0105 nieekologiczne, szkodliwe dla biosfery? Na kr\u00f3tk\u0105 met\u0119. Na d\u0142u\u017csz\u0105 &#8211; wprost przeciwnie, s\u0105 bardzo proekologiczne. \u015awiadcz\u0105 nawet o wielkim oddaniu dla przyrody, bo cz\u0142owiek za zmiany wywo\u0142ane w \u015brodowisku, w kt\u00f3rym inne grupy \u015bwietnie sobie poradz\u0105, zap\u0142aci istnieniem w\u0142asnym i innych pokrewnych mu zwierz\u0105t.<\/p>\n<p>Troch\u0119 jak organizm pionierski, kt\u00f3ry przekszta\u0142ca \u015brodowisko i sam ginie. Ale to tylko jeszcze jeden gatunek. Na pewno gin\u0105 one dzi\u015b szybciej ni\u017c co minut\u0119.<\/p>\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>Benton MJ. Gdy \u017cycie prawie wymar\u0142o. Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka, Warszawa 2017<\/li>\n<li>Lem S. Solaris<\/li>\n<li>Meier J et al. Ancient hybridization fuels rapid cichlid fish adaptive radiations. Nat Commun. 2017; 8: 14363.<\/li>\n<li>Ward P. Hipoteza Medei. Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka, Warszawa 2010<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>Ilustracja: <\/strong>Nobu Tamura:\u00a0<em>Purgatorius<\/em>, z <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Purgatorius_BW.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY-SA 3.0<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>PS. Podobno s\u0105 osoby, kt\u00f3re odczyta\u0142y ten wpis jako denialistyczny i neguj\u0105cy negatywny wp\u0142yw cz\u0142owieka na obecny ekosystem. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, wydaje si\u0119 to niepoj\u0119te, ale w sumie, umiej\u0119tno\u015b\u0107 czytania ironii nie jest obowi\u0105zkowa. Na wszelki wypadek, polecamy przeczyta\u0107 jeszcze raz przedostatni akapit i pomy\u015ble\u0107, co to znaczy &#8222;na kr\u00f3tk\u0105 met\u0119&#8221; w skali historii \u017cycia na Ziemi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wymieranie jest immanentn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 \u017cycia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":6843,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,54,2,1,29,53],"tags":[221,112,81,73,348],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6797"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6797"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6797\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6847,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6797\/revisions\/6847"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6843"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6797"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6797"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6797"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}