
{"id":81,"date":"2007-06-26T15:11:55","date_gmt":"2007-06-26T13:11:55","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=81"},"modified":"2012-05-15T21:37:44","modified_gmt":"2012-05-15T19:37:44","slug":"w-kieracie-szczescia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/06\/26\/w-kieracie-szczescia\/","title":{"rendered":"W kieracie szcz\u0119\u015bcia"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"200\" border=\"0\" align=\"left\" title=\"parzuchowski_200.jpg\" alt=\"parzuchowski_200.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/parzuchowski_200.jpg\" \/>Szcz\u0119\u015bcie nie zale\u017cy od wysoko\u015bci zarobk\u00f3w &#8211; donosz\u0105 psychologowie.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p>Wyobra\u017amy sobie, \u017ce istnieje planeta X w r\u00f3wnoleg\u0142ym Uk\u0142adzie S\u0142onecznym, na kt\u00f3rej bezwzgl\u0119dny poziom szcz\u0119\u015bcia jej mieszka\u0144c\u00f3w skojarzony jest z ich zarobkami. Mieszka\u0144cy tej planety, nazwijmy ich X-manami, bardzo anga\u017cuj\u0105 si\u0119 w prac\u0119 zawodow\u0105, poniewa\u017c po osi\u0105gni\u0119ciu upragnionego pu\u0142apu zarobk\u00f3w 50 tysi\u0119cy X-\u00f3w miesi\u0119cznie automatycznie do\u015bwiadczaj\u0105 sta\u0142ego i maksymalnego poziomu szcz\u0119\u015bcia. Pomijaj\u0105c fakt jak nudne (przypuszczalnie) by\u0142oby codziennie prze\u017cywa\u0107 pe\u0142ni\u0119 szcz\u0119\u015bcia, mechanizm zachowania X-man\u00f3w nie by\u0142 zapewne trudny do wyobra\u017cenia, bo w\u0142a\u015bnie w taki spos\u00f3b my\u015blimy o relacji szcz\u0119\u015bcia i zarobk\u00f3w na Ziemi. Tymczasem z bada\u0144 psycholog\u00f3w p\u0142ynie wniosek, \u017ce osoby zarabiaj\u0105ce \u015bredni\u0105 krajow\u0105 s\u0105 tak samo szcz\u0119\u015bliwe co osoby, kt\u00f3re \u015bredni\u0105 krajow\u0105 zarabiaj\u0105 w jeden dzie\u0144.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Wnioski z bada\u0144 psycholog\u00f3w nad poczuciem szcz\u0119\u015bcia s\u0105 bardzo sp\u00f3jne: szcz\u0119\u015bliwi ludzie lepiej radz\u0105 sobie w \u017cyciu. Poczucie szcz\u0119\u015bcia sprzyja mi\u0119dzy innymi wydajniejszej pracy, lepszemu zdrowiu, nawi\u0105zywaniu lepszych relacji z lud\u017ami czy wi\u0119kszej szansie na otrzymanie podwy\u017cki. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce chcemy by\u0107 szcz\u0119\u015bliwi i \u017cyczymy tego najbli\u017cszym przy ka\u017cdej mo\u017cliwej okazji. Problem w tym, \u017ce najcz\u0119\u015bciej wyobra\u017camy sobie, \u017ce osi\u0105gniemy szcz\u0119\u015bcia dopiero w\u00f3wczas, gdy otrzymamy podwy\u017ck\u0119 i kupimy sobie wymarzony samoch\u00f3d.