
{"id":8391,"date":"2022-02-25T10:59:11","date_gmt":"2022-02-25T09:59:11","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8391"},"modified":"2022-02-25T20:20:15","modified_gmt":"2022-02-25T19:20:15","slug":"wypuszczenie-z-kanalu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2022\/02\/25\/wypuszczenie-z-kanalu\/","title":{"rendered":"Wypuszczenie z kana\u0142u"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DSCN5021-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8401\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DSCN5021-1024x768.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DSCN5021-300x225.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/DSCN5021-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Jaki\u015b czas temu <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"pisa\u0142em o tym (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/01\/25\/miasta-i-mokradla\/\" target=\"_blank\">pisa\u0142em<\/a>, \u017ce zamurowane niegdy\u015b od g\u00f3ry potoki Deininghauser Bach i Hovinbekken ponownie ods\u0142oni\u0119to. Wspomnia\u0142em te\u017c, \u017ce i w Warszawie s\u0105 potoki p\u0142yn\u0105ce dzi\u015b w podziemnych kana\u0142ach.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jest to fakt powszechnie znany. Owszem, teksty varsavianistyczne o nazwach ulic \u017burawiej, Dunaju (a nawet dw\u00f3ch) itp. wskazuj\u0105 na ich hydrograficzne pochodzenie. Ale dodaj\u0105, \u017ce potoki te osuszono i pozosta\u0142y po nich tylko nazwy, ewentualnie doliny, kt\u00f3rymi dzi\u015b biegn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>To tylko p\u00f3\u0142 prawdy. Owszem, cz\u0119\u015b\u0107 potok\u00f3w osuszono podczas prac budowlanych wszelkiego typu. \u0179r\u00f3d\u0142a dw\u00f3ch wi\u0119kszych rzeczek &#8211; Drny i Sadurki &#8211; mia\u0142y miejsce mniej wi\u0119cej przy dzisiejszym dworcu zachodnim, przy czym jedna p\u0142yn\u0119\u0142a na p\u00f3\u0142noc, a druga na po\u0142udnie. Prace przy budowie kolei warszawsko-kaliskiej i warszawsko-wiede\u0144skiej i kolejne tutaj (trwa du\u017cy remont dworca) skutecznie zatar\u0142y \u017ar\u00f3d\u0142owiskowy charakter terenu. Z kolei wody gruntowe, kt\u00f3re kiedy\u015b zasila\u0142y Sadurk\u0119 na terenie Szcz\u0119\u015bliwic, dzi\u015b zatrzymane s\u0105 w dawnych gliniankach przerobionych na stawy parkowe.<\/p>\n\n\n\n<p>Hydrografia Warszawy i jej okolic, kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 miasta, to do\u015b\u0107 niszowa sprawa interesuj\u0105ca nielicznych varsavianist\u00f3w lub hydrogeolog\u00f3w czy wr\u0119cz geolog\u00f3w historycznych rekonstruuj\u0105cych emskie Jezioro Wawrzyszewskie i wi\u0119ksze Jezioro \u017boliborskie (wbrew nazwie si\u0119gaj\u0105ce do Ok\u0119cia) oraz ich pozosta\u0142o\u015bci. Wbrew temu, czego mo\u017cna by oczekiwa\u0107, dowody kartograficzne s\u0105 sk\u0105pe i nieraz sprzeczne. Wiadomo np., \u017ce ten czy inny (pod)warszawski klasztor mia\u0142 takie czy inne m\u0142yny, ale jak dok\u0142adnie bieg\u0142y potoki, na kt\u00f3rych sta\u0142y, nie zawsze wiadomo. To, co by\u0142o za wa\u0142ami obronnymi miasta, kartograf\u00f3w mniej interesowa\u0142o, niekt\u00f3rzy ograniczali si\u0119 do schematycznych i do\u015b\u0107 umownych przebieg\u00f3w. Najlepsze by\u0142y plany bitewne z obl\u0119\u017ce\u0144 Warszawy, bo przebieg potok\u00f3w i zabagnionych dolin mia\u0142 dla atakuj\u0105cych istotne znaczenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 dawnych potok\u00f3w znik\u0142a z powierzchni ziemi, ale nie znik\u0142a w og\u00f3le. Dzi\u015b jest cz\u0119\u015bci\u0105 systemu kanalizacji miejskiej. Przedsi\u0119biorstwo kanalizacyjne upublicznia map\u0119 swojej infrastruktury, ale nijak nie wyr\u00f3\u017cnia