
{"id":92,"date":"2007-08-09T14:00:05","date_gmt":"2007-08-09T12:00:05","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=92"},"modified":"2013-02-14T10:51:21","modified_gmt":"2013-02-14T09:51:21","slug":"trefne-tlumaczenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/08\/09\/trefne-tlumaczenie\/","title":{"rendered":"Trefne t\u0142umaczenie?"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"1Parmenides.jpg\" height=\"353\" alt=\"1Parmenides.jpg\" hspace=\"5\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/1Parmenides.jpg\" width=\"150\" align=\"left\" vspace=\"5\" border=\"0\" \/><\/p>\n<p><strong>Jak wielk\u0105 rol\u0119 w rozumieniu obcych tekst\u00f3w odgrywaj\u0105 ci, kt\u00f3rzy te teksty przek\u0142adaj\u0105 na rodzimy j\u0119zyk<\/strong>.\u00a0<\/p>\n<p>Ka\u017cdy, kto chocia\u017c w stopniu minimalnym zna filozofi\u0119, zapewne spotka\u0142 si\u0119 z dziwnymi pogl\u0105dami Parmenidesa. W podr\u0119cznikach jego my\u015bl streszczana jest w zdaniu: &#8222;byt jest, niebytu za\u015b nie ma&#8221;. Wnioski, jakie z tej tautologii wyci\u0105ga Parmenides, odbiegaj\u0105 od potocznego rozumienia \u015bwiata. Rzeczywisto\u015b\u0107 mia\u0142aby by\u0107 ca\u0142kowicie niezmienna, nieruchoma, sta\u0142a, jednorodna, bez pocz\u0105tku i ko\u0144ca. Szczeg\u00f3lnie problem niezmienno\u015bci by\u0142 kwesti\u0105 dra\u017cliw\u0105, poniewa\u017c wyklucza\u0142 istnienie ruchu, co przeczy zdrowemu rozs\u0105dkowi. Dlatego uczniowie Parmenidesa skupili si\u0119 na tworzeniu argument\u00f3w, kt\u00f3re t\u0119 my\u015bl mia\u0142yby uzasadni\u0107. W efekcie mamy paradoksy Zenona ze s\u0142ynnym \u017c\u00f3\u0142wiem i Achillesem na czele.<\/p>\n<p>Czy jednak rzeczywi\u015bcie Parmenides wypowiedzia\u0142 lub napisa\u0142 swoj\u0105 s\u0142ynn\u0105 sentencj\u0119?<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Uwaga moja bierze si\u0119 st\u0105d, \u017ce z dzie\u0142a napisanego przez Parmenidesa zachowa\u0142y si\u0119 tylko fragmenty. Traktat Parmenidesa mia\u0142 form\u0119 poematu heksametrycznego i by\u0142 napisany nieporadnie. Jego autor nie do\u015b\u0107, \u017ce bardzo abstrakcyjne tre\u015bci musia\u0142 &#8222;wcisn\u0105\u0107&#8221; w metryczn\u0105 form\u0119, to na dodatek nie mia\u0142 talentu pisarskiego i ju\u017c staro\u017cytni mieli go za lichego pisarza. St\u0105d te\u017c trudno\u015bci z t\u0142umaczeniem jego traktatu, nie m\u00f3wi\u0105c o w\u0142a\u015bciwym odczytaniem jego my\u015bli. To drugie jest chyba niemo\u017cliwe, o czym \u015bwiadczy ogromna literatura, jak\u0105 obros\u0142y fragmenty z Parmenidesa. Ka\u017cde t\u0142umaczenie zak\u0142ada ju\u017c jak\u0105\u015b interpretacj\u0119 jego my\u015bli, a z kolei bez takiej interpretacji nie spos\u00f3b przet\u0142umaczy\u0107 traktatu.<\/p>\n<p>We\u017amy popularne, niemal czterdziestoletnie t\u0142umaczenie L. Joachimowicza z wyboru tekst\u00f3w &#8222;Filozofia staro\u017cytna Grecji i Rzymu&#8221; (PWN, Warszawa 1968). Interesuj\u0105cy nas fragment brzmi tak: &#8222;Pierwsza [droga] jest ta, \u017ce byt istnieje i \u017ce jest niemo\u017cliwe, aby nie istnia\u0142. (&#8230;) Druga, \u017ce nie-byt nie istnieje i \u017ce z konieczno\u015bci nie mo\u017ce istnie\u0107.&#8221; Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce niemal dos\u0142ownie jest tu obecna podr\u0119cznikowa sentencja Parmenidesa.