
{"id":8623,"date":"2022-08-18T20:44:05","date_gmt":"2022-08-18T18:44:05","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8623"},"modified":"2022-08-19T14:13:20","modified_gmt":"2022-08-19T12:13:20","slug":"archie-komentarz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2022\/08\/18\/archie-komentarz\/","title":{"rendered":"Archie. Komentarz"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"994\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/Respirator_icu-1024x994.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8627\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/Respirator_icu-1024x994.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/Respirator_icu-300x291.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/Respirator_icu-768x746.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/Respirator_icu.jpg 1129w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Niedawno \u015bwiat wzruszy\u0142a historia kolejnego umieraj\u0105cego dziecka. W zalewie sprzecznych informacji w mediach i w nat\u0142oku emocji trudno zwykle znale\u017a\u0107 wiarygodne czy wr\u0119cz rozs\u0105dne komentarze. Najlepszym dotychczas podsumowaniem, jakie znalaz\u0142em, by\u0142 <a href=\"https:\/\/szostkiewicz.blog.polityka.pl\/2022\/08\/07\/archie\/\">tekst Adama Szostkiewicza &#8222;Archie&#8221;<\/a>. Kilka rzeczy wymaga\u0142oby jednak szerszego komentarza.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 g\u0142os\u00f3w skupi\u0142a si\u0119 na kwestiach bioetycznych, Adam Szostkiewicz zacz\u0105\u0142 od innego, niezauwa\u017canego aspektu. Ch\u0142opiec nie zmar\u0142 w wyniku nieuleczalnej choroby. Jak pisze redaktor, straci\u0142 \u017cycie w wyniku niedotlenienia m\u00f3zgu, kt\u00f3remu podda\u0142 si\u0119 sam w wyniku wyzwania internetowego.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie chodzi o to, by pomstowa\u0107 na rodzic\u00f3w czy innych opiekun\u00f3w dziecka. \u0141atwo m\u00f3wi\u0107, \u017ce powinni zwraca\u0107 uwag\u0119, co syn robi w internecie. Wszyscy powinni\u015bmy robi\u0107 wi\u0119cej dla bezpiecze\u0144stwa dzieci. Chroni\u0107 je przed zagro\u017ceniami, kt\u00f3re dekad\u0119 temu nie istnia\u0142y, o kt\u00f3rych nie wiemy, kt\u00f3rych nie rozumiemy i cz\u0119sto ich sobie nie wyobra\u017camy. Jak chroni\u0107 przed zagro\u017ceniami sieci m\u0142odego cz\u0142owieka bieglejszego od rodzica w pos\u0142ugiwaniu si\u0119 nowoczesnymi narz\u0119dziami komunikacji?<\/p>\n\n\n\n<p>Sprawa mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107 nieco abstrakcyjna, bo dzieje si\u0119 gdzie\u015b daleko, za morzem, ale mieli\u015bmy podobne problemy w Polsce. Kilka lat temu g\u0142o\u015bna sta\u0142a si\u0119 gra Niebieski Wieloryb, w kt\u00f3rej anonimowy opiekun dawa\u0142 przez internet nastolatkom zadania maj\u0105ce prowadzi\u0107 do samob\u00f3jstwa. Wbrew panice nie obserwowano licznych ofiar. Niemniej pojedyncze nastolatki trafi\u0142y do szpitali psychiatrycznych. I uton\u0119\u0142y w morzu m\u0142odych ludzi b\u0119d\u0105cych ofiarami znacznie cz\u0119stszych problem\u00f3w, zwi\u0105zanych z sytuacj\u0105 rodzinn\u0105 i szkoln\u0105. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2022\/04\/11\/tsunami-wlasnie-mamy-zdrowie-psychiczne-mlodziezy-jest-tragiczne\/\">Budujemy \u015bwiat, w kt\u00f3rym coraz wi\u0119cej m\u0142odych ludzi nie chce \u017cy\u0107<\/a>, ale o przyczynach jako\u015b si\u0119 nie m\u00f3wi.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejna rzecz to w\u0142a\u015bnie zawi\u0142e kwestie bioetyczne. S\u0142uchaj\u0105c czy czytaj\u0105c r\u00f3\u017cne wypowiedzi, mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce chodzi o zupe\u0142nie inne sprawy. Najcz\u0119stszy przekaz brzmia\u0142 mniej wi\u0119cej tak: lekarze twierdz\u0105, \u017ce pie\u0144 m\u00f3zgu umar\u0142, ale rodzina nie zgada si\u0119 na od\u0142\u0105czenie od aparatury. A\u017c dziw, \u017ce ma\u0142o by\u0142o (aczkolwiek i takie widzia\u0142em) drastyczniejszych komentarzy uruchamiaj\u0105cych si\u0119 zwykle w takich okoliczno\u015bciach tzw. obro\u0144c\u00f3w \u017cycia zarzucaj\u0105cych lekarzom ch\u0119\u0107 zabicia dziecka oraz b\u0119d\u0105cych ch\u0142odn\u0105 odpowiedzi\u0105 z drugiej strony \u2013 \u017ce nie ma sensu dalej wentylowa\u0107 zw\u0142ok.<\/p>\n\n\n\n<p>Sk\u0105d te rozbie\u017cno\u015bci? Przecie\u017c je\u015bli kto\u015b zmar\u0142, to nie mo\u017cna ju\u017c go zabi\u0107? <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2020\/11\/02\/czlowiek-sedno-aborcji\/\">Podobnie jak w przypadku aborcji<\/a>&nbsp;problem tkwi w j\u0119zyku. Poj\u0119cia tworzymy przez prototypy. Dziecko widzi jab\u0142ko i po opanowaniu poj\u0119cia jab\u0142ka opanowuje dzi\u0119ki niemu poj\u0119cie owocu. Jab\u0142ko jest owocem, wi\u0119c co podobne do jab\u0142ka, te\u017c b\u0119dzie owocem. Jak omylny to system, \u015bwiadczy przyk\u0142ad pomidora, zaliczanego przez nas do warzyw, mimo \u017ce ka\u017cdy botanik stwierdzi, \u017ce to owoc.<\/p>\n\n\n\n<p>Widz\u0105c \u015bmiej\u0105ce si\u0119 dziecko, nie mamy problemu, by zaliczy\u0107 je do \u017cywych. Widz\u0105c rozjechanego na drodze je\u017ca, z obrzydzeniem, wsp\u00f3\u0142czuciem lub oboj\u0119tno\u015bci\u0105 zaliczymy go do martwych. Wbrew pozorom rozr\u00f3\u017cnienie jest nieostre, a szara strefa \u2013 rozleg\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwa\u017cniejsza rzecz, kt\u00f3rej ucz\u0105 przysz\u0142ych lekarzy na zaj\u0119ciach z patomorfologii, to \u017ce <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/04\/20\/na-wielka-sobote-o-smierci\/\">\u015bmier\u0107 jest procesem zdysocjowanym w czasie<\/a>. Biologia s\u0142abo poddaje si\u0119 klasyfikacjom i nie lubi ostrych rozr\u00f3\u017cnie\u0144. Tak jak <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2021\/02\/20\/moment-poczecia-godzina-po-godzinie\/\">nie ma momentu pocz\u0119cia<\/a>, tak te\u017c nie istnieje \u017caden magiczny moment oddzielaj\u0105cy \u017cycie i \u015bmier\u0107. Godzina zgonu jest u\u0142atwiaj\u0105c\u0105 \u017cycie fikcj\u0105 prawn\u0105, pewn\u0105 umow\u0105 spo\u0142eczn\u0105. \u015amier\u0107 zaczyna si\u0119 zwykle na d\u0142ugo przed ostatnim oddechem. Cz\u0142owiek choruje, przestaje uczestniczy\u0107 w \u017cyciu rodziny i spo\u0142eczno\u015bci, traci relacje, nie wype\u0142nia r\u00f3l. To tzw. \u015bmier\u0107 spo\u0142eczna.