
{"id":8974,"date":"2023-06-14T19:14:09","date_gmt":"2023-06-14T17:14:09","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8974"},"modified":"2023-06-14T23:32:15","modified_gmt":"2023-06-14T21:32:15","slug":"w-obronie-tych-ktorzy-pozwolili-na-smierc-dziecka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/06\/14\/w-obronie-tych-ktorzy-pozwolili-na-smierc-dziecka\/","title":{"rendered":"W obronie tych, kt\u00f3rzy pozwolili na \u015bmier\u0107 dziecka"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Vauvojen_v\u00e4rileikki_sateenkaariperheille_museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8978\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Vauvojen_v\u00e4rileikki_sateenkaariperheille_museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6-1024x683.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Vauvojen_v\u00e4rileikki_sateenkaariperheille_museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6-300x200.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Vauvojen_v\u00e4rileikki_sateenkaariperheille_museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6-768x512.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Vauvojen_v\u00e4rileikki_sateenkaariperheille_museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>W obliczu kolejnej tragicznej \u015bmierci dziecka pobitego przez opiekuna rozgorza\u0142a zn\u00f3w debata na temat krzywdzenia dzieci i niewydolno\u015bci&#8230; systemu \u2013 m\u00f3wili niekt\u00f3rzy. Jakiego systemu? \u2013 pytali inni. Wypowiedzia\u0142o si\u0119 rozs\u0105dnie kilku ekspert\u00f3w: psycholog\u00f3w, pedagog\u00f3w, dzia\u0142aczy. Wbrew niekt\u00f3rym mediom, tak\u017ce tym zazwyczaj rozs\u0105dnym, m\u00f3wili: byleby tylko teraz nie szuka\u0107 winnych. Wbrew mediom domagaj\u0105cym si\u0119 odpowiedzialno\u015bci nie tylko ojczyma i pytaj\u0105cym kategorycznie: dlaczego nikt nie zabra\u0142 ch\u0142opca do rodziny zast\u0119pczej?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Osoby niezaznajomione z systemem mog\u0105 mie\u0107 nast\u0119puj\u0105ce wyobra\u017cenie. Mamy przemocow\u0105 rodzin\u0119, kto\u015b przemoc zg\u0142asza, pojawia si\u0119 kurator, widzi przemoc, zabiera dziecko do rodziny zast\u0119pczej, gdzie wszyscy \u017cyj\u0105 d\u0142ugo i szcz\u0119\u015bliwie. To teraz przejd\u017amy do rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomi\u0144my mo\u017ce opis napuszonych politycznych dywagacji o \u015bwi\u0119to\u015bci rodzinny, s\u0142yszeli\u015bmy je wszyscy dziesi\u0119\u0107 razy i dobrze znamy. W jaki spos\u00f3b prawo chroni rodzin\u0119, gubi\u0105c krzywdzone dziecko, eksperci wyja\u015bnili wystarczaj\u0105co dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>A wi\u0119c mamy podejrzenie przemocy, policja zak\u0142ada niebiesk\u0105 kart\u0119&#8230; Super. Co z tego wynika? Nic. Niebieska karta kompletnie nie dzia\u0142a. Istniej\u0105 domowi sprawcy przemocy, kt\u00f3rzy maj\u0105 ju\u017c po kilka niebieskich kart na r\u00f3\u017cnych komisariatach. Wype\u0142nienie jakiego\u015b dokumentu najcz\u0119\u015bciej nie zmienia rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Id\u017amy dalej. Zaniepokojona o dziecko instytucja (szko\u0142a, plac\u00f3wka ochrony zdrowia, niekiedy psycholog) zg\u0142asza do s\u0105du wniosek o wgl\u0105d w