
{"id":7055,"date":"2020-02-28T19:11:45","date_gmt":"2020-02-28T18:11:45","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=7055"},"modified":"2020-02-29T01:51:16","modified_gmt":"2020-02-29T00:51:16","slug":"przeciw-krasowskiemu-z-uzyciem-slow-madrze-brzmiacych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2020\/02\/28\/przeciw-krasowskiemu-z-uzyciem-slow-madrze-brzmiacych\/","title":{"rendered":"Przeciw Krasowskiemu z u\u017cyciem s\u0142\u00f3w m\u0105drze brzmi\u0105cych"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"830\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/Card_Table_MET_131341-1024x830.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7065\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/Card_Table_MET_131341-1024x830.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/Card_Table_MET_131341-300x243.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/Card_Table_MET_131341-768x623.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/02\/Card_Table_MET_131341.jpg 1110w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Du\u017ce emocje wywo\u0142a\u0142 ostatnio artyku\u0142 Roberta Krasowskiego <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1940884,1,zemsta-kaczynskiego-na-salonie.read\">&#8222;Zemsta Kaczy\u0144skiego na salonie&#8221;<\/a>. Zamierza\u0142em skomentowa\u0107 go szerzej, ale szybciej (i zapewne lepiej) zrobi\u0142 to prof. Jan Hartman (<a href=\"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/2020\/02\/06\/nie-glaskac-kaczynskiego\/?nocheck=1\">tutaj<\/a>). Pozostaje wyrazi\u0107 zadowolenie, \u017ce podobny (aczkolwiek nieidentyczny) pogl\u0105d wyra\u017ca jeden z bardziej znanych filozof\u00f3w w Polsce, i ograniczy\u0107 si\u0119 do pewnych pobocznych kwestii.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Krasowski (RK) polemizuje z tez\u0105 o niszczeniu przez dr. Jaros\u0142awa Aleksandra Kaczy\u0144skiego (JAK) pa\u0144stwa, prawa i demokratycznych regu\u0142, co obrazowo okre\u015bla si\u0119 jako wywr\u00f3cenie stolika. Komentator proponuje w\u0142asn\u0105 tez\u0119, wedle kt\u00f3rej JAK wykorzystuje wszelkie metody, aby nie wywracaj\u0105c stolika, str\u0105ci\u0107 ze sto\u0142k\u00f3w i pogn\u0119bi\u0107 siedz\u0105cych przy nim od lat przedstawicieli elity. Autor, cho\u0107 negatywnie warto\u015bciuje dzia\u0142ania JAK, przedstawia je jako racjonalne i podporz\u0105dkowane celowi \u2013 zem\u015bcie na tych, kt\u00f3rzy kiedy\u015b go nie docenili \/ skrzywdzili.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak wida\u0107, istotn\u0105 rol\u0119 odgrywa tu za\u0142o\u017cenie o celach JAK. Polityk realizuje je zgodnie ze swoj\u0105 wol\u0105. <strong>Wol\u0105<\/strong> &#8211; czyli czym? Filozofowie umys\u0142u, np. Searle, rozumiej\u0105 wol\u0119 (tam, gdzie trudno o weryfikacj\u0119 empiryczn\u0105, ka\u017cdy mo\u017ce wyg\u0142asza\u0107 pogl\u0105dy) jako w\u0142adz\u0119 mentaln\u0105 s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 przekszta\u0142caniu \u015bwiata zewn\u0119trznego zgodnie z wybranymi reprezentacjami \u015bwiata wewn\u0119trznego.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Reprezentacjami<\/strong>, czyli czym? Poluj\u0105ca jaszczurka przestaje goni\u0107 owada, kt\u00f3ry schowa si\u0119 do dziury. Kot w takiej sytuacji czatuje na mysz przed dziur\u0105. Pytanie: czego wypatruje kot, czemu tam sterczy? Myszy nie wida\u0107. Kot musi zachowywa\u0107 w umy\u015ble jakie\u015b przedstawienie niewidocznej myszy, czyli w\u0142a\u015bnie jej reprezentacj\u0119. Jaszczurka tworzy reprezentacj\u0119 owada, ale nie potrafi jej utrzyma\u0107, gdy owad przestaje by\u0107 widoczny. Cz\u0142owiek potrafi tworzy\u0107 reprezentacje nie tylko oderwane od niewidocznego ju\u017c desygnatu, ale te\u017c przedmiot\u00f3w lub sytuacji nigdy nieistniej\u0105cych.