
{"id":9067,"date":"2023-08-18T18:23:27","date_gmt":"2023-08-18T16:23:27","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=9067"},"modified":"2023-08-26T15:01:15","modified_gmt":"2023-08-26T13:01:15","slug":"dzieki-rozdzielaniu-grantow-nie-mamy-wspolautorstwa-w-nature","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2023\/08\/18\/dzieki-rozdzielaniu-grantow-nie-mamy-wspolautorstwa-w-nature\/","title":{"rendered":"Dzi\u0119ki rozdzielaniu grant\u00f3w nie mamy wsp\u00f3\u0142autorstwa w &#8222;Nature&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/DSCN0794-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9076\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/DSCN0794-1024x768.jpg 1024w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/DSCN0794-300x225.jpg 300w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2023\/08\/DSCN0794-768x576.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>W zesz\u0142ym roku naukowcy z niemieckiego Instytutu Senckenberga (wchodz\u0105cego w sk\u0142ad sieci instytut\u00f3w Leibniza) wystosowali zaproszenie do zebrania danych do publikacji. Instytut bada r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 biologiczn\u0105, wi\u0119c pro\u015bba dotyczy\u0142a danych o wyst\u0119powaniu organizm\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zakres zosta\u0142 sprofilowany do wymog\u00f3w oceny jako\u015bci w\u00f3d wed\u0142ug ramowej dyrektywy wodnej, czyli dotyczy\u0142 fitoplanktonu, makrofit\u00f3w, fitobentosu, zoobentosu i ichtiofauny. Inicjatorzy poprosili o propagacj\u0119, wi\u0119c i ja swoimi kana\u0142ami je udost\u0119pnia\u0142em &#8211; zobaczymy, czy przyniesie to jakikolwiek efekt.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem w &#8222;Nature&#8221; ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 tego zespo\u0142u na podobny temat. O <a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"https:\/\/www.projektpulsar.pl\/srodowisko\/2223978,1,liczebnosc-rzecznych-bezkregowcow-odbila-sie-od-dna.read\" target=\"_blank\">jego wnioskach napisa\u0142em w Pulsarze<\/a>, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 ich powtarza\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>To jeden z tych artyku\u0142\u00f3w, w kt\u00f3rych liczba autor\u00f3w wygl\u0105da absurdalnie. Tu jest bliska stu. Oczywi\u015bcie mo\u017cna za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 nie napisa\u0142a ani zdania. Pewnie tylko nieliczni dodali uwagi do tekstu przedstawionego przez g\u0142\u00f3wnych autor\u00f3w, kt\u00f3rzy odwalili najwi\u0119cej roboty, najpierw wymy\u015blaj\u0105c temat, potem wykonuj\u0105c analizy i wreszcie pisz\u0105c wnioski. Pomi\u0119dzy wymy\u015bleniem tematu a analiz\u0105 jeszcze musieli zebra\u0107 dane w pospolitym ruszeniu. Dane dostarczyli pozostali, za co zostali uhonorowani miejscem na li\u015bcie autor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak si\u0119 obecnie pisze artyku\u0142y z ekologii. Sam mam ju\u017c kilka takich wsp\u00f3\u0142autorstw na koncie, cho\u0107 w pismach ni\u017cszej rangi ni\u017c &#8222;Nature&#8221;. Przyznam, \u017ce czasem a\u017c mi g\u0142upio, bo cz\u0119\u015bciej jestem tylko po\u015brednikiem mi\u0119dzy rzesz\u0105 ostatecznie anonimowych os\u00f3b, kt\u00f3re by\u0142y w terenie i zebra\u0142y dane, a g\u0142\u00f3wnymi autorami.