
{"id":8941,"date":"2023-05-03T09:38:39","date_gmt":"2023-05-03T07:38:39","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8941"},"modified":"2023-05-03T10:05:07","modified_gmt":"2023-05-03T08:05:07","slug":"medycyna-misja-czy-praca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/05\/03\/medycyna-misja-czy-praca\/","title":{"rendered":"Medycyna: misja czy praca"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"494\" height=\"752\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Asklepios.3.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8945\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Asklepios.3.jpg 494w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Asklepios.3-197x300.jpg 197w\" sizes=\"(max-width: 494px) 100vw, 494px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Ostatnio, m.in. w &#8222;Polityce&#8221;, ukaza\u0142o si\u0119 kilka ciekawych artyku\u0142\u00f3w o zmieniaj\u0105cych si\u0119 postawach nowego pokolenia. M\u0142odzi nie chc\u0105 zarobi\u0107 si\u0119 w pracy, odmawiaj\u0105 har\u00f3wki po godzinach, a nawet stawiaj\u0105 nad dzia\u0142alno\u015b\u0107 zawodow\u0105 \u017cycie rodzinne czy czas wolny. W sumie zjawisko to zaobserwowa\u0107 mo\u017cna tak\u017ce w polskiej medycynie. Tutaj wp\u0142ywa do\u015b\u0107 mocno na ca\u0142y model leczenia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W dawnym modelu s\u0142u\u017cba zdrowia pe\u0142ni\u0142a misj\u0119. S\u0142u\u017cy\u0142a, jak sama nazwa wskazuje. Za tym modelem stoi wielowiekowa tradycja, si\u0119gaj\u0105ca czas\u00f3w Hippokratesa i pierwszych podr\u0119cznik\u00f3w etyki medycznej. W staro\u017cytnej Grecji lekarz studiowa\u0142 najpierw filozofi\u0119 (co\u015b w stylu ameryka\u0144skiego college&#8217;u), a dopiero p\u00f3\u017aniej kszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w boskiej sztuce leczenia pod patronatem Apollinowego syna Asklepiosa, do kt\u00f3rego odwo\u0142ywa\u0142a si\u0119 s\u0142awna <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2021\/05\/09\/nikt-juz-nie-sklada-przysiegi-hipokratesa-na-szczescie\/\">przysi\u0119ga Hippokratesa<\/a>. Stare jej t\u0142umaczenia prawi\u0142y, jak to lekarz ma pacjentowi zgodnie ze swoj\u0105 wiedz\u0105 \u017cycie ustawia\u0107. Lekarz \u2013 oddaj\u0105c si\u0119 zaj\u0119ciu o charakterze na po\u0142y sakralnym i za\u017cywaj\u0105c po cz\u0119\u015bci boskiej czci \u2013 s\u0142u\u017cy\u0142 wy\u017cszym warto\u015bciom, jakim jak \u017cycie i zdrowie, realizowa\u0142 u\u015bwi\u0119con\u0105 misj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142o to istotne plusy i wbrew pozorom osta\u0142o si\u0119 tysi\u0105clecia &#8211; a\u017c do XX w. Podobny obraz profesji medycznych ca\u0142y czas (niekoniecznie \u015bwiadomie) przyjmuje du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, zw\u0142aszcza starsze pokolenia. Zdarza si\u0119 cz\u0119sto, \u017ce do poradni wchodzi niezapisany pacjent i, poinformowany o braku miejsc, odpowiada, \u017ce w takim razie mo\u017ce poczeka\u0107. Nie musi odby\u0107 konsultacji od razu, b\u0119dzie \u0142askawie czeka\u0142 pod drzwiami, a\u017c lekarz przyjmie zapisanych pacjent\u00f3w. Albo celem unikni\u0119cia czekania przemy\u015blnie zjawia si\u0119 o godzinie, kiedy poradnia ko\u0144czy prac\u0119. Daje tym samym lekarzowi (czy innemu pracownikowi) mo\u017cliwo\u015b\u0107 udzielenia pomocy potrzebuj\u0105cemu, \u015bwiadczenia swej misji w jeszcze wi\u0119kszym ni\u017c przewidziany list\u0105 zakresie.