
{"id":686,"date":"2011-01-17T00:55:47","date_gmt":"2011-01-16T23:55:47","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=686"},"modified":"2013-02-11T18:44:33","modified_gmt":"2013-02-11T17:44:33","slug":"hipotezy-o-rekrutacji-na-studia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2011\/01\/17\/hipotezy-o-rekrutacji-na-studia\/","title":{"rendered":"Hipotezy o rekrutacji na studia"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/gauss.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-687\" title=\"gauss\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/gauss.png\" alt=\"\" width=\"499\" height=\"181\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/gauss.png 499w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/gauss-300x108.png 300w\" sizes=\"(max-width: 499px) 100vw, 499px\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u015awie\u017cutko przeczyta\u0142em na <a href=\"http:\/\/www.nauka.gov.pl\/ministerstwo\/aktualnosci\/aktualnosci\/artykul\/politechniki-popularniejsze-niz-uniwersytety\/\">stronach MNiSW<\/a>, \u017ce Ministerstwo jest dumne ze swojego sukcesu:<\/p>\n<p><em>&#8222;Po raz pierwszy od lat w\u015br\u00f3d kandydat\u00f3w na studia politechniki okaza\u0142y si\u0119 popularniejsze ni\u017c uniwersytety &#8211; na ka\u017cde wolne miejsce na politechnikach przypad\u0142o 3,9 kandydat\u00f3w, w uniwersytetach 3,5. To kolejna rekrutacja pokazuj\u0105ca efekty programu wspierania rozwoju kierunk\u00f3w technicznych.&#8221;<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Sukces? Ja nie jestem taki pewien. Od czasu wprowadzenia nowej matury liczba kandydat\u00f3w na jedno miejsce na uczelni czy kierunku straci\u0142a jasn\u0105 korelacj\u0119 z popularno\u015bci\u0105 i jako\u015bci\u0105 studi\u00f3w.<\/p>\n<p>Zastan\u00f3wmy si\u0119:<\/p>\n<ol>\n<li>Kandydaci znaj\u0105 sw\u00f3j wynik maturalny w momencie zg\u0142aszania si\u0119 do rekrutacji i wiedz\u0105, jak go przeliczy\u0107 na punkty rekrutacyjne.<\/li>\n<li>Wyniki rekrutacji z lat poprzednich s\u0105 \u0142atwo dost\u0119pne i mo\u017cna sprawdzi\u0107, ile trzeba by\u0142o mie\u0107 punkt\u00f3w rekrutacyjnych, \u017ceby si\u0119 na studia dosta\u0107.<\/li>\n<li>Ka\u017cdy mo\u017ce sprawdzi\u0107, czy w zesz\u0142ych latach mia\u0142by szans\u0119 &#8211; to wynika z 1) i 2) powy\u017cej.<\/li>\n<li>Zarejestrowanie si\u0119 jako kandydat kosztuje.<\/li>\n<li>Kto swoim zdaniem nie ma szans, nie pr\u00f3buje i \u017cadne dzia\u0142ania marketingowe go do tego nie przekonaj\u0105 &#8211; to wynika z 4) powy\u017cej.<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jak teraz pogodzi\u0107 3) i 5) ze wzrostem liczby ch\u0119tnych na jedno miejsce na studiach technicznych? Co\u015b musia\u0142o si\u0119 sta\u0107, bo przy stabilnych rok do roku progach przyj\u0119\u0107 i stabilnej liczbie maturzyst\u00f3w 3) i 5) stabilizuj\u0105 tak\u017ce liczb\u0119 ch\u0119tnych.<\/p>\n<p>Pierwsza hipoteza jest taka, \u017ce mamy do czynienia z systemem w stanie niestabilnym. Na skutek dzia\u0142a\u0144 promocyjnych powa\u017cna liczba os\u00f3b maj\u0105cych wynik na tyle dobry, \u017ce i w latach poprzednich dosta\u0142yby si\u0119 na politechnik\u0119, ale nie bra\u0142a tego pod uwag\u0119, nagle zdecydowa\u0142a si\u0119 jednak na uczelni\u0119 techniczn\u0105. W efekcie pojawi\u0142o si\u0119 wi\u0119cej dobrych kandydat\u00f3w, limit punkt\u00f3w potrzebnych, aby dosta\u0107 si\u0119 na studia wzr\u00f3s\u0142, a wielu z tych, kt\u00f3rzy w zesz\u0142ych latach dostaliby si\u0119, odesz\u0142o z kwitkiem. Generalnie ci, kt\u00f3rzy studia na politechnikach, podj\u0119li maj\u0105 wi\u0119cej punkt\u00f3w ni\u017c studenci z lat ubieg\u0142ych. To by pewnie by\u0142 ten sukces.