
{"id":8957,"date":"2023-05-24T19:57:24","date_gmt":"2023-05-24T17:57:24","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8957"},"modified":"2023-05-25T00:44:12","modified_gmt":"2023-05-24T22:44:12","slug":"chyba-nie-zdalbym-matury-z-polskiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/05\/24\/chyba-nie-zdalbym-matury-z-polskiego\/","title":{"rendered":"Chyba nie zda\u0142bym matury z polskiego"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"722\" height=\"900\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Dostoevsky_1872.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8970\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Dostoevsky_1872.jpg 722w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/Dostoevsky_1872-241x300.jpg 241w\" sizes=\"(max-width: 722px) 100vw, 722px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Kiedy polonista pisze, \u017ce <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/spoleczenstwo\/2212248,1,ustna-matura-z-polskiego-lepszego-bata-na-uczniow-nie-ma.read\">rzyga\u0107 si\u0119 chce<\/a> przez matur\u0119 z j\u0119zyka polskiego, sk\u0142ania to do zastanowienia. <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/search?phrase=Dariusz%20Ch%C4%99tkowski\">Dariusz Ch\u0119tkowski<\/a>, znany nauczyciel z XXI LO w \u0141odzi, kre\u015bli do\u015b\u0107 absurdalny obraz ustnego egzaminu jednocze\u015bnie obowi\u0105zkowego dla wszystkich maturzyst\u00f3w i nieuwzgl\u0119dnianego w rekrutacji na \u017cadne studia. Ucze\u0144 losuje pytanie, a w zasadzie dwa, po czym wypowiada si\u0119 przez jakie\u015b 10 minut. Co w tym z\u0142ego?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tylko \u017ce uczniowie s\u0105 do tego kompletnie nieprzygotowani. Kiedy \u2013 w ponadtrzydziestoosobowej klasie \u2013 maj\u0105 takie wypowiedzi \u0107wiczy\u0107? I w jakich w\u0142a\u015bciwie okoliczno\u015bciach mia\u0142aby si\u0119 komu\u015b przyda\u0107 dziesi\u0119ciominutowa wypowied\u017a na zadany przed chwil\u0105 temat? Do ka\u017cdego d\u0142u\u017cszego wyst\u0105pienia cz\u0142owiek si\u0119 przygotowuje. Zamiast wi\u0119c sprawdza\u0107, czy zdaj\u0105cy potrafi wyg\u0142osi\u0107 kr\u00f3tk\u0105 prezentacj\u0119, w przeciwie\u0144stwie do wi\u0119kszo\u015bci doros\u0142ych nie czytaj\u0105c slide&#8217;\u00f3w, ka\u017cemy mu m\u00f3wi\u0107 na zupe\u0142nie nieinteresuj\u0105cy go zapodany przed chwil\u0105 temat.<\/p>\n\n\n\n<p>Dalej jest jeszcze gorzej \u2013 podobnie jak na maturze pisemnej funkcjonuje tutaj poj\u0119cie b\u0142\u0119du kardynalnego. Dr\u017c\u0105 przed nim maturzy\u015bci tak\u017ce podczas prac pisemnych, bo jeden taki b\u0142\u0105d mo\u017ce oznacza\u0107 utrat\u0119 wszystkich punkt\u00f3w z danej puli matury pisemnej. Co wi\u0119cej, ju\u017c trzy zwyk\u0142e b\u0142\u0119dy na ustnym oznaczaj\u0105 oblanie egzaminu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem cz\u0142owiek w d\u0142u\u017cszych wypowiedziach ustnych po prostu robi b\u0142\u0119dy. Jako osoba, kt\u00f3ra z racji wykonywanych obowi\u0105zk\u00f3w dosy\u0107 cz\u0119sto gada nie tylko przez kilka minut, ale i przez