<\/p>\n<p>Ale sp\u00f3jrzmy na inny przek\u0142ad tego fragmentu autorstwa G. S. Kirka, J. E. Ravena, M. Schofielda z ksi\u0105\u017cki &#8222;Filozofia przedsokratejska&#8221; (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Pozna\u0144 1999). Autorzy staraj\u0105 si\u0119 by ich przek\u0142ad by\u0142 jak najbardziej dos\u0142owny i zak\u0142ada\u0142 minimum interpretacji ze strony t\u0142umacza:<\/p>\n<blockquote><p>Pierwsz\u0105 z nich [dr\u00f3g], \u017ce jest i nie mo\u017ce by\u0107, \u017ce nie jest. (&#8230;) Druga [droga] za\u015b, \u017ce nie jest i jest konieczne, \u017ce nie jest.<\/p><\/blockquote>\n<p>Czy wida\u0107 r\u00f3\u017cnic\u0119? Dotyczy ona jak\u017ce wa\u017cnego s\u0142owa &#8222;byt&#8221;. Ot\u00f3\u017c w oryginale Parmenides nie u\u017cywa w tym zdaniu podmiotu, tak wi\u0119c na dobr\u0105 spraw\u0119 nie wiadomo, do czego si\u0119 odnosi. Mamy po prostu alternatyw\u0119 jest albo nie jest, tylko nie wiadomo, co jest jej przedmiotem. Nie jest jasne, co mo\u017ce istnie\u0107, a co nie mo\u017ce istnie\u0107. Ka\u017cda rzecz? My\u015bl? Przedmiot? Poj\u0119cia abstrakcyjne? Rzeczywisto\u015b\u0107? B\u00f3g? Byt? A mo\u017ce celowo te zdania nie maj\u0105 podmiotu i Parmenidesowi chodzi nie o przedmioty, ale o samo istnienie? Mo\u017ce pr\u00f3buje on opisa\u0107 swoje intuicje na temat samego istnienia w og\u00f3le?<\/p>\n<p>Nie chc\u0119 wchodzi\u0107 tutaj szczeg\u00f3\u0142owo w te kwestie, poniewa\u017c zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce ju\u017c i tak w filozoficznych abstrakcjach, kt\u00f3re bawi\u0105 jedynie pasjonat\u00f3w, jeste\u015bmy daleko. Ale chc\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na to, jak wielk\u0105 rol\u0119 w rozumieniu obcych tekst\u00f3w odgrywaj\u0105 ci, kt\u00f3rzy te teksty przek\u0142adaj\u0105 na rodzimy j\u0119zyk. Musz\u0105 oni zmaga\u0107 si\u0119 nie tylko z trudno\u015bciami terminologicznymi, ale tak\u017ce z zawi\u0142o\u015bci\u0105 samej my\u015bli autora. Tak jak w przypadku Parmenidesa.<\/p>\n<p>Na koniec ostatnia sprawa &#8211; czy przek\u0142ad pana Joachimowicza jest &#8222;trefny&#8221;. Z pewno\u015bci\u0105 nie &#8211; interpretacja pana Joachimowicza jest jak najbardziej mo\u017cliwa i uzasadniona tradycj\u0105, odczytaniem tej my\u015bli przez staro\u017cytnych, wyja\u015bnieniami uczni\u00f3w Parmenidesa i tak dalej. Jednak tekst Parmenidesa mo\u017cna przet\u0142umaczy\u0107 inaczej i wydoby\u0107 z niego zupe\u0142nie inne tre\u015bci. St\u0105d znak zapytania w tytule.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>fot. Wiki<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak wielk\u0105 rol\u0119 w rozumieniu obcych tekst\u00f3w odgrywaj\u0105 ci, kt\u00f3rzy te teksty przek\u0142adaj\u0105 na rodzimy j\u0119zyk.\u00a0 Ka\u017cdy, kto chocia\u017c w stopniu minimalnym zna filozofi\u0119, zapewne spotka\u0142 si\u0119 z dziwnymi pogl\u0105dami Parmenidesa. W podr\u0119cznikach jego my\u015bl streszczana jest w zdaniu: &#8222;byt jest, niebytu za\u015b nie ma&#8221;. Wnioski, jakie z tej tautologii wyci\u0105ga Parmenides, odbiegaj\u0105 od potocznego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/92"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=92"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/92\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2363,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/92\/revisions\/2363"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=92"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=92"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=92"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}