
{"id":94,"date":"2007-08-23T11:54:51","date_gmt":"2007-08-23T09:54:51","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=94"},"modified":"2013-02-14T10:51:05","modified_gmt":"2013-02-14T09:51:05","slug":"dawkins-po-raz-trzeci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/08\/23\/dawkins-po-raz-trzeci\/","title":{"rendered":"Dawkins po raz trzeci"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"293\" border=\"0\" align=\"left\" alt=\"bog_200.jpg\" title=\"bog_200.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/bog_200.jpg\" \/>Zacz\u0105\u0142em u Dawkinsa szuka\u0107 argument\u00f3w przeciw istnieniu Boga. Srogo si\u0119 zawiod\u0142em.<br \/>\n<\/strong><br \/>\nO Richardzie Dawkinsie i jego &#8222;Bogu urojonym&#8221; pisali\u015bmy na blogu ju\u017c dwa razy. <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=86\">Ja sam przed miesi\u0105cem<\/a>, a Jacek Kubiak <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=38\">o wiele wcze\u015bniej<\/a>. Tym razem znowu b\u0119dzie o nim. Pow\u00f3d jest bardzo prosty: styk nauki z religi\u0105 bardzo mnie zainteresowa\u0142, r\u00f3wnie\u017c dzi\u0119ki dyskusji nad ksi\u0105\u017ck\u0105 Dawkinsa na blogu. Dlatego zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 argument\u00f3w przeciw istnieniu Boga. By\u0142em prawie pewien, \u017ce znajd\u0119 je w\u0142a\u015bnie w ksi\u0105\u017cce Dawkinsa. Mo\u017ce nie wszystkie, ale spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce znajd\u0119 w niej najpowa\u017cniejsze z argument\u00f3w. Tymczasem srogo si\u0119 zawiod\u0142em poniewa\u017c, ca\u0142a strategia autora ogranicza si\u0119 do zbijania argument\u00f3w &#8222;za&#8221; i przyjmowaniu nieuzasadnionych przes\u0142anek.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"200\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"200\" border=\"0\" align=\"left\" title=\"dawkins-200_1.jpg\" alt=\"dawkins-200_1.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/dawkins-200_1.jpg\" \/>Sam autor ca\u0142y ponad sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciostronicowy rozdzia\u0142 &#8222;Boga urojonego&#8221; uwa\u017ca za kluczowy dla ca\u0142ej ksi\u0105\u017cki. Pocz\u0105tkowo strategia Dawkinsa opiera si\u0119 na rozprawie z kreacjonizmem. Mam wra\u017cenie, \u017ce Dawkins do cna przesi\u0105k\u0142 argumentami kreacjonist\u00f3w i tylko powtarza je w drug\u0105 stron\u0119. Argumentacja kreacjonist\u00f3w opiera si\u0119 bowiem na szukaniu luk w teorii ewolucji i wykazywaniu, \u017ce w miejscu tych luk mamy do czynienia z cudown\u0105 interwencj\u0105 Boskiego Projektanta.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Trzeba przyzna\u0107 Dawkinsowi, \u017ce z kreacjonizmem upora\u0142 si\u0119 cudownie na kartach chocia\u017cby &#8222;\u015alepego Zegarmistrza&#8221; czy te\u017c &#8222;Wspinaczki na szczyt nieprawdopodobie\u0144stwa&#8221;, a w &#8222;Bogu urojonym&#8221; powtarza jedynie argumenty z tych ksi\u0105\u017cek. Oczywi\u015bcie ma racj\u0119 r\u00f3wnie\u017c co do tego, \u017ce idea Boga jest przywo\u0142ywana jedynie po to, by \u0142ata\u0107 dziury w teorii. Lecz z