
{"id":7676,"date":"2021-01-08T09:00:31","date_gmt":"2021-01-08T08:00:31","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=7676"},"modified":"2021-01-08T21:21:43","modified_gmt":"2021-01-08T20:21:43","slug":"karp-w-polskich-rzekach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2021\/01\/08\/karp-w-polskich-rzekach\/","title":{"rendered":"Karp w polskich rzekach"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"702\" height=\"1024\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/Angenehmer_und_nutzlicher_Zeit-Vertreib_mit_Betrachtung_curioser_Vorstellungen_allerhand_kriechender_fliegender_und_schwimmender_Thiere_1748_21220681-702x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7691\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/Angenehmer_und_nutzlicher_Zeit-Vertreib_mit_Betrachtung_curioser_Vorstellungen_allerhand_kriechender_fliegender_und_schwimmender_Thiere_1748_21220681-702x1024.jpg 702w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/Angenehmer_und_nutzlicher_Zeit-Vertreib_mit_Betrachtung_curioser_Vorstellungen_allerhand_kriechender_fliegender_und_schwimmender_Thiere_1748_21220681-206x300.jpg 206w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/Angenehmer_und_nutzlicher_Zeit-Vertreib_mit_Betrachtung_curioser_Vorstellungen_allerhand_kriechender_fliegender_und_schwimmender_Thiere_1748_21220681-768x1120.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 702px) 100vw, 702px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Za nami \u015bwi\u0119ta, kiedy w Polsce i Czechach (pomijaj\u0105c do\u015b\u0107 odmienny poziom religijno\u015bci) zjada si\u0119 ponadprzeci\u0119tn\u0105 ilo\u015b\u0107 karpia. W krajach tych mimo znacznej r\u00f3\u017cnicy powierzchni hoduje si\u0119 podobn\u0105 ich ilo\u015b\u0107 (ilo\u015b\u0107, bo wyra\u017can\u0105 w tonach, a nie liczbie osobnik\u00f3w), ust\u0119puj\u0105 tylko Rosji. W tym czasie wi\u0119cej m\u00f3wi si\u0119 te\u017c o prawach zwierz\u0105t i wypuszczaniu karpi na wolno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Uwalnianie zwierz\u0105t hodowlanych to kontrowersyjny temat, a specjali\u015bci od ochrony przyrody s\u0105 w tej kwestii nawet bardziej krytyczni ni\u017c hodowcy &#8211; bo to jeden ze sposob\u00f3w szerzenia si\u0119 gatunk\u00f3w inwazyjnych. O ile historia krowy, kt\u00f3ra przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 do stada \u017cubr\u00f3w, ma charakter ciekawostki (je\u015bli nie jest nosicielk\u0105 gro\u017anej dla \u017cubra choroby zaka\u017anej), a historia pytona czy gu\u017aca widzianego w Warszawie &#8211; ciekawostki tragicznej zw\u0142aszcza dla ciep\u0142olubnego osobnika, o tyle wypuszczanie szop\u00f3w, wizon\u00f3w (norek ameryka\u0144skich) czy czebaczk\u00f3w amurskich ma powa\u017cne konsekwencje dla przyrody. (Zaznaczmy, \u017ce to nie tylko wina obro\u0144c\u00f3w praw zwierz\u0105t, ale te\u017c my\u015bliwych i w\u0119dkarzy pr\u00f3buj\u0105cych wzbogaca\u0107 tak \u0142owiska. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o zwyk\u0142ych ucieczkach z hodowli &#8211; bez pomocy cz\u0142owieka).<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam czasy, gdy sami zainteresowani nazywali tak\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 ekoterroryzmem (podobnie jak niszczenie maszyn na inwestycjach dewastuj\u0105cych przyrod\u0119), i to z dum\u0105. Ze wzgl\u0119du na aktywno\u015b\u0107 pod os\u0142on\u0105 nocy okre\u015blano j\u0105 Noc\u0105 Ziemi &#8211; mniej akceptowan\u0105 siostr\u0105 Dnia Ziemi. Teraz, kiedy ekoterroryzm jest &#8211; w mniemaniu co niekt\u00f3rych &#8211; obelg\u0105 wobec dowolnej dzia\u0142alno\u015bci zwi\u0105zanej z ochron\u0105 przyrody, wyd\u017awi\u0119k jest nieco inny.