
{"id":8708,"date":"2022-11-02T10:29:52","date_gmt":"2022-11-02T09:29:52","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8708"},"modified":"2022-11-03T01:03:35","modified_gmt":"2022-11-03T00:03:35","slug":"rewizja-nienadzwyczajna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2022\/11\/02\/rewizja-nienadzwyczajna\/","title":{"rendered":"Rewizja nienadzwyczajna"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"640\" height=\"480\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/640px-Nessler_cylinders1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8728\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/640px-Nessler_cylinders1.jpg 640w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2022\/11\/640px-Nessler_cylinders1-300x225.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>W po\u0142owie drugiej dekady obecnego wieku Komisja Europejska zapowiedzia\u0142a przegl\u0105d czterech dyrektyw wodnych: ramowej dyrektywy wodnej, dyrektywy ds. w\u00f3d podziemnych, dyrektywy ds. \u015brodowiskowych norm jako\u015bci i dyrektywy powodziowej. Trwa\u0142 kilka lat. Jedni eksperci analizowali relacje zapis\u00f3w pod k\u0105tem zgodno\u015bci prawej. Inni konsultowali uwagi nadsy\u0142ane przez krajowe instytucje odpowiedzialne za stosowanie tych dyrektyw oraz inne organizacje &#8211; od izb przemys\u0142owych po organizacje ekologiczne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Uwagi by\u0142y r\u00f3\u017cne. W\u015br\u00f3d organizacji ekologicznych powsta\u0142o wra\u017cenie, \u017ce prowadz\u0105 one do os\u0142abienia ochrony w\u00f3d, wi\u0119c podj\u0119\u0142y kampani\u0119 na rzecz utrzymania dotychczasowych przepis\u00f3w. W ramach konsultacji nades\u0142ano prawie 400 tys. uwag brzmi\u0105cych identycznie, bo podpisanych pod szablonem przygotowanym przez jedn\u0105 z nich. Kampania pod nazw\u0105 Living Rivers by\u0142a najaktywniej prowadzona przez niemieck\u0105 ga\u0142\u0105\u017a WWF i to z Niemiec sp\u0142yn\u0119\u0142a mniej wi\u0119cej po\u0142owa uwag zaklasyfikowanych jako pochodz\u0105ce od zwyk\u0142ych obywateli.<\/p>\n\n\n\n<p>Rewizja dyrektyw trwa\u0142a i trwa\u0142a, a termin og\u0142oszenia jej wynik\u00f3w przesuwa\u0142 si\u0119 i przesuwa\u0142. Stawa\u0142o si\u0119 jasne, \u017ce mo\u017ce nie uda si\u0119 jej zako\u0144czy\u0107 w tej kadencji KE, co oznacza nowe rozdanie, nowych ekspert\u00f3w i kolejne lata analiz. Przyspieszono wi\u0119c sprawy i najpierw wypowiedzieli si\u0119 prawnicy, stwierdzaj\u0105c, \u017ce zapisy s\u0105 sp\u00f3jne. Wreszcie w grudniu 2019 r. pojawi\u0142 si\u0119 raport firmowany ju\u017c przez nowo powo\u0142an\u0105 komisj\u0119, kt\u00f3ra uzna\u0142a, \u017ce trzeba go opublikowa\u0107 albo ju\u017c, taki, jaki by\u0142, albo nie wiadomo kiedy. Raport mia\u0142 prawie 200 stron z odpowiednim roztrz\u0105saniem szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, ale praktyczna konkluzja by\u0142a taka, \u017ce dyrektywy s\u0105 super i nie trzeba zmienia\u0107 ani przecinka. Na stronie Livingrivers.eu og\u0142oszono zwyci\u0119stwo i mniej wi\u0119cej od roku jest ju\u017c niedost\u0119pna.