
{"id":9785,"date":"2025-01-11T18:55:47","date_gmt":"2025-01-11T17:55:47","guid":{"rendered":"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=9785"},"modified":"2025-01-11T20:36:29","modified_gmt":"2025-01-11T19:36:29","slug":"wierz-nauce-watp-w-nauke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2025\/01\/11\/wierz-nauce-watp-w-nauke\/","title":{"rendered":"Wierz nauce. W\u0105tp w nauk\u0119"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/Tetradrachm_Athens_480-420BC_MBA_Lyon.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"992\" height=\"900\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/Tetradrachm_Athens_480-420BC_MBA_Lyon.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9799\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Po \u015bwi\u0119tach zastan\u00f3wmy si\u0119 nad wiar\u0105, ale tym razem wiar\u0105 w nauk\u0119. <em>Wierz nauce \/ ufaj nauce<\/em> \u2013 g\u0142osi popularny mem. <em>\u015alepa wiara zabija nauk\u0119<\/em> \u2013 m\u00f3wi inny. Podobnie: <em>nie ufaj nauce, tylko u\u017cyj w\u0142asnych zdolno\u015bci poznawczych, by stwierdzi\u0107, co jest prawd\u0105<\/em> b\u0105d\u017a <em>zr\u00f3b w\u0142asne badania<\/em>. Kt\u00f3rym wierzy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie pierwszy raz temat na blog popularnonaukowy znajduj\u0119 w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych na stronach negacjonist\u00f3w pr\u00f3buj\u0105cych przekona\u0107 reszt\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa do swych jedynych s\u0142usznych prawd. Tam te\u017c ich przeciwnicy podaj\u0105 interesuj\u0105ce niekiedy argumenty. Jak <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2024\/06\/07\/twoja-opinia-sie-nie-liczy\/\">ju\u017c pisa\u0142em<\/a>, z naukowego punktu widzenia dyskusje te nie maj\u0105 \u017cadnej warto\u015bci, do\u015bwiadczeniem bywaj\u0105 jednak ciekawym.<\/p>\n\n\n\n<p>To w ko\u0144cu ufa\u0107 nauce czy nie? Z jednej strony m\u00f3wi\u0105, \u017ce nale\u017cy jej ufa\u0107 jako najlepszemu sposobowi znajdywania wiedzy o otaczaj\u0105cym nas \u015bwiecie, z drugiej &#8211; \u017ce sama nauka opiera si\u0119 na negacji, krytyce i podwa\u017caniu, zw\u0142aszcza samej siebie. Ufa\u0107 czy nie ufa\u0107? Wierzy\u0107 czy negowa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Postawi\u0119 tutaj na poz\u00f3r absurdaln\u0105 tez\u0119: wierzy\u0107 nauce w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce opiera si\u0119 na negacji i krytyce. Za chwil\u0119 to rozwiniemy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzisiejsza nauka opiera si\u0119 na tzw. <strong>metodzie naukowej<\/strong>, dzia\u0142aj\u0105cej mniej wi\u0119cej od czasu powstania fizyki, a wi\u0119c takich gigant\u00f3w jak Newton czy Galileusz. Zabawa polega na zerwaniu z wychwalaniem Staro\u017cytnych Mistrz\u00f3w i w\u0142asnym my\u015bleniu wedle pewnego schematu.<\/p>\n\n\n\n<ol>\n<li>Na podstawie dotychczasowej wiedzy, obserwacji \u015bwiata (intuicji?) stawiam pewn\u0105 <strong>hipotez\u0119<\/strong>.<\/li>\n\n\n\n<li>Z hipotezy wyprowadzam wnioski dotycz\u0105ce otaczaj\u0105cej mnie rzeczywisto\u015bci \u2013 wnioski, kt\u00f3re b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 obserwacyjnie b\u0105d\u017a do\u015bwiadczalnie <strong>przetestowa\u0107<\/strong>, czyli potwierdzi\u0107 b\u0105d\u017a obali\u0107.<\/li>\n\n\n\n<li>W tym celu przeