
{"id":6901,"date":"2019-10-17T20:25:29","date_gmt":"2019-10-17T18:25:29","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=6901"},"modified":"2019-10-17T21:52:45","modified_gmt":"2019-10-17T19:52:45","slug":"atrakcyjny-dzieki-atrakcyjnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2019\/10\/17\/atrakcyjny-dzieki-atrakcyjnosci\/","title":{"rendered":"Atrakcyjny dzi\u0119ki&#8230; atrakcyjno\u015bci?"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/Hadrosauroids.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/Hadrosauroids.jpg\" alt=\"\" width=\"725\" height=\"718\" class=\"alignnone size-full wp-image-6904\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/Hadrosauroids.jpg 725w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/Hadrosauroids-150x150.jpg 150w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/Hadrosauroids-300x297.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 725px) 100vw, 725px\" \/><\/a>Po ostatnim, poruszaj\u0105cym do\u015b\u0107 paskudny temat <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/10\/10\/albright-ostrzega\/?nocheck=1\">wpisie<\/a> pora na co\u015b l\u017cejszego (i bardziej kolorowego). Na powy\u017cszym obrazku wida\u0107 g\u0142owy r\u00f3\u017cnych dinozaur\u00f3w z grupy iguanodont\u00f3w, do kt\u00f3rej zaliczaj\u0105 si\u0119 dinozaury kaczodziobe b\u0105d\u017a ich krewni.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nO ile sam iguanodon, jeden z najstarszych znanych dinozaur\u00f3w, jako konserwatywny Europejczyk ozdobami g\u0142owy si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia\u0142, o tyle jego krewniacy pozwalali sobie w tym wzgl\u0119dzie na rozmaite fanaberie. Na g\u00f3rze po lewej dosy\u0107 pierwotny w tym gronie uranozaur, przedstawiany cz\u0119sto z grzebieniem na grzbiecie. Poni\u017cej Australijczyk mutaburazaur z dziwacznym guzem na nosie.<\/p>\n<p>Na samym dole \u2013 teraz ju\u017c przechodzimy do kaczodziobych \u2013 korytozaur ze strza\u0142kowo u\u0142o\u017conym grzebieniem. Po prawej stronie dwa gatunki lambeozaura z jeszcze dziwniejszym &#8222;czym\u015b\u201d na g\u0142owie.<\/p>\n<p>Albo we\u017amy ameryka\u0144skiego parazaurolofa (szkielet mo\u017cna zobaczy\u0107 w muzeum PAN w Warszawie) czy jego bliskiego krewnego charonozaura (patrz: rycina ni\u017cej), znalezionego nad brzegiem wyznaczaj\u0105cej granic\u0119 rosyjsk\u0105-chi\u0144sk\u0105 rzeki Amur (dlatego nosi imi\u0119 Charona, przewo\u017anika dusz przez rzek\u0119 Styks w mitologii greckiej). Popatrzmy na to d\u0142ugie co\u015b wystaj\u0105ce z ty\u0142u g\u0142owy. Na co to?<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3.jpg\" alt=\"\" width=\"1200\" height=\"597\" class=\"alignnone size-full wp-image-6905\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3.jpg 1200w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3-300x149.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3-768x382.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2019\/10\/1200px-Charonosaurus-v3-1024x509.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 1200px) 100vw, 1200px\" \/><\/a>Popularna hipoteza g\u0142osi, \u017ce wydr\u0105\u017cone w \u015brodku grzebienie wzmacnia\u0142y wydawane przez hadrozaury d\u017awi\u0119ki. Inna widzia\u0142a w tym ustrojstwie nie pud\u0142o rezonansowe, ale przyrz\u0105d do termoregulacji. (W internecie znale\u017a\u0107 mo\u017cna nawet opini\u0119 jakiego\u015b kreacjonisty o parazaurolofie strzelaj\u0105cym z tego ogniem jak z rusznicy niby smok albo pewne chrz\u0105szcze. Ograniczmy si\u0119 jednak do pogl\u0105d\u00f3w ludzi, kt\u00f3rzy rzeczywi\u015bcie zbadali ko\u015bci, a nie naogl\u0105dali si\u0119 kolorowych obrazk\u00f3w). Jako kolejna funkcja podawane jest te\u017c cz\u0119sto&#8230; rozpoznawanie si\u0119 osobnik\u00f3w tego samego gatunku. Tylko po co?<\/p>\n<p>Czyli co: spotykaj\u0105 si\u0119 parazaurolofy w Nowym Meksyku na \u00f3wczesnym kontynencie Laramidii (zachodniej Ameryce P\u00f3\u0142nocnej) i jeden m\u00f3wi do drugiego: nie b\u0119dziemy si\u0119 z tob\u0105 pa\u015b\u0107, bo my jeste\u015bmy <em>Parasaurolophus cyrtocristatus<\/em>, a ty jeste\u015b <em>P. tubicen<\/em>? Dzisiejsi ro\u015blino\u017cercy pas\u0105 si\u0119 w wielogatunkowych stadach. Gnu nie okazuj\u0105 ksenofobii zebrom. Gorzej, gdyby korytozaur i hipakrozaur, dwa kaczodziobe o w miar\u0119 podobnej anatomii, spotkawszy si\u0119, zapragn\u0119\u0142y wsp\u00f3lnego potomstwa. Je\u015bli ju\u017c uda si\u0119 &#8211; mimo trudno\u015bci &#8211; sp\u0142odzi\u0107 krzy\u017c\u00f3wk\u0119 mi\u0119dzygatunkow\u0105, to zazwyczaj jest gorzej dostosowana, mniej \u017cywotna, cz\u0119sto bezp\u0142odna. (S\u0105 wyj\u0105tki &#8211; np. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/08\/21\/zabie-mezalianse\/\">nasze \u017caby<\/a>). Je\u015bli jednak jedyna istotna r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzygatunkowa polega na odmiennej ozdobie g\u0142owy i bez niej nie by\u0142o w og\u00f3le odmiennych gatunk\u00f3w, to czy nie jest to sztuka dla sztuki?<\/p>\n<p>Istnieje hipoteza t\u0142umacz\u0105ca dziwaczne g\u0142owy zar\u00f3wno hadrozauroid\u00f3w (dinozaury kaczodziobe itp.), jak i ceratops\u00f3w, czyli dinozaur\u00f3w rogatych (triceratops i krewni). Ich rogi i kryzy znacznie \u0142atwiej opisywa\u0107 jako narz\u0119dzia obrony przed drapie\u017cnikami. Tylko po co wtedy taka r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 kryz i rog\u00f3w?<\/p>\n<p>Je\u015bli triceratops d\u017agn\u0105\u0142 atakuj\u0105cego go tyranozaura, wielki teropod m\u00f3g\u0142 zwali\u0107 mu si\u0119 na g\u0142ow\u0119 (a \u017ce sama g\u0142owa tyranozaura by\u0142a znacznie wi\u0119ksza ode mnie, lepiej ni\u0105 nie oberwa\u0107). P\u00f3\u0142 biedy triceratops, jego wspania\u0142a kryza kostna przynajmniej nie mia\u0142a dziur, jak w przypadku torozaura czy chasmozaura. Po co komu dziurawa tarcza?<\/p>\n<p>Wszelkie podobne dziwaczne struktury (nie tylko dinozaur\u00f3w z ko\u0144ca kredy, ale te\u017c ogromne poro\u017ca jeleni czy pawi ogon) t\u0142umaczy si\u0119 za pomoc\u0105 doboru p\u0142ciowego. A wi\u0119c wynikaj\u0105cego z preferencji dobierania sobie partner\u00f3w. Przypominam, \u017ce ewolucjonizm g\u0142osi prze\u017cycie najlepiej dostosowanych, czyli organizm\u00f3w\/gen\u00f3w\/grup o najwi\u0119kszych zdolno\u015bciach przetrwania i reprodukcji.<\/p>\n<p>Pobie\u017cna analiza powinna nam uwidoczni\u0107, \u017ce pawi ogon nie powinien zwi\u0119ksza\u0107 jego szans na przetrwanie \u2013 pawia doskonale wida\u0107 (nie tylko samica zachwyca si\u0119 ogonem, ale te\u017c drapie\u017cnik, przed kt\u00f3rym znacznie bezpieczniej by\u0142oby si\u0119 ukrywa\u0107), ci\u0119\u017cko te\u017c z takim balastem szybko zwia\u0107.<\/p>\n<p>Jak to wyt\u0142umaczy\u0107? Jak zwykle jest kilka propozycji. Pierwsza wskazuje w\u0142a\u015bnie na trudno\u015bci sprawiane przez jaskrawe pi\u00f3ra czy wielkie poro\u017ce (kt\u00f3re w przypadku plejstoce\u0144skiego jelenia olbrzymiego by\u0142o niewiele mniejsze od reszty jelenia). Je\u015bli retinoidy (np. z marchewki) mo\u017cna zu\u017cy\u0107 na substancje poprawiaj\u0105ce dzia\u0142anie uk\u0142adu odporno\u015bciowego (lepsza odporno\u015b\u0107), na syntez\u0119 barwnik\u00f3w siatk\u00f3wki (lepszy wzrok) b\u0105d\u017a barwnik\u00f3w niepe\u0142ni\u0105cych pr\u00f3cz ozdobnej \u017cadnej innej funkcji (lepszy wygl\u0105d), to na jaskrawe barwy pozwol\u0105 sobie tylko zwierz\u0119ta o najlepszej kondycji.<\/p>\n<p>Ponadto skoro samiec radzi sobie z kolorowym grzebieniem, dziwaczn\u0105 kryz\u0105 czy niepor\u0119cznymi rogami (czyli dotrwa\u0142 do czasu rozrodu, bo nic go dotychczas nie ze\u017car\u0142o), znaczy musi mie\u0107 dobre zdrowie. To tzw. hipoteza upo\u015bledzenia (handicapu, jak w grze w golfa, gdzie daje si\u0119 fory s\u0142abszym zawodnikom).<\/p>\n<p>A w\u0142a\u015bnie, dlaczego g\u0142\u00f3wnie samce? Wynika to z odmiennej strategii rozrodczej (zob. te\u017c <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/03\/29\/groza-hermafrodytycznego-slimaka\/\">o p\u0142ci i obojnactwie<\/a>). Samiec cz\u0119sto sw\u00f3j wysi\u0142ek rozrodczy ogranicza do zap\u0142odnienia samicy. Po kopulacji ulatnia si\u0119 po cichu albo i nawet o to nie dba. Ma\u0142o go to kosztuje.