
{"id":8988,"date":"2023-06-28T17:21:48","date_gmt":"2023-06-28T15:21:48","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=8988"},"modified":"2023-06-28T17:55:05","modified_gmt":"2023-06-28T15:55:05","slug":"z-kwiatka-na-kwiatek-z-owada-na-wiatr","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/06\/28\/z-kwiatka-na-kwiatek-z-owada-na-wiatr\/","title":{"rendered":"Z kwiatka na kwiatek, z owada na wiatr"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8992\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn-1024x768.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn-300x225.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn-768x576.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Czerwiec, wiosna powoli przechodzi w lato. Wsz\u0119dzie <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2023\/06\/07\/jaskry-wodne-troja-sie-i-czworza\/\">kwiaty<\/a>. Poza miastem bzycz\u0105ce, zapylaj\u0105ce je <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2022\/08\/10\/suplement-do-artykulu-inwazja-malych-obcych\/\">owady<\/a>&#8230; W obliczu drastycznego wr\u0119cz spadku tych ostatnich znaczenia nabiera pytanie, jak istotne w rzeczywisto\u015bci s\u0105 dla ro\u015blin.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zapylenie polega w du\u017cym skr\u00f3cie na przeniesieniu py\u0142ku kryj\u0105cego gamety m\u0119skie na zal\u0105\u017cni\u0119 kryj\u0105c\u0105 w \u015brodku gamet\u0119 \u017ce\u0144sk\u0105, co prowadzi do <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2021\/02\/20\/moment-poczecia-godzina-po-godzinie\/\">zap\u0142odnienia<\/a> i rozwoju nowego osobnika. Zachowanie r\u00f3\u017cnorodno\u015bci genetycznej wymaga, by na zal\u0105\u017cni osiad\u0142 py\u0142ek z innego kwiatu wytworzonego przez innego osobnika. Co u \u017cwawo poruszaj\u0105cych si\u0119 zwierz\u0105t nie stanowi najmniejszej przeszkody (samiec szuka samicy, <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/10\/17\/atrakcyjny-dzieki-atrakcyjnosci\/\">zdobywa j\u0105<\/a> na tokowisku czy Tinderze, a potem <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/04\/02\/animalkulizm-onan-i-roznica-miedzy-coitus-interruptus-a-amplexus-reservatus\/\">wprowadza plemniki<\/a> sposobem, o kt\u00f3rym w podr\u0119cznikach obecnego ministra edukacji nie napisz\u0105), u uwi\u0119zionych w jednym miejscu ro\u015blin stanowi istotny problem.<\/p>\n\n\n\n<p>Z kwiatka na kwiatek py\u0142ek przenie\u015b\u0107 mo\u017ce wiatr, woda b\u0105d\u017a zwierz\u0119. Prym wiod\u0105 owady (pszczo\u0142y i osy, muchy, motyle i \u0107my, chrz\u0105szcze i wciornastki), ale zdarzaj\u0105 si\u0119 inne zwierz\u0119ta (nietoperze i inne ma\u0142e ssaki, jaszczurki, ptaki, zw\u0142aszcza kolibry). Istniej\u0105 ro\u015bliny wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ce z jednym jedynym gatunkiem zapylacza, inne wykorzystuj\u0105 szerokie rzesze ch\u0119tnych. Zapylaczy wabi\u0105 jaskrawymi barwami, zapachem i s\u0142odkim nektarem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ruby E. Stephens i inni niedawno opublikowani na ten temat now\u0105 prac\u0119 w &#8222;New Phytologist&#8221;. Badacze zadali sobie pytanie, od kiedy to owady zapylaj\u0105 ro\u015bliny okrytonasienne, czyli popularne ro\u015bliny kwiatowe (w zasadzie wszystkie dzisiejsze ro\u015bliny pr\u00f3cz glon\u00f3w, mszak\u00f3w, paprotnik\u00f3w i iglastych). Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce od zawsze.<\/p>\n\n\n\n<p>Naukowcy przeanalizowali dane dotycz\u0105ce zapylania 1160 gatunk\u00f3w ro\u015blin z 434 rodzin. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zapylanie przez zwierz\u0119ta stanowi dominuj\u0105cy model. Obecnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 ro\u015blin opiera si\u0119 na zwierz\u0119cej pomocy. W trzech czwartych zbadanych rodzin by\u0142 to jedyny spos\u00f3b przenoszenia py\u0142ku. Tylko 9 proc. opiera\u0142o si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na wietrze. U jednej na 20 wyst\u0119powa\u0142y oba sposoby. W drug\u0105 stron\u0119 \u2013 jakakolwiek forma zapylania przez zwierz\u0119ta wyst\u0119powa\u0142a u 9 na 10 zbadanych rodzin (w 89 proc. chodzi\u0142o o owady), 23 proc. stosowa\u0142o wiatropylno\u015b\u0107. W tym wypadku procenty przekraczaj\u0105 100, poniewa\u017c cz\u0119\u015b\u0107 rodzin wykorzystywa\u0142a obydwa sposoby.<\/p>\n\n\n\n<p>Badacze wykazali, \u017ce owadopylno\u015b\u0107 by\u0142a strategi\u0105 stosowan\u0105 tak\u017ce przez przodka wszystkich obecnych okrytonasiennych i przodk\u00f3w wszystkich ich wi\u0119kszych grup, jak podaj\u0105 autorzy, jednoli\u015bciennych, magnoliowych, dwuli\u015bciennych w\u0142a\u015bciwych, astrowych i r\u00f3\u017cowych. Og\u00f3lnie ro\u015bliny w trakcie ewolucji przez \u015brednio 86 proc. czasu by\u0142y zapylane przez owady.