<\/p>\n\n\n\n<p>Reprezentacje maj\u0105 <strong>ontologi\u0119 pierwszoosobow\u0105<\/strong>, tak jak b\u00f3l. B\u00f3l istnieje tylko dla osoby, kt\u00f3r\u0105 boli, i tylko pod warunkiem odczuwania go przez t\u0119 osob\u0119. Obserwator mo\u017ce dostrzega\u0107 zewn\u0119trze oznaki b\u00f3lu, ale do samego wra\u017cenia b\u00f3lu nie ma dost\u0119pu. Dlatego tak trudno wykry\u0107 symulacj\u0119 pacjenta.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Qualia<\/strong> to wra\u017cenia, subiektywne jako\u015bci, jak b\u00f3l czy czerwie\u0144. Sprawiaj\u0105 pewne problemy. Nie mo\u017cna pozna\u0107 quali\u00f3w \u017cadnej innej istoty, nie mo\u017cna udowodni\u0107, \u017ce wra\u017cenie czerwieni jednej osoby jest takie same jak innej ogl\u0105daj\u0105cej tego samego pomidora. Quali\u00f3w nie ma w fizycznym opisie odbierania bod\u017ac\u00f3w z otoczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Z drugiej strony qualia, jak wszystkie zjawiska mentalne, <strong>superweniuj\u0105<\/strong> nad cielesnym, biologiczno-chemiczno-fizycznym. To znaczy, \u017ce ka\u017cdemu zjawisku czy dzia\u0142aniu w umy\u015ble odpowiada pewien korelat w postaci pracy neuron\u00f3w, zazwyczaj niepoddaj\u0105cy si\u0119 badaniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nie zawsze. W jednym z do\u015bwiadcze\u0144 (tzw. <strong>karuzela kognitywna<\/strong>) badanym ze specjaln\u0105 aparatur\u0105 na g\u0142owie pokazywano slajdy. W r\u0119ku mieli przyciski do przewijania ich w ty\u0142 i prz\u00f3d (przycisk nie dzia\u0142a\u0142, ale badani o tym nie widzieli). Kiedy aparatura wykry\u0142a neuronalny korelat podj\u0119cia decyzji o przewini\u0119ciu do nast\u0119pnego slajdu, automatycznie si\u0119 zmienia\u0142. Co ciekawe, badani mieli poczucie, \u017ce slajd zmieni\u0142 si\u0119 na u\u0142amek sekundy, zanim podj\u0119li decyzj\u0119 i wcisn\u0119li przycisk, i pr\u00f3bowali cofn\u0105\u0107 ich zdaniem podw\u00f3jne przesuni\u0119cie slajdu. Decyzja pojawia si\u0119 wi\u0119c, nim zostanie u\u015bwiadomiona, nim powstanie jej \u015bwiadoma reprezentacja.<\/p>\n\n\n\n<p>W przesz\u0142o\u015bci filozofowie umys\u0142u wielk\u0105 wag\u0119 przywi\u0105zywali do sfery mentalnej kieruj\u0105cej cielesn\u0105. Odr\u0119bny pogl\u0105d, jakoby zjawiska mentalne, duchowe nie wp\u0142ywa\u0142y w \u017caden spos\u00f3b na rzeczywisto\u015b\u0107 fizyczn\u0105, a wi\u0119c nie mia\u0142y \u017cadnych fizycznych skutk\u00f3w, zwany <strong>epifenomenalizmem<\/strong>, uznawano pocz\u0105tkowo za toporny rodzaj <strong>fizykalizmu<\/strong>, sprowadzaj\u0105cego wszystko, co istnieje, do fizycznego.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak badania neuronauki, psychologii, psychiatrii, kognitywistyki pokaza\u0142y, \u017ce to fizyczna budowa uk\u0142adu nerwowego decyduje o mentalnym, nie odwrotnie. \u017be w\u0142a\u015bciwie wszystkie skutki fizyczne, materialne mo\u017cna wyprowadzi\u0107 z przyczyn tego samego rodzaju (<strong>kauzalne<\/strong>, czyli przyczynowe <strong>domkni\u0119cie \u015bwiata fizycznego<\/strong>). Mentalne na nic nie wp\u0142ywa. Obecnie epifenomenalizm traktuje si\u0119 raczej jako rodzaj <strong>idealizmu<\/strong>, pogl\u0105du g\u0142osz\u0105cego istnienie mentalnego. Istotna cz\u0119\u015b\u0107 badaczy uwa\u017ca, \u017ce mentalne nie istnieje, a znakomita wi\u0119kszo\u015b\u0107, \u017ce przynajmniej nie podlega badaniu. Daniel Dennett twierdzi, \u017ce w og\u00f3le nie istniej\u0105 qualia.