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak czy inaczej, w tym przypadku ostatecznie prawie ca\u0142a setka mo\u017ce sobie do CV dopisa\u0107 wsp\u00f3\u0142autorstwo w &#8222;Nature&#8221;, najbardziej presti\u017cowym pi\u015bmie dla nauk przyrodniczych. Dos\u0142ownie w &#8222;Nature&#8221;, a nie w jednym z jego pochodnych, kt\u00f3re ostatnio powsta\u0142y i nie zawsze s\u0105&nbsp;r\u00f3wnie presti\u017cowe (<a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2023\/07\/04\/kbo-pan-wnioskuje-punktoza-kontratakuje\/\" target=\"_blank\">o czym niedawno wspomina\u0142em<\/a>). Kto\u015b, kto jest jedynym autorem czy autorem wraz z kilkorgiem koleg\u00f3w z zak\u0142adu czy katedry, zw\u0142aszcza w dawniejszych czasach (<a rel=\"noopener noreferrer\" href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/05\/23\/z-tatr-do-nature\/\" target=\"_blank\">np. tak jak pisa\u0142em kiedy\u015b<\/a>), mo\u017ce uwa\u017ca\u0107 takie autorstwo za niepe\u0142nowarto\u015bciowe, ale to jego zdanie, a wiele wska\u017anik\u00f3w scjentometrycznych wyka\u017ce co innego.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak\u017ce polski system punktowania publikacyjnego dorobku naukowc\u00f3w nie odr\u00f3\u017cnia takich wsp\u00f3\u0142autorstw. Zak\u0142ada, \u017ce punkty za publikacj\u0119 w najbardziej presti\u017cowych pismach nie s\u0105 dzielone proporcjonalnie do liczby autor\u00f3w czy jakkolwiek inaczej wa\u017conego ich wk\u0142adu. Polskim autorom takie presti\u017cowe publikacje w ramach wi\u0119kszych zespo\u0142\u00f3w autorskich zdarzaj\u0105 si\u0119, o <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/11\/23\/szybkie-zycie-duzo-seksu-obfitosc-fosforu\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">czym ju\u017c pisa\u0142em<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>W tej publikacji jednak nie ma polskich autor\u00f3w. Nie da\u0142o si\u0119 znale\u017a\u0107 kogo\u015b, kto by dysponowa\u0142 wieloletni\u0105 seri\u0105 danych o wyst\u0119powaniu bezkr\u0119gowc\u00f3w bentosowych. Takich danych si\u0119 w Polsce nie zbiera, bo nie ma kto i za co tego robi\u0107. Od czasu przyj\u0119cia ramowej dyrektywy wodnej troch\u0119 takich danych jest, bo s\u0105 gromadzone przez Inspekcj\u0119 Ochrony \u015arodowiska, a wi\u0119c s\u0142u\u017cby zatrudniaj\u0105ce biolog\u00f3w, ale niezwi\u0105zane ze \u015bwiatem nauki. S\u0105 zbierane w formacie niekoniecznie dostosowanym do potrzeb publikacji i od niedawna.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u015br\u00f3d biolog\u00f3w jest ca\u0142kiem powa\u017cna frakcja fartuchowc\u00f3w, kt\u00f3rzy patrz\u0105 z pogard\u0105 na kaloszowc\u00f3w, uwa\u017canych za przedstawicieli nauki XIX-wiecznej. Jest im bliska wizja Rutherforda, \u017ce nauka dzieli si\u0119 na fizyk\u0119 i zbieranie znaczk\u00f3w, z tym \u017ce w miejsce fizyki wstawiaj\u0105 biologi\u0119 molekularn\u0105. Nawet w\u015br\u00f3d kaloszowc\u00f3w nietrudno znale\u017a\u0107 takich, kt\u00f3rzy zak\u0142adaj\u0105 kalosze, \u017ceby pobra\u0107 materia\u0142 ze \u015brodowiska, ale maj\u0105 nadziej\u0119, \u017ce dzi\u0119ki temu odkryj\u0105 jakie\u015b prawo natury, a samo pobieranie uznaj\u0105 za techniczn\u0105 konieczno\u015b\u0107 bez warto\u015bci naukowej. Obie grupy maj\u0105 przewag\u0119 w r\u00f3\u017cnego rodzaju komisjach rozdzielaj\u0105cych granty, wi\u0119c badania maj\u0105ce na celu przede wszystkim zebranie danych \u015brodowiskowych, z kt\u00f3rych mo\u017ce co\u015b si\u0119 da wycisn\u0105\u0107, a mo\u017ce nie, s\u0105 bez szans na finansowanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi nawet jaki\u015b grant na badania \u015brodowiskowe uda si\u0119 zrealizowa\u0107, to najcz\u0119\u015bciej jest przyznany na kilka lat i koniec. Mo\u017ce i uda si\u0119 zebra\u0107 dane o florze, faunie, fundze czy mikrobiocie jakiego\u015b