sytuacj\u0119 rodziny. Wydzia\u0142 rodzinny ustanawia nadz\u00f3r kuratora. Kurator\u00f3w zawodowych jest bardzo niewielu i nie sprawuj\u0105 z regu\u0142y nadzoru bezpo\u015brednio, tylko poprzez podlegaj\u0105cych im kurator\u00f3w spo\u0142ecznych. Ten ostatni to pierwsza linia frontu. Sam odwiedza podlegaj\u0105cych mu kilkadziesi\u0105t os\u00f3b czy te\u017c cz\u0119\u015bciej w opisywanej sytuacji rodzin. Ich liczba przek\u0142ada si\u0119 na cz\u0119sto\u015b\u0107 odwiedzin i jako\u015b\u0107 sprawowanego nadzoru.<\/p>\n\n\n\n<p>Co wi\u0119cej, kurator spo\u0142eczny zazwyczaj powiadamia wcze\u015bniej, kiedy odwiedzi dan\u0105 rodzin\u0119. Kt\u00f3ra zwykle zd\u0105\u017cy wytrze\u017awie\u0107 i posprz\u0105ta\u0107. Zdarzaj\u0105 si\u0119 co prawda niezapowiedziane wizyty, ale nikt nie ma obowi\u0105zku przebywania we w\u0142asnym mieszkaniu \/ domu \/ miejscu zamieszkania. <em>Nie by\u0142o mnie, by\u0142em na rybach, my\u015bla\u0142em, \u017ce wieczorem bior\u0105 najlepiej. A te odg\u0142osy to od s\u0105siad\u00f3w pewnie<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>A zdarzaj\u0105 si\u0119 i takie miejsca zamieszkania, gdzie kurator po prostu boi si\u0119 wej\u015b\u0107. Jest sam. I wchodzi rozmawia\u0107 z przemocowym sprawc\u0105 o stosowanej przez niego przemocy. Z alkoholikiem o alkoholizmie. Z rodzicami zaniedbuj\u0105cymi dzieci w zaniedbanym jeszcze bardziej mieszkaniu czy domu, gdzie leci z sufitu, a grzyb pokrywa \u015bciany.<\/p>\n\n\n\n<p>I cz\u0119sto wszyscy w tym domu s\u0105 przeciwko niemu. \u0141\u0105cznie z bit\u0105 \u017con\u0105 i krzywdzonymi dzie\u0107mi. Ukrywaj\u0105cymi przemoc. Rodzina trzyma si\u0119 razem.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c zapada decyzja o zabraniu dziecka z domu. Nie, zazwyczaj nie do rodziny zast\u0119pczej. Planowane lata temu odej\u015bcie od systemu du\u017cych dom\u00f3w dziecka zako\u0144czy\u0142o si\u0119 ca\u0142kowitym fiaskiem. Tak wi\u0119c zabrane z domu dziecko trafia do&#8230; pogotowia opieku\u0144czego. To plac\u00f3wka maj\u0105ca na szybko zaj\u0105\u0107 si\u0119 dzieckiem, dop\u00f3ki nie znajdzie si\u0119 miejsce na sta\u0142e. Idealnie by\u0142oby, gdyby po kilku dniach trafi\u0142o wreszcie do rodziny zast\u0119pczej. Polskoj\u0119zyczna Wikipedia wspomina, \u017ce nie powinno przebywa\u0107 w PO powy\u017cej trzech miesi\u0119cy. Realnie trafia tam na znacznie d\u0142u\u017cej, niekiedy p\u00f3\u0142tora roku. Brakuje miejsc w rodzinach zast\u0119pczych i w rodzinnych domach dziecka. W zwyk\u0142ych domach dziecka po prawdzie te\u017c, dzieci jest za du\u017co w stosunku do liczby pracownik\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem umieszczone w plac\u00f3wce czy w nowej rodzinie dziecko nie wymaga opieki jak ka\u017cde inne. Wymaga znacznie wi\u0119kszej. Lata przemocy i zaniedba\u0144 zostawiaj\u0105 trwa\u0142y \u015blad, a dziecko wymaga opieki nie tylko psychologicznej czy cz\u0119sto psychiatrycznej, ale te\u017c leczenia narastaj\u0105cych od lat chor\u00f3b somatycznych.