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobny pogl\u0105d panowa\u0142 w ochronie zdrowia. Istnia\u0142y wszak oddzia\u0142y, w kt\u00f3rych zostawa\u0142o si\u0119 codziennie kilka godzin po godzinach pracy. Bez \u017cadnej zap\u0142aty ani polecenia szefa. Po prostu roboty by\u0142o tyle, \u017ce sprawny pracownik, potrafi\u0105cy robi\u0107 po dwie rzeczy naraz, by\u0142 w stanie wykona\u0107 wszystko w czasie nieznacznie d\u0142u\u017cszym ni\u017c dzie\u0144 pracy. Mniej sprawni potrafi zostawa\u0107 codziennie i cztery godziny. Oczywi\u015bcie za darmo, nie bierze si\u0119 pieni\u0119dzy za misj\u0119. I bez odbioru tych nadgodzin, w nowym dniu czekaj\u0105 nowi pacjenci.<\/p>\n\n\n\n<p>Mniej oczywiste s\u0105 minusy takiego systemu. Oto pe\u0142ni\u0105cy bosk\u0105 misj\u0119 zatrudniony w ochronie zdrowia nie stoi moralnie na tym samym poziomie co pacjent. Stare teksty po\u015bwi\u0119cone etyce lekarskiej traktowa\u0142y nawet o przewadze moralnej, kt\u00f3rej lekarzowi nadu\u017cywa\u0107 nie wolno. Pacjent \u2013 stosownie do drugiego znaczenia angielskiego s\u0142owa <em>patient<\/em> (cierpliwy) &#8211; musia\u0142 kornie oczekiwa\u0107 wizyty i podda\u0107 si\u0119, podporz\u0105dkowa\u0107 dzia\u0142aniom lekarza. Oczywi\u015bcie lekarz musia\u0142 si\u0119 kierowa\u0107 dobrem pacjenta&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Ale chwileczk\u0119. R\u00f3\u017cni ludzie r\u00f3\u017cnie definiuj\u0105 swoje dobro. Lekarz mia\u0142 za zadanie dba\u0107 o zdrowie i \u017cycie pacjenta. Czy\u017c nie s\u0105 to jednak dla nas warto\u015bci najwa\u017cniejsze? Oczywi\u015bcie. No dobrze, wszak wszyscy dbamy o zdrowie \u2013 unikamy cukru i soli, nie jemy mi\u0119sa, nie u\u017cywamy \u017cadnych u\u017cywek, nie przepracowujemy si\u0119, regularnie uprawiamy sport i z uwagi na spaliny i du\u017ce ryzyko wypadku zrezygnowali\u015bmy z jazdy samochodem. A m\u00f3wi\u0105c powa\u017cnie, przeci\u0119tny lekarz na co dzie\u0144 nie ratuje \u017cycia bezpo\u015brednio, a zdrowie jest jedn\u0105 z wielu wa\u017cnych warto\u015bci, z kt\u00f3rymi cz\u0119sto wchodzi w konflikt. Zdrowie jest zdrowiem, ale z czego\u015b trzeba \u017cy\u0107, wy\u017cywi\u0107 rodzin\u0119, a niekiedy co\u015b tam prze\u017cy\u0107. Spora cz\u0119\u015b\u0107 z nas jako\u015b tam dba o zdrowie, ale cz\u0119sto idzie na kompromis z innymi warto\u015bciami, nie realizuj\u0105c w pe\u0142ni zalece\u0144 lekarzy. W przypadku tych ostatnich g\u0142\u00f3wna r\u00f3\u017cnica polega na tym, \u017ce przynajmniej znaj\u0105 zasady, kt\u00f3re regularnie \u0142ami\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W starym modelu misji to paternalistyczny lekarz definiowa\u0142 dobro pacjenta. Je\u015bli pacjent, co jest norm\u0105, zalece\u0144 nie realizowa\u0142, przeszkadza\u0142 medykowi w wype\u0142nianiu misji, w realizacji powo\u0142ania. Co niekiedy ko\u0144czy\u0142o si\u0119 dyscyplinowaniem krn\u0105brnego pacjenta krzykiem. A rzadko rzetelnym informowaniem chorego. To o jego zdrowie chodzi\u0142o, nie o samego pacjenta, nie traktowanego jak osoba, ale raczej pewien no\u015bnik zdrowia. Pami\u0119tam jeszcze zapisywanie na kolejne numerki bez podania orientacyjnych godzin i k\u0142\u0119bi\u0105cy si\u0119 przed gabinetem w kilkugodzinnym oczekiwaniu na audiencj\u0119 t\u0142um.