kana\u0142\u00f3w, kt\u00f3re biegn\u0105 \u015bladem dawnych potok\u00f3w. (Inna sprawa, \u017ce niekt\u00f3rzy podwa\u017caj\u0105 stuprocentow\u0105 zgodno\u015b\u0107 map sieci kanalizacyjnej z rzeczywisto\u015bci\u0105. W sumie motyw dr\u00f3g podziemnych, kt\u00f3rych plany zagin\u0119\u0142y, jest do\u015b\u0107 powszechnie eksploatowany w kinie sensacyjnym, wi\u0119c i odcinki kana\u0142\u00f3w, kt\u00f3rych nie ma na mapie, lub odcinki na mapie, kt\u00f3rym nie odpowiadaj\u0105 rzeczywiste rury w ziemi, nie s\u0105 takie niezwyk\u0142e). Kana\u0142, kt\u00f3ry mo\u017cna uzna\u0107 za podziemn\u0105 Sadurk\u0119, da si\u0119 wskaza\u0107, bo jest centralnym kana\u0142em biegn\u0105cym pod p\u0142yt\u0105 ok\u0119ckiego lotniska. Wida\u0107 miejsce, w kt\u00f3rym \u0142\u0105czy si\u0119 z rowem biegn\u0105cym przez ogr\u00f3dki dzia\u0142kowe Ok\u0119cia (bezimiennym, ale powszechnie uznawanym za pozosta\u0142o\u015b\u0107 Sadurki). Zdj\u0119cie st\u0105d jest ilustracj\u0105 dzisiejszego wpisu. Po\u0142\u0105czenie z ciekiem podpisywanym jako Potok S\u0142u\u017cewiecki jest troch\u0119 urywane, ale jako\u015b da si\u0119 dosztukowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatnio jednak sprawa przestaje by\u0107 niszowa. Hydrobiolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego udzielaj\u0105 wywiad\u00f3w w gazetach, sugeruj\u0105c, \u017ce by\u0107 mo\u017ce da\u0142oby si\u0119 ods\u0142oni\u0107 troch\u0119 Drny. Muzeum Woli zorganizowa\u0142o wystaw\u0119 po\u015bwi\u0119con\u0105 tym zaginionym potokom. Przy okazji odbywaj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne debaty &#8211; motyw ods\u0142oni\u0119cia orurowanych odcink\u00f3w pojawia si\u0119 si\u0142\u0105 rzeczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 nie wiem, czemu zamiast do\u015b\u0107 bliskich przyk\u0142ad\u00f3w z Oslo i Zag\u0142\u0119bia Ruhry\/Emscher, o kt\u00f3rych wspomina\u0142em, za wz\u00f3r stawia si\u0119 seulsk\u0105 rzek\u0119 Cheonggyecheon. Z jednej strony jest to wz\u00f3r spektakularny. Likwidacja \u015br\u00f3dmiejskiej autostrady na rzecz rzeki i parku to co\u015b, co wielu aktywistom miejskim si\u0119 podoba. Tym bardziej \u017ce du\u017cy ruch samochodowy musia\u0142 si\u0119 przenie\u015b\u0107 dalej, a pozosta\u0142y sta\u0142 si\u0119 p\u0142ynniejszy. Ale by\u0142o to przedsi\u0119wzi\u0119cie, kt\u00f3rego rozmach mo\u017ce by\u0107 odstraszaj\u0105cy. Przyk\u0142ady europejskie s\u0105 moim zdaniem \u0142atwiejsze do zaakceptowania nawet dla sceptyk\u00f3w. Ostatecznie nikt chyba sobie nie wyobra\u017ca rozkopania pasa startowego lotniska Chopina w celu renaturyzacji Sadurki. Nawet je\u017celi powstanie Centralny Port Komunikacyjny, jakie\u015b lotnisko na Ok\u0119ciu raczej si\u0119 ostanie, cho\u0107by dla wojska.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie te europejskie przyk\u0142ady pokazuj\u0105, \u017ce mo\u017cna dzia\u0142a\u0107 odcinkowo i tam, gdzie nie wymaga\u0142oby to znacz\u0105cych wyburze\u0144, pozostawi\u0107 przebieg podziemny. Taki ekosystem b\u0119dzie odleg\u0142y od tego, co by\u0142o dwie\u015bcie lat temu, ale mo\u017ce by\u0107 rozs\u0105dnym kompromisem.<\/p>\n\n\n\n<p>W dyskusjach pojawiaj\u0105 si\u0119 te\u017c g\u0142osy hydro(geo)log\u00f3w nieco studz\u0105ce zapa\u0142. Obecnie w Polsce obserwujemy wysychanie wielu ma\u0142ych rzek i potok\u00f3w.  Sie\u0107 hydrograficzna widoczna na mapach a ta, kt\u00f3r\u0105 da si\u0119 zaobserwowa\u0107 w terenie, nie s\u0105 to\u017csame. Wiele odcink\u00f3w to dzi\u015b najwy\u017cej potoki okresowe z wod\u0105 p\u0142yn\u0105c\u0105 od czasu do czasu. Dotyczy to w sumie znacznej cz\u0119\u015bci Europy. Kiedy na prze\u0142omie XX i XXI w. formu\u0142owano zasady unijnej polityki wodnej, zak\u0142adano, \u017ce zjawisko rzek okresowych ogranicza si\u0119 do strefy \u015br\u00f3dziemnomorskiej, ale nawet tam wyst\u0119puje marginalne. Obecnie coraz wi\u0119cej jest dowod\u00f3w na to, \u017ce ustalony w\u00f3wczas model gospodarki wodnej jest pod tym wzgl\u0119dem anachroniczny i dotyczy to tak samo Polski, jak Czech czy nawet Wysp Brytyjskich.