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto\u015b musi ogarn\u0105\u0107 po kilku specjalist\u00f3w dla ka\u017cdego dziecka. Zdarza si\u0119, \u017ce dom dziecka czy pogotowie opieku\u0144cze przyje\u017cd\u017ca do psychiatry dzieci\u0119cego ca\u0142\u0105 grup\u0105, czterech pacjent\u00f3w naraz (tylu mie\u015bci si\u0119 w samochodzie). Gorzej, je\u015bli maj\u0105 danego dnia wi\u0119cej r\u00f3\u017cnych konsultacji u r\u00f3\u017cnych os\u00f3b ni\u017c pracownik\u00f3w. Z uwagi na s\u0142ab\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107 bilokacji cz\u0119\u015b\u0107 z nich musz\u0105 sobie odpu\u015bci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pozostaje pytanie, kto ma o leczeniu tego zabranego rodzinie dziecka decydowa\u0107. Wbrew pozorom zazwyczaj odebranie rodzicom potomstwa i umieszczenie go w plac\u00f3wce nie oznacza automatycznie odebrania im praw. Z automatu prawa rodzicielskie zostaj\u0105 ograniczone. Odebranie praw traktowane jest jako stateczno\u015b\u0107 i stosowane g\u0142\u00f3wnie wtedy, gdy rodzic nie rokuje jakiejkolwiek poprawy. Rozs\u0105dny s\u0105d, nawet nie odbieraj\u0105c praw rodzicom, ograniczy je, wskazuj\u0105c wyra\u017anie, \u017ce przekazuje pracownikowi plac\u00f3wki czy cz\u0142onkowi rodziny zast\u0119pczej prawo do podejmowania decyzji medycznych. Bez takiego zapisu o leczeniu dziecka umieszczonego w pogotowiu opieku\u0144czym b\u0105d\u017a gdziekolwiek indziej decyduje niewydolny rodzic. I z uwagi na specyfik\u0119 leczenia cz\u0119sto potrzebna jest jego pisemna zgoda na konkretne dzia\u0142ania. Opiekun faktyczny mo\u017ce wyrazi\u0107 zgod\u0119 na nieinwazyjn\u0105 diagnostyk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Z drugiej strony wyznaczenie opiekuna prawnego po odebraniu praw rodzicielskich tak\u017ce nie zawsze rozwi\u0105zuje spraw\u0119. Zazwyczaj zostaje nim pracownik domu dziecka czy innej plac\u00f3wki. Jednak\u017ce dzieci nierzadko zmieniaj\u0105 plac\u00f3wk\u0119. I wtedy o leczeniu wychowanka jednej plac\u00f3wki decyduje osoba pracuj\u0105ca w innej.<\/p>\n\n\n\n<p>Ponadto przekazywanie informacji pomi\u0119dzy rodzicami, domami dziecka i pogotowiami opieku\u0144czymi zawodzi. Plac\u00f3wka czy rodzina zast\u0119pcza otrzymuje dziecko z informacj\u0105 ustn\u0105, \u017ce gdzie\u015b tam si\u0119 leczy. Do\u015b\u0107 wa\u017cnego wywiadu rozwojowego i rodzinnego cz\u0119sto nie ma w og\u00f3le. Co si\u0119 z dzieckiem dzia\u0142o w dzieci\u0144stwie, znika w mroku dziej\u00f3w. Cz\u0119sto plac\u00f3wka czy rodzina dostaje dziecko, o kt\u00f3rym tak naprawd\u0119 nic nie wie. Niekiedy dokumenty dochodz\u0105 po czasie. Niekiedy s\u0105 przera\u017caj\u0105co niepe\u0142ne. Pewnych rzeczy ustali\u0107 po czasie si\u0119 nie da. Aczkolwiek w drug\u0105 stron\u0119 jest cz\u0119sto jeszcze gorzej: dziecko po powrocie do rodziny pochodzenia przestaje zg\u0142asza\u0107 si\u0119 do lekarza. Zapewne nie z powodu nag\u0142ego ozdrowienia.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 dzieci, kt\u00f3re w plac\u00f3wkach aklimatyzuj\u0105 si\u0119 \u015bwietnie. Wreszcie nikt nie bije, nie przychodzi pijany i nawet mo\u017cna zje\u015b\u0107 ciep\u0142y posi\u0142ek. Maj\u0105 swoje ulubione ciocie, jak m\u00f3wi\u0105, z kt\u00f3rymi nawi\u0105zuj\u0105 g\u0142\u0119bsze relacje. Cz\u0119sto jednak dziecko czy adolescent przyzwyczai\u0107 si\u0119 nie jest w stanie. Kilkuosobowy pok\u00f3j z osobami \u2013 jak on \u2013 problemowymi, zmieniaj\u0105cy si\u0119 na dy\u017curach pracownicy stawiaj\u0105cy wymagania, kt\u00f3rych w domu nigdy nie by\u0142o. Posprz\u0105ta\u0107? Nie u\u017cywa\u0107 wulgaryzm\u00f3w? Nie bi\u0107 si\u0119? Po latach w \u015brodowisku permanentnego ba\u0142aganu, gdzie wszyscy kl\u0119li i stosowali przemoc? I wszyscy doro\u015bli z nowego \u015brodowiska staj\u0105 si\u0119 wrogami.