<\/p>\n\n\n\n<p>To w pewnym sensie chichot historii, \u017ce ekoterroryzmem w jeszcze innym wyst\u0119puj\u0105cym dzi\u015b znaczeniu &#8211; rozumianym jako dzia\u0142anie na szkod\u0119 przyrody &#8211; mogliby uwalnianie zwierz\u0105t nazywa\u0107 przyrodnicy. W przypadku karpia nie jest to jednak a\u017c tak bezwzgl\u0119dny os\u0105d co w przypadku wizon\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Swoj\u0105 drog\u0105, nie zdziwi\u0142bym si\u0119, gdyby wi\u0119kszo\u015bci os\u00f3b wypuszczaj\u0105cych karpie do polskich rzek czy jezior nie przysz\u0142o do g\u0142owy, \u017ce wprowadzaj\u0105 gatunek obcy. Karp jest w Polsce hodowany od \u015bredniowiecza &#8211; mo\u017cna go znale\u017a\u0107 w wielu (nie znam statystyk, ale mo\u017cliwe, \u017ce w wi\u0119kszo\u015bci) stawach i niejednym jeziorze. Mo\u017cna nie pomy\u015ble\u0107, \u017ce jest tam bardziej na prawie \u015bwini ni\u017c dzika.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziki karp (sazan) \u017cyje w Dunaju czy Wo\u0142dze. I w istocie r\u00f3\u017cni si\u0119 od karpia hodowlanego niczym dzik od \u015bwini, kt\u00f3re maj\u0105 r\u00f3\u017cne rasy. Pod tym wzgl\u0119dem przypomina nieco babki, o kt\u00f3rych <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2012\/12\/16\/swiateczna-babka\/\">kiedy\u015b niezbyt przychylnie pisa\u0142em<\/a>. W odr\u00f3\u017cnieniu od nich karp w polskich wodach prawie nie rozmna\u017ca si\u0119 bez wspomagania. Potrzebuje do tego temperatury ok. 20 st. C (minimalnie 17-18), o co nie\u0142atwo w Polsce nawet p\u00f3\u017an\u0105 wiosn\u0105, czyli w okresie tar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego jego potencja\u0142 inwazyjny jest niewielki, przynajmniej dop\u00f3ki ewolucja nie zwi\u0119kszy tolerancji ikry na ni\u017csze temperatury albo zmiana klimatu nie sprawi, \u017ce stabilna podwy\u017cszona temperatura wiosn\u0105 stanie si\u0119 norm\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>St\u0105d te\u017c do\u015b\u0107 skomplikowana pozycja prawna karpia, kt\u00f3rej nie u\u0142atwia niesp\u00f3jno\u015b\u0107 terminologiczna w ustawach o ochronie przyrody czy rybo\u0142\u00f3wstwie &#8211; przewijaj\u0105 si\u0119 tu nieto\u017csame poj\u0119cia obcy, inwazyjny, nierodzimy, niewyst\u0119puj\u0105cy w polskiej faunie itd. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce wprowadzanie go do jezior naturalnych przez rybak\u00f3w czy zwi\u0105zek w\u0119dkarski jest legalne, ale pod \u015bci\u015ble okre\u015blonymi warunkami, natomiast samowolne wpuszczanie do wody jest niezgodne z prawem i niewiele si\u0119 r\u00f3\u017cni od &#8222;uwalniania&#8221; z\u0142otych rybek (co tak\u017ce si\u0119 w Polsce zdarza).<\/p>\n\n\n\n<p>Paradoksalnie u w\u0119dkarzy mniej kontrowersji budzi wprowadzanie karpi do rzek ni\u017c jezior. Wynika to z roli tej ryby w tzw. ichtioeutrofizacji, czyli procesie zanieczyszczenia w\u00f3d i pogarszania warunk\u00f3w dla innych, bardziej przez nich cenionych gatunk\u00f3w. Karp nie jest jedyny &#8211; podobne skutki ma zarybianie gatunkami o podobnej ekologii, niestroni\u0105cymi od rycia w mule i uwalniania biogen\u00f3w z osad\u00f3w. Dzi\u0119ki samooczyszczaniu rzek rola ta jest mniejsza.