<\/p>\n\n\n\n<p>To jasne, \u017ce nie ma takiego aktu prawnego, kt\u00f3ry nie wymaga\u0142by \u017cadnych korekt, wi\u0119c trwaj\u0105 r\u00f3\u017cnego rodzaju prace analityczne. W\u0142a\u015bnie dyrekcja generalna UE ds. \u015brodowiska opublikowa\u0142a <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/environment.ec.europa.eu\/publications\/proposal-amending-water-directives_en\" target=\"_blank\">propozycj\u0119 nowelizacji ramowej dyrektywy wodnej<\/a>, g\u0142\u00f3wnie porz\u0105dkuj\u0105c\u0105 kwestie monitorowania zanieczyszcze\u0144. Cz\u0119\u015b\u0107 zmian polega na aktualizacji listy tzw. substancji priorytetowych, czyli takich, kt\u00f3rych usuni\u0119cie ze \u015brodowiska wodnego jest priorytetem UE, oraz aktualizacji \u015brodowiskowych norm jako\u015bci dla tych ju\u017c monitorowanych. Aktualizacje s\u0105 wykonywane co kilka lat i s\u0105 rutyn\u0105. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 rozpisywa\u0142 o tym, co dodano, co usuni\u0119to, a czemu zmieniono norm\u0119. Wspomn\u0119 tylko, \u017ce w\u015br\u00f3d nowych substancji pojawi\u0142y si\u0119 diklofenak, ibuprofen czy glifosat. Dodano te\u017c pozycj\u0119 &#8222;suma wszystkich substancji aktywnych pestycyd\u00f3w&#8221;, ale jak b\u0119dzie mierzona, ci\u0119\u017cko powiedzie\u0107 (czy np. toksyna Bt stosowana w rolnictwie ekologicznym te\u017c b\u0119dzie analizowana?).<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejn\u0105 aktualizacj\u0105 jest dopuszczenie do monitoringu metod zdalnych (np. zdj\u0119\u0107 satelitarnych) i innych bli\u017cej niesprecyzowanych (w stosunku do pierwotnej wersji z 2000 r.) tam, gdzie to mo\u017cliwe. To \u0142adnie brzmi, ale bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce podstawowy monitoring opiera si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na sk\u0142adzie taksonomicznym zespo\u0142\u00f3w organizm\u00f3w wodnych, niewiele si\u0119 zmieni. Nie ma takich zdj\u0119\u0107 satelitarnych, kt\u00f3re pozwol\u0105 na liczenie pr\u0105\u017ck\u00f3w na pancerzykach okrzemek. Bardziej obiecuj\u0105ce jest dopuszczenie metod pasywnych do badania zanieczyszcze\u0144 chemicznych i w\u0142\u0105czanie zaawansowanych bada\u0144, np. w tkankach ryb, dopiero po stwierdzeniu obecno\u015bci zanieczyszcze\u0144 tymi mniej dok\u0142adnymi metodami.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwa\u017cniejsz\u0105 zmian\u0105 jest kategoryzacja zanieczyszcze\u0144 chemicznych innych ni\u017c substancje priorytetowe. Ramowa dyrektywa wodna pod tym wzgl\u0119dem by\u0142a daleka od idea\u0142u. Zasadniczo parametry s\u0142u\u017c\u0105ce do oceny stanu w\u00f3d dzieli na elementy: 1. biologiczne, 2. hydromorfologiczne i 3. chemiczne i fizykochemiczne. Te ostatnie z kolei na og\u00f3lne i specyficzne. Og\u00f3lne to warunki termiczne, tlenowe, odczyn, zasolenie i trofia (w jeziorach te\u017c przezroczysto\u015b\u0107). Specyficzne za\u015b to zanieczyszczenie substancjami priorytetowymi i pozosta\u0142ymi.<\/p>\n\n\n\n<p>Tyle wysz\u0142o z Parlamentu Europejskiego. Ca\u0142kiem OK, ale tw\u00f3rcom dyrektywy tak naprawd\u0119 chodzi\u0142o o co\u015b innego. RDW mia\u0142a da\u0107 decyduj\u0105ce znaczenie elementom biologicznym. Prawda jest za\u015b taka, \u017ce ekosystemy naturalne mog\u0105 ca\u0142kiem nie\u017ale funkcjonowa\u0107 nawet przy st\u0119\u017ceniach rt\u0119ci, o\u0142owiu czy benzo(a)pirenu wy\u017cszych ni\u017c uznawane za bezpieczne dla cz\u0142owieka. St\u0105d pomys\u0142 na rozdzielenie stanu ekologicznego z klasyfikacj\u0105 wskazuj\u0105c\u0105 stopie\u0144 odchylenia od