
{"id":7706,"date":"2021-01-23T11:07:00","date_gmt":"2021-01-23T10:07:00","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=7706"},"modified":"2023-01-11T15:24:51","modified_gmt":"2023-01-11T14:24:51","slug":"fragmenta-floristica-et-geobotanica-finita","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2021\/01\/23\/fragmenta-floristica-et-geobotanica-finita\/","title":{"rendered":"Fragmenta Floristica et Geobotanica Finita"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"922\" height=\"691\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/DSCN1073.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7712\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/DSCN1073.jpg 922w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/DSCN1073-300x225.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2021\/01\/DSCN1073-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 922px) 100vw, 922px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Czasopisma naukowe maj\u0105 swoje profile. Niekt\u00f3re publikuj\u0105 wyniki prze\u0142omowych bada\u0144, kt\u00f3rych skutki mog\u0105 si\u0119 objawi\u0107 w praktyce lub innych badaniach. Artyku\u0142y takie s\u0105 cytowane i przynosz\u0105 presti\u017c ich autorom. Ale s\u0105 te\u017c inne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie, nie b\u0119d\u0119 pisa\u0142 o tzw. pismach drapie\u017cnych, kt\u00f3re opublikuj\u0105 wszystko za odpowiedni\u0105 op\u0142at\u0105, a wi\u0119c z regu\u0142y rzeczy ma\u0142o rzetelne, kt\u00f3re nie przesz\u0142yby procesu recenzji. S\u0105 wydawnictwa, kt\u00f3re ci\u0119\u017cko okre\u015bla\u0107 drapie\u017cnymi, bo publikuj\u0105 za darmo. Jest jedno znane, kt\u00f3re ma w nazwie angielskie miasto akademickie i post\u0119puje w ten spos\u00f3b. Niekt\u00f3rzy nazywaj\u0105 je drapie\u017cnym albo prawie drapie\u017cnym, co w z\u0142ym \u015bwietle stawia publikowane tam prace, a nie do ko\u0144ca jest s\u0142uszne. To prawda, mog\u0105 tam si\u0119 znale\u017a\u0107 ksi\u0105\u017cki kiepskie, ze skanami z innych publikacji; autor czasem nawet si\u0119 nie stara, \u017ceby z drugiej strony nie przebija\u0142 druk (a redakcja najwyra\u017aniej to lekcewa\u017cy). Ale s\u0105 i prace doktorskie, a nawet habilitacyjne &#8211; autorom nie chcia\u0142o si\u0119 u\u017cera\u0107 z bardziej wymagaj\u0105cymi redakcjami, ale merytorycznie nie mo\u017cna im nic zarzuci\u0107. Ostatnio wpad\u0142a mi w r\u0119ce praca anglisty, amatora mokrade\u0142, kt\u00f3ry pisa\u0142 o zawi\u0142ych pr\u00f3bach dopasowania angielskich i polskich nazw typ\u00f3w mokrade\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Opr\u00f3cz pism presti\u017cowych i drapie\u017cnych wyst\u0119puj\u0105 czasopisma nastawione na artyku\u0142y, kt\u00f3re nie s\u0105 prze\u0142omowe, nie zwiastuj\u0105 nowych trend\u00f3w, w pewnym sensie s\u0105 niszowe i prawie nikt ich nie cytuje. S\u0105 w\u015br\u00f3d nich tytu\u0142y opisuj\u0105ce lokalne obserwacje florystyczne czy faunistyczne. Czasem m\u00f3wi si\u0119 o nich, \u017ce uprawiaj\u0105 XIX-wieczn\u0105 nauk\u0119 &#8211; a to podw\u00f3jne przek\u0142amanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Po pierwsze, ju\u017c w XIX w. istnia\u0142y czasopisma publikuj\u0105ce artyku\u0142y z nauk eksperymentalnych, po drugie &#8211; nadal jest zapotrzebowanie na informacje o bie\u017c\u0105cej r\u00f3\u017cnorodno\u015bci biologicznej. Owszem, artyku\u0142u o \u0107mach powiatu ostr\u00f3dzkiego nie zacytuje pismo biomedyczne ani nawet entomologiczne. Ale \u017ceby napisa\u0107 artyku\u0142 przegl\u0105dowy o \u0107mach Polski, trzeba zebra\u0107 dane z mniejszych obszar\u00f3w. \u017beby napisa\u0107 o inwazji jakiego\u015b gatunku (np. w stylu <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"opisanym przeze mnie kiedy\u015b (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/03\/26\/kielze-miedzy-wschodem-a-zachodem\/\" target=\"_blank\">opisanym tutaj kiedy\u015b<\/a>), te\u017c dobrze by\u0142oby mie\u0107 informacje z r\u00f3\u017cnych miejsc. Takie dane zasilaj\u0105 np. baz\u0119 Global Biodiversity Information Facility, kt\u00f3ra ma ambicj\u0119 opisania bior\u00f3\u017cnorodno\u015bci ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Coraz wi\u0119cej tego typu informacji zbiera si\u0119 poza literatur\u0105 naukow\u0105. Pisa\u0142em <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"kiedy\u015b o bazach internetowych zbieraj\u0105cych dane o niekt\u00f3rych gatunkach (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2017\/08\/16\/dane-z-pospolitego-ruszenia\/\" target=\"_blank\">kiedy\u015b o bazach danych na temat niekt\u00f3rych gatunk\u00f3w<\/a>. No w\u0142a\u015bnie &#8211; &#8222;niekt\u00f3rych&#8221;. Du\u017ca grupa organizm\u00f3w nadal nie ma takich baz.