
{"id":7393,"date":"2020-09-01T00:30:14","date_gmt":"2020-08-31T22:30:14","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=7393"},"modified":"2020-09-03T01:17:41","modified_gmt":"2020-09-02T23:17:41","slug":"dzieci-nie-plakaly-ich-kat-tez-nie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2020\/09\/01\/dzieci-nie-plakaly-ich-kat-tez-nie\/","title":{"rendered":"Dzieci nie p\u0142aka\u0142y, ich kat te\u017c nie"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"380\" height=\"586\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/large_dzieci_nie_plakaly.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7412\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/large_dzieci_nie_plakaly.jpg 380w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2020\/08\/large_dzieci_nie_plakaly-195x300.jpg 195w\" sizes=\"(max-width: 380px) 100vw, 380px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Ksi\u0105\u017cka, o kt\u00f3rej tym razem pisz\u0119, jest inna ni\u017c zwykle tutaj omawiane. Nie popularyzuje nauk przyrodniczych, cho\u0107 zahacza o dzieje medycyny &#8211; w najgorszym sensie. To rzecz w zasadzie biograficzna, w sam raz na rocznic\u0119 wybuchu wojny.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mowa o ksi\u0105\u017cce &#8222;Dzieci nie p\u0142aka\u0142y&#8221; z podtytu\u0142em &#8222;Historia mojego wuja Alfreda Trzebinskiego, lekarza SS&#8221; Natalii Budzy\u0144skiej. Rzecz ma wi\u0119c wymiar osobisty. Wcze\u015bniej (p\u00f3\u017aniej tak\u017ce) autorka opisywa\u0142a osoby obce, zwykle mniej lub bardziej zwi\u0105zane z dziejami polskiego Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw o autorce. Wychowana w wielkopolskiej rodzinie z tradycjami, jako nastolatka zwi\u0105za\u0142a si\u0119 z anarchizuj\u0105c\u0105 subkultur\u0105 punkow\u0105. Pozna\u0142a lidera zespo\u0142u Armia Tomasza Budzy\u0144skiego, pobrali si\u0119. Ona uko\u0144czy\u0142a kulturoznawstwo na UAM, on nie uko\u0144czy\u0142 historii sztuki na KUL, ale by\u0142, przynajmniej w pewnym \u015brodowisku, gwiazd\u0105. Jego \u017cona z czasem zosta\u0142a felietonistk\u0105 katolickich pism, a kilka lat temu zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 d\u0142u\u017csze teksty.<\/p>\n\n\n\n<p>Anarchistka felietonistk\u0105 katolick\u0105? Owszem, w pewnym momencie oboje Budzy\u0144scy doznali &#8211; jak sami to okre\u015blaj\u0105 &#8211; nawr\u00f3cenia. Zwi\u0105zali si\u0119 z neokatechumenatem, jedn\u0105 z radykalnych odmian katolicyzmu dla \u015bwieckich. Mo\u017cna j\u0105 wi\u0105za\u0107 z tzw. Wiosn\u0105 Ko\u015bcio\u0142a skutkuj\u0105c\u0105 powstaniem ruch\u00f3w oazowych, Odnowy w Duchu \u015awi\u0119tym i Drogi Neokatechumenalnej, a w sferze fundament\u00f3w &#8211; z Soborem Watyka\u0144skim II.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiosn\u0119 Ko\u015bcio\u0142a z jednej strony wi\u0105\u017ce si\u0119 z liberalnymi przemianami w strukturze i doktrynie Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, ale trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce jej przedstawicielem jest m.in. Joseph Ratzinger\/Benedykt XVI, a wi\u0119c kto\u015b, kto libera\u0142em mo\u017ce by\u0107 tylko dla ultrakonserwatyst\u00f3w. W neokatechumenacie te\u017c s\u0105 osoby bardzo r\u00f3\u017cne. Budzy\u0144skich z liberalnym nurtem Ko\u015bcio\u0142a wi\u0105za\u0107 raczej nie nale\u017cy. Ale ich ruch przez niekt\u00f3rych jest nazywany pi\u0105t\u0105 kolumn\u0105 protestantyzmu, wi\u0119c nie mog\u0105 te\u017c liczy\u0107 na ciep\u0142e przyj\u0119cie w \u015brodowiskach radiomaryjnych.<\/p>\n\n\n\n<p>Nawr\u00f3cenie nawr\u00f3ceniem &#8211; Budzy\u0144scy nie zerwali ca\u0142kiem ze \u015brodowiskiem kontrkulturowym. Budzy\u0144sk\u0105 mo\u017cna wi\u0119c uzna\u0107 za przedstawicielk\u0119 katolickiego feminizmu (niezale\u017cnie od tego, czy sama by si\u0119 chcia\u0142a tak okre\u015bla\u0107). Oboje s\u0105 silnie zwi\u0105zani z Ko\u015bcio\u0142em, ale czuj\u0105 si\u0119 antykleryka\u0142ami (oczywi\u015bcie wychodz\u0105 z zupe\u0142nie innych pozycji ni\u017c \u015brodowisko pisma &#8222;Nie&#8221; &#8211; por. ostatnie akcje Tomasza Terlikowskiego). Teksty Budzy\u0144skiej niekoniecznie wi\u0119c odpowiadaj\u0105 standardowej narracji katechetycznej.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyk\u0142adem ksi\u0105\u017cka &#8222;Matka m\u0119czennika&#8221; o Mariannie Kolbe. Zgodnie z tradycyjnym pogl\u0105dem nasze postawy s\u0105 efektem g\u0142\u00f3wnie wychowania, wi\u0119c \u017ceby zosta\u0107 \u015bwi\u0119tym, powinno si\u0119 by\u0107 wychowywanym przez \u015bwi\u0119tych albo prawie \u015bwi\u0119tych. Przypadki nawr\u00f3ce\u0144 przecz\u0105 temu pogl\u0105dowi, ale kto by si\u0119 tym przejmowa\u0142 w katechetycznym zapale? Na obrze\u017cach hagiografii funkcjonuje literatura o niemal tak samo \u015bwi\u0119tych rodzicach, zw\u0142aszcza matkach. Napisanie mniej wi\u0119cej takiej ksi\u0105\u017cki zam\u00f3wi\u0142o u Budzy\u0144skiej wydawnictwo Znak. Rzecz w tym, \u017ce Marianna Kolbe, cho\u0107 bez w\u0105tpienia mia\u0142a wp\u0142yw na syna, nie do ko\u0144ca pasuje do wizerunku cierpliwej matki przysz\u0142ego \u015bwi\u0119tego.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawnictwu to najwyra\u017aniej nie przeszkadza, bo nie wycofa\u0142o si\u0119 z kontraktu, a ksi\u0105\u017ck\u0119 wci\u0105\u017c mo\u017cna kupi\u0107. Za to jest pono\u0107 niedost\u0119pna w bibliotece ojc\u00f3w franciszkan\u00f3w w Niepokalanowie. O\u015brodek, kt\u00f3ry w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych za postaw\u0119 katolick\u0105 uznaje palenie w\u0119glem i jedzenie mi\u0119sa, uzna\u0142, \u017ce ksi\u0105\u017cka o matce swego za\u0142o\u017cyciela, napisana nie z pozycji kl\u0119cznika, nie jest warta propagowania.<\/p>\n\n\n\n<p>Si\u0119gaj\u0105c po ksi\u0105\u017ck\u0119 Budzy\u0144skiej, mo\u017cna wi\u0119c spodziewa\u0107 si\u0119 wszystkiego, tak\u017ce prawdy niewygodnej. C\u00f3\u017c bardziej niewygodnego ni\u017c zbrodniarz w rodzinie? Cz\u0119\u015b\u0107 jej cz\u0142onk\u00f3w zamrozi\u0142a kontakty z Budzy\u0144sk\u0105, co pewnie jest przyczyn\u0105 pewnych luk faktograficznych.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba przyzna\u0107, \u017ce nie mia\u0142a \u0142atwego zadania. Jej wujek (a tak naprawd\u0119 nieco dalszy krewny) nie zostawi\u0142 po sobie wielu materia\u0142\u00f3w. Pami\u0119tniki ograniczaj\u0105 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie do studi\u00f3w, kt\u00f3re zmieni\u0142 z powodu pija\u0144stwa. Obszernej korespondencji &#8211; brak. Cho\u0107by ze wzgl\u0119du na nie\u0142atwe stosunki w polsko-niemieckiej rodzinie. W tle za\u015b mieszaj\u0105 si\u0119 oba nacjonalizmy w swoich radykalnych odmianach. Relacje ofiar si\u0142\u0105 rzeczy s\u0105 sk\u0105pe. Najobszerniejsze s\u0105 stenogramy s\u0105dowe, ale jako zapis wielu konfrontuj\u0105cych si\u0119 linii obrony wydaj\u0105 si\u0119 ma\u0142o wiarygodne. Dokumentacja aparatu nazistowskiego? Zaskakuj\u0105co sk\u0105pa.<\/p>\n\n\n\n<p>Negacjoni\u015bci Holokaustu powo\u0142uj\u0105 si\u0119 czasem na legendarn\u0105 niemieck\u0105 skrupulatno\u015b\u0107. Wojna, nie wojna &#8211; w papierach musi by\u0107 porz\u0105dek (je\u015bli czego\u015b nie ma w archiwach, to si\u0119 nie zdarzy\u0142o). Z ksi\u0105\u017cki Budzy\u0144skiej dowiadujemy si\u0119, \u017ce wcale nie. Nie tylko dlatego, \u017ce wiele dokument\u00f3w zniszczono, ale dlatego, \u017ce dokumentacj\u0119 Holokaustu od razu fa\u0142szowano, a rol\u0105 lekarzy SS, takich jak wuj Budzy\u0144skiej, by\u0142a troska o jej formaln\u0105 sp\u00f3jno\u015b\u0107, a nie zgodno\u015b\u0107 z rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnie niejeden czytelnik wie o tym ju\u017c z do\u015b\u0107 obszernej literatury obozowej. Tak\u017ce o ciemnej stronie nazistowskiej medycyny, eutanazji os\u00f3b niepe\u0142nosprawnych umys\u0142owo i eksperymentach. Budzy\u0144ska wprowadza te opisy w biografi\u0119 wuja.<\/p>\n\n\n\n<p>Alfred Trzebinski w gruncie rzeczy nie by\u0142 postaci\u0105 wielk\u0105 w jakimkolwiek, tak\u017ce zbrodniczym, sensie. Pochodzi\u0142 z rodziny polsko-niemieckiej i wybra\u0142 stron\u0119 niemieck\u0105. A w\u0142a\u015bciwie wybrali jego rodzice. Nied\u0142ugo po powstaniu wielkopolskim wyjecha\u0142 na studia do Niemiec i zacz\u0105\u0142 praktyk\u0119. Co ciekawe, podobno rozdarcie mi\u0119dzy \u015bwiatami zbli\u017cy\u0142o go do \u015brodowisk \u017cydowskich &#8211; te\u017c zawieszonych mi\u0119dzy dwoma narodowymi \u017cywio\u0142ami.<\/p>\n\n\n\n<p>W odr\u00f3\u017cnieniu od siostry nie zmieni\u0142 s\u0142owia\u0144skiego nazwiska, pozby\u0142 si\u0119 tylko kreski nad &#8222;n&#8221;. Kiedy w ramach bada\u0144 genealogicznych, potrzebnych do klasyfikacji rasowej kandydat\u00f3w do SS, dowiedzia\u0142 si\u0119 o prawie do herbu Szeliga, zacz\u0105\u0142 go u\u017cywa\u0107 bez opor\u00f3w. Zeznania \u015bwiadk\u00f3w wskazuj\u0105, \u017ce do polskich wi\u0119\u017ani\u00f3w czasem odnosi\u0142 si\u0119 z pewn\u0105 doz\u0105 sympatii. Przynajmniej niekt\u00f3re zeznania. Ksi\u0105\u017cka pokazuje, \u017ce nie ma jednej narracji, a prawie ka\u017cde \u015bwiadectwo da si\u0119 skonfrontowa\u0107 z przeciwnym.<\/p>\n\n\n\n<p>Chyba nie mia\u0142 wielkich ambicji &#8211; ot, zosta\u0142 prowincjonalnym lekarzem. Ale wyr\u00f3s\u0142 ponad minimum i wspar\u0142 robotnicze ruchy samopomocowe. Wst\u0105pi\u0142 do SS, gdy nie by\u0142o to jeszcze masowe. By\u0142 zwolennikiem medycyny holistycznej, posi\u0142kowa\u0142 si\u0119 astrologi\u0105 czy numerologi\u0105. W tamtych czasach nie by\u0142a to wcale ekstrawagancja, przeciwnie, da\u0142o si\u0119 tak przypudrowa\u0107 braki w wiedzy akademickiej. Co ciekawe, uwa\u017ca\u0142, \u017ce lekarz jest tak dobry, jak dobrym jest cz\u0142owiekiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Po wybuchu wojny status oficera SS i lekarza oznacza\u0142 pob\u00f3r do s\u0142u\u017cby. Wuj autorki nie trafi\u0142 na front, ale do nowo tworzonych oboz\u00f3w &#8211; najpierw w O\u015bwi\u0119cimiu, potem Majdanku. Nie zapisa\u0142 si\u0119 w ich historii szczeg\u00f3lnie. Za jego obecno\u015bci mia\u0142 miejsce epizod z Maksymilianem Kolbem czy pierwsze pr\u00f3by masowego gazowania je\u0144c\u00f3w radzieckich, ale nie on by\u0142 ich inicjatorem ani nawet wykonawc\u0105. Rol\u0105 lekarza obozowego nie by\u0142a jakakolwiek forma leczenia, wi\u0119c nie leczy\u0142 (do tego w minimalnym zakresie s\u0142u\u017cyli odpowiednio wykszta\u0142ceni wi\u0119\u017aniowie). Po prostu selekcjonowa\u0142 ludzi do u\u015bmiercenia (tak\u017ce w ramach eugeniki) i podpisywa\u0142 akty zgonu (z fa\u0142szywymi powodami). Nie by\u0142 te\u017c, zdaje si\u0119, \u017cadnym sadyst\u0105. Nie bra\u0142 udzia\u0142u w eksperymentach, co najwy\u017cej podpisywa\u0142 jakie\u015b dokumenty. Z obozu na ob\u00f3z awansowa\u0142 &#8211; zwyk\u0142a kariera.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak by pewnie pozosta\u0142o ju\u017c do ko\u0144ca wojny, gdyby kilkana\u015bcie dni przed kapitulacj\u0105 nie dosta\u0142 rozkazu zabicia trucizn\u0105 dzieci z obozu Neuengamme. Prowadzono na nich eksperymenty, wi\u0119c by\u0142y dowodem zbrodni wojennej i nale\u017ca\u0142o si\u0119 ich pozby\u0107 tak samo jak dokumentacji. Rozkaz lekarzowi podobno si\u0119 nie podoba\u0142 i zamieni\u0142 go na asyst\u0119 przy powieszeniu, ale to by\u0142 szczyt jego oporu. Dlaczego dzieci nie p\u0142aka\u0142y? Bo znieczuli\u0142 je morfin\u0105. Wed\u0142ug cz\u0119\u015bci \u015bwiadk\u00f3w niekt\u00f3rych dzieci nie powieszono, bo zmar\u0142y w\u0142a\u015bnie od morfiny. Ostatecznie wuj autorki zosta\u0142 powieszony przez Alberta Pierrepointa, naczelnego kata Zjednoczonego Kr\u00f3lestwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Budzy\u0144ska mierzy si\u0119 z rodzinn\u0105 tajemnic\u0105 i kolejn\u0105 ods\u0142on\u0105 bana\u0142u z\u0142a. Trzebinski nie by\u0142 Mengelem. Twierdzi\u0142, \u017ce robi\u0142 tyle, ile musia\u0142, wszelki op\u00f3r by\u0142by bezcelowy, a je\u017celi ju\u017c, to stara\u0142 si\u0119 wi\u0119\u017aniom ul\u017cy\u0107. I chyba naprawd\u0119 wierzy\u0142, \u017ce by\u0142 dobrym lekarzem i cz\u0142owiekiem. Oczywi\u015bcie \u017bydom czy komunistom nie bardzo okazywa\u0142 wsp\u00f3\u0142czucie, ale taki by\u0142 spo\u0142eczny klimat. Pacjenci z czas\u00f3w przedwojennych uwa\u017cali go za serdecznego. Opinie wi\u0119\u017ani\u00f3w nie by\u0142y te\u017c wcale jednoznacznie negatywne (bior\u0105c pod uwag\u0119 jego pole manewru). Okaza\u0142o si\u0119 za to, \u017ce przyj\u0105\u0142 \u0142ap\u00f3wk\u0119 od Szwed\u00f3w za typowanie skandynawskich wi\u0119\u017ani\u00f3w do zwolnienia z obozu.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce nie chcia\u0142 pe\u0142ni\u0107 wysokich funkcji ani nie podejmowa\u0142 inicjatyw badawczych wzgl\u0119dem wi\u0119\u017ani\u00f3w, ale do SS zg\u0142osi\u0142 si\u0119 dobrowolnie, a procedura wcale nie by\u0142a trywialna. Jego droga by\u0142a do\u015b\u0107 wyj\u0105tkowa, bo najpierw wst\u0105pi\u0142 do SS, a nie NSDAP. Ideologia nazistowska najwyra\u017aniej go poci\u0105ga\u0142a i wpisywa\u0142a si\u0119 w jego holistyczn\u0105 wizj\u0119 (do\u015b\u0107 szybko, zgodnie z lini\u0105 partii, dokona\u0142 aktu apostazji).