<\/p>\n\n\n\n<p>Warto pami\u0119ta\u0107, \u017ce wpuszczanie karpi do w\u00f3d &#8211; legalne czy nie &#8211; to tak\u017ce wpuszczanie ich paso\u017cyt\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0105 zaatakowa\u0107 rodzime ryby lub zaj\u0105\u0107 nisze rodzimych gatunk\u00f3w (np. larw szcze\u017cui chi\u0144skiej).<\/p>\n\n\n\n<p>W zwi\u0105zku z tym karpie w Polsce zasadniczo \u017cyj\u0105 w hodowli zamkni\u0119tej w stawach i otwartej w jeziorach i zbiornikach zaporowych. Nie oznacza to, \u017ce nie da si\u0119 spotka\u0107 karpi w rzekach. Po pierwsze, w\u0142a\u015bnie teraz mo\u017cna natrafi\u0107 na osobniki wypuszczone w czasie \u015bwi\u0105t. Zapewne d\u0142ugo nie po\u017cyj\u0105. Osobniki te w wi\u0119kszo\u015bci hodowano w sztucznych warunkach, potem wy\u0142owiono, przeniesiono do sklepu z pewn\u0105 liczb\u0105 po\u015brednik\u00f3w, przeniesiono do domu i z domu do rzeki czy jeziora. Ka\u017cde takie przeniesienie to ryzyko zranienia i zaka\u017cenia, a przynajmniej otarcia \u015bluzu i z\u0142apania ple\u015bniawki. (Co\u015b o tym wiem, bo robi\u0142em w swojej karierze rzeczy odwrotne, czyli przenosi\u0142em ryby z jeziora do laboratorium &#8211; po kilku dniach prze\u017cywa\u0142a z po\u0142owa). S\u0105 to poza tym osobniki du\u017ce i niekoniecznie zaznajomione z drapie\u017cnikami, wi\u0119c atrakcyjne z ich punktu widzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po drugie, do rzek mog\u0105 przyp\u0142ywa\u0107 osobniki wpuszczone do staw\u00f3w i jezior. Ni\u017cej dane z pa\u0144stwowego monitoringu \u015brodowiska, kt\u00f3ry w zakresie ichtiofauny zasadniczo prowadzi si\u0119 jesieni\u0105. Nale\u017cy pami\u0119ta\u0107, \u017ce monitoring ocenia stan ekologiczny rzek, nie prowadzi inwentaryzacji przyrodniczej, wi\u0119c i nie szacuje r\u00f3\u017cnorodno\u015bci biologicznej. Ale pewne dane da si\u0119 z niego wyci\u0105gn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W ci\u0105gu ostatniej dekady karpia spotkano w 58 rzekach. W Wi\u015ble &#8211; w 2012 r. ko\u0142o Skawiny, w 2017 r. w dw\u00f3ch miejscach na odcinku ma\u0142opolskim, a w 2020 r. ko\u0142o O\u015bwi\u0119cimia i na wszystkich odcinkach od Warszawy do P\u0142ocka. W Odrze tylko raz &#8211; na Opolszczy\u017anie w ubieg\u0142ym roku. Ale ju\u017c w Bugu w 2019 r. na prawie ca\u0142ej d\u0142ugo\u015bci w czterech punktach. Jeszcze w dw\u00f3ch punktach Narwi z\u0142owiono go w 2020 r. na pograniczu podlasko-mazowieckim. W pozosta\u0142ych rzekach karp trafia\u0142 si\u0119 zwykle w jednym punkcie.<\/p>\n\n\n\n<p>W 2020 r. by\u0142y to poza wy\u017cej wymienionymi dop\u0142ywy Bugu: Bukowa, Cetynia i Toczna, Sanica i jej dop\u0142yw Stobniczanka, Chodelka, Nidzica, Pradelna, Zalesianka i Polska Woda. Ta ostatnia p\u0142ynie blisko s\u0142ynnych staw\u00f3w milickich. W 2019 r. pr\u00f3cz Bugu by\u0142o to kilka dop\u0142yw\u00f3w Pilicy: Krztynia, Bia\u0142ka, Luci\u0105\u017ca i Drzewiczka, a tak\u017ce Olza, Kr\u0119pianka, Jeziorka, Jawoenik i kilka innych. W 2018 r. &#8211; M\u0142yn\u00f3wka O\u015bwi\u0119cimska, Stobrawa, dwa dop\u0142ywy Nysy K\u0142odzkiej, Sienniczka i Stara Bzura. W 2017 r. pr\u00f3cz Wis\u0142y i obok staw\u00f3w milickich &#8211; Pr\u0105dnia. We wcze\u015bniejszych latach &#8211; po kilka przypadk\u00f3w. Ci\u0119\u017cko m\u00f3wi\u0107 o trendzie rosn\u0105cym, bo mimo wszystko s\u0105 to niskie procenty i \u0142atwo o przypadkowe skoki, a poza tym w 2019 i 2020 r. przebadano wi\u0119cej rzek, ni\u017c robiono to wcze\u015bniej, i obj\u0119to monitoringiem mniejsze potoki, nigdy dot\u0105d niebadane.