
{"id":9537,"date":"2024-07-03T11:42:06","date_gmt":"2024-07-03T09:42:06","guid":{"rendered":"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=9537"},"modified":"2024-07-04T18:55:17","modified_gmt":"2024-07-04T16:55:17","slug":"nie-tylko-prymnesium-parvum-czyli-morska-okrzemka-w-rzekach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2024\/07\/03\/nie-tylko-prymnesium-parvum-czyli-morska-okrzemka-w-rzekach\/","title":{"rendered":"Nie tylko Prymnesium parvum, czyli morska okrzemka w rzekach"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/07\/cnormanii-1.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"819\" height=\"818\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2024\/07\/cnormanii-1.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-9543\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Katastrofa ekologiczna Odry z lata 2022 r. u\u015bwiadomi\u0142a szerszemu gronu odbiorc\u00f3w, \u017ce woda w rzekach mo\u017ce by\u0107 r\u00f3wnie s\u0142ona jak morska i \u017ce mo\u017cna w niej znale\u017a\u0107 morskie organizmy. Dla czytelnik\u00f3w tego bloga to nie by\u0142o nic nowego. Ju\u017c par\u0119 razy o tym pisa\u0142em, np. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/01\/16\/sledz-po-wilanowsku\/\" data-type=\"post\" data-id=\"1968\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">tutaj<\/a>. <em>Prymnesium parvum<\/em>, kt\u00f3remu po\u015bwi\u0119ci\u0142em klika wpis\u00f3w, te\u017c nie jest jedynym glonem, kt\u00f3ry odkryto w wodach morskich lub przymorskich, a po jakim\u015b czasie stwierdzono jego wyst\u0119powanie w rzekach lub jeziorach z dala od wp\u0142ywu morza.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Jednym z takich gatunk\u00f3w jest <em>Actinocyclus normanii<\/em>. Przedstawicieli gatunku odkryto w angielskim porcie Hull. Tak podaj\u0105 bazy danych wskazuj\u0105cych miejsce typowe. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2013\/07\/10\/palmiarniane-odkrycia\/\" data-type=\"post\" data-id=\"2931\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">Jak kiedy\u015b pisa\u0142em<\/a>, miejsce typowe nie musi oznacza\u0107 tego, co potocznie si\u0119 kojarzy z takim poj\u0119ciem, a miejsce, sk\u0105d pobrano okaz wybrany na wzorzec gatunku, cho\u0107by to by\u0142 ogr\u00f3d botaniczny. Jak to nieraz bywa, kto inny okaz pobra\u0142, a kto inny po dok\u0142adniejszym przyjrzeniu si\u0119 opisa\u0142 go jako nowy gatunek.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym wypadku osob\u0105, kt\u00f3ra odwali\u0142a najbardziej mokr\u0105 robot\u0119, by\u0142 George Norman. Nie by\u0142 tylko pracownikiem technicznym na us\u0142ugach naukowca, ale sam by\u0142 naukowcem, cho\u0107 nie trafi\u0142 na listy najwi\u0119kszych. Opisywany jest jako diatomolog i entomolog. Dzi\u015b to by\u0142aby do\u015b\u0107 egzotyczna kombinacja specjalizacji, ale m\u00f3wimy o XIX w., kiedy jeszcze mo\u017cna by\u0142o by\u0107 po prostu przyrodnikiem. Czytelnikom bloga chyba nie trzeba wyja\u015bnia\u0107, co oznacza &#8222;entomolog&#8221;, ale s\u0142owa &#8222;diatomolog&#8221; mog\u0105 nie znale\u017a\u0107 w s\u0142owniku, a wyszukiwarka internetowa mo\u017ce zarzuci\u0107 zbyt wieloma stronami m\u0105c\u0105cymi obraz. Diatomolog to specjalista od okrzemek, jednokom\u00f3rkowych (czasem kolonijnych) glon\u00f3w obecnie niezaliczanych do ro\u015blin (ani bakterii, jak sinice). Norman by\u0142 badaczem lokalnym. Opublikowa\u0142 prac\u0119 o okrzemkach z rejonu Hull. By\u0142 te\u017c wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielem Micro-Philosophical Society, kt\u00f3re z czasem zmieni\u0142o nazw\u0119 na bardziej standardow\u0105 Hull Natural History and Microscopic Society. Jego okazy przechowywa\u0142o Muzeum Hull, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 uleg\u0142a zniszczeniu w czasie II wojny \u015bwiatowej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wszystkie okazy zatrzyma\u0142 u siebie. Niekt\u00f3re wys\u0142a\u0142 do swojego przyjaciela z Edynburga, Williama Gregory&#8217;ego. Gregory by\u0142 jeszcze bardziej wszechstronnym przyrodnikiem, piastowa\u0142 uniwersyteckie katedry medycyny i chemii jednocze\u015bnie, co by\u0142o norm\u0105 sto lat wcze\u015bniej, ale w po\u0142owie XIX w. ju\u017c mniej. By\u0142 te\u017c zwolennikiem mesmeryzmu. W\u015br\u00f3d okaz\u00f3w, kt\u00f3re zebra\u0142 sam lub dosta\u0142 od innych przyrodnik\u00f3w, niekt\u00f3re wyda\u0142y mu si\u0119 nieopisane naukowo. Zabra\u0142 si\u0119 wi\u0119c za formalny opis, przygotowa\u0142 preparaty itd., ale zanim sko\u0144czy\u0142, zmar\u0142 w 1858 r. Niestety, obdarzony \u015bwietn\u0105 pami\u0119ci\u0105, nie zwyk\u0142 przygotowywa\u0107 notatek. Cz\u0119\u015b\u0107 preparat\u00f3w, kt\u00f3re odda\u0142 rysownikom, wr\u00f3ci\u0142a do niego bez etykietek. Nie wszystko jednak zosta\u0142o stracone. Wdowa przekaza\u0142a jego materia\u0142y kolejnemu przyjacielowi &#8211; rysownikowi i botanikowi Robertowi Kayemu Greville&#8217;owi.<\/p>\n\n\n\n<p>Greville zrekonstruowa\u0142 cz\u0119\u015b\u0107 opracowa\u0144 Gregory&#8217;ego. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nieopublikowanych opis\u00f3w gatunk\u00f3w dotyczy\u0142a okrzemek zebranych przez Johna Huttona Balfoura, dyrektora Kr\u00f3lewskiego Ogrodu Botanicznego w Edynburgu. Jeden &#8211; z okaz\u00f3w zebranych przez Normana w \u017co\u0142\u0105dkach zamieszkuj\u0105cych wybrze\u017ce Hull os\u0142onic. Ju\u017c Gregory zaznaczy\u0142, \u017ce nazwa gatunkowa powinna honorowa\u0107 Normana, co Greville uszanowa\u0142. Dalsze analizy i konsultacje z Normanem i innymi przyrodnikami przekona\u0142y Greville&#8217;a, \u017ce ten gatunek okrzemek najbardziej przypomina gatunek opisany przez Christiana Gottfrieda Ehrenberga (to nazwisko dobrze znane ka\u017cdemu, kto ma do czynienia z wodnymi jednokom\u00f3rkowcami) <em>Coscinodiscus subtilis<\/em>. Zatem ostatecznie poprawna diagnoza gatunkowa dotyczy gatunku <em>Coscinodiscus normanni<\/em> W.Gregory ex Greville 1859.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017aniejsi badacze proponowali r\u00f3\u017cne przesuni\u0119cia, dzi\u015b jest on znany jako <em>Actinocyclus normanii<\/em> (W.Greg. ex Grev.) Hust. 1957. W pewnym momencie wyr\u00f3\u017cniano dwa pokrewne gatunki lub odmiany (w taksonomii glon\u00f3w cz\u0119sto jest tak, \u017ce opisane odmiany s\u0105 operacyjnymi jednostkami taksonomicznymi, czyli s\u0105 traktowane w praktyce, jakby by\u0142y odr\u0119bnymi gatunkami, co prowadzi do zamieszania przy rewizji gatunku, kt\u00f3ra nie zawsze poci\u0105ga za sob\u0105 rewizj\u0119 jego odmian) \u2013 <em>normanii<\/em> i <em>subsalus<\/em>. Jednak p\u00f3\u017aniej uznano, \u017ce s\u0105 to nawet nie odmiany o statusie operacyjnej jednostki taksonomicznej, ale formy tego samego gatunku. G\u0142\u00f3wna r\u00f3\u017cnica polega na rozmiarze, a pozosta\u0142e, w ornamentacji, s\u0105 tylko jej konsekwencj\u0105. Czy to podej\u015bcie si\u0119 utrzyma, gdy za gatunek zabior\u0105 si\u0119 biolodzy molekularni? Nie