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniej nast\u0119puje to, co przez d\u0142ugie wieki funkcjonowa\u0142o jako operacyjne kryterium \u015bmierci \u2013 ustanie kr\u0105\u017cenia i oddychania. \u015amier\u0107 kliniczna. Tylko \u017ce mamy XXI w. Cz\u0119\u015b\u0107 os\u00f3b potrafimy z tego stanu wyprowadzi\u0107. Mo\u017cna przesta\u0107 oddycha\u0107 i wr\u00f3ci\u0107 do \u017cycia. Jak by\u0142o w przypadku Archiego? Przecie\u017c oddycha\u0142? Nie, nie oddycha\u0142. Wdechy i wydechy prowadzi\u0142a za niego maszyna, po od\u0142\u0105czeniu od niej nie podj\u0105\u0142by oddechu sam. To czysto mechaniczny proces i bardzo \u0142atwo go zast\u0105pi\u0107. Maszyna b\u0119dzie wentylowa\u0107 cia\u0142o i po \u015bmierci pacjenta.<\/p>\n\n\n\n<p>Kr\u0105\u017cenie te\u017c nie jest pewn\u0105 oznak\u0105 \u017cycia. Serce ma sw\u00f3j w\u0142asny rozrusznik i bije dalej nawet po wyj\u0119ciu z cia\u0142a (a nawet pracuje wtedy jeszcze szybciej, bo uk\u0142ad nerwowy zazwyczaj je hamuje). Mo\u017cna je przeszczepi\u0107 do innego organizmu i raczej m\u00f3wimy wtedy o dalszym \u017cyciu biorcy, a nie dawcy przeszczepu (aczkolwiek w \u015brodowiskach medycznych kr\u0105\u017cy anegdota o biorcy, kt\u00f3ry uzna\u0142, \u017ce skoro jego w\u0142asne serce ju\u017c nie bije, w \u015bwietle prawa jest martwy i nie musi cho\u0107by p\u0142aci\u0107 podatk\u00f3w).<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie z uwagi na rozw\u00f3j transplantologii, kiedy od koniecznie martwego dawcy pobiera si\u0119 koniecznie \u017cywe narz\u0105dy, u\u015bci\u015blono definicj\u0119 \u015bmierci. To, co czyni nas lud\u017ami jako osobami czy podmiotami moralnymi, zale\u017cy bardziej ni\u017c od jakiegokolwiek innego narz\u0105du od m\u00f3zgu, w szczeg\u00f3lno\u015bci za\u015b od kory m\u00f3zgu, kt\u00f3rej rozw\u00f3j odr\u00f3\u017cnia nas od wi\u0119kszo\u015bci zwierz\u0105t. Jednak kora stanowi najbardziej wra\u017cliwy obszar m\u00f3zgowia, umiera zwykle pierwsza i to jej dotycz\u0105 tzw. z\u0142ote minuty istotne podczas ratowania pacjenta z zatrzymanym kr\u0105\u017ceniem i oddechem. Du\u017co bardziej oporny jest pie\u0144 m\u00f3zgu, stare ewolucyjnie rejony kontroluj\u0105ce m.in. kr\u0105\u017cenie i oddech w\u0142a\u015bnie. Bez kory mo\u017cna \u017cy\u0107, cho\u0107 \u017cyciem dalekim od typowego dla ludzi, bez \u015bwiadomo\u015bci, ruchu i reagowania bardziej skomplikowanego od odruch\u00f3w. Natomiast \u015bmier\u0107 pnia oznacza, \u017ce cz\u0142owiek sam nie b\u0119dzie oddycha\u0142, reszta cia\u0142a r\u00f3wnie\u017c umrze od\u0142\u0105czona od respiratora. \u015amier\u0107 cz\u0142owieka jako osoby na wszelki wypadek definiuje si\u0119 poprzez \u015bmier\u0107 nie tylko kory, ale ca\u0142ego m\u00f3zgu, co sprowadza si\u0119 do \u015bmierci najbardziej wytrzyma\u0142ego pnia m\u00f3zgu. Stwierdzenie tego\u017c jest dobrze opisanym standardowym post\u0119powaniem. W przypadku Archiego to w\u0142a\u015bnie stwierdzili lekarze.