<\/p>\n<p>W 1987 roku redaktorzy gazety &#8222;Chicago Tribune&#8221; przeprowadzili ankiet\u0119 w\u015br\u00f3d zarabiaj\u0105cych poni\u017cej 30 tysi\u0119cy dolar\u00f3w rocznie. Jak si\u0119 okaza\u0142o pensja rz\u0119du 50 tysi\u0119cy spe\u0142ni\u0142aby ich marzenia. Natomiast ci, kt\u00f3rzy zarabiali 100 tysi\u0119cy rocznie, do pe\u0142nej satysfakcji potrzebowali ju\u017c 250 tysi\u0119cy. Psychologowie Edward Diener, Jeff Horwitz i Robert Emmons w 1985 roku przebadali 49 spo\u015br\u00f3d 100 najbogatszych ludzi Ameryki wed\u0142ug miesi\u0119cznika &#8222;Forbes&#8221;. \u015arednio ich poczucie szcz\u0119\u015bcia by\u0142o tylko nieznacznie wy\u017csze od os\u00f3b o przeci\u0119tnych zarobkach. Jeden z tych niewyobra\u017calnie bogatych ludzi deklarowa\u0142, \u017ce &#8222;nie pami\u0119ta kiedy w og\u00f3le by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy&#8221;.<\/p>\n<p><strong>Ekonomia szcz\u0119\u015bcia<\/strong><\/p>\n<p>Powszechne wsp\u00f3\u0142wyst\u0119powanie bogactwa i poczucia szcz\u0119\u015bcia t\u0142umaczy si\u0119 tym, \u017ce wi\u0119cej pieni\u0119dzy oznacza wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci kupna rzeczy sprawiaj\u0105cych przyjemno\u015b\u0107. Jednak taki zwi\u0105zek mo\u017cna t\u0142umaczy\u0107 odwrotnie. Im bardziej jeste\u015bmy zadowoleni, tym wi\u0119cej zarabiamy. Osoba w dobrym nastroju interpretuje otoczenie jako przychylne sobie. Wolni od trosk i zagro\u017ce\u0144 szcz\u0119\u015bliwi ludzie szukaj\u0105 nowych cel\u00f3w. Pozytywne emocje sk\u0142aniaj\u0105 nas do poszukiwania coraz to nowych wyzwa\u0144.<\/p>\n<p>Wieloletnie badania prowadzone przez Dienera i Seligmana wskazuj\u0105, \u017ce ludzie szcz\u0119\u015bliwi maj\u0105 wy\u017csze dochody ni\u017c ludzie nieszcz\u0119\u015bliwi. Wy\u017cszy poziom zadowolenia w pierwszym roku pracy na uczelni by\u0142 pozytywnie skorelowany z wy\u017cszym wynagrodzeniem 19 lat p\u00f3\u017aniej, kiedy respondenci mieli po 37 lat. Efekt ten by\u0142 najwi\u0119kszy dla os\u00f3b pochodz\u0105cych z rodzin zamo\u017cnych. Naukowcy t\u0142umacz\u0105 wyniki tym, i\u017c dzieci os\u00f3b zamo\u017cnych maj\u0105 najwi\u0119ksze pole wyboru i ich produktywno\u015b\u0107 w najwi\u0119kszym stopniu zale\u017cy od ich pozytywnego nastawienia.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy zdrowy na umy\u015ble cz\u0142owiek na pytanie &#8222;Czy by\u0142by\u015b szcz\u0119\u015bliwy, gdyby\u015b wygra\u0142 15 milion\u00f3w z\u0142otych?&#8221; bez wahania odpowie twierdz\u0105co. Nasze p\u0142aty czo\u0142owe silnie pracuj\u0105 syntetyzuj\u0105c przyjemne uczucia, jakie mog\u0105 nam towarzyszy\u0107 w takiej chwili. Niestety, jest to najm\u0142odszy ewolucyjnie obszar m\u00f3zgu (nasi przodkowie nie potrafili wyobra\u017ca\u0107 sobie swoich emocji w przysz\u0142o\u015bci) i takie przewidywania s\u0105 cz\u0119sto mocno przesadzone. Najcz\u0119stszy b\u0142\u0105d w wyobra\u017caniu sobie przysz\u0142ych dozna\u0144 dotyczy d\u0142ugo\u015bci oraz intensywno\u015bci ich prze\u017cywania.