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c mamy za\u0142o\u017cenie o \u015bwiadomych decyzjach. Okazuje si\u0119, \u017ce decyzje nie zawsze s\u0105 a\u017c tak \u015bwiadome, jak si\u0119 wydaj\u0105, \u017ce zapadaj\u0105, zanim zostan\u0105 u\u015bwiadomione. Ich wyt\u0142umaczenie bywa <strong>racjonalizacj\u0105<\/strong>, czyli wt\u00f3rnym dopasowaniem do nich racjonalnych przes\u0142anek. Ka\u017cdy chce by\u0107 racjonalny, bo nie mo\u017ce przyj\u0105\u0107, \u017ce podejmuje nieracjonalne decyzje, wywo\u0142a\u0142oby to <strong>dysonans poznawczy<\/strong>.<\/p>\n\n\n\n<p>Mamy te\u017c analiz\u0119 stan\u00f3w wewn\u0119trznych JAK, ca\u0142kowicie niedost\u0119pnych takiej analizie, i z tej analizy wyprowadzane s\u0105 wnioski dotycz\u0105ce polityki w Polsce. Analizy takie nie raz spotyka\u0142y si\u0119 ze sprzeciwem, <strong>behawioryzm<\/strong> postulowa\u0142, by w og\u00f3le tego nie rozpatrywa\u0107. Mamy organizm, kt\u00f3ry podlega takim a takim bod\u017acom i w taki a taki spos\u00f3b si\u0119 zachowuje. Reszta nie podlega badaniu. Niewa\u017cne, co ma JAK w g\u0142owie, nigdy si\u0119 tego nie dowiemy, rozpatrywa\u0107 mo\u017cna jedynie wp\u0142ywaj\u0105ce na niego bod\u017ace i jego dzia\u0142ania. Podlegaj\u0105ce empirycznej weryfikacji. A wi\u0119c nie wiemy i nie dowiemy si\u0119 nigdy, czy JAK chce, czy nie chce wywr\u00f3ci\u0107 stolika, czy mo\u017ce chodzi mu tylko o postr\u0105canie z krzese\u0142 zasiadaj\u0105cych. Oto stolik si\u0119 chwieje i wywraca. Nie ma znaczenia, jak\u0105 ma JAK intencj\u0119 wobec s\u0105d\u00f3w, czy chce je ratowa\u0107, czy niszczy\u0107. Fakty s\u0105 takie, \u017ce s\u0105dy dzia\u0142aj\u0105 gorzej. Analiza reszty musi poczeka\u0107 na S\u0105d Ostateczny (nie ten na ok\u0142adce &#8222;Polityki&#8221;).<\/p>\n\n\n\n<p>\u017beby nie by\u0107 jednostronnym &#8211; nie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce dzia\u0142alno\u015b\u0107 JAK nie ma \u017cadnych pozytywnych skutk\u00f3w. Za plus mo\u017cna jej poczyta\u0107 cho\u0107by to, \u017ce sta\u0142a si\u0119 pretekstem do om\u00f3wienia wielu wa\u017cnych poj\u0119\u0107 filozofii umys\u0142u i nie tylko.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ilustracja: Anthony G. Quervelle, Card Table. <\/em><a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Card_Table_MET_131341.jpg\"><em>Wikimedia Commons<\/em><\/a><em>, CC0 1.0<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego nie ma \u017cadnych pozytywnych skutk\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7070,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,55,1,30,3],"tags":[582,581,577,321,578,409,579,572,576,322,571,574,327,580,575,573],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7055"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7055"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7055\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7072,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7055\/revisions\/7072"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7070"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7055"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7055"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7055"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}