obszaru, ale tylko z jednego punktu w czasie. Trend\u00f3w, zw\u0142aszcza naprawd\u0119 d\u0142ugoletnich, z tego nie da si\u0119 odczyta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Potrzeba analizy trend\u00f3w w liczebno\u015bci i r\u00f3\u017cnorodno\u015bci organizm\u00f3w jest wymieniana w dziesi\u0105tkach dokument\u00f3w. Dbanie o r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 biologiczn\u0105 jest jedn\u0105 z polityk Unii Europejskiej, co chwila dostaj\u0119 informacje o takich czy innych warsztatach pod auspicjami Komisji Europejskiej organizowanych przez Wsp\u00f3lne Centrum Badawcze (JRC) lub Europejsk\u0105 Agencj\u0119 \u015arodowiska, kt\u00f3re maj\u0105 na celu jej monitorowanie. Mo\u017cna by oczekiwa\u0107, \u017ce badanie r\u00f3\u017cnorodno\u015bci biologicznej b\u0119dzie wi\u0119c faworyzowane w rozdzielaniu pieni\u0119dzy na badanie, jako potrzeba XXI w. Jest przeciwnie: zbieranie danych \u015brodowiskowych <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2017\/08\/16\/dane-z-pospolitego-ruszenia\/\">zostawiono amatorom<\/a>, a profesjonalne <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"pisma temu po\u015bwi\u0119cone likwiduje si\u0119 (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2021\/01\/23\/fragmenta-floristica-et-geobotanica-finita\/\" target=\"_blank\">pisma temu po\u015bwi\u0119cone s\u0105 likwidowane<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u015br\u00f3d opiniotw\u00f3rczych naukowc\u00f3w wci\u0105\u017c pokutuje wizja z prze\u0142omu wiek\u00f3w, \u017ce nauka XXI w. b\u0119dzie dzia\u0107 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie w laboratoriach. Przy tym wci\u0105\u017c \u017cywa jest wizja charyzmatycznego naukowca, kt\u00f3ry dobierze sobie zesp\u00f3\u0142 i przeprowadzi badania na miar\u0119 publikacji w &#8222;Nature&#8221; czy &#8222;Science&#8221;. Niekt\u00f3rym si\u0119 to uda\u0142o pod koniec XX w. Czy jest to jednak wizja przystaj\u0105ca do XXI w.? Moim zdaniem przeciwnie &#8211; to cofni\u0119cie si\u0119 do wieku XVIII czy pierwszej po\u0142owy XIX. Komitety naukowe wci\u0105\u017c czekaj\u0105 na nowego Linneusza czy Darwina, kt\u00f3rzy wyposa\u017ceni w nowoczesny sprz\u0119t i grono asystent\u00f3w, odkryj\u0105 co\u015b prze\u0142omowego.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapominaj\u0105 przy tym, \u017ce Linneusz czy Darwin, zanim opublikowali swoje dzie\u0142a, wiele lat sp\u0119dzili w terenie, wykonuj\u0105c owo pogardzane &#8222;zbieranie znaczk\u00f3w&#8221;. Nauka XXI w. mo\u017ce i potrzebuje takich geniuszy, ale wyposa\u017conych nie w kilkoro asystent\u00f3w, tylko w setki os\u00f3b z ca\u0142ego \u015bwiata czy przynajmniej regionu i zbieraj\u0105cych dane nie przez jeden cykl grantu, a przez kilkadziesi\u0105t lat. Co wi\u0119cej, wizja niezwykle mobilnych naukowc\u00f3w przeskakuj\u0105cych z kontraktu w Warszawie na kontrakt w Berlinie, potem w Leuven, w Oksfordzie, na UCLA i wracaj\u0105cych do Warszawy po habilitacj\u0119, ma si\u0119 do tego nijak. Potrzebne s\u0105 osoby je\u017cd\u017c\u0105ce rok w rok w to samo miejsce, a wi\u0119c najlepiej zatrudnione przez kilkadziesi\u0105t lat w tej samej plac\u00f3wce naukowej, a nie skacz\u0105ce z kwiatka na kwiatek (z grantu na grant).