dwie godziny lekcyjne ciurkiem, przerywaj\u0105c monolog raz po raz pytaniami rzucanymi w t\u0142um zdziwionych tym zjawiskiem student\u00f3w, a bez \u017cadnego obowi\u0105zku jeszcze cz\u0119\u015bciej robi rozm\u00f3wcom kr\u00f3tsze miniwyk\u0142ady na interesuj\u0105cy mnie (znacznie rzadziej rozm\u00f3wc\u0119) temat, potwierdzam: robi\u0119 b\u0142\u0119dy bardzo cz\u0119sto. Regularnie zdarza mi si\u0119 przej\u0119zyczy\u0107, zgubi\u0107 s\u0142owo, pope\u0142nia\u0107 b\u0142\u0119dy gramatyczne i stylistyczne&#8230; Sytuacji nie zmienia fakt wypowiadania si\u0119 na temat dobrze mi znany ani nawet to, \u017ce od dw\u00f3ch lat m\u00f3wi\u0119 kolejnym grupom w zasadzie to samo (taka specyfika zaj\u0119\u0107). Nie powtarzam b\u0142\u0119d\u00f3w \u2013 pope\u0142niam wci\u0105\u017c nowe.<\/p>\n\n\n\n<p>A teraz zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119, \u017ce lwia cz\u0119\u015b\u0107 matury z polskiego dotyczy lektur. Zdaj\u0105cy musi si\u0119 do nich odwo\u0142a\u0107 i cz\u0119sto przytacza szczeg\u00f3\u0142owe informacje (w kwestii przyk\u0142ad\u00f3w odsy\u0142am do Ch\u0119tkowskiego) \u2013 w przypadku kt\u00f3rych cz\u0119sto si\u0119 myli b\u0105d\u017a przej\u0119zycza. Jego wina, czy\u017c nie powinien zna\u0107 lektur?<\/p>\n\n\n\n<p>Ale na jakim poziomie? Czytaj\u0105c rocznie kilkadziesi\u0105t ksi\u0105\u017cek, naprawd\u0119 ze szczeg\u00f3\u0142ami wi\u0119kszo\u015bci nie pami\u0119tam. Czyta\u0142em wiele podr\u0119cznik\u00f3w, np. pi\u0119ciotomowy podr\u0119cznik anatomii (miejscami nawet ciekawy), biochemii (\u015bwietny), histologii (zasypia\u0142em trzy razy na jednej stronie), teriologii (s\u0142aby, liczne b\u0142\u0119dy) czy fizyki (trudny), z wielu intensywnie si\u0119 uczy\u0142em. Pomimo wyt\u0119\u017conej nauki naprawd\u0119 nie pami\u0119tam dzi\u015b nazw wi\u0119kszo\u015bci naczy\u0144 krwiono\u015bnych (kiedy\u015b pami\u0119ta\u0142em wszystkie wi\u0119ksze, i to po \u0142acinie) ani detali cyklu Krebbsa. Uczestniczy w nim enzym o pi\u0119knej nazwie akonitaza, ale zaraz, co on robi? Pewnie co\u015b z akonitanem, jak wskazuje nazwa, ale czym by\u0142 ten akonitan? Jaki\u015b odwodniony cytrynian chyba? Z histologi\u0105 nawet pr\u00f3bowa\u0142 nie b\u0119d\u0119, zda\u0142em, zapomnia\u0142em i dobrze mi z tym.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze mniej pami\u0119tam z beletrystyki, kt\u00f3rej nie czyta si\u0119 jak podr\u0119cznika, powtarzaj\u0105c i staraj\u0105c si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 rozmaite szczeg\u00f3\u0142y (a mo\u017ce tak w\u0142a\u015bnie maj\u0105 czyta\u0107 przyszli maturzy\u015bci?). Ch\u0119tkowski podaje przyk\u0142ad pytania o z\u0142o u Dostojewskiego. C\u00f3\u017c ja czyta\u0142em z Dostojewskiego? &#8222;Idiot\u0119&#8221;? Tak, g\u0142\u00f3wnym bohaterem by\u0142 ksi\u0105\u017c\u0119 Myszkin, jako\u015b tak si\u0119 nazywa\u0142, ale jak\u017ce mia\u0142 na imi\u0119? By\u0142a tam jaka\u015b kobieta, na opis kt\u00f3rej radzi\u0142 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 tekst na ok\u0142adce. I s\u0142usznie, opis by\u0142 