fa\u0142szywo\u015bci kreacjonizmu i braku luk w teorii ewolucji nie wynika jeszcze prawdziwo\u015b\u0107 tezy przeciwnej i wniosek, \u017ce Boga nie ma. Trzeba by najpierw udowodni\u0107, \u017ce zachodzi kompletna sprzeczno\u015b\u0107 mi\u0119dzy uznaniem istnienia Boga i ewolucjonizmem. Tymczasem mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce za wszystkim stoi B\u00f3g, kt\u00f3ry nie interweniuje w ewolucj\u0119, lub t\u0119 interwencj\u0119 ogranicza do minimum. By\u0107 mo\u017ce zaprojektowa\u0142 on same mechanizmy ewolucji, lecz nie jej szczeg\u00f3\u0142owy przebieg, a nast\u0119pnie wszystko pu\u015bci\u0142 w ruch i cierpliwie czeka\u0142, wiedz\u0105c w swej Boskiej Wszechwiedzy, \u017ce wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej pojawi si\u0119 cz\u0142owiek. Nie twierdz\u0119, \u017ce tak by\u0142o. Chodzi mi tylko o czyst\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, kt\u00f3ra pokazuje, \u017ce mo\u017cna zaprojektowa\u0107 tak teori\u0119, \u017ce godzi ewolucjonizm i istnienie Boga.<\/p>\n<p>Dalej Dawkins zatrzymuje si\u0119 nad zasad\u0105 antropiczn\u0105. Chodzi tutaj generalnie o doskona\u0142e dopasowanie sze\u015bciu sta\u0142ych &#8211; jak na przyk\u0142ad si\u0142a oddzia\u0142ywa\u0144 j\u0105drowych &#8211; kt\u00f3re, gdyby by\u0142y inne, zupe\u0142nie zmienia\u0142yby Wszech\u015bwiat tak, \u017ce nie zaistnia\u0142oby w nim \u017cycie.<\/p>\n<p>Jak wyt\u0142umaczy\u0107 ten fakt? Zdaniem Dawkinsa mamy tylko dwa rozwi\u0105zania &#8211; teistyczne albo ateistyczne. Wed\u0142ug rozwi\u0105zania teistycznego B\u00f3g by\u0142by tu w roli wielkiego nastawiacza sze\u015bciu ga\u0142ek, tak by pasowa\u0142y one do siebie. Ale jest to odpowied\u017a ma\u0142o wystarczaj\u0105ca, poniewa\u017c nie wyja\u015bnia ona istnienia samego Boga. Chodzi o to, \u017ce odpowied\u017a ta przesuwa problem na inne pole, ale go nie rozwi\u0105zuje, to znaczy nie wyja\u015bnia, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce te sta\u0142e pasuj\u0105 do siebie tak dobrze. Fakt, tu Dawkins ma racj\u0119. Ale zobaczmy co z rozwi\u0105zaniami ateistycznymi.<\/p>\n<p>W przypadku rozwi\u0105za\u0144 ateistycznych Dawkins wymienia r\u00f3\u017cne hipotezy. Pierwsza zak\u0142ada, \u017ce gdyby sta\u0142e te by\u0142y inne Wszech\u015bwiat by nie powsta\u0142, czyli m\u00f3g\u0142 on zaistnie\u0107 tylko na jeden spos\u00f3b. Inna hipoteza przyjmuje wielo\u015b\u0107 Wszech\u015bwiat\u00f3w i \u017ce \u017cyjemy akurat na takim, w kt\u00f3rym sta\u0142e te s\u0105 w\u0142a\u015bnie takie, a nie inne. Wreszcie przywo\u0142ywana jest teoria Lee Smolina (opisana jest ona w ksi\u0105\u017cce &#8222;\u017bycie wszech\u015bwiata&#8221;), kt\u00f3ra ma silne zabarwienie darwinowskie i przyjmuje za\u0142o\u017cenie o ewolucji kolejnych wszech\u015bwiat\u00f3w ich rozmna\u017caniu si\u0119, kolapsach itp. Ta teoria jest r\u00f3wnie ciekawa i \u015bmia\u0142a, co zawi\u0142a i fantastyczna. Jest te\u017c najbli\u017csza Dawkinsowi.