
{"id":8355,"date":"2022-02-10T19:48:14","date_gmt":"2022-02-10T18:48:14","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8355"},"modified":"2022-02-12T11:12:04","modified_gmt":"2022-02-12T10:12:04","slug":"ludzie-i-elektrony-o-niepowtarzalnosci-badan-w-psychologii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2022\/02\/10\/ludzie-i-elektrony-o-niepowtarzalnosci-badan-w-psychologii\/","title":{"rendered":"Ludzie i elektrony. O niepowtarzalno\u015bci bada\u0144 w psychologii"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"180\" height=\"135\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/180px-Electron_Classical_Model.gif\" alt=\"\" class=\"wp-image-8366\"\/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Jednym z g\u0142\u00f3wnych zarzut\u00f3w czynionych naukom spo\u0142ecznym, zw\u0142aszcza psychologii, jest brak powtarzalno\u015bci do\u015bwiadcze\u0144, fundamentu nauk \u015bcis\u0142ych, <em>science<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma tego problemu w fizyce. Do\u015bwiadczenia fizyczne s\u0105 wr\u0119cz idealnie powtarzalne. Dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden z wybitnych fizyk\u00f3w powiedzia\u0142 kiedy\u015b, \u017ce <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2020\/10\/17\/o-noblu-spadaniu-i-nieowlosionych-dziurach\/\">czarna dziura nie ma w\u0105s\u00f3w<\/a>. Istotnie, czarna dziura to bardzo prosty obiekt, wyznaczany jednoznacznie przez sw\u0105 (zwykle olbrzymi\u0105) mas\u0119, \u0142adunek i moment p\u0119du (okre\u015blaj\u0105cy, w jaki spos\u00f3b obiekt kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 osi).<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze prostsze s\u0105 obiekty badane w mechanice kwantowej. Ka\u017cdy elektron ma dok\u0142adnie tak\u0105 sam\u0105 mas\u0119 i \u0142adunek. Elektron w danym uk\u0142adzie wyznacza jednoznacznie zbi\u00f3r kilku prostych liczb kwantowych. W atomie s\u0105 to liczby wyznaczaj\u0105ce:<\/p>\n\n\n\n<ol><li>Numer pow\u0142oki okre\u015blaj\u0105cy te\u017c energi\u0119.<\/li><li>Numer podpow\u0142oki okre\u015blaj\u0105cy kszta\u0142t orbitalu (funkcji okre\u015blaj\u0105cej, gdzie le\u017c\u0105 obszary o najwi\u0119kszym prawdopodobie\u0144stwie znalezienia elektronu).<\/li><li>Przestrzenny uk\u0142ad orbitalu &#8211; czy le\u017cy np. poziomo, czy pionowo.<\/li><li>Spin, a wi\u0119c czy elektron zachowuje si\u0119 tak, jakby si\u0119 kr\u0119ci\u0142 w prawo, czy w lewo (w rzeczywisto\u015bci nie kr\u0119ci si\u0119 cho\u0107by z tego powodu, \u017ce jest cz\u0105stk\u0105 punktow\u0105; \u017ceby dany obiekt si\u0119 kr\u0119ci\u0142, musimy wyr\u00f3\u017cni\u0107 na nim przynajmniej dwa punkty, jeden w \u015brodku i drugi na zewn\u0105trz, kt\u00f3ry b\u0119dzie si\u0119 wzgl\u0119dem tego pierwszego porusza\u0142).<\/li><\/ol>\n\n\n\n<p>I tyle. \u017baden elektron nie jest brudny, bardziej czerwony ani nie ma \u017cadnej innej cechy, po kt\u00f3rej mogliby\u015bmy go pozna\u0107. \u017baden nie pami\u0119ta, gdzie by\u0142 wcze\u015bniej (co to w og\u00f3le znaczy w przypadku cz\u0105stki? zmiana pow\u0142oki elektronu polega na tym, \u017ce elektron na jednej pow\u0142oce znika i pojawia si\u0119 na innej &#8211; czy to w og\u00f3le by\u0142 ten sam elektron?). \u017badnych dw\u00f3ch elektron\u00f3w nie da si\u0119 rozr\u00f3\u017cni\u0107 inaczej ni\u017c przez zestaw liczb kwantowych. Mechanika kwantowa nie pozwala na przewidywanie zachowania pojedynczych elektron\u00f3w (zasada nieoznaczono\u015bci Heisenberga itd.), ale zachowanie ich miliard\u00f3w przewiduje z dok\u0142adno\u015bci\u0105 do kilkunastu miejsc po przecinku.