<\/p>\n\n\n\n<p>St\u0105d obawy, \u017ce oczekiwanie odtworzenia dawnego przebiegu rzek jest nierealistyczne. Hydrologia Warszawy tak si\u0119 zmieni\u0142a, \u017ce nie wystarczy wykopa\u0107 rowu, by zebra\u0142a si\u0119 w nim woda. Nie jestem pewien, jak jest w przypadku Drny, ale co do Sadurki mamy troch\u0119 podstaw do przewidywa\u0144. Opr\u00f3cz jej odcinka znanego jako Potok S\u0142u\u017cewiecki ca\u0142kiem du\u017co g\u00f3rnego odcinka wci\u0105\u017c nie zakryto. S\u0105 dwa odcinki biegn\u0105ce przez ogr\u00f3dki dzia\u0142kowe na Rakowcu i Ok\u0119ciu. I rzeczywi\u015bcie &#8211; woda w nich raz jest, a raz nie ma. Niekt\u00f3rzy badacze historii warszawskich potok\u00f3w w\u0142a\u015bnie co do Sadurki wskazuj\u0105, \u017ce je\u017celi wierzy\u0107 starym mapom, zawsze mia\u0142a tendencj\u0119, \u017ceby pojawia\u0107 si\u0119 i znika\u0107 na swoim g\u00f3rnym odcinku. To nie jest co\u015b niezwyk\u0142ego, przeciwnie. O ile obraz stale trykaj\u0105cego \u017ar\u00f3d\u0142a tocz\u0105cego nieprzerwanie wod\u0119 do wartko p\u0142yn\u0105cego potoku jest prawdziwy w g\u00f3rach, o tyle na nizinach \u017ar\u00f3d\u0142a to cz\u0119sto raczej \u017ar\u00f3dliska. To ca\u0142kiem normalne, \u017ce na odcinku kilku pierwszych kilometr\u00f3w istnieje nawet zauwa\u017calna dolina, ale wype\u0142niona g\u0142\u00f3wnie b\u0142otem, na kt\u00f3rego powierzchni czasem p\u0142ynie widoczny nurt, a czasem nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zatem jak najbardziej jestem za ods\u0142oni\u0119ciem tych odcink\u00f3w orurowanych potok\u00f3w, kt\u00f3re si\u0119 da, nie czyni\u0105c przy tym wi\u0119kszych konflikt\u00f3w z zabudow\u0105, ale trzeba mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce efekt mo\u017ce odbiega\u0107 od tego z korea\u0144skich folder\u00f3w. To, czy potoki, kt\u00f3re kiedy\u015b orurowano, \u017ceby odci\u0105\u0107 si\u0119 od niesionych przez nie zanieczyszcze\u0144, dzi\u015b ju\u017c odgrywaj\u0105 tylko rol\u0119 kanalizacji burzowej, a nie sanitarnej czy og\u00f3lnie \u015bciekowej, to troch\u0119 inny temat, <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"kt\u00f3ry dawno temu zasygnalizowa\u0142em (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/01\/16\/sledz-po-wilanowsku\/\" target=\"_blank\">kt\u00f3ry dawno temu zasygnalizowa\u0142em<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p> <em>fot. Piotr Panek, licencja <\/em><a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\"><em>CC BY-SA 4.0<\/em><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Efekt ods\u0142oni\u0119cia orurowanych potok\u00f3w mo\u017ce odbiega\u0107 od tego z folder\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8401,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54],"tags":[179,831,210,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8391"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8391"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8391\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8404,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8391\/revisions\/8404"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8401"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8391"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8391"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8391"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}