<\/p>\n<p>Wobec tego najwi\u0119kszy sukces rozrodczy osi\u0105gnie samiec, kt\u00f3ry b\u0119dzie &#8211; zabrzmi brutalnie &#8211; kopulowa\u0142 ze wszystkim, co cho\u0107 troch\u0119 przypomina samic\u0119. Jednak ta ostatnia sk\u0142ada jaja, opiekuje si\u0119 dzie\u0107mi, u ssak\u00f3w nawet przez wiele miesi\u0119cy \u017cywi p\u0142\u00f3d, a nast\u0119pnie karmi produkowanym przez siebie mlekiem (tudzie\u017c wychowuje, wstaje po nocy, gotuje zupki, prowadza na zaj\u0119cia obowi\u0105zkowe, a zdarza si\u0119, \u017ce i lekcje odrabia). Samica nie mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na kopulacj\u0119 z dowolnym samcem, musi wybra\u0107 jak najlepszego. A wi\u0119c samce b\u0119d\u0105 konkurowa\u0107 o jej wzgl\u0119dy. Dzisiejsze dinozaury (ptaki) tokuj\u0105 i jest prawdopodobne, \u017ce przynajmniej niekt\u00f3re dawne, nieptasie dinozaury r\u00f3wnie\u017c tokowa\u0142y.<\/p>\n<p>Ale jest jeszcze bardziej radykalna hipoteza, tzw. hipoteza atrakcyjnych syn\u00f3w (syn\u00f3w z powod\u00f3w wyja\u015bnianych wy\u017cej &#8211; synowie <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/09\/30\/rozrzutnosc-nie-stabilnosc\/\">mog\u0105 mie\u0107 wi\u0119cej partnerek, je\u015bli s\u0105 atrakcyjni<\/a>, b\u0105d\u017a pozosta\u0107 bez \u017cadnej, je\u015bli \u017cadna partnerka ich nie wybierze).<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c dla atrakcyjno\u015bci samca wystarczy to jedynie, \u017ce&#8230; jest on atrakcyjny (dla potencjalnych partnerek). Je\u015bli atrakcyjno\u015b\u0107 (niewa\u017cne, na czym polega) ma pod\u0142o\u017ce genetyczne, to potomstwo sp\u0142odzone z atrakcyjnym partnerem ma wi\u0119ksz\u0105 szans\u0119 na bycie atrakcyjnym ni\u017c potomstwo sp\u0142odzone z partnerem pozbawionym takich przymiot\u00f3w. Je\u015bli b\u0119d\u0105 w\u015br\u00f3d niego synowie, b\u0119d\u0105 cieszyli si\u0119 statystycznie wi\u0119kszym powodzeniem u p\u0142ci przeciwnej i sp\u0142odz\u0105 statystycznie wi\u0119cej wnuk\u00f3w. Dlatego samice wybieraj\u0105ce samc\u00f3w najch\u0119tniej wybieranych osi\u0105gn\u0105 wi\u0119kszy sukces rozrodczy ni\u017c samice o wyszukanych gustach.<\/p>\n<p>Absurdalna pod wszystkimi innymi punktami widzenia cecha typu dziurawej kryzy czy niby-palca na nosie utrwala si\u0119 w populacji i powi\u0119ksza.<\/p>\n<p>Jak pisa\u0142em tu ju\u017c wielokrotnie, ewolucja nie ma celu i nie kieruje si\u0119 racjonalno\u015bci\u0105. Je\u015bli jaka\u015b cecha zwi\u0119ksza dostosowanie nawet za cen\u0119 cierpienia nosz\u0105cego j\u0105 osobnika \u2013 dob\u00f3r j\u0105 utrwali.<\/p>\n<p>Ilustracje:<\/p>\n<ul>\n<li>Pavel Riha: Hadrosauroids. Z <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Hadrosauroids.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY SA 3.0<\/li>\n<li>Debivort: Charonosaurus. Z <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Charonosaurus-v3.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC By SA 3.0<\/li>\n<\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po ostatnim, poruszaj\u0105cym do\u015b\u0107 paskudny temat wpisie pora na co\u015b l\u017cejszego (i bardziej kolorowego). Na powy\u017cszym obrazku wida\u0107 g\u0142owy r\u00f3\u017cnych dinozaur\u00f3w z grupy iguanodont\u00f3w, do kt\u00f3rej zaliczaj\u0105 si\u0119 dinozaury kaczodziobe b\u0105d\u017a ich krewni.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,11,2,1],"tags":[526,265,345,517,422,221,523,524,528,519,518,533,522,531,527,532,530,521,525,273,520,529],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6901"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6908,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6901\/revisions\/6908"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6901"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6901"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6901"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}