<\/p>\n\n\n\n<p>Propagatorzy tego modelu, zwykle zaawansowani wiekiem i konserwatywni w pogl\u0105dach, opisuj\u0105 obecne zmiany z przera\u017ceniem. Wzdrygaj\u0105 si\u0119 na my\u015bl, \u017ce pacjent mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 klientem. Tymczasem m\u0142odszych pokole\u0144 to nie przera\u017ca (w psychoterapii cz\u0119sto w\u0142a\u015bnie o kliencie, nie pacjencie, si\u0119 m\u00f3wi). Dzisiejsi studenci medycyny i m\u0142odzi lekarze zazwyczaj ju\u017c nie pe\u0142ni\u0105 misji, oni po prostu id\u0105 do pracy. Jaka to r\u00f3\u017cnica?<\/p>\n\n\n\n<p>Praca to okre\u015blone obowi\u0105zki, ale i prawa (przynajmniej w niekt\u00f3rych krajach). Do pracy idzie si\u0119 celem zarobienia na \u017cycie. Oczywi\u015bcie du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 pracuj\u0105cych lubi, a nawet kocha swoj\u0105 prac\u0119. W tym tak\u017ce znaczna cz\u0119\u015b\u0107 pracownik\u00f3w ochrony zdrowia. Ju\u017c nie s\u0142u\u017cby zdrowia \u2013 ta zmiana jest istotna: praca, nie s\u0142u\u017cba. Ale to nie zmienia podstawowej funkcji pracy. Zapytajmy wszystkich kochaj\u0105cych swoj\u0105 prac\u0119: jak d\u0142ugo b\u0119dziecie chcieli pracowa\u0107 za darmo? Jak cz\u0119sto, skoro kochacie swoj\u0105 prac\u0119, z w\u0142asnej woli zostaniecie w pracy po godzinach za darmo bez odbioru? \u017beby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci co do skali, u\u015bci\u015bl\u0119 pytanie: ile razy w tygodniu? Dla nieprzekonanych: a ile razy, je\u015bli kolega w\u0142a\u015bnie oferuje dodatkowe godziny w podobnej tak samo kochanej przez Was pracy i jeszcze dobrze p\u0142aci?<\/p>\n\n\n\n<p>Co si\u0119 kiedy\u015b nie zdarza\u0142o, dzisiaj m\u0142ody lekarz ob\u0142o\u017cony nadmiarem pracy na informacj\u0119, \u017ceby si\u0119 nie denerwowa\u0142, bo przecie\u017c <em>mo\u017ce<\/em> zosta\u0107 po godzinach, potrafi odpowiedzie\u0107, \u017ce nie mo\u017ce: zosta\u0142 zatrudniony w konkretnych godzinach, a potem musi i\u015b\u0107 do innej pracy b\u0105d\u017a odebra\u0107 dziecko z przedszkola. Przychodz\u0105cemu poza kolejk\u0105 pacjentowi odmawia. Straszne? Ale chwileczk\u0119, w nowym modelu sytuacja wygl\u0105da tak: przychodzi klient do zak\u0142adu i mimo miesi\u0119cznej kolejki domaga si\u0119 us\u0142ugi, a pracownikowi odpowiada, \u017ce <em>on<\/em> <em>mo\u017ce<\/em> poczeka\u0107 i zosta\u0107 obs\u0142u\u017cony po godzinach. Ktokolwiek obeznany z \u017cyciem pr\u00f3bowa\u0142by tak za\u0142atwi\u0107 spraw\u0119 w urz\u0119dzie, na poczcie, u fryzjera? Nawet sklepy spo\u017cywcze o danej godzinie zamykaj\u0105 i nikogo nie obchodzi, \u017ce klient jest g\u0142odny.