
{"id":8428,"date":"2022-04-04T12:30:31","date_gmt":"2022-04-04T10:30:31","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8428"},"modified":"2022-04-04T23:16:34","modified_gmt":"2022-04-04T21:16:34","slug":"antropocentryzm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2022\/04\/04\/antropocentryzm\/","title":{"rendered":"Antropocen(tryzm)"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"1013\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Geologic_clock-1024x1013.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8447\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Geologic_clock-1024x1013.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Geologic_clock-300x297.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Geologic_clock-768x760.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Geologic_clock.jpg 1035w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>W nawi\u0105zaniu do dyskusji pod <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2022\/03\/24\/jak-nie-mroz-to-susza\/\" target=\"_blank\">ostatnim wpisem o zmianach klimatu<\/a>, ale tak\u017ce do <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/www.projektpulsar.pl\/srodowisko\/2157103,1,po-co-komu-antropocen.read\" target=\"_blank\">artyku\u0142u na sprz\u0119\u017conym z tym blogiem wortalu Pulsar<\/a>, porusz\u0119 kwesti\u0119 antropocenu jako takiego. Nie ukrywam, \u017ce inspiracj\u0105 jest jeszcze inny tekst \u2013 esej Petera Brannena o prowokacyjnym tytule &#8222;<a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/www.theatlantic.com\/science\/archive\/2019\/08\/arrogance-anthropocene\/\" target=\"_blank\">The Anthropocene Is a Joke<\/a>&#8222;.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Antropocen ma by\u0107 now\u0105 epok\u0105 geologiczn\u0105, tak\u0105 jak holocen, plejstocen, jura p\u00f3\u017ana itd. Epok\u0105, czyli czym\u015b, co w stratygrafii osad\u00f3w da si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 i wyr\u00f3\u017cni\u0107. W zapisie stratygraficznym epoki dziel\u0105 si\u0119 na pi\u0119tra. Plejstocen dzieli si\u0119 na cztery. P\u00f3\u017ana jura na trzy. Pi\u0119trom stratygraficznym odpowiadaj\u0105 w geochronologii jednostki nazywane wiekiem. Nie maj\u0105 jak zwyk\u0142y wiek stu lat &#8211; wieki wspomnianej jury p\u00f3\u017anej mia\u0142y po kilka milion\u00f3w. Czyli sama epoka plejstocenu mia\u0142a d\u0142ugo\u015b\u0107 tego rz\u0119du co wieki wcze\u015bniejszych epok. Do\u015b\u0107 oczywiste jest, \u017ce wieki holocenu musz\u0105 by\u0107 znacznie kr\u00f3tsze, skoro on sam ma jakie\u015b 11-12 tys. lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Samo to musi da\u0107 do my\u015blenia. Co sprawia, \u017ce stratygrafia z czas\u00f3w, w kt\u00f3rych \u017cyli nasi przodkowie z rodzaju <em>Homo<\/em>, ma dok\u0142adniejsz\u0105 rozdzielczo\u015b\u0107 ni\u017c czas\u00f3w, w kt\u00f3rych \u017cyli <i>Ichthyostega<\/i> czy<em> Tyrannosaurus<\/em>?<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy w og\u00f3le zacz\u0119to odkrywa\u0107 stratygrafi\u0119 Ziemi, wyr\u00f3\u017cniono w niej cztery warstwy &#8211; pierwszorz\u0119d, drugorz\u0119d, trzeciorz\u0119d i czwartorz\u0119d. Cztery warstwy mniej wi\u0119cej r\u00f3wnowa\u017cne. Rzut okiem na bardziej wsp\u00f3\u0142czesne tabele stratygraficzne pokazuje jednak, \u017ce czwartorz\u0119d jest nieproporcjonalnie kr\u00f3ciutki, a nawet nieco d\u0142u\u017cszy trzeciorz\u0119d zajmuje tylko ma\u0142y wycinek, pod kt\u00f3rym jest d\u0142uga lista innych jednostek.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b tych dw\u00f3ch pierwszych si\u0119 nie u\u017cywa, a dw\u00f3ch ostatnich tylko pod pewnymi warunkami. O trzeciorz\u0119dzie m\u00f3wi\u0105 osoby odpowiednio stare, \u017ceby ich edukacja si\u0119ga\u0142a XX w., albo zajmuj\u0105ce si\u0119 geologi\u0105 na obrze\u017cu zainteresowa\u0144 &#8211; ja spe\u0142niam oba warunki. O czwartorz\u0119dzie wci\u0105\u017c mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 w\u015br\u00f3d czynnych geolog\u00f3w, wskazuj\u0105c, \u017ce ka\u017cdy wie, \u017ce to takie wygodne poj\u0119cie na najbli\u017csze powierzchni kawa\u0142ki globu, ale nie ma tu umocowania do szczeg\u00f3lnego wyr\u00f3\u017cniania w historii Ziemi. Czwartorz\u0119d to taka warstwa, do kt\u00f3rej praktycznie wsz\u0119dzie na l\u0105dzie da si\u0119 si\u0119gn\u0105\u0107 \u0142opat\u0105 i trzeba si\u0119 ni\u0105 dzieli\u0107 z archeologami (w tym zainteresowanymi nie tylko cz\u0142owiekiem wsp\u00f3\u0142czesnym, ale i australopitekami itp.).<\/p>\n\n\n\n<p>Wiadomo jednak, \u017ce to stan tymczasowy. Warstwa utwor\u00f3w czwartorz\u0119dowych jest zauwa\u017calnie gruba (po geologicznemu: mi\u0105\u017csza), bo jeszcze nie zd\u0105\u017cy\u0142a wyerodowa\u0107, zapa\u015b\u0107 si\u0119 w strefie subdukcji itd. Ale w <em>geologicznej<\/em> skali czasu ta warstwa zostanie \u015bci\u015bni\u0119ta do odpowiadaj\u0105cej jej skali &#8211; raczej pi\u0119tra ni\u017c epoki. W tej samej skali nasza szumnie wyodr\u0119bniona epoka &#8211; holocen &#8211; mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 kolejnym interglacja\u0142em plejstoce\u0144skich zlodowace\u0144. A interglacja\u0142\u00f3w nie wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 jako epoki. Tak, z punktu widzenia historii Ziemi nie ma podstaw do wyr\u00f3\u017cniania holocenu jako epoki, a nawet w\u0105tpliwe by\u0142oby wyr\u00f3\u017cnienie go jako wieku czy pi\u0119tra. Tym bardziej dotyczy to antropocenu. \u017beby z czystym sumieniem wyr\u00f3\u017cni\u0107 takie jednostki, trzeba by si\u0119 przenie\u015b\u0107 w przysz\u0142o\u015b\u0107 o co najmniej kilkadziesi\u0105t milion\u00f3w lat i oceni\u0107, ile z nich zachowa\u0142o si\u0119 w zapisie stratygraficznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Zachowa\u0107 mo\u017ce si\u0119 niewiele. Dla naszego egocentryzmu &#8211; bole\u015bnie ma\u0142o. \u017beby to sobie u\u015bwiadomi\u0107, trzeba popatrze\u0107, ile zachowa\u0142o si\u0119 z innych czas\u00f3w. Oczywi\u015bcie dok\u0142adne badania na \u015bwiecie pozwalaj\u0105 zrekonstruowa\u0107 tabel\u0119 stratygraficzn\u0105, ale np. w jednym z najbardziej kanonicznych dla stratygrafii fragment\u00f3w Wielkiego Kanionu mi\u0119dzy osadami sprzed ok. 520 mln lat a osadami mniej wi\u0119cej miliard lat starszymi nie ma nic. Miliard lat historii Ziemi tam uleg\u0142 wytarciu. Pot\u0119\u017cne przemiany kontynentotw\u00f3rcze i przeciwnie, bo przecie\u017c ta masa sk\u0105d\u015b musia\u0142a si\u0119 wzi\u0105\u0107, mog\u0105 tak du\u017co przemieli\u0107, \u017ce nie tylko wszystkie osady z holocenu, ale i z czwartorz\u0119du czy kenozoiku mog\u0105 si\u0119 przetopi\u0107 tak, \u017ce zostan\u0105 po nich tylko rozproszone niewielkie \u015blady. To, \u017ce dzi\u015b dr\u0105\u017cymy szyby i sztolnie w karbo\u0144skich pok\u0142adach w\u0119glowych, mo\u017ce nie zostawi\u0107 bardziej zauwa\u017calnego \u015bladu ni\u017c jaki\u015b uskok czy intruzja magmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, objawy du\u017cych zmian maj\u0105 szans\u0119 gdzie\u015b si\u0119 zachowa\u0107. Po uderzeniu asteroidy zabijaj\u0105cej dinozaury mamy warstw\u0119 irydow\u0105. Jednak, jak zauwa\u017ca Brannen, by\u0142oby dziwne postulowanie okre\u015blenia tego epizodu asteroidocenem. I r\u00f3wnie dziwne by\u0142oby nadawanie rangi epoki innym wydarzeniom skutkuj\u0105cym wielkimi wymieraniami czy przeskokami klimatycznymi.<\/p>\n\n\n\n<p>To jest w\u0142a\u015bnie sedno eseju Brannena &#8211; wp\u0142yw cz\u0142owieka na Ziemi\u0119 jest znacz\u0105cy. Mo\u017ce por\u00f3wnywalny z efektem uderzenia asteroidy na prze\u0142omie kredy i paleogenu (po staremu: kredy i trzeciorz\u0119du). Mo\u017ce z efektem epizodu Azolla, kiedy to prawie milion lat istnienia wodnej formacji rz\u0119sowej tworzonej g\u0142\u00f3wnie przez paprocie spowodowa\u0142o tak du\u017ce poch\u0142oni\u0119cie dwutlenku w\u0119gla i zdeponowanie go na dnie (wys\u0142odzonego) morza, \u017ce zako\u0144czy\u0142o to drugie eoce\u0144skie maksimum termiczne. St\u0105d mo\u017cna by go nazwa\u0107 \u015brodkowoplejstoce\u0144skim maksimum termicznym (Brennan konsekwentnie twierdzi, \u017ce holocenu nie ma, wi\u0119c \u017cyjemy w \u015brodku plejstocenu), plejstoce\u0144skim zaburzeniem sk\u0142adu izotopowego w\u0119gla, a je\u015bli skutki b\u0119d\u0105 wi\u0119ksze &#8211; mo\u017ce epizodem czwartorz\u0119dowej anoksji albo wielkim wymieraniem p\u00f3\u017anoplejstoce\u0144skim.<\/p>\n\n\n\n<p>Innymi s\u0142owy &#8211; wp\u0142yw cz\u0142owieka na histori\u0119 \u017cycia czy klimatu zapewne b\u0119dzie zauwa\u017calny. Nie ma jednak pewno\u015bci, czy zachowaj\u0105 si\u0119 jakiekolwiek skamienia\u0142o\u015bci &#8211; to zawsze zale\u017cy od zbiegu okoliczno\u015bci. Zauwa\u017calne raczej b\u0119d\u0105 \u015blady chemiczne w osadach z naszych czas\u00f3w, ale prawdopodobnie czasy te b\u0119d\u0105 tak kr\u00f3tkie z geologicznego punktu widzenia, \u017ce o \u017cadnej epoce nie mo\u017ce by\u0107 mowy. Najwy\u017cej o jednym z licznych epizod\u00f3w lub wydarze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: <\/em><a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/User:Woudloper\" target=\"_blank\"><em>Wikipedysta Woudloper<\/em><\/a><em>, domena publiczna<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie tylko antropocen, ale nawet holocen to tylko epizody, a nie epoki<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8447,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,4,30,29],"tags":[903,212,73],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8428"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8428"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8428\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8458,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8428\/revisions\/8458"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8447"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8428"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8428"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8428"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}