
{"id":97,"date":"2007-09-01T11:35:50","date_gmt":"2007-09-01T09:35:50","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=97"},"modified":"2013-02-23T23:35:59","modified_gmt":"2013-02-23T22:35:59","slug":"model-niczego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/09\/01\/model-niczego\/","title":{"rendered":"Model niczego"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" title=\"mlotek_200.jpg\" height=\"200\" alt=\"mlotek_200.jpg\" hspace=\"5\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/mlotek_200.jpg\" width=\"200\" align=\"left\" vspace=\"5\" border=\"0\" \/>Zr\u00f3b to sam: komputerowy model uk\u0142adu<\/strong><\/p>\n<p>Uk\u0142ad, jak wiadomo, trzyma si\u0119 mocno. Ostatnio premier Kaczy\u0144ski o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce istnieje ju\u017c jego komputerowy model i naukowcy badaj\u0105 jego sie\u0107, w\u0119z\u0142y i, jak si\u0119 domy\u015blam, zapewne r\u00f3wnie\u017c powi\u0105zania z innymi uk\u0142adami. Takie badania musz\u0105 by\u0107 bowiem prowadzone z rozmachem. W &#8222;Niedowiarach&#8221; staramy si\u0119 by\u0107 na bie\u017c\u0105co z najwi\u0119kszymi naukowymi osi\u0105gni\u0119ciami, nie mogli\u015bmy wi\u0119c nie zareagowa\u0107 na doniesienie o tym prze\u0142omowym odkryciu.<\/p>\n<p>Zach\u0119cony rewelacjami premiera postanowi\u0142em samemu zbudowa\u0107 w\u0142asny komputerowy model uk\u0142adu. U\u017cy\u0142em do tego celu programu Power Point. Na pierwszy rzut oka wydawa\u0142o si\u0119 to dziecinnie proste (za chwil\u0119 zobaczymy jednak, jak to pozory mog\u0105 myli\u0107).<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po umieszczeniu w w\u0119z\u0142ach uk\u0142adu nazwisk wskazanych przez samego premiera (Kaczmarek, Netz, Krauze, Kornatowski) sie\u0107 powi\u0105za\u0144 zacz\u0119\u0142a si\u0119 szybko i niemal automatycznie &#8211; jak na komputer przysta\u0142o &#8211; zag\u0119szcza\u0107. O dziwo, w kompletnym ju\u017c niemal modelu bardzo blisko centrum uk\u0142adu znalaz\u0142y si\u0119 takie nazwiska jak Kaczy\u0144ski (pierwszy), Kaczy\u0144ski (drugi), mama Kaczy\u0144ska, a nawet i sympatyczna \u017cona Kaczy\u0144ska (zwana w niekt\u00f3rych kr\u0119gach zakonno-ko\u015bcielnych Czarownic\u0105). To by\u0142 pierwszy kr\u0105g w\u0119z\u0142\u00f3w sieci. Dalej pojawili si\u0119 panowie o imionach Zbigniew, Edgar, Ludwik, Zdzis\u0142aw etc&#8230;<\/p>\n<p>Spogl\u0105daj\u0105c na m\u00f3j model dochodzi\u0142em jednak do coraz bardziej niepokoj\u0105cych wniosk\u00f3w. W jego konstrukcji musia\u0142 znajdowa\u0107 si\u0119 jaki\u015b b\u0142\u0105d, gdy\u017c jedna polska rodzina (a nawet jej liga wraz z rodzinami pan\u00f3w Edgara, Ludwika etc&#8230;) \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie mog\u0142a stanowi\u0107 centrum uk\u0142adu. Jednym s\u0142owem wysz\u0142o na to, ze stworzy\u0142em, owszem komputerowy, ale fa\u0142szywy model uk\u0142adu.<\/p>\n<p>Zresetowalem wi\u0119c komputer i podj\u0105\u0142em dalsze prace badawcze nad uk\u0142adem. Kolejne pr\u00f3by konstrukcji komputerowego modelu ko\u0144czy\u0142y si\u0119 podobnym fiaskiem, a w\u0142a\u015bciwie fiaskami, bo ka\u017cdy stworzony przeze mnie model okazywa\u0142 si\u0119 fa\u0142szywy i za ka\u017cdym razem jaka\u015b czarownica wyskakiwa\u0142a w nim jak chochlik z butelki w samym centrum uk\u0142adu. Zdenerwowany wyrzuci\u0142em m\u00f3j komputer na \u015bmietnik i doko\u0144czy\u0142em pisanie tego blogowego wpisu na zwyk\u0142ej maszynie do pisania.<\/p>\n<p>Z mojej pracy naukowo-badawczej wynika jeden niepokoj\u0105co brzmi\u0105cy wniosek. Mianowicie, mo\u017ce i \u00f3w model, o kt\u00f3rym m\u00f3wi premier, a na kt\u00f3rym pracuj\u0105 niezmordowanie liczni naukowcy i powstaj\u0105 nawet na tej podstawie doktoraty (nie m\u00f3wi\u0105c o magisteriach), jest fa\u0142szywy. Mo\u017ce wi\u0119c nale\u017ca\u0142oby zachowa\u0107 ostro\u017cno\u015b\u0107 w wyci\u0105ganiu wniosk\u00f3w nawet z modeli komputerowych? Ta drog\u0105 chcia\u0142bym dotrze\u0107 do najwy\u017cszych w\u0142adz pa\u0144stwowych i zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce przed wyci\u0105gni\u0119ciem dalszych wniosk\u00f3w (a nie daj Panie Bo\u017ce naukowcom te\u017c wyskoczy\u0142a w centrum uk\u0142adu jaka\u015b czarownica, i co wtedy?) nale\u017ca\u0142oby mo\u017ce ten s\u0142ynny ju\u017c na ca\u0142\u0105 Polsk\u0119 komputerowy model zweryfikowa\u0107. Sugerowa\u0142bym komputerowo-informatyczn\u0105 ustaw\u0119 lustracyjn\u0105, cho\u0107 trudno wyobrazi\u0107 sobie, aby dzisiejszy Sejm by\u0142 w stanie szybko tak\u0105 ustaw\u0119 uchwali\u0107 (mo\u017ce wi\u0119c Sejm nowej kadencji?).