<\/p>\n<p>Wizualizuj\u0105c otrzymanie du\u017cej nagrody finansowej dochodzimy do wniosku, \u017ce takie wydarzenie istotnie zmieni\u0142by nasze \u017cycie na lepsze i byliby\u015bmy szcz\u0119\u015bliwi a\u017c do jego ko\u0144ca. Oczyma wyobra\u017ani widzimy, jak odbieramy walizk\u0119 pe\u0142n\u0105 got\u00f3wki i jeste\u015bmy pewni, \u017ce w rok po wygranej, b\u0119dziemy szcz\u0119\u015bliwsi ni\u017c przed losowaniem. Nic bardziej mylnego &#8211; w latach 70. Philip Brickman wraz z zespo\u0142em z Northwestern University rozes\u0142a\u0142 kwestionariusze do os\u00f3b, kt\u00f3re 12 miesi\u0119cy wcze\u015bniej wygra\u0142y spore sumy w loteriach losowych (od 50 tysi\u0119cy do miliona dolar\u00f3w) oraz, dla por\u00f3wnania, do os\u00f3b, kt\u00f3re rok wcze\u015bniej uleg\u0142y wypadkom, w wyniku kt\u00f3rych zosta\u0142y sparali\u017cowane. Kwestionariusze dotyczy\u0142y poziomu szcz\u0119\u015bcia przed, w chwil\u0119 po, oraz w rok po tych wydarzeniach. Wyniki doprowadzi\u0142y do sformu\u0142owania tezy &#8222;kieratu szcz\u0119\u015bcia&#8221; &#8211; niezale\u017cnie od zdarze\u0144 losowych i podejmowanych wysi\u0142k\u00f3w, nasze szcz\u0119\u015bcie pozostaje na tym samym poziomie. Ludzie przystosowuj\u0105 si\u0119 zar\u00f3wno do najbardziej ekscytuj\u0105cych, jak i najbardziej traumatycznych wydarze\u0144. W dwana\u015bcie miesi\u0119cy po wyp\u0142acie wygranej lub po wypadku, kt\u00f3ry przykuwa na reszt\u0119 \u017cycia do w\u00f3zka, poziom szcz\u0119\u015bcia cz\u0142onk\u00f3w obu grup powr\u00f3ci\u0142 do poziomu sprzed tych wydarze\u0144.<\/p>\n<p><strong>Czy mog\u0119 by\u0107 bardziej szcz\u0119\u015bliwy?<\/strong><\/p>\n<p>Je\u015bli szcz\u0119\u015bcie jest cech\u0105 stosunkowo sta\u0142\u0105 i niezale\u017cn\u0105 od dobrych lub z\u0142ych wydarze\u0144, kt\u00f3re nam si\u0119 przytrafiaj\u0105, to znaczy, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas b\u0119dzie przez ca\u0142e swoje przysz\u0142e \u017cycie tak samo szcz\u0119\u015bliwa jak jest teraz. Psycholodzy dowodz\u0105, \u017ce wyj\u015bciowy poziom poczucia szcz\u0119\u015bcia ma przynajmniej cz\u0119\u015bciowo korzenie genetyczne (a\u017c do 50 procent dziedziczno\u015bci). Bli\u017ani\u0119ta jednojajowe s\u0105 zazwyczaj tak samo marudne lub pogodne. Niezale\u017cnie od stawianych wyzwa\u0144, poziom odczuwanego szcz\u0119\u015bcia jest raczej stabilny w czasie ca\u0142ego \u017cycia.<\/p>\n<p>Pomimo genetycznego uwarunkowania &#8222;marudno\u015bci&#8221; lub &#8222;pogodno\u015bci&#8221; mo\u017cemy oczywi\u015bcie pr\u00f3bowa\u0107 wp\u0142ywa\u0107 na poziom zadowolenia ze swojego \u017cycia. Psycholodzy powoli odkrywaj\u0105, jakie dzia\u0142ania trwale zwi\u0119kszaj\u0105 wyj\u015bciowy poziom szcz\u0119\u015bcia. Ustalili\u015bmy ju\u017c, \u017ce przeceniany wp\u0142yw na nasze zadowolenie z \u017cycia maj\u0105 pieni\u0105dze, a skuteczn\u0105 metod\u0105 wydaj\u0105 si\u0119 wszystkie aktywno\u015bci zwi\u0105zane z poczuciem przynale\u017cno\u015bci do wsp\u00f3lnoty: ma\u0142\u017ce\u0144stwo, budowanie sieci przyjaci\u00f3\u0142 i znajomych czy wolontariat.