<\/p>\n\n\n\n<p>Artyku\u0142y w formie spis\u00f3w gatunkowych danego obszaru lub notatek o nieopisanym dot\u0105d stanowisku danego gatunku mog\u0105 pisa\u0107 naukowcy, ale te\u017c zaawansowani amatorzy. Takim tekstem by\u0142 list do redakcji &#8222;The Philosophical Transactions of the Royal Society&#8221; &#8211; angielski handlarz opisa\u0142 znalezisko, bia\u0142y bursztyn, i zrelacjonowa\u0142 po raz pierwszy toksyczny zakwit sinicowy (zignorowany przez elit\u0119 naukowc\u00f3w), o <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"czym te\u017c pisa\u0142em (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2016\/05\/01\/popotopowy-zakwit\/\" target=\"_blank\">czym te\u017c tutaj wspomina\u0142em<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam nie jestem teraz aktywnym naukowcem, ale uda\u0142o mi si\u0119 znale\u017a\u0107 dwa stanowiska pewnej ro\u015bliny niezbyt rzadkiej w skali Polski, a nienotowanej w regionach jezierzy morskiej (o <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"czym te\u017c pisa\u0142em (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2014\/09\/15\/jezierza-malo-morska\/\" target=\"_blank\">czym te\u017c pisa\u0142em<\/a>). Takie notatki mog\u0105 by\u0107 skutkiem ubocznym obserwacji terenowych, prowadzonych np. podczas oceny oddzia\u0142ywania inwestycji na \u015brodowisko itp. dzia\u0142alno\u015bci bardziej praktycznej ni\u017c naukowej.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie publikacje maj\u0105 te\u017c trudn\u0105 do zmierzenia warto\u015b\u0107 popularyzatorsk\u0105. Mog\u0105 je publikowa\u0107 pasjonaci przyrody pracuj\u0105cy nie w nauce, a w edukacji, administracji i innych bran\u017cach, kt\u00f3re nie maj\u0105 z przyrod\u0105 nic wsp\u00f3lnego. Dla lokalnej spo\u0142eczno\u015bci to czasem istotne, \u017ce czasopismo naukowe publikuje prac\u0119 o chabaziach z nieu\u017cytku, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 niczym innym ni\u017c dzia\u0142k\u0105 budowlan\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Mog\u0105 by\u0107 te\u017c niejako skutkiem ubocznym bada\u0144 terenowych prowadzonych przez naukowc\u00f3w pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. Znam autor\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 w dorobku publikacje w i &#8222;Nature&#8221; (<a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"o czym pisa\u0142em te\u017c (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/11\/23\/szybkie-zycie-duzo-seksu-obfitosc-fosforu\/\" target=\"_blank\">te\u017c pisa\u0142em<\/a>), i we &#8222;Fragmenta Floristica et Geobotanica Polonica&#8221;, jednym z pism do publikacji notatek. <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"Jak pisa\u0142em (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2015\/01\/13\/w-kaloszach-do-nature-i-science\/\" target=\"_blank\">Jak pisa\u0142em<\/a>, mimo \u017ce w\u015br\u00f3d polskich ewaluator\u00f3w nauki, od kt\u00f3rych zale\u017cy m.in. przyznawanie grant\u00f3w, biologia \u015brodowiskowa jest nisko ceniona, to wyniki tych bada\u0144 trafiaj\u0105 nieraz do pism z wy\u017cszej p\u00f3\u0142ki ni\u017c wyniki bada\u0144 biolog\u00f3w molekularnych. Przy ewaluacji punktowej takiego naukowca oczywi\u015bcie publikacja notatki florystycznej czy faunistycznej prawie si\u0119 nie liczy, ale nie na punktozie ko\u0144czy si\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107 naukowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, najwyra\u017aniej nie przemawia to nadal do polskiej elity naukowej. Niedawno