<\/p>\n<p>A teraz nieco bardziej powa\u017cnie. Premier padaj\u0105cego rz\u0105du chwyta si\u0119 r\u00f3\u017cnych brzytew. Najnowsz\u0105 brzytw\u0105 okaza\u0142 si\u0119 komputerowy model uk\u0142adu. Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski od dawna porozumiewa si\u0119 ze swoim elektoratem ponad g\u0142owami elit i ludzi jako tako wykszta\u0142conych u\u017cywaj\u0105c w\u0142asnego kodu. Teraz, wyci\u0105gaj\u0105c jak kr\u00f3lika z kapelusza \u00f3w komputerowy model, post\u0105pi\u0142 dok\u0142adnie tak samo. Komputerowy model uk\u0142adu to bowiem oko puszczone po raz kolejny do, jak nazywa t\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa pose\u0142 Kurski, &#8222;ciemnego ludu, kt\u00f3ry wszystko kupi&#8221;. Ot\u00f3\u017c powag\u0119 modelu ma tu gwarantowa\u0107 komputer, a komputer, jak wiadomo w\u015br\u00f3d gawiedzi, to magiczne &#8222;ustrojstwo&#8221;, co\u015b, co zawiera w sobie wszelkie mo\u017cliwe m\u0105dro\u015bci. Skomputeryzowanie przy\u015bwiecaj\u0105cej Kaczy\u0144skiemu i PiS-owi od dawna idei uk\u0142adu ma przenie\u015b\u0107 t\u0119 sztucznie podtrzymywan\u0105 przy \u017cyciu ide\u0119 na grunt naukowy &#8211; przynajmniej w poj\u0119ciu owego &#8222;ciemnego ludu&#8221;.<\/p>\n<p>W gronie komputerowych blogowicz\u00f3w, oczywista (sic!), chyba, jest wiedza, \u017ce komputer jest takim samym narz\u0119dziem jak m\u0142otek czy hebel, z t\u0105 drobn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce jest troch\u0119 bardziej skomplikowany. Tworzeniem komputerowych modeli czegokolwiek zajmuj\u0105 si\u0119 ludzie. Model komputerowy wcale nie musi by\u0107 lepszy (patrz: bardziej prawdziwy) od modelu nagryzmolonego na kawa\u0142ku serwetki w kawiarni (wiedz\u0105 o tym doskonale matematycy).<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym osi\u0105gni\u0119ciem naukowym w sferze modeli komputerowych by\u0142by zapewne model &#8222;niczego&#8221; (filozofowie woleliby zapewne model Nietzschego, mo\u017ce Grzegorz Pacewicz w tej sprawie zabierze g\u0142os w tym blogu;) ). O ile bowiem &#8222;co\u015b&#8221; mo\u017cna zawsze jako\u015b zmodelowa\u0107, to chyba do tej pory nie wymy\u015blono jeszcze modelu &#8222;niczego&#8221; (tu zdaje si\u0119 na wiedz\u0119 i do\u015bwiadczenie blogowicz\u00f3w).<\/p>\n<p>Wygl\u0105da wi\u0119c na to, ze komputerowy model uk\u0142adu, o kt\u00f3rym opowiada premier, okaza\u0142 si\u0119 tak donios\u0142ym odkryciem w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce jest pierwszym modelem niczego.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p>PS. Bardziej fachowo nt. komputerowego uk\u0142adu <a href=\"http:\/\/bendyk.blog.polityka.pl\/?p=283\">pisze w swym blogu Edwin Bendyk<\/a>.<\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to Jeff Kubina's photos\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/kubina\/\"><strong>Jeff Kubina<\/strong><\/a>, Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zr\u00f3b to sam: komputerowy model uk\u0142adu Uk\u0142ad, jak wiadomo, trzyma si\u0119 mocno. Ostatnio premier Kaczy\u0144ski o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce istnieje ju\u017c jego komputerowy model i naukowcy badaj\u0105 jego sie\u0107, w\u0119z\u0142y i, jak si\u0119 domy\u015blam, zapewne r\u00f3wnie\u017c powi\u0105zania z innymi uk\u0142adami. Takie badania musz\u0105 by\u0107 bowiem prowadzone z rozmachem. W &#8222;Niedowiarach&#8221; staramy si\u0119 by\u0107 na bie\u017c\u0105co z najwi\u0119kszymi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=97"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1646,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/97\/revisions\/1646"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=97"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=97"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=97"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}