<\/p>\n<p>Okazuje si\u0119, \u017ce najszcz\u0119\u015bliwsi ludzie maj\u0105 wielu dobrych przyjaci\u00f3\u0142. Diener wraz z Seligmanem por\u00f3wnali 10 procent najbardziej szcz\u0119\u015bliwych student\u00f3w z tymi przeci\u0119tnie i najmniej szcz\u0119\u015bliwymi. Jak si\u0119 okaza\u0142o &#8222;szcz\u0119\u015bliwcy&#8221; maj\u0105 lepiej rozwini\u0119te umiej\u0119tno\u015bci spo\u0142eczne, wchodz\u0105 w silniejsze zwi\u0105zki romantyczne i przyjacielskie ni\u017c studenci mniej zadowoleni ze swojego \u017cycia. Z bada\u0144 Jamesa Pennebakera z Texas State University wynika, \u017ce posiadanie zaufanej osoby, kt\u00f3rej mo\u017cemy si\u0119 zwierzy\u0107 w dowolnej chwili silnie warunkuje zdrowie fizyczne i psychiczne. W jednym z eksperyment\u00f3w studenci proszeni byli o przypomnienie sobie wa\u017cnego wydarzenia, o kt\u00f3rym jeszcze nigdy nikomu nie powiedzieli. Z po\u015br\u00f3d 373 uczestnik\u00f3w, 43 procent przypomina\u0142o sobie takie zdarzenie, za\u015b 57 procent nie posiada\u0142o takiego sekretu. Zgodnie z przewidywaniami naukowc\u00f3w badani, kt\u00f3rzy zachowali swoje emocje tylko dla siebie zg\u0142aszali du\u017co wi\u0119cej problem\u00f3w zdrowotnych w por\u00f3wnaniu z osobami, kt\u00f3re nie podzieli\u0142y si\u0119 swoimi emocjami z innymi.<\/p>\n<p>Grubszy portfel nie zwi\u0119kszy zatem na d\u0142ugo naszego szcz\u0119\u015bcia. Najwi\u0119kszy wp\u0142yw na nasze samopoczucie ma wsp\u00f3lnota &#8211; liczba \u017cyczliwych nam przyjaci\u00f3\u0142, z kt\u00f3rymi lubimy sp\u0119dza\u0107 czas to zasoby, kt\u00f3rymi op\u0142aca si\u0119 zarz\u0105dza\u0107 bardziej ni\u017c stanem konta.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?page_id=2\"><strong>Micha\u0142 Parzuchowski<\/strong><\/a><\/p>\n<p><em>Fot. Micha\u0142 Parzuchowski<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szcz\u0119\u015bcie nie zale\u017cy od wysoko\u015bci zarobk\u00f3w &#8211; donosz\u0105 psychologowie. Wyobra\u017amy sobie, \u017ce istnieje planeta X w r\u00f3wnoleg\u0142ym Uk\u0142adzie S\u0142onecznym, na kt\u00f3rej bezwzgl\u0119dny poziom szcz\u0119\u015bcia jej mieszka\u0144c\u00f3w skojarzony jest z ich zarobkami. Mieszka\u0144cy tej planety, nazwijmy ich X-manami, bardzo anga\u017cuj\u0105 si\u0119 w prac\u0119 zawodow\u0105, poniewa\u017c po osi\u0105gni\u0119ciu upragnionego pu\u0142apu zarobk\u00f3w 50 tysi\u0119cy X-\u00f3w miesi\u0119cznie automatycznie do\u015bwiadczaj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=81"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1565,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/81\/revisions\/1565"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=81"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=81"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=81"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}