na stronie &#8222;Fragmenta Floristica et Geobotanica Polonica&#8221; pojawi\u0142 si\u0119 komunikat:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Informujemy, \u017ce z dniem 1 stycznia 2021 r.  wstrzymane zostaje wydawanie og\u00f3lnopolskiego czasopisma naukowego Fragmenta Floristica et Geobotanica Polonica. Decyzja ta zosta\u0142a podj\u0119ta przez Dyrekcj\u0119 Instytutu Botaniki im. W. Szafera Polskiej Akademii Nauk (wydawc\u0119) po przeanalizowaniu aktualnej sytuacji, w szczeg\u00f3lno\u015bci w kontek\u015bcie zalece\u0144 sformu\u0142owanych przez Rad\u0119 Kurator\u00f3w II Wydzia\u0142u PAN&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Zalece\u0144 nie znam i nie wiem, jak przebieg\u0142a analiza. Niemniej w \u015bwietle tego, co wy\u017cej, mam w\u0105tpliwo\u015bci, czy to dobra decyzja. W\u0105tpliwo\u015bci ma te\u017c Sekcja Taksonomii Ro\u015blin Polskiego Towarzystwa Botanicznego. W li\u015bcie otwartym, kt\u00f3ry mo\u017cna przeczyta\u0107 <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"tutaj (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/drive.google.com\/file\/d\/16L2AEsciBG4dhUqjFfVzVDvXqxNh8Hed\/view\" target=\"_blank\">tutaj<\/a>, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 go streszcza\u0142, zaznacza, \u017ce wbrew pozorom pozycja tego pisma nie jest marginalna. Przygotowa\u0142a r\u00f3wnie\u017c <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"petycj\u0119 (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/docs.google.com\/forms\/d\/e\/1FAIpQLSc1sUFEDa-QMDh5O2H0KTHGxpDGPbTvDFIeRW4oGCTGpOgCTA\/viewform?gxids=7628\" target=\"_blank\">petycj\u0119<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem, czemu ma s\u0142u\u017cy\u0107 ta decyzja. Istnienie czasopisma w \u017caden spos\u00f3b nie obni\u017ca poziomu polskiej nauki. Oczekiwanie, \u017ce po likwidacji pisma botanicy zaczn\u0105 masowo produkowa\u0107 artyku\u0142y dla &#8222;Nature&#8221;, by\u0142oby my\u015bleniem magicznym, o kt\u00f3re ci\u0119\u017cko podejrzewa\u0107 PAN. Nic dobrego dzi\u0119ki temu si\u0119 nie zyska, a tylko co\u015b si\u0119 straci.<\/p>\n\n\n\n<p>Petycj\u0119 podpisa\u0142em, ale jestem pesymist\u0105. Polska Akademia Nauk od co najmniej \u0107wier\u0107wiecza dowodzi, \u017ce biologia \u015brodowiskowa prawie nie jest warta jej uwagi. Wskazuj\u0105 na to m.in. losy niegdysiejszego Instytutu Ekologii PAN, przekszta\u0142conego w jednostk\u0119 ni\u017cszej rangi, a w ko\u0144cu zlikwidowanego. Nale\u017c\u0105ca do niego stacja hydrobiologiczna w Miko\u0142ajkach zosta\u0142a oddana Instytutowi Biologii Do\u015bwiadczalnej PAN. Co ciekawe, zdarza\u0142o mi si\u0119 widzie\u0107 r\u00f3\u017cne listy intencyjne w sprawie powo\u0142ania kolejnych instytut\u00f3w, centr\u00f3w itp., kt\u00f3re w zasadzie zajmowa\u0142yby si\u0119 tym, co zlikwidowany IE PAN lub jego stacja hydrobiologiczna. Jak tymczasem twierdzi\u0142y w\u0142adze akademii, to wielka szkoda, \u017ce nie ma takiej instytucji. No c\u00f3\u017c&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>fot. Piotr Panek, licencja <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\">CC BY-SA 4.0<\/a><\/em><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>PS. W styczniu 2023 Instytut Botaniki og\u0142osi\u0142, \u017ce wznawia wydawanie pisma.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem czemu ma s\u0142u\u017cy\u0107 decyzja o likwidacji czasopisma florystycznego<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":7712,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,5],"tags":[74,698,154],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7706"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7706"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7706\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8805,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7706\/revisions\/8805"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7712"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7706"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7706"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7706"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}