<\/p>\n<p>Druga hipoteza niestabilno\u015bci jest taka, \u017ce rekrutacja sta\u0142a si\u0119 nieprzewidywalna dla maturzyst\u00f3w i utrudnia im planowanie swojego \u017cycia. Wyja\u015bnienie wzrostu na politechnikach to wzrost \u015bredniej liczby kierunk\u00f3w, na kt\u00f3re jeden maturzysta sk\u0142ada papiery, bo musi si\u0119 zabezpieczy\u0107 przed nieprzewidywaln\u0105 fal\u0105 lepszych ni\u017c on kandydat\u00f3w, kt\u00f3rzy pod wp\u0142ywem reklam i pojawiaj\u0105cych si\u0119 stypendi\u00f3w nagle rusz\u0105 na dotychczas niezbyt popularny kierunek. To by ju\u017c nie by\u0142 sukces, tylko dow\u00f3d zamieszania &#8211; a od mieszania herbata nie staje si\u0119 s\u0142odsza, jak powszechnie wiadomo. Ten efekt mo\u017cna by rozpozna\u0107 po tym, \u017ce pojawili si\u0119 liczni kandydaci na studia o lepszej punktacji ni\u017c w zesz\u0142ych latach, ale nie podj\u0119li studi\u00f3w, bo start w rekrutacji traktowali jako zabezpieczenie na wypadek k\u0142opot\u00f3w na kierunku upatrzonym.<\/p>\n<p>Kolej na  hipotez\u0119 przeciwn\u0105, \u017ce system mimo dzia\u0142a\u0144 promocyjnych jest prawie stabilny.<\/p>\n<p>W\u00f3wczas powi\u0119kszenie si\u0119 liczby kandydat\u00f3w na jedno miejsce jest du\u017co trudniejsze do zinterpretowania. Zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce liczba punkt\u00f3w rekrutacyjnych jest roz\u0142o\u017cona zgodnie z rozk\u0142adem normalnym i \u017ce system jest niemal stabilny, nadwy\u017cka ch\u0119tnych ponad przyj\u0119tych to ci, kt\u00f3rych liczba punkt\u00f3w jest prawie \u017ce r\u00f3wna dolnej granicy przyj\u0119\u0107, bo to oni startuj\u0105 do rekrutacji na zasadzie &#8222;w zesz\u0142ym roku starcza\u0142o 49 punkt\u00f3w, mo\u017ce w tym przyjm\u0105 mnie z 48&#8221;. Jest ona zapewne proporcjonalna do liczby w og\u00f3le maturzyst\u00f3w, kt\u00f3rzy mieli w\u0142a\u015bnie tyle punkt\u00f3w.<\/p>\n<p>Wtedy wzrost liczby nadwy\u017ckowych kandydat\u00f3w mo\u017ce oznacza\u0107, \u017ce ro\u015bnie liczba punkt\u00f3w potrzebnych, aby si\u0119 dosta\u0107, ale tylko wtedy, je\u015bli dotychczas by\u0142a poni\u017cej \u015bredniej w krzywej Gaussa &#8211; to tam poruszaj\u0105c si\u0119 ku prawej mamy coraz wi\u0119ksze pole pod krzyw\u0105 wyznaczone przez przedzia\u0142 niepewno\u015bci. Tak by by\u0142o na za\u0142\u0105czonym obrazku, gdyby powoli pr\u00f3g r\u00f3s\u0142 od 20 do 40 punkt\u00f3w (\u015brednia to 50).<\/p>\n<p>Je\u015bli z kolei jaki\u015b kierunek by\u0142 dot\u0105d elitarny i wymaga\u0142 wy\u017cszego ni\u017c \u015brednia wyniku maturalnego, to wzrost liczby kandydat\u00f3w w warunkach prawie \u017ce stabilno\u015bci oznacza paradoksalnie, \u017ce obni\u017ca si\u0119 pr\u00f3g przyj\u0119\u0107 i coraz s\u0142absi maturzy\u015bci uwa\u017caj\u0105, \u017ce maj\u0105 szans\u0119. Tak by by\u0142o na za\u0142\u0105czonym obrazku, gdyby powoli pr\u00f3g mala\u0142 od 80 do 60 punkt\u00f3w.<\/p>\n<p>Rozstrzygni\u0119cie, kt\u00f3ry z tych mechanizm\u00f3w zadzia\u0142a\u0142 w tym roku na politechnikach da\u0142yby dane o punktacji os\u00f3b, kt\u00f3re si\u0119 na studia stara\u0142y dosta\u0107 i tych, kt\u00f3re studia podj\u0119\u0142y, ale takich danych nie znalaz\u0142em na stronach MNiSW. Niewykluczone, \u017ce w og\u00f3lnej masie politechnik i oferowanych przez nie kierunk\u00f3w studi\u00f3w, na jednych dzia\u0142aj\u0105 jedne mechanizmy, na innych inne i nie ma jednego, og\u00f3lnego wyja\u015bnienia.<\/p>\n<p><strong>Jerzy Tyszkiewicz<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awie\u017cutko przeczyta\u0142em na stronach MNiSW, \u017ce Ministerstwo jest dumne ze swojego sukcesu: &#8222;Po raz pierwszy od lat w\u015br\u00f3d kandydat\u00f3w na studia politechniki okaza\u0142y si\u0119 popularniejsze ni\u017c uniwersytety &#8211; na ka\u017cde wolne miejsce na politechnikach przypad\u0142o 3,9 kandydat\u00f3w, w uniwersytetach 3,5. To kolejna rekrutacja pokazuj\u0105ca efekty programu wspierania rozwoju kierunk\u00f3w technicznych.&#8221;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[60,43,5,6],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/686"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=686"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/686\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2143,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/686\/revisions\/2143"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=686"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=686"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=686"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}