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 inaczej to wygl\u0105da w badaniach \u015bwiata makroskopowego. Dwie \u2013 zdawa\u0142oby si\u0119 \u2013 identyczne kule maj\u0105 inn\u0105 budow\u0119 molekularn\u0105. Mog\u0105 stacza\u0107 si\u0119 po r\u00f3wni ciut inaczej. Ale je\u015bli wyg\u0142adzimy ich nier\u00f3wno\u015bci, wyeliminujemy nier\u00f3wno\u015bci na r\u00f3wni i poczekamy do czasu, kiedy ulic\u0105 obok nie b\u0119dzie przeje\u017cd\u017ca\u0142 wielotonowy TIR, otrzymamy w zasadzie identyczne wyniki. To jeden z genialnych pomys\u0142\u00f3w fizyk\u00f3w buduj\u0105cych podstawy nauki: odr\u0119bno\u015bci wynikaj\u0105 z drobnych zak\u0142\u00f3ce\u0144, gdyby wyeliminowa\u0107 wszystkie zak\u0142\u00f3cenia, otrzymaliby\u015bmy zawsze taki sam wynik ukazuj\u0105cy niezak\u0142\u00f3cone dzia\u0142anie praw nauki. W pr\u00f3\u017cni pi\u00f3ro i ci\u0119\u017carek spada\u0142yby z t\u0105 sam\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105. Z do\u015bwiadczenia wiemy co innego, bo dzia\u0142anie prawa ulega zak\u0142\u00f3ceniu przez op\u00f3r powietrza. Do praw natury (tutaj prawa powszechnego ci\u0105\u017cenia) dochodzimy, rozpatruj\u0105c eksperymenty nie rzeczywiste, zak\u0142\u00f3cone, ale wyidealizowane, powtarzalne. W pr\u00f3\u017cni cia\u0142a <em>zawsze<\/em> spadaj\u0105 tak samo.<\/p>\n\n\n\n<p>To, co w fizyce cz\u0119sto jest do\u015b\u0107 \u0142atwe, a je\u015bli nie jest, to z pomoc\u0105 wyspecjalizowanego sprz\u0119tu za grube tysi\u0105ce da si\u0119 osi\u0105gn\u0105\u0107, w naukach spo\u0142ecznych zazwyczaj jest niemo\u017cliwe. Najbardziej krytykowana jest psychologia. S\u0142yszy si\u0119 niekiedy, \u017ce po\u0142owy eksperyment\u00f3w, na kt\u00f3rych bazuje, w og\u00f3le nie mo\u017cna powt\u00f3rzy\u0107. Niekt\u00f3rzy z tego powodu mieszaj\u0105 j\u0105 z b\u0142otem (w tym sami psycholodzy, jak dr Witkowski), inni przechodz\u0105 nad tym do porz\u0105dku, twierdz\u0105c, \u017ce taki ju\u017c jest obszar zainteresowa\u0144 tej dziedziny. Co maj\u0105 na my\u015bli?<\/p>\n\n\n\n<p>Popatrzmy na ten obszar. Psychologia bada ludzi, ich emocje i zachowania. A te wynikaj\u0105 z bardzo wielu uwarunkowa\u0144. Ludzie bardzo r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105, a ich pogl\u0105dy czy reakcje nios\u0105 ze sob\u0105 pi\u0119tno wielu lat do\u015bwiadcze\u0144, cz\u0119sto nieu\u015bwiadamianych czy nieartyku\u0142owanych.<\/p>\n\n\n\n<p>Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce przeprowadzamy pewne do\u015bwiadczenie psychologiczne. Zbieramy ch\u0119tnych, najcz\u0119\u015bciej student\u00f3w (z jakiego\u015b powodu sami przychodz\u0105 do badaczy i mo\u017cna im po zaj\u0119ciach wcisn\u0105\u0107 kwestionariusz b\u0105d\u017a przynajmniej zaproszenie do udzia\u0142u w badaniu, darmowym posi\u0142kiem te\u017c cz\u0119sto nie gardz\u0105). Opracowujemy wyniki statystycznie, wysy\u0142amy do pisma naukowego, poprawiamy styl cytowania, w recenzji praca zostaje odrzucona, powtarzamy ostatnie czynno\u015bci kilka razy, prac\u0119 przyjmuj\u0105, publikuj\u0105. Super.<\/p>\n\n\n\n<p>To teraz wyobra\u017amy sobie, \u017ce jeste\u015bmy innym zespo\u0142em, kt\u00f3ry chce powt\u00f3rzy\u0107 tamto badanie. Ale chwila, od jego wykonania min\u0119\u0142o kilka lat. Mo\u017cemy zrekrutowa\u0107 student\u00f3w w taki sam spos\u00f3b, ale to b\u0119dzie inne pokolenie. Na przyk\u0142ad tamci ko\u0144czyli gimnazjum, a ci podstaw\u00f3wk\u0119 po reformie. Udr\u0119czeni si\u00f3dm\u0105 i \u00f3sm\u0105 klas\u0105, maj\u0105 zupe\u0142nie inne do\u015bwiadczenie \u017cyciowe, prze\u017cyli nerwy, \u015bcisk&#8230; W innym momencie \u017cycia z\u0142apa\u0142a ich pandemia. To mog\u0142o szeroko wp\u0142yn\u0105\u0107 na ich emocje, reakcje, dzia\u0142anie&#8230; Maj\u0105 prawo zachowywa\u0107 si\u0119 inaczej. Mo\u017ce te\u017c, pracuj\u0105c na innej uczelni, badamy student\u00f3w innego miasta. Tylko czy b\u0119dzie w nim \u017cy\u0142a ta sama populacja student\u00f3w? Jeden uniwersytet lepszy, inny gorszy, jeden przyci\u0105ga student\u00f3w z ca\u0142ej Polski, na inny zapisuj\u0105 si\u0119 ludzie z okolicy, kt\u00f3rzy nie chcieli jecha\u0107 nigdzie dalej. St\u0105d te\u017c mog\u0105 wynika\u0107 istotne r\u00f3\u017cnice.