<\/p>\n\n\n\n<p>O dziwo system ten ma pewne plusy nie tylko dla lekarza. Relacja z klientem jest mniej asymetryczna, klient jest podmiotem, dla kt\u00f3rego wykonuje si\u0119 \u015bwiadczenie, a nie jego przedmiotem. To on decyduje, leczenie go nie jest prowadzon\u0105 z \u0142aski misj\u0105, a normaln\u0105 us\u0142ug\u0105, z kt\u00f3rej niezadowolony klient mo\u017ce zrezygnowa\u0107 i poszuka\u0107 lepszego us\u0142ugodawcy. Nale\u017cy mu si\u0119 w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci (specyfika pracy jest taka, \u017ce pojawiaj\u0105 si\u0119 nieprzewidywalne problemy) okre\u015blona godzina i czas potrzebny na solidne wykonanie us\u0142ugi. Nie zastosuje si\u0119 do zalece\u0144 \u2013 to on poniesie odpowiedzialno\u015b\u0107, jest wolnym cz\u0142owiekiem, ma swoj\u0105 autonomi\u0119. Ponadto medyk zdrowszy psychicznie lepiej wykonuje prac\u0119, mniej wywy\u017cszaj\u0105cy si\u0119 i mniej w\u015bciek\u0142y na niedoceniaj\u0105cy jego misji \u015bwiat &#8211; lepiej traktuje pacjenta.<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3ry z tych modeli jest lepszy, trudno udzieli\u0107 \u0142atwej odpowiedzi, zw\u0142aszcza w kraju, w kt\u00f3rym lekarzy jest przynajmniej dwa razy za ma\u0142o w stosunku do potrzeb. Kiedy\u015b utrzymywany prac\u0105 w wymiarze znacznie przekraczaj\u0105cym etat system bez wi\u0119kszej liczby r\u0105k do pracy i licznych nadgodzin po prostu si\u0119 zawali. Po prostu nie ma tylu lekarzy, by ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 sobie spokojnie pracowa\u0107 w jednym miejscu. Jednak niezale\u017cnie od opartych silnie na indywidualnych pogl\u0105dach dywagacji zmiany ju\u017c si\u0119 zacz\u0119\u0142y, a oba modele funkcjonuj\u0105 obok siebie. Tak jak niezale\u017cnie od przera\u017conych perspektyw\u0105 multi-kulti tradycjonalist\u00f3w \u015bwiat, nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na niczyje pogl\u0105dy, po prostu robi si\u0119 wielokulturowy, tak pogl\u0105dy m\u0142odszego pokolenia nie pasuj\u0105 do systemu, w kt\u00f3rym funkcjonowa\u0142y starsze. Procesy spo\u0142eczne zachodz\u0105, nie pytaj\u0105c nikogo o zdanie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Ilustracja:<\/strong> Nina Aldin Thune, Pomnik Asklepiosa. Glypotek, Kopenhaga. Za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Asklepios.3.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY-SA 3.0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio, m.in. w &#8222;Polityce&#8221;, ukaza\u0142o si\u0119 kilka ciekawych artyku\u0142\u00f3w o zmieniaj\u0105cych si\u0119 postawach nowego pokolenia. M\u0142odzi nie chc\u0105 zarobi\u0107 si\u0119 w pracy, odmawiaj\u0105 har\u00f3wki po godzinach, a nawet stawiaj\u0105 nad dzia\u0142alno\u015b\u0107 zawodow\u0105 \u017cycie rodzinne czy czas wolny. W sumie zjawisko to zaobserwowa\u0107 mo\u017cna tak\u017ce w polskiej medycynie. Tutaj wp\u0142ywa do\u015b\u0107 mocno na ca\u0142y model leczenia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8945,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,69,196,30,3,28,204],"tags":[17,754,38],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8941"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8941"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8941\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8948,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8941\/revisions\/8948"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8945"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8941"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8941"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8941"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}