<\/p>\n<p>Ale konkluzja Dawkinsa tego fragmentu rozwa\u017ca\u0144 jest zadziwiaj\u0105ca. Po pierwsze Dawkins nie wyja\u015bnia, w czym te teorie s\u0105 lepsze od Hipotezy Boga. Po drugie nie dostrzega, \u017ce te hipotezy r\u00f3wnie\u017c niewiele wyja\u015bniaj\u0105, a przede wszystkim s\u0105 r\u00f3wnie nieweryfikowalne jak Hipoteza Boga. Po trzecie wreszcie sam autor nie dostrzega, \u017ce w\u0142a\u015bnie wpada w pu\u0142apk\u0119 b\u0142\u0119dnego ko\u0142a.<\/p>\n<p>Oto kluczowy moment tego wywodu (ze strony 209): &#8222;Wielo\u015bwiat [Smolina], przy ca\u0142ym swym nadmiarze, pozostaje prosty, B\u00f3g natomiast (czy jakikolwiek inteligentny, zdolny do podejmowania decyzji i kalkulacji byt) jest, statystycznie rzecz bior\u0105c, zdarzeniem r\u00f3wnie nieprawdopodobnym, jak zjawiska czy procesy, kt\u00f3rych istnienie jego obecno\u015b\u0107 mia\u0142aby wyja\u015bnia\u0107. W modelu multiwersum [Smolina] szokowa\u0107 nas mo\u017ce liczba wszech\u015bwiat\u00f3w, ale ka\u017cdy z nich jest przecie\u017c do\u015b\u0107 prost\u0105 konsekwencj\u0105 podstawowych praw, \u017caden nie jest nieprawdopodobny &#8211; tego samego absolutnie nie da si\u0119 powiedzie\u0107 o jakiejkolwiek inteligencji&#8221;. To co ma by\u0107 dowiedzione, jest tutaj przes\u0142ank\u0105 rozumowania. Dawkins stwierdza, \u017ce nie ma Boga wspieraj\u0105c si\u0119 na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce B\u00f3g jest statystycznie nieprawdopodobny. Tylko gdzie tu dow\u00f3d, \u017ce jest to statystycznie niemo\u017cliwe?<\/p>\n<p>Wreszcie (po 50 stronach tekstu) Dawkins dochodzi do chyba jedynego sensownego dowodu przeciw istnieniu Boga, czyli dowodu z wewn\u0119trznej sprzeczno\u015bci Boga. B\u00f3g, kt\u00f3ry kontroluje status ka\u017cdej cz\u0105stki we wszech\u015bwiecie nie mo\u017ce by\u0107 prosty. Je\u017celi by\u0142 zdolny do zaprojektowania niezwykle skomplikowanego Wszech\u015bwiata, to sam musi by\u0107 istot\u0105 jeszcze bardziej z\u0142o\u017con\u0105, a zatem statystycznie bior\u0105c, nieprawdopodobn\u0105. Jednocze\u015bnie musi si\u0119 zajmowa\u0107 milionem r\u00f3\u017cnych rzeczy, jak chocia\u017cby wys\u0142uchiwa\u0107 milion\u00f3w modlitw. Lecz z tego argumenty wynika jedynie to, \u017ce B\u00f3g nie mo\u017ce by\u0107 bytem prostym.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej Dawkins stwierdzi\u0142, \u017ce hipoteza wielo\u015bwiata Smolina jest prosta, chocia\u017c zak\u0142ada nadmiar wszech\u015bwiat\u00f3w. Przecie\u017c koncepcja Smolina do prostych nie nale\u017cy, to znaczy nie oferuje prostego obrazu rzeczywisto\u015bci. A je\u015bli tak to jej status jest taki sam jak Hipotezy Boga. I skoro hipoteza Smolina jest mo\u017cliwa, to taki status trzeba te\u017c przyzna\u0107 Hipotezie Boga jako bytu z\u0142o\u017conego. Mo\u017ce B\u00f3g, je\u015bli istnieje, jest niesamowicie z\u0142o\u017cony. W ko\u0144cu jest bytem nadnaturalnym. Niestety Dawkins nie wykazuje, \u017ce B\u00f3g, gdyby istnia\u0142, musia\u0142by by\u0107 bytem prostym. On tylko stwierdza, \u017ce jego absolutna z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 jest nieprawdopodobna. Tyle, \u017ce trzeba by to wcze\u015bniej wykaza\u0107, czego Dawkins nie czyni.