<\/p>\n\n\n\n<p>Albo przeciwnie \u2013 ma\u0142e dziecko w plac\u00f3wce innej ni\u017c rodzinny dom dziecka z dw\u00f3jk\u0105 sta\u0142ych opiekun\u00f3w. Prawid\u0142owy rozw\u00f3j obejmuje tworzenie wi\u0119zi, relacji z blisk\u0105 osob\u0105. T\u0105 konkretn\u0105, kt\u00f3ra jest obecna codziennie. Zmieniaj\u0105cy si\u0119 opiekunowie to prosta droga do wyhodowania zaburze\u0144 selektywno\u015bci przywi\u0105zania \u2013 w dzieci\u0144stwie wychowanek b\u0119dzie klei\u0142 si\u0119 do ka\u017cdej napotkanej osoby, a w doros\u0142ym \u017cyciu nie b\u0119dzie zdolny do zbudowania bliskiej wi\u0119zi z jedn\u0105 osob\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c decyzja o zabraniu dziecka z rodziny jest bardzo trudna i nie mo\u017cna podejmowa\u0107 jej pochopnie. Huczne poszukiwanie winnych nie poprawi sytuacji kolejnych dzieci. Raczej pogorszy, je\u015bli decyzje podejmowa\u0107 b\u0119d\u0105 osoby w l\u0119ku. Pomy\u0142ki si\u0119 zdarzaj\u0105, podobnie jak w medycynie. \u0141atwo ferowa\u0107 wyroki, nie maj\u0105c poj\u0119cia, jak sprawy wygl\u0105da\u0142y w rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Z drugiej strony s\u0105 sytuacje, gdy decyzja jest dosy\u0107 oczywista. Cokolwiek by\u015bmy z\u0142ego powiedzieli o polskim systemie plac\u00f3wek, nikt tam zabranych z domu dzieci nie zabija.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Ilustracja:<\/strong> Melissa Hanhirova, Vauvojen v\u00e4rileikki sateenkaariperheille. Za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Vauvojen_v%C3%A4rileikki_sateenkaariperheille_(museovirasto.3648CD09689210E8F5D2944270BD06E6).jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY 4.-<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W obliczu kolejnej tragicznej \u015bmierci dziecka pobitego przez opiekuna rozgorza\u0142a zn\u00f3w debata na temat krzywdzenia dzieci i niewydolno\u015bci&#8230; systemu \u2013 m\u00f3wili niekt\u00f3rzy. Jakiego systemu? \u2013 pytali inni. Wypowiedzia\u0142o si\u0119 rozs\u0105dnie kilku ekspert\u00f3w: psycholog\u00f3w, pedagog\u00f3w, dzia\u0142aczy. Wbrew niekt\u00f3rym mediom, tak\u017ce tym zazwyczaj rozs\u0105dnym, m\u00f3wili: byleby tylko teraz nie szuka\u0107 winnych. Wbrew mediom domagaj\u0105cym si\u0119 odpowiedzialno\u015bci nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8978,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,30],"tags":[1065,1064,1066,407,546,485],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8974"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8974"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8974\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8987,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8974\/revisions\/8987"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8978"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8974"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8974"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8974"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}