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce w takim razie pojed\u017amy do miasta, gdzie wykonano pierwotne badanie, i zrekrutujmy ponownie tych samych ludzi, zesp\u00f3\u0142 badawczy pewnie ma do nich kontakt? Tylko \u017ce \u2013 przypomnijmy \u2013 min\u0119\u0142o kilka lat. Cz\u0119\u015b\u0107 os\u00f3b za\u0142o\u017cy\u0142a rodziny, podj\u0119\u0142a prac\u0119, cz\u0119\u015b\u0107 zmieni\u0142a miasto, niekt\u00f3rzy \u2013 pa\u0144stwo. Niekt\u00f3rzy zachorowali, inni stracili bliskich. Nabyli nowe do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re zmieni\u0142y ich reakcje i pogl\u0105dy. To ju\u017c nie s\u0105 tacy sami ludzie. Wyniki znowu mog\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedni powiedz\u0105, \u017ce taka jest po prostu psychologia. Inni wska\u017c\u0105, \u017ce wynika z tego pewien istotny problem. Skoro ka\u017cde badanie wykonywano w pewnym konkretnym kontek\u015bcie (miejsce, czas, grupa badana), to wyniki nie bardzo mo\u017cna przenie\u015b\u0107 na ca\u0142\u0105 populacj\u0119, trudno je generalizowa\u0107. Z\u0142o\u015bliwi twierdz\u0105, \u017ce prawie ca\u0142a wsp\u00f3\u0142czesna psychologia to psychologia student\u00f3w psychologii, najcz\u0119\u015bciej u\u017cywanych w badaniach. Z pozosta\u0142ych bada\u0144, niedotycz\u0105cych student\u00f3w psychologii, i tak prawie wszystkie dotycz\u0105 ludzi kultury zachodniej (tzw. <em>WEIRD \u2013 western, educated, industrialized, rich, democratic<\/em>, zachodniej, wykszta\u0142conej, uprzemys\u0142owionej, bogatej, demokratycznej). <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/01\/12\/zrodla-moralnosci-zderzenie-filozofa-ze-sloniem\/\">Jak pisa\u0142 Haidt<\/a>, to, co oczywiste u nas, nie jest oczywiste w innych kulturach, nawet te kwestie, kt\u00f3re jawi\u0105 si\u0119 nam jako podstawowe, takie jak <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/02\/05\/fundamenty-moralnosci\/\">moralno\u015b\u0107<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>I na tym chyba polega problem psychologii: na zbyt \u0142atwym uog\u00f3lnianiu wynik\u00f3w uzyskanych w specyficznych warunkach na og\u00f3\u0142 populacji. Chcieliby\u015bmy wiedzie\u0107 co\u015b og\u00f3lnie o cz\u0142owieku, podczas gdy mo\u017cemy zbada\u0107 &#8222;to co\u015b&#8221; tylko u takiego, a nie innego cz\u0142owieka. Ludzie to nie elektrony, maj\u0105 historie i r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119. Nie da si\u0119 ich wyizolowa\u0107 z otoczenia. Nie oznacza to, \u017ce do\u015bwiadczenia psychologiczne z ich udzia\u0142em nic nie wnosz\u0105. Przeciwnie, wnosz\u0105, i to du\u017co. Ale nie da si\u0119 ich wyabstrahowa\u0107 z kontekstu i sprowadzi\u0107 do prostych og\u00f3lnych praw. \u015awiat okazuje si\u0119 bardziej skomplikowany, ni\u017c nam si\u0119 wydaje.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Ilustracja:<\/strong> <a title=\"User:Jbarandiaran\" href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/User:Jbarandiaran\">Jbarandiaran<\/a>, Klasyczny model elektronu, za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Electron_Classical_Model.gif\">Wikimedia Commons<\/a>, CC SA 3.0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jednym z g\u0142\u00f3wnych zarzut\u00f3w czynionych naukom spo\u0142ecznym, zw\u0142aszcza psychologii, jest brak powtarzalno\u015bci do\u015bwiadcze\u0144, fundamentu nauk \u015bcis\u0142ych, science. Nie ma tego problemu w fizyce. Do\u015bwiadczenia fizyczne s\u0105 wr\u0119cz idealnie powtarzalne. Dlaczego? Jeden z wybitnych fizyk\u00f3w powiedzia\u0142 kiedy\u015b, \u017ce czarna dziura nie ma w\u0105s\u00f3w. Istotnie, czarna dziura to bardzo prosty obiekt, wyznaczany jednoznacznie przez sw\u0105 (zwykle olbrzymi\u0105) [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,68,28],"tags":[871,350,331,410,569,872,246,873,874],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8355"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8390,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8355\/revisions\/8390"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8355"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8355"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8355"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}