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak wida\u0107, wbrew popularnym twierdzeniom, \u017ce karpie poza wodami stoj\u0105cymi mog\u0105 \u017cy\u0107 w wi\u0119kszych rzekach, s\u0105 spotykane te\u017c w ca\u0142kiem niedu\u017cych potokach. Z regu\u0142y \u0142owiono po jednym lub kilka osobnik\u00f3w na 100-500-metrowym odcinku, ale np. w kr\u00f3ciutkiej Zalesiance (kilkunastokilometrowy dop\u0142yw Wieprza) na 100 m z\u0142owiono a\u017c 19 osobnik\u00f3w &#8211; do\u015b\u0107 ma\u0142ych, bo wa\u017c\u0105cych \u015brednio 10 g, podczas gdy w tym samym czasie na p\u00f3\u0142kilometrowym odcinku w P\u0142ocku z\u0142apano tylko dwa osobniki, ale wa\u017c\u0105ce razem 12 kg. W og\u00f3le rekordow\u0105 liczb\u0119 &#8211; 44 osobniki &#8211; z\u0142owiono w Bugu pod Drohiczynem, a rekordow\u0105 mas\u0119 &#8211; dwa osobniki o \u0142\u0105cznej wadze 23,5 kg &#8211; w Wi\u015ble mi\u0119dzy Brzeskiem a Koszycami.<\/p>\n\n\n\n<p>Skupi\u0142em si\u0119 na rzekach, ale w jeziorach te\u017c nie ma du\u017co karpia. W 2020 r. na kilkaset zbadanych stwierdzono go tylko w kilku. Nawet w wi\u0119kszo\u015bci jezior z dzia\u0142alno\u015bci\u0105 ryback\u0105 karpia si\u0119 nie \u0142owi, a tam, gdzie jest, jest go ma\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak wspomnia\u0142em, monitoring jako\u015bci w\u00f3d nie zosta\u0142 zaprojektowany do badania rozmieszczenia ryb (do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce \u0142ososia, kt\u00f3ry te\u017c jest tu i \u00f3wdzie wpuszczany do rzek, stwierdzono tylko w czterech punktach na trzech rzekach). Co\u015b jednak pokazuje. Sumik kar\u0142owaty w tym samym okresie stwierdzono 83 razy, czebaczek amurski &#8211; 230 razy, a kara\u015b srebrzysty &#8211; 418. Pozycja karpia nie wydaje si\u0119 wi\u0119c przesadnie gro\u017ana dla polskiej ichtiofauny. Z kolei inne gatunki niegdy\u015b wprowadzane do polskich w\u00f3d s\u0105 dzi\u015b spotykane incydentalnie &#8211; amur bia\u0142y cztery razy, to\u0142pyga raz, pstr\u0105g alpejski dwa razy, pstr\u0105g t\u0119czowy pi\u0119\u0107. Co ciekawe, amura zaobserwowano w Ko\u0144skiej Strudze (na Ziemi Sieradzkiej) obok karpia i karasia z\u0142ocistego, karasia srebrzystego i sumika kar\u0142owatego &#8211; oto centrum swoistej r\u00f3\u017cnorodno\u015bci biologicznej.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: Johann Daniel Meyer, domena publiczna<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ci\u0105gu ostatniej dekady karpia spotkano w 58 rzekach.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7691,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,43],"tags":[219,72,83,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7676"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7676"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7676\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7697,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7676\/revisions\/7697"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7691"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7676"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7676"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7676"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}