
{"id":8790,"date":"2023-01-08T21:49:11","date_gmt":"2023-01-08T20:49:11","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8790"},"modified":"2023-01-08T23:44:24","modified_gmt":"2023-01-08T22:44:24","slug":"mit-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/01\/08\/mit-swiat\/","title":{"rendered":"Mit \u015bwi\u0105t"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"474\" height=\"563\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/mit.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8800\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/mit.jpg 474w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/mit-253x300.jpg 253w\" sizes=\"(max-width: 474px) 100vw, 474px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Ze \u015bwi\u0119tami w og\u00f3le, a \u015awi\u0119tami w szczeg\u00f3le wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne mity, legendy czy hagady. Jedn\u0105 z bardziej lubianych przez pras\u0119 takich sobie historyjek jest ta, \u017ce na oddzia\u0142y ratunkowe trafia w\u00f3wczas najwi\u0119cej samob\u00f3jc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Historia si\u0119ga przynajmniej prze\u0142omu wiek\u00f3w i narodzi\u0142a si\u0119 w Stanach Zjednoczonych, wi\u0119c obejmuje zasi\u0119giem nie tylko okres \u015bwi\u0105t Bo\u017cego Narodzenia, Nowego Roku i Chanuki, ale te\u017c nieco wcze\u015bniejszego \u015awi\u0119ta Dzi\u0119kczynienia (gdyby narodzi\u0142a si\u0119 gdzie indziej, mo\u017ce za\u0142apa\u0142yby si\u0119 andrzejki, miko\u0142ajki czy noc \u015bw. \u0141ucji). Serwisy prasowe, obecnie oczywi\u015bcie przede wszystkim internetowe, publikuj\u0105 artyku\u0142y okraszone wypowiedziami ratownik\u00f3w, \u017ce czas ten jest szczeg\u00f3lnie dla nich pracowity.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta wsp\u00f3\u0142czesna antyopowie\u015b\u0107 wigilijna zawiera r\u00f3\u017cne tropy. Oto atakuj\u0105ca ze wszech stron fala serdeczno\u015bci na pokaz i podkre\u015blanie wspania\u0142ych stron posiadania wielu znajomych &#8211; krewnych lub nie &#8211; wzmacnia u os\u00f3b w gorszej sytuacji towarzyskiej poczucie kl\u0119ski. Brzmi ca\u0142kiem przekonuj\u0105co. Jest tylko jeden mankament &#8211; brak oparcia w danych.<\/p>\n\n\n\n<p>Historia powsta\u0142a w USA, wi\u0119c wypada\u0142oby zderzy\u0107 j\u0105 z danymi ameryka\u0144skimi. Dane o samob\u00f3jstwach zbiera National Center for Health Statistics. Wynika z nich, \u017ce w grudniu liczba samob\u00f3jstw rzeczywi\u015bcie jest wyj\u0105tkowa &#8211; tyle \u017ce wyj\u0105tkowo niska. Samob\u00f3jstwa cz\u0119\u015bciej zdarzaj\u0105 si\u0119 wiosn\u0105 albo latem, cho\u0107 w r\u00f3\u017cnych latach bywa r\u00f3\u017cnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Analitycy z Annenberg Public Policy Center przejrzeli r\u00f3wnie\u017c same artyku\u0142y prasowe. Wynika z nich, \u017ce najwi\u0119cej tekst\u00f3w przywo\u0142uj\u0105cych ten mit pojawi\u0142o si\u0119 na prze\u0142omie lat 1999\/2000. Ale i ju\u017c wtedy prawie jedna czwarta artyku\u0142\u00f3w go obala\u0142a. Potem z regu\u0142y liczba tekst\u00f3w twierdz\u0105cych, \u017ce \u015bwi\u0119ta to czas samob\u00f3jstw, spada\u0142a i ustabilizowa\u0142a si\u0119 na poziomo oko\u0142o p\u00f3\u0142 na p\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym czasie liczba samob\u00f3jstw rocznie ros\u0142a, cho\u0107 w 2018 trend si\u0119 zatrzyma\u0142. Przynajmniej w Stanach Zjednoczonych.<\/p>\n\n\n\n<p>Co jednak sprawia, \u017ce mit wci\u0105\u017c pokutuje? Na pewno trafia w gusta malkontent\u00f3w biadaj\u0105cych nad upadkiem wsp\u00f3\u0142czesnego \u015bwiata, konsumpcjonizmem, hipokryzj\u0105 itd. Tak\u017ce tych, kt\u00f3rzy nie lubi\u0105 patosu i religijnych czy przynajmniej duchowych odwo\u0142a\u0144 \u015bwi\u0105tecznych. Nie brak os\u00f3b, kt\u00f3re w tym czasie w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych ustawiaj\u0105 sobie awatar z Grinchem. Jest zderzeniem propagandy przymusu szcz\u0119\u015bcia (nie ukrywajmy &#8211; istnieje taka) z rzekom\u0105 kontr\u0105, a taka kontrowersja jest klikalna.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy ratownicy, kt\u00f3rzy potwierdzaj\u0105 wzrost liczby samob\u00f3jstw w \u015bwi\u0119ta, \u015bwiadomie k\u0142ami\u0105? Niekoniecznie &#8211; du\u017co mo\u017ce t\u0142umaczy\u0107 efekt potwierdzenia. Ratownicy, jak wszyscy, chcieliby odpocz\u0105\u0107, tymczasem to dzie\u0144 jak co dzie\u0144. Samob\u00f3jc\u00f3w mo\u017ce by\u0107 mniej ni\u017c latem, ale liczby nie spadaj\u0105 do zera, wi\u0119c jacy\u015b na oddzia\u0142 trafiaj\u0105. Zatem zamiast \u015bwi\u0119towa\u0107, trzeba ich ratowa\u0107, co w tym okresie mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 bardziej uci\u0105\u017cliwe ni\u017c kiedy indziej.<\/p>\n\n\n\n<p>W literaturze na ten temat pojawia si\u0119 jeszcze jeden efekt &#8211; Wertera. Suicydolodzy podkre\u015blaj\u0105, \u017ce media podtrzymuj\u0105ce \u017cywotno\u015b\u0107 mitu mog\u0105 w niekt\u00f3rych przypadkach wp\u0142yn\u0105\u0107 na decyzje poszczeg\u00f3lnych os\u00f3b. Wi\u0119c pisz\u0119 ju\u017c po \u015bwi\u0119tach. Pozostaje jeszcze Blue Monday &#8211; kolejna dziennikarska kaczka.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: Louis M. Glackens, domena publiczna<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ze \u015bwi\u0119tami wi\u0105\u017ce si\u0119 mit o rzekomym wzro\u015bcie liczby samob\u00f3jstw.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8803,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,11,8,1,30,204],"tags":[289,299,166,152],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8790"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8790"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8790\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8802,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8790\/revisions\/8802"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8803"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8790"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8790"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8790"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}