<\/p>\n<p>Jak wida\u0107 dowie\u015b\u0107 nieistnienia Boga jest r\u00f3wnie trudno, jak wykaza\u0107, \u017ce On jest. Ju\u017c Kant pokazywa\u0142, \u017ce wszelkie pr\u00f3by dowodzenia za lub przeciw istnieniu Boga musz\u0105 spali\u0107 na panewce, poniewa\u017c kwestia dotyczy bytu, kt\u00f3ry je\u015bli istnieje, jest transcendentny. Inna spraw\u0105 jest kwestia czy w og\u00f3le mo\u017cna dowodzi\u0107 nieistnienia czegokolwiek. Wtedy od razu ca\u0142y rozdzia\u0142 &#8222;Boga urojonego&#8221; jest pozbawiony sensu, a Dawkins dobrowolnie strzeli\u0142by sobie samob\u00f3ja. Obna\u017ca to s\u0142abo\u015b\u0107 jego ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>Zastanawia mnie, co usprawiedliwia za\u0142o\u017cenie Dawkinsa: B\u00f3g (Projektant) albo ewolucja. S\u0105dz\u0119, \u017ce powod\u00f3w jest kilka. Po pierwsze, Hipotez\u0119 Boga Dawkins traktuje jako w pe\u0142ni naukow\u0105. Co prawda istnieje teologia, czyli nauka, kt\u00f3ra zajmuje si\u0119 Bogiem, ale nie zaczyna si\u0119 ona od pytania: czy B\u00f3g istnieje, lecz od przyj\u0119cia jego istnienia i pytania, jaki On jest. Dawkins za\u015b nie chce wchodzi\u0107 na teren teologii, poniewa\u017c interesuje go to pierwsze pytanie. Dlatego po drugie nadaje Hipotezie Boga specyficzn\u0105 tre\u015b\u0107, tak\u0105 jak jego adwersarze, czyli kreacjoni\u015bci. Traktuje Go jako Wielkiego Projektanta. St\u0105d jego strategia opiera si\u0119 na wykazywaniu, \u017ce taki Projektant w nauce jest niepotrzebny, a ewolucjonizm w wydaniu neodarwinowskim \u015bwietnie sobie radzi bez niego. Tyle tylko, \u017ce w ten spos\u00f3b wykazuje jedynie, \u017ce tre\u015bci kt\u00f3re on rozumie pod Hipotez\u0105 Boga s\u0105 fa\u0142szywe. Z tego za\u015b wcale nie wynika, \u017ce Boga nie ma. Czym innym bowiem jest pytanie, czy On jest, a czym innymi, jaki On jest. Ca\u0142a argumentacja Dawkinsa jest wsparta na za\u0142o\u017ceniu alternatywy &#8211; nauka albo B\u00f3g. Tylko \u017ce, gdy nauka wyja\u015bni ju\u017c wszystko, czy to b\u0119dzie argument za tym, \u017ce Boga nie ma, czy te\u017c za tym, \u017ce jest?<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to Matti \u00c1.'s photos\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/matthia\/\"><strong>Matti \u00c1.<\/strong><\/a>, Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142em u Dawkinsa szuka\u0107 argument\u00f3w przeciw istnieniu Boga. Srogo si\u0119 zawiod\u0142em. O Richardzie Dawkinsie i jego &#8222;Bogu urojonym&#8221; pisali\u015bmy na blogu ju\u017c dwa razy. Ja sam przed miesi\u0105cem, a Jacek Kubiak o wiele wcze\u015bniej. Tym razem znowu b\u0119dzie o nim. Pow\u00f3d jest bardzo prosty: styk nauki z religi\u0105 bardzo mnie zainteresowa\u0142, r\u00f3wnie\u017c dzi\u0119ki dyskusji nad [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=94"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2361,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94\/revisions\/2361"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=94"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=94"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=94"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}