wspania\u0142y! XIX-wieczne malownicze przedstawienie zaburzenia osobowo\u015bci typu borderline! Impulsywno\u015b\u0107, trudno\u015bci w relacjach, l\u0119k przed porzuceniem, autoagresja, brak konsekwencji w realizowaniu cel\u00f3w&#8230; Ale jak si\u0119 ta kobieta nazywa\u0142a? Nastazja? Dalej pewnie jakie\u015b otczestwo, czyli patronimik, kt\u00f3rego za \u017cadne skarby sobie nie przypomn\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Co gorsza, Ch\u0119tkowski opisuje, jak to ucze\u0144 m\u00f3wi\u0105c o &#8222;Kordianie&#8221;, myli Laur\u0119 z Zosi\u0105. Czyta\u0142em &#8222;Kordiana&#8221; swego czasu i nie pami\u0119tam \u017cadnej Laury! Utw\u00f3r postrzega\u0142em w liceum jako z\u0142o\u017cony z do\u015b\u0107 lu\u017ano powi\u0105zanych element\u00f3w z antypolskim papie\u017cem i wrzeszczeniem w g\u00f3rach: &#8222;Jam jest pos\u0105g cz\u0142owieka na pos\u0105gu \u015bwiata!&#8221;. Czyli postawa wielko\u015bciowa, ale wynikaj\u0105ca pr\u0119dzej w tym przypadku z osobowo\u015bci ni\u017cli z manii, doda\u0142bym dzisiaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobnie postrzega\u0142em kr\u00f3luj\u0105ce w polskich szko\u0142ach &#8222;Dziady&#8221;. Go\u015b\u0107 po ci\u0119\u017ckich prze\u017cyciach przyjmuje now\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, to by pewnie mo\u017cna i przez godzin\u0119 interpretowa\u0107. Zamkni\u0119ty w wi\u0119zieniu wrzeszczy w\u015bciekle. &#8222;Jam jest milijon i za milijony cierpi\u0119!&#8221;. Tak to sz\u0142o? Nie b\u0119d\u0119 sprawdza\u0142 w ksi\u0105\u017cce, to by\u0142oby oszustwo. Na egzaminie tego zdaj\u0105cemu nie wolno. C\u00f3\u017c, tutaj znowu mamy wielko\u015bciowo\u015b\u0107, w zasadzie ju\u017c urojenia wielko\u015bciowe, charakterystyczne dla epizodu manii z objawami psychotycznymi. Ale dysforyczny nastr\u00f3j i anhedonia mog\u0105 te\u017c wskazywa\u0107 na stan mieszany. Tak czy inaczej, da\u0142bym mu kwetiapin\u0119. Po kilku dniach pewnie by si\u0119 uspokoi\u0142, p\u00f3\u017aniej mo\u017ce nawet wr\u00f3ci\u0142 do pierwotnego imienia. Gustaw mu by\u0142o&#8230; chyba?<\/p>\n\n\n\n<p>Zdarza\u0142a si\u0119 beletrystyka, kiedy istotnie wyt\u0119\u017ca\u0142em pami\u0119\u0107 i my\u015blenie, jak cho\u0107by powie\u015bci kryminalne, gdy stara\u0142em si\u0119 rozwi\u0105za\u0107 zagadk\u0119 przed ujawnieniem tajemnicy przez autora, ale i tutaj nie jest wiele lepiej. Po przeczytaniu kilkudziesi\u0119ciu ksi\u0105\u017cek Agathy Christie pami\u0119tam oczywi\u015bcie, kto zabi\u0142 Rogera Ackroyda (tak si\u0119 pisa\u0142o to nazwisko?), kto zabi\u0142 w Orient-Expressie (pewnie powinienem pyta\u0107, kto nie zabi\u0142?), czy te\u017c kto sprawi\u0142, \u017ce <em>nie by\u0142o ju\u017c nikogo<\/em>. Niemniej naprawd\u0119 nie pami\u0119tam nawet wszystkich g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w tych ksi\u0105\u017cek, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o tym, \u017ce intrygi krymina\u0142u, w kt\u00f3rym g\u0142\u00f3wnym \u015bwiadkiem by\u0142 pies, nie potrafi\u0119 przytoczy\u0107 wcale. Podobnie\u017c to <em>s\u0142onie maj\u0105 