warunk\u00f3w naturalnych, od stanu chemicznego zachowuj\u0105cego binarny charakter spe\u0142niania lub nie norm toksykologicznych. Wody mog\u0105 mie\u0107 r\u00f3wnocze\u015bnie dobry stan ekologiczny i nie mie\u0107 dobrego stanu chemicznego, bo organizmy w nich \u017cyj\u0105ce mog\u0105 by\u0107 dostosowane do naturalnie podwy\u017cszonych st\u0119\u017ce\u0144 niekt\u00f3rych substancji priorytetowych. W\u0142\u0105czenie jednak tych ostatnich do klasyfikacji stanu ekologicznego sprawia, \u017ce rozgraniczanie mi\u0119dzy nim a stanem chemicznym traci sens.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego do\u015b\u0107 szybko powsta\u0142y przewodniki do interpretacji RDW. Wci\u0105\u017c powstaj\u0105 nowe, obecnie jest ju\u017c ich prawie 40. S\u0105 wydawane przez Komisj\u0119 Europejsk\u0105 &#8211; zawsze z adnotacj\u0105, \u017ce nie s\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142em prawa, ale w praktyce s\u0105 tak traktowane. Wyja\u015bniono w nich, \u017ce substancje priorytetowe i kilka niepriorytetowych, ale znajduj\u0105cych si\u0119 w odpowiedniej dyrektywie (np. DDT), to elementy chemiczne i nie maj\u0105 zwi\u0105zku ze stanem ekologicznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Rzecz w tym, \u017ce o ile og\u00f3lne elementy fizykochemiczne rzeczywi\u015bcie nie\u017ale wsp\u00f3\u0142graj\u0105 z elementami biologicznymi, o tyle pozosta\u0142a ca\u0142a grupa zanieczyszcze\u0144 specyficznych, kt\u00f3re maj\u0105 si\u0119 do niego s\u0142abo, a nie zosta\u0142y w\u0142\u0105czone do klasyfikacji stanu chemicznego. RDW przej\u0119\u0142a zapisy kilku starych dyrektyw i w jednym z za\u0142\u0105cznik\u00f3w podaje, \u017ce g\u0142\u00f3wnymi zanieczyszczeniami mog\u0105 by\u0107 metale, arsen, cyjanki, biogeny, w\u0119glowodory itd. Cz\u0119\u015b\u0107 w\u0119glowodor\u00f3w i kilka metali to substancje priorytetowe. Biogeny to og\u00f3lne elementy fizykochemiczne. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak nie pasuje ani tu, ani tu.<\/p>\n\n\n\n<p>W literaturze zacz\u0119to je nazywa\u0107 zanieczyszczeniami specyficznymi dla dorzeczy, bo mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce s\u0105 problemem w jednym regionie, a w innym ju\u017c nie. Przyk\u0142adowo w Szwecji za takie zanieczyszczenie uznaje si\u0119 siarczany. W Polsce jednym z g\u0142\u00f3wnych centr\u00f3w zanieczyszczenia takimi substancjami jest G\u00f3rno\u015bl\u0105ski Okr\u0119g Przemys\u0142owy, podzielony mi\u0119dzy dorzecza Odry i Wis\u0142y, wi\u0119c i tak uznanie czego\u015b za zanieczyszczenie specyficzne w praktyce oznacza ca\u0142y kraj (nikt nie wy\u0142\u0105cza dorzecza Niemna czy Prego\u0142y). Troch\u0119 <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2020\/10\/01\/plynie-w-wisle-plynie\/\" target=\"_blank\">o tym ju\u017c pisa\u0142em<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla ekspert\u00f3w to jasne, \u017ce chocia\u017cby cynk jest zanieczyszczeniem bardziej podobnym do o\u0142owiu ni\u017c azotu. Jednak dotychczas o\u0142\u00f3w by\u0142 elementem klasyfikacji stanu chemicznego, a cynk, je\u017celi w og\u00f3le by\u0142 uwzgl\u0119dniany, to jako element stanu ekologicznego. Wi\u0105\u017ce si\u0119 to z niekonsekwencj\u0105 w sposobie ustalania norm \u015brodowiskowych. Dla og\u00f3lnych element\u00f3w fizykochemicznych normy te powinny odpowiada\u0107 