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast w przebiegu ewolucji bardzo cz\u0119sto i \u0142atwo stan ten ulega\u0142 zmianie. Przodek rogatkowatych by\u0142 prawdopodobnie wodopylny, a przodka imbirowc\u00f3w (imbir, banan, helikonia itd.) zapyla\u0142y kr\u0119gowce. Wiatropylno\u015b\u0107 cechowa\u0142a za\u0142o\u017cycieli linii bukowc\u00f3w (buk, brzoza, orzech) i mniej znanych <em>Picramniaceae<\/em>. Wodopylno\u015b\u0107 rozwin\u0119\u0142y tak\u017ce \u017cabie\u0144cowce (rdestnice, ba\u0142wanice, rupie), wiatropylno\u015b\u0107 powsta\u0142a u liczniejszych grup. Zapylanie przez kr\u0119gowce pojawia\u0142o si\u0119 kilka razy w mniejszych grupach, jak bromeliowate (ananasy).<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"683\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Autumn_leaf_Doleschallia_bisaltide_Bali_I-1024x683.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8993\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Autumn_leaf_Doleschallia_bisaltide_Bali_I-1024x683.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Autumn_leaf_Doleschallia_bisaltide_Bali_I-300x200.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Autumn_leaf_Doleschallia_bisaltide_Bali_I-768x512.jpg 768w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/06\/Autumn_leaf_Doleschallia_bisaltide_Bali_I.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Badacze policzyli tempo zmian sposobu zapylenia. Utrata zapylania przez kr\u0119gowce na korzy\u015b\u0107 owadopylno\u015bci przebiega\u0142a najszybciej, raz na sto milion\u00f3w lat (mo\u017ce si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce to ma\u0142o, ale przemn\u00f3\u017cmy przez liczb\u0119 ewoluuj\u0105cych takson\u00f3w). Zmiana us\u0142ug z owadzich na kr\u0119gowce przebiega\u0142a 14 razy rzadziej, podobnie jak rezygnacja z owad\u00f3w na korzy\u015b\u0107 wiatru. W efekcie wiatropylno\u015b\u0107 wyewoluowa\u0142a przynajmniej 42 razy z kilkukrotn\u0105 rewersj\u0105. 39 razy wiatropylne ro\u015bliny przestawi\u0142y si\u0119 na kr\u0119gowce, w nast\u0119pstwie 26 razy powr\u00f3ci\u0142y jednak do owad\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Autorzy wskazali te\u017c, jakie warunki sprzyjaj\u0105 odmiennym strategiom zapylania. Rezygnacja z owadopylno\u015bci na korzy\u015b\u0107 wiatru op\u0142aca si\u0119, co nie jest du\u017cym zaskoczeniem, na otwartych terenach, natomiast w miar\u0119 zbli\u017cania si\u0119 do r\u00f3wnika udzia\u0142 wiatropylno\u015bci spada\u0142 (prawdopodobie\u0144stwo wiatropylno\u015bci ro\u015bnie o 2 proc. na stopie\u0144 szeroko\u015bci geograficznej).<\/p>\n\n\n\n<p>Wyniki bada\u0144 pozwalaj\u0105 snu\u0107 rozwa\u017cania o pierwotnym kwiecie okrytonasiennych, prawdopodobnie rozdzielnop\u0142ciowym i wykazuj\u0105cym symetri\u0119 promienist\u0105. Kiedy kwit\u0142, pozostaje zagadk\u0105, r\u00f3\u017cni badacze pisz\u0105 o czasie mi\u0119dzy 140 a 270 mln lat. Skamienia\u0142o\u015bci dokumentuj\u0105 owadopylno\u015b\u0107 sprzed ok. 100 mln lat. Wiatropylno\u015b\u0107 mia\u0142aby pojawi\u0107 si\u0119 w tej grupie 130-80 mln lat temu, a kr\u0119gowce zaprz\u0119gni\u0119to przed 120 mln lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Niemniej najstarszym i najwa\u017cniejszym sposobem przenoszenia py\u0142ku jest wsp\u00f3\u0142praca z owadami. Dla dzisiejszej i dawnej flory stanowi warunek\u00a0<em>sine qua non<\/em>. Bez owad\u00f3w wi\u0119kszo\u015b\u0107 ro\u015blin po prostu by nie powsta\u0142a. I w razie ich wymarcia &#8211; wyginie wraz z nimi.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Bibliografia<\/strong><\/p>\n\n\n\n<ul><li>Stephens, R. E., Gallagher, R. V., Dun, L., Cornwell, W., &amp; Sauquet, H. Insect pollination for most of angiosperm evolutionary history. The New phytologist, 2023, doi 10.1111\/nph.18993<\/li><\/ul>\n\n\n\n<p><strong>Ilustracje<\/strong><\/p>\n\n\n\n<ul><li>Ivar Leidus, <em>Anthophora bimaculata<\/em> (samica) na jasie\u0144cu piaskowym (<i>Jasione montana)<\/i>. Tallinn, Estonia. Za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Anthophora_bimaculata_-_Jasione_montana_-_Tallinn.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY-SA 4.0<\/li><li>Charles J Sharp, Doleschallia bisaltide na kwiatach, Bali, Indonezja,<\/li><li>Za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Autumn_leaf_(Doleschallia_bisaltide)_Bali_I.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY-SA 4.0<\/li><\/ul>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>od kiedy to owady zapylaj\u0105 ro\u015bliny okrytonasienne, czyli popularne ro\u015bliny kwiatowe?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":8992,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,54,2,68,65],"tags":[74,1069,422,590,80,1068,252],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8988"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9008,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8988\/revisions\/9008"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8992"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8988"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8988"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8988"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}