<\/p>\n\n\n\n<p>Owszem, na pewno do rozwoju nauki potrzebna jest grupa naukowc\u00f3w z wyobra\u017cenia komitet\u00f3w naukowych, ale bez utrzymania rzeszy &#8222;zbieraczy znaczk\u00f3w&#8221; te gwiazdy mog\u0105 szybko straci\u0107 paliwo. <a rel=\"noreferrer noopener\" aria-label=\"Potem i tak nieraz okazuje si\u0119 (opens in a new tab)\" href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2015\/01\/13\/w-kaloszach-do-nature-i-science\/\" target=\"_blank\">Potem i tak nieraz si\u0119 okazuje<\/a>, \u017ce lepsze publikacje, cho\u0107 nie tylko wielo-, a wr\u0119cz multiautorskie, maj\u0105 w\u0142a\u015bnie ci kaloszowcy, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 ze swoim wk\u0142adem danych wstrzeli\u0107 w temat robiony przez innych kaloszowc\u00f3w, np. pracuj\u0105cych w Instytucie Senckenberga. Niemcy najwyra\u017aniej nie uwa\u017caj\u0105, \u017ce instytut naukowy stawiaj\u0105cy na czele swojej dzia\u0142alno\u015bci badanie bior\u00f3\u017cnorodno\u015bci jest XIX-wiecznym prze\u017cytkiem.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>PS. Ten tekst \u017cyje w\u0142asnym \u017cyciem tak\u017ce poza tym blogiem i &#8211; jak to mo\u017cliwe!? &#8211; s\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy dyskutuj\u0105 nad jego zawarto\u015bci\u0105, a nie o bie\u017c\u0105cej sytuacji geopolitycznej. Pojawi\u0142 si\u0119 m.in. zarzut, \u017ce nie wspomnia\u0142em o potrzebie pasji, dzi\u0119ki kt\u00f3rej dzi\u015b si\u0119 pami\u0119ta o Linneuszach i Darwinach,<\/p>\n\n\n\n<p>W odpowiedzi zwr\u00f3c\u0119 uwag\u0119, \u017ce ten tekst wcale nie jest pochwa\u0142\u0105 nauki opartej o  symbolicznych Linneusz\u00f3w i Darwin\u00f3w. Oryginalni dzia\u0142ali we wczesnym,  prymitywnym kapitalizmie, kt\u00f3rego reliktem jest wsp\u00f3\u0142czesny  euro-ameryka\u0144ski system nauki z maksymalizacj\u0105 wyciskania  z naukowca zasob\u00f3w i przerzucania go jak pionka mi\u0119dzy  mecenasami\/grantodawcami. Od tego tylko krok do stwierdzenia, \u017ce  satysfakcja z realizacji pasji powinna wystarczy\u0107, a wynagrodzenie czy  stabilne \u017cycie osobiste, to drobiazgi. Nauka w tamtych czasach by\u0142a  hobbim dla lekarzy, ksi\u0119\u017cy czy aptekarzy (wystarczy zajrze\u0107 do  \u017cyciorys\u00f3w filar\u00f3w biologii). Nie chcia\u0142bym powrotu do tego.A  po drugie, pasj\u0105 jest przereklamowana. Piotrowi Czajkowskiemu  przypisuje si\u0119 stwierdzenie, \u017ce geniusz to 10% talentu i 90 ci\u0119\u017ckiej  pracy. \u017beby zebra\u0107 dane do obecnych artyku\u0142\u00f3w, o kt\u00f3rych mowa, trzeba  setek, jak nie tysi\u0119cy wykonawc\u00f3w (w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142 si\u0119 inny artyku\u0142 w  Nature, gdzie jest 256 autor\u00f3w, w tym z bia\u0142owieskiej stacji UW, ale te\u017c  IBL przy Lasach Pa\u0144stwowych). Przy takich liczbach trzeba rzetelnych  robotnik\u00f3w nauki, a nie tylko geniuszy (cz\u0119sto z rozd\u0119tym ego). <\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>fot. Piotr Panek. licencja <a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">CC BY-SA 4.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Komitety naukowe wyobra\u017caj\u0105 sobie XXI wiek, a realizuj\u0105 wiek XVIII.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9076,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,4,5,1,30],"tags":[72,77,154],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9067"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9067"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9067\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9088,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9067\/revisions\/9088"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9076"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9067"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9067"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9067"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}