warunkom naturalnym, odpowiadaj\u0105cym dobremu stanowi ekologicznemu. Poniewa\u017c stan ekologiczny jest przede wszystkim klasyfikowany na podstawie stanu element\u00f3w biologicznych, niekt\u00f3re kraje uzna\u0142y, \u017ce w praktyce odpuszcz\u0105 klasyfikowanie element\u00f3w fizykochemicznych na zasadzie pewnej tautologii &#8211; je\u017celi w danej rzece elementy biologiczne s\u0105 w stanie dobrym, to z definicji poziom biogen\u00f3w, zasolenia, zakwaszenia itd. jest w stanie dobrym. Niezale\u017cnie od rzeczywistego st\u0119\u017cenia. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 jednak uznaje, \u017ce s\u0105 pewne normy bardziej og\u00f3lne. Klasyczne podej\u015bcie, w Polsce stosowane do 2016 r., wskazywa\u0142o jaki\u015b poziom st\u0119\u017cenia danej substancji jako norm\u0119. Jednak chocia\u017cby zasolenie jeziora przymorskiego czy ramion delty rzeki ma prawo by\u0107 znacznie wy\u017csze ni\u017c potoku g\u00f3rskiego i zgodnie z duchem RDW nie mog\u0105 mie\u0107 one tej samej normy. W skali Europy r\u00f3wnie\u017c wody Skandynawii mog\u0105 mie\u0107 np. naturalny poziom biogen\u00f3w o rz\u0105d wielko\u015bci ni\u017cszy ni\u017c wody Kotliny Pano\u0144skiej.<\/p>\n\n\n\n<p>St\u0105d od kilku lat trwaj\u0105 prace nad harmonizacj\u0105 metod ustalania kryteri\u00f3w dobrego stanu ekologicznego og\u00f3lnych element\u00f3w fizykochemicznych. Harmonizacji metod, a nie samych kryteri\u00f3w &#8211; w\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na regionalne r\u00f3\u017cnice geochemiczne. Tymczasem RDW dla zanieczyszcze\u0144 specyficznych przewiduje metody ustalania norm takie same jak dla substancji priorytetowych. Decydowa\u0107 ma nie poziom naturalny, jak w przypadku biogen\u00f3w czy zasolenia, ale poziom ustalony metodami ekotoksykologicznymi. W przypadku substancji syntetycznych poziom naturalny powinien by\u0107 r\u00f3wny zeru, ale w przypadku w\u0119glowodor\u00f3w na terenach ropono\u015bnych naturalne st\u0119\u017cenia mog\u0105 znacznie przekracza\u0107 warto\u015bci dopuszczalne toksykologicznie. Normy dla stanu chemicznego s\u0105 ustalane dla ca\u0142ej Unii i nie ma miejsca na lokaln\u0105 specyfik\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego od kilku lat w gronach ekspert\u00f3w od stanu ekologicznego (a w mniejszym stopniu od stanu chemicznego &#8211; zwykle to nie s\u0105 te same osoby) trwa\u0142y dyskusje zawsze zako\u0144czone wnioskiem: zanieczyszczenia specyficzne powinny by\u0107 elementami stanu chemicznego, a nie ekologicznego. I w\u0142a\u015bnie tak\u0105 zmian\u0119 proponuje obecnie Komisja Europejska. Cynk czy arsen nie stan\u0105 si\u0119 substancjami priorytetowymi (cho\u0107 tak si\u0119 akurat sk\u0142ada, \u017ce w\u015br\u00f3d nowych substancji priorytetowych pojawi si\u0119 srebro, kt\u00f3re dotychczas w Polsce by\u0142o badane jako zanieczyszczenie specyficzne), ale przestan\u0105 by\u0107 \u0142\u0105czone z takimi substancjami jak azot czy fosfor.\u00a0Propozycja sankcjonuje r\u00f3wnie\u017c nazw\u0119 &#8222;specyficzne dla dorzecza&#8221;, kt\u00f3ra dot\u0105d nie wyst\u0119powa\u0142a w dyrektywie.