<\/p>\n\n\n\n<p>Oznacza to, \u017ce zgodnie z prawem pacjent zmar\u0142. Dlatego niezasadne wydaj\u0105 si\u0119 komentarze o terapii daremnej czy uporczywej, oznaczaj\u0105cej skazane na niepowodzenie pr\u00f3by leczenia chorego, kt\u00f3ry i tak umrze \u2013 ale jeszcze \u017cyje. \u015amier\u0107 jest nieodwracalna. W przypadku pacjenta martwego o \u017cadnej terapii nie ma mowy. Co najwy\u017cej mo\u017cna zastanowi\u0107 si\u0119 nad transplantacj\u0105 narz\u0105d\u00f3w, kt\u00f3re, je\u015bli do\u0142o\u017cy si\u0119 stara\u0144 i zachowa je w dobrym stanie, na co pozwala dzisiejsza nauka, mog\u0105 uratowa\u0107 \u017cycie innym ludziom. Wsp\u00f3\u0142czesna technika pozwala na utrzymywanie przy \u017cyciu cia\u0142a pacjenta, kt\u00f3rego m\u00f3zg obumar\u0142 (a nawet pacjenta zasadniczo pozbawionego m\u00f3zgu) \u2013 ale nie jest to utrzymywanie przy \u017cyciu osoby, do kt\u00f3rej niegdy\u015b to cia\u0142o nale\u017ca\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>W omawianym przypadku s\u0105d podj\u0105\u0142 decyzj\u0119, czy nale\u017cy reszt\u0119 narz\u0105d\u00f3w tego cia\u0142a dalej przy \u017cyciu utrzymywa\u0107, czy mo\u017ce raczej lepiej pozwoli\u0107 ju\u017c zmar\u0142emu ch\u0142opcu odej\u015b\u0107 do ko\u0144ca, zostawiaj\u0105c jego cia\u0142o w spokoju. Zaznajomionych z bioetyk\u0105 os\u00f3b oceniaj\u0105cych sytuacj\u0119 na ch\u0142odno decyzja s\u0105du raczej nie dziwi, wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich podj\u0119\u0142aby podobn\u0105, gdyby mog\u0142a decydowa\u0107 o losach w\u0142asnego cia\u0142a. To jednak nie dotyczy rodzic\u00f3w, prze\u017cywaj\u0105cych nieopisywalne wr\u0119cz emocje i widz\u0105cych uznawane przez wieki oznaki \u017cycia \u2013 kr\u0105\u017cenie, oddychanie (co z tego, \u017ce dzi\u0119ki maszynie). <em>Dum spiro, spero<\/em> \u2013 m\u00f3wi\u0142o rzymskie przys\u0142owie. &#8222;P\u00f3ki oddycham, mam nadziej\u0119&#8221;. Inne m\u00f3wi, \u017ce nadzieja umiera ostatnia. Dzisiejsza technika czasem potrafi nas omami\u0107 i podtrzymywa\u0107 nadziej\u0119 nawet po \u015bmierci dziecka.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ilustracja: Blogotron, Respirator &#8222;Evita4&#8221; na OIT, za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Respirator_icu.JPG\">Wikimedia Commons<\/a>, w domenie publicznej<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedawno \u015bwiat wzruszy\u0142a historia kolejnego umieraj\u0105cego dziecka. W zalewie sprzecznych informacji w mediach i w nat\u0142oku emocji trudno zwykle znale\u017a\u0107 wiarygodne czy wr\u0119cz rozs\u0105dne komentarze. Najlepszym dotychczas podsumowaniem, jakie znalaz\u0142em, by\u0142 tekst Adama Szostkiewicza &#8222;Archie&#8221;. Kilka rzeczy wymaga\u0142oby jednak szerszego komentarza.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8634,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,55,196,8,30,204],"tags":[295,17,754,545,298,304],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8623"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8623"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8623\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8633,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8623\/revisions\/8633"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8634"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8623"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8623"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8623"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}