r\u0119cz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak czy inaczej, <em>Actinocyclus normanii<\/em> (z formami morfologicznymi) jest uznawany za gatunek morski. Wyst\u0119puje na ca\u0142ym \u015bwiecie, od Irlandii i Kanady po Argentyn\u0119 i Now\u0105 Zelandi\u0119. Stanowisk z Afryki podaje si\u0119 mniej, ale s\u0105. W Ba\u0142tyku notowany jest g\u0142\u00f3wnie w po\u0142udniowej cz\u0119\u015bci. Okazuje si\u0119 jednak, \u017ce co najmniej od lat 20. XX w. spotyka si\u0119 go w okolicach Berlina. W latach 50. stwierdzano go w Tamizie i to nie tylko przy estuarium, gdzie woda jest pod wp\u0142ywem cofki. Podobnie jak <em>Prymnesium parvum <\/em>to gatunek planktoniczny, wi\u0119c woli wody stoj\u0105ce ni\u017c p\u0142yn\u0105ce. Dlatego zwykle populacje rzeczne maj\u0105 blisko siebie populacje \u017cyj\u0105ce w zbiornikach. Jak mo\u017cna si\u0119 domy\u015bli\u0107, jest gatunkiem, kt\u00f3rego rozprzestrzenianiu w wodach \u015br\u00f3dl\u0105dowych sprzyja zanieczyszczenie prowadz\u0105ce do zwi\u0119kszenia ich zasolenia i \u017cyzno\u015bci. To zreszt\u0105 cz\u0119sto wsp\u00f3\u0142wyst\u0119puje, bo przecie\u017c substancje od\u017cywcze dla ro\u015blin i glon\u00f3w maj\u0105 na og\u00f3\u0142 form\u0119 soli &#8211; azotan\u00f3w, fosforan\u00f3w, soli amonowych, potasowych czy wapniowych. W pewnym sensie sytuacja przypomina t\u0119 z rozmieszczeniem ro\u015bliny jezierzy morskiej, kt\u00f3ra te\u017c lubi \u015br\u00f3dl\u0105dowe wody nie najczystsze, cz\u0119sto silnie przekszta\u0142cone, o <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2014\/09\/15\/jezierza-malo-morska\/\" data-type=\"post\" data-id=\"3912\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">czym kiedy\u015b pisa\u0142em<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak mo\u017cna si\u0119 domy\u015bli\u0107 z przywo\u0142ywania z\u0142otej algi, <em>Actinocyclus normanii<\/em> w Polsce nie jest ograniczone do Ba\u0142tyku, wyst\u0119puje te\u017c w rzekach i zbiornikach zaporowych. W odr\u00f3\u017cnieniu od <em>Prymnesium parvum<\/em> wiadomo o tym od do\u015b\u0107 dawna. Ju\u017c co najmniej kilkana\u015bcie lat temu wyst\u0119powa\u0142o w Odrze i Wi\u015ble, ale nie tylko. By\u0142o te\u017c w zbiorniku Jeziorsko, w Bugu i Wieprzu. Okrzemki s\u0105 typowym elementem fitoplanktonu wielkich rzek i zdarza si\u0119, \u017ce ten gatunek jest jednym ze wsp\u00f3\u0142dominant\u00f3w tego zespo\u0142u w Wi\u015ble i Odrze. Jak wida\u0107, warunki, kt\u00f3re tam od kilkudziesi\u0119ciu, a nawet wi\u0119cej lat wyst\u0119puj\u0105, s\u0105 dla niego wystarczaj\u0105co podobne do morskich.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: Robert Kaye Greville, domena publiczna<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niekt\u00f3re gatunki morskie dobrze si\u0119 czuj\u0105 w rzekach<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9543,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,43],"tags":[221,114,85,70],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9537"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9537"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9537\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9550,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9537\/revisions\/9550"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9543"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9537"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9537"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9537"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}