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro ju\u017c ruszono podstawami klasyfikacji niepriorytetowych zanieczyszcze\u0144 chemicznych, do nowej kategorii trafi\u0105 kolejne pozycje. Po pierwsze, cztery substancje priorytetowe, kt\u00f3re przez lata okaza\u0142y si\u0119 prawie nie wyst\u0119powa\u0107 w wodzie, strac\u0105 ten status, ale ich \u015brodowiskowe normy jako\u015bci zostaj\u0105. Z czasem tabela mo\u017ce si\u0119 wype\u0142ni\u0107 kolejnymi pozycjami, bo propozycja podtrzymuje zapis o harmonizacji ich norm \u015brodowiskowych w spos\u00f3b\u00a0taki jak pozosta\u0142ych element\u00f3w stanu chemicznego. Do zanieczyszcze\u0144 tych mog\u0105 do\u0142\u0105czy\u0107 nie tylko substancje chemiczne rozpuszczone w wodzie, ale te\u017c nano- i mikroplastiki oraz mikroorganizmy chorobotw\u00f3rcze, przy czym od razu zaznaczono, \u017ce wystarczy obecno\u015b\u0107 materia\u0142u genetycznego, co sugeruje metody monitoringu inne ni\u017c z klasycznym mikroskopowaniem miana bakteryjnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Pewnym niuansem jest kolejna propozycja dotycz\u0105ca monitoringu element\u00f3w chemicznych &#8211; obecnie obowi\u0105zek monitorowania substancji priorytetowych dotyczy tych w\u00f3d, w kt\u00f3rych zlewniach s\u0105 uwalniane, a pozosta\u0142ych substancji zanieczyszczaj\u0105cych w tych, w kt\u00f3rych s\u0105 uwalniane w znacz\u0105cych ilo\u015bciach (co to s\u0105 znacz\u0105ce ilo\u015bci, dyrektywa nie precyzuje; polskie Rz\u0105dowe Centrum Legislacji taki zapis zapewne uzna\u0142oby za niew\u0142a\u015bciwy). Wed\u0142ug propozycji ma to dotyczy\u0107 te\u017c w\u00f3d, w kt\u00f3rych zlewniach s\u0105 one zdeponowane. To reakcja na fakt, \u017ce wiele substancji priorytetowych jest wycofanych z u\u017cytku i oficjalnie ju\u017c nikt ich nie zrzuca do w\u00f3d, natomiast wci\u0105\u017c s\u0105 obecne w osadach dennych.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejne zmiany maj\u0105 charakter porz\u0105dkowy. Jedna dotyczy usuni\u0119cia zapisu, \u017ce KE wyznaczy wykaz punkt\u00f3w do interkalibracji metodyk stanu element\u00f3w biologicznych. Nast\u0119pna tego, \u017ce interkalibracja ta zajmie 18 miesi\u0119cy. Zaj\u0119\u0142a raczej 18 lat, wi\u0119c \u017ceby nie wygl\u0105da\u0142o g\u0142upio, lepiej wyci\u0105\u0107 wym\u00f3g, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 nie do spe\u0142nienia i nie ma racji bytu.<\/p>\n\n\n\n<p>Zatem wbrew podyktowanemu g\u0142\u00f3wnie kwestiami wizerunkowymi komunikatowi, \u017ce ramowa dyrektywa wodna (i jej dyrektywy c\u00f3rki) nie b\u0119dzie poddana rewizji, ta rewizja nadchodzi. I bardzo dobrze, bo pozwoli na napraw\u0119 b\u0142\u0119du sprzed \u0107wier\u0107wiecza.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>fot. Piotr Panek, <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by\/3.0\/\" target=\"_blank\">licencja CC BY 3.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rewizja RDW pozwoli na napraw\u0119 b\u0142\u0119du sprzed \u0107wier\u0107wiecza<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8728,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,43],"tags":[87,72,407,71,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8708"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8708"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8708\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8730,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8708\/revisions\/8730"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8728"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}