dobr\u0105 pami\u0119\u0107<\/em>&#8230; Ja pami\u0119tam g\u0142\u00f3wnie spos\u00f3b dzia\u0142ania g\u0142\u00f3wnego bohatera cz\u0119\u015bci ksi\u0105\u017cek, lubuj\u0105cego si\u0119 w metodycznym post\u0119powaniu i porz\u0105dku detektywa Herkulesa Poirota, mi\u0142o\u015bnika list i wszelakiego porz\u0105dku, kt\u00f3ry w jednym z opowiada\u0144 marudzi, \u017ce jaja od kur maj\u0105 r\u00f3\u017cn\u0105 wielko\u015b\u0107&#8230; A na koniec to pokazowe rozwi\u0105zywanie zagadki przy \u015bwiadkach&#8230; Anankastyczne zaburzenie osobowo\u015bci z cechami narcystycznego &#8211; wypisz wymaluj.<\/p>\n\n\n\n<p>Jaki z tego wniosek? Czytamy (no dobrze, ta <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/nauka\/2212166,1,nasza-wspolnota-nieczytania-dlaczego-polacy-wzieli-rozwod-z-ksiazkami-beda-konsekwencje.read\">jedna trzecia populacji, kt\u00f3ra cokolwiek czyta<\/a>) i zapominamy. Tak dzia\u0142a ludzki umys\u0142. Pami\u0119tamy tre\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki w og\u00f3lnych zarysach, ale szczeg\u00f3\u0142y czy nawet imiona\/nazwiska z pami\u0119ci uchodz\u0105. Tymczasem formalne (jak pisze Ch\u0119tkowski, szcz\u0119\u015bliwie cz\u0119sto nieprzestrzegane) zasady matury wymagaj\u0105 wr\u0119cz uczenia si\u0119 tre\u015bci lektur na pami\u0119\u0107. Niekiedy kobylastych i poruszaj\u0105cych problemy nurtuj\u0105ce ludzi dekady temu i niekt\u00f3rych pasjonat\u00f3w, cz\u0119sto pisane w spos\u00f3b wywo\u0142uj\u0105cy dzi\u015b g\u0142\u00f3wnie \u015bmieszno\u015b\u0107. Ko\u0144c\u00f3wka <em>-us<\/em> dalej kszta\u0142ci i rozwija, jak pisa\u0142 Gombrowicz.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem maturzysta, zdawszy egzamin, wyrzuca z obrzydzeniem notatki, usuwa kojarz\u0105ce si\u0119 z ryciem na pami\u0119\u0107 ksi\u0105\u017cki z zasi\u0119gu wzroku i do kojarz\u0105cego si\u0119 z tortur\u0105 czytania d\u0142ugo nie wraca. Niekiedy nigdy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Ilustracja:<\/strong> Pierow W: Portret Fiodora Dostojewskiego. Za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Dostoevsky_1872.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, domenie publicznej<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy polonista pisze, \u017ce rzyga\u0107 si\u0119 chce przez matur\u0119 z j\u0119zyka polskiego, sk\u0142ania to do zastanowienia.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8970,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,55,52,3],"tags":[1061,1062,1059,1060,1063,258],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8957"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8957"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8957\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8973,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8957\/revisions\/8973"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8970"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8957"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8957"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8957"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}