<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142 wybitnym lekarzem, ale musia\u0142 wiedzie\u0107, \u017ce eksperymenty, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 obok, by\u0142y bezwarto\u015bciowe i wywa\u017ca\u0142y otwarte drzwi. Wiedzia\u0142, \u017ce ubierana w nazistowsk\u0105 otoczk\u0119 teoria, \u017ce faza bada\u0144 na zwierz\u0119tach to zb\u0119dny balast, bo ludzie (nawet \u017bydzi) s\u0105 bytem o innej naturze, albo \u017ce choroby maj\u0105 pod\u0142o\u017ce rasowe, a nie zaka\u017ane, to pseudomedycyna. Zreszt\u0105 dla ka\u017cdego musia\u0142a by\u0107 jaskrawa sprzeczno\u015b\u0107  teorii neguj\u0105cej rol\u0119 zarazk\u00f3w z badaniami (sam, swoj\u0105 drog\u0105, nabawi\u0142 si\u0119 tyfusu). Najwyra\u017aniej nie uzna\u0142 za stosowne wyra\u017ca\u0107 obiekcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Tu przeskocz\u0119 do wymiaru medycznego. Zastanawiam si\u0119 czasem nad praktycznym usprawiedliwieniem niekt\u00f3rych bada\u0144 co najmniej w\u0105tpliwych etycznie. Raczej nie jestem bezkompromisowy i nie by\u0142bym sk\u0142onny odrzuca\u0107 &#8222;owocu ze z\u0142ego drzewa&#8221;, gdyby przyni\u00f3s\u0142 terapeutyczne korzy\u015bci. W sumie badania Weigla nad tyfusem i instytucja karmicieli wszy okaza\u0142a si\u0119 niez\u0142ym sposobem na unikni\u0119cie zag\u0142ady wielu os\u00f3b. Rzecz w tym, \u017ce badania, kt\u00f3re przytacza Budzy\u0144ska, by\u0142y prowadzone przez nazistowskich odpowiednik\u00f3w \u0141ysenki. Ich wyniki nie s\u0105 wstydliwym dziedzictwem medycyny \u2013 w og\u00f3le nie wesz\u0142y do jej repertuaru.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak wiatr historii sprawi\u0142, \u017ce z przeci\u0119tnego miasteczkowego lekarza wuj autorki zosta\u0142 g\u0142\u00f3wnym lekarzem Majdanku i garnizonowym w Neuengamme. Kuzynem, kt\u00f3ry zamiast kultywowa\u0107 rodzinn\u0105 tradycj\u0119 powsta\u0144c\u00f3w styczniowych, wybra\u0142 karier\u0119 w Niemczech i porzuci\u0142 katolicyzm, jedyne dot\u0105d spoiwo rodziny. Zosta\u0142 zapomniany, zgin\u0105\u0142 w okolicach ko\u0144ca wojny w jakim\u015b obozie, kt\u00f3rego nazwy nie ma w podstawowych podr\u0119cznikach.<\/p>\n\n\n\n<p>To kolejny w\u0105tek &#8211; jak \u0142atwo w Niemczech zacierano pami\u0119\u0107. Oboz\u00f3w na okupowanych terenach Polski czy pierwszych oboz\u00f3w jeszcze w Dachau czy Sachsenhausen nie da\u0142o si\u0119 wymaza\u0107, wi\u0119c zrobiono z nich symbole, usuwaj\u0105c w cie\u0144 inne. Paru zbrodniarzy powieszono, inni odsiedzieli swoje i wyszli. Ob\u00f3z w Neuengamme przebudowano na wi\u0119zienie i poprawczak, poza pojedynczymi tablicami pami\u0105tkowymi przez kilkadziesi\u0105t lat nie by\u0142o tam \u017cadnego muzeum.<\/p>\n\n\n\n<p>Z kolei w Polsce trudno o dyskusj\u0119 o udziale Polak\u00f3w w Holokau\u015bcie, a raczej w ca\u0142okszta\u0142cie hitlerowskich zbrodni. Pisz\u0119 o ca\u0142okszta\u0142cie, bo Budzy\u0144ska, opisuj\u0105c ofiary nazizmu, uwypukla, jak wiele z nich nie mia\u0142o nic wsp\u00f3lnego z ostatecznym rozwi\u0105zaniem kwestii \u017cydowskiej. To byli je\u0144cy radzieccy, osoby niepe\u0142nosprawne i przer\u00f3\u017cni wi\u0119\u017aniowie polityczni, w tym ksi\u0119\u017ca katoliccy z Niemiec czy Polski, kt\u00f3rzy nie poszli drog\u0105 ksi\u0119dza Tisy. Przemys\u0142owe zabijanie stworzono zw\u0142aszcza dla dw\u00f3ch pierwszych grup, uznanych za nieprzydatne w czasie, gdy \u017byd\u00f3w jeszcze gromadzono w gettach i przeznaczano do niewolniczej pracy. Uprzedzam insynuacje: Budzy\u0144ska jest znana z filosemityzmu, wi\u0119c na pewno nie chodzi jej o pomniejszanie rozmiar\u00f3w Holokaustu, po prostu ustawia go w kontek\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzebinski wybra\u0142 obywatelstwo niemieckie, niekt\u00f3rzy cz\u0142onkowie rodziny zostali folksdojczami, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 (zw\u0142aszcza ocalali) to Polacy, czasem zwi\u0105zani z polskim ruchem narodowym. Kto\u015b taki w rodzinie jest wybitnym znakiem, \u017ce wi\u0119zy krwi i narodowo\u015b\u0107 nie musz\u0105 by\u0107 nieroz\u0142\u0105czne. Nie ma determinizmu &#8211; mo\u017cna wybra\u0107, a wyb\u00f3r z pocz\u0105tku neutralny mo\u017ce oznacza\u0107 toczenie si\u0119 ku z\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Budzy\u0144ska czasem m\u00f3wi, \u017ce napisa\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 nie tyle o wuju i rodzinnym zmaganiu z demonami, ile o tych dwadzie\u015bciorgu dzieci, kt\u00f3re najpierw poddano do\u015bwiadczeniom, zabito w przeddzie\u0144 wyzwolenia, a nast\u0119pnie praktycznie o nich zapomniano. To jej si\u0119 jednocze\u015bnie uda\u0142o i nie uda\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie uda\u0142o si\u0119 ze wzgl\u0119d\u00f3w obiektywnych. To by\u0142y dzieci \u017cydowskie, kt\u00f3re trafi\u0142y do oboz\u00f3w z rodzinami, przetrwa\u0142o ma\u0142o \u015bwiadk\u00f3w. Jak ju\u017c wspomnia\u0142em, dokumentacja jest bardzo fragmentaryczna. Histori\u0119 kilkorga dzieci da si\u0119 poci\u0105gn\u0105\u0107 na kilka akapit\u00f3w, ilustruj\u0105c zdj\u0119ciami, ale przy innych czasem nawet nie da si\u0119 rozszyfrowa\u0107 inicja\u0142\u00f3w. Zacieranie \u015blad\u00f3w w tym wypadku uda\u0142o si\u0119 skutecznie. Na procesie sam Trzebinski przyzna\u0142, \u017ce starano si\u0119 ukry\u0107 t\u0119 spraw\u0119 staranniej ni\u017c histori\u0119 bada\u0144 na doros\u0142ych.<\/p>\n\n\n\n<p>Z drugiej strony &#8211; uda\u0142o si\u0119 dramaturgicznie. Wie si\u0119, do czego autorka zmierza. Budzy\u0144ska nie stosuje zwrot\u00f3w akcji ani zaskocze\u0144. Czytelnik czyta o tym i owym, ale im bli\u017cej kwietnia 1945 r., tym silniej si\u0119 przeczuwa, \u017ce nadchodzi kulminacja. To rzeczywi\u015bcie jest ho\u0142d dla tych ofiar.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ilustracja: materia\u0142y Wydawnictwa Czarne<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ksi\u0105\u017cka, o kt\u00f3rej tym razem pisz\u0119, jest inna ni\u017c zwykle tutaj omawiane.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7412,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,52,196,8,21],"tags":[89,187],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7393"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7393"}],"version-history":[{"count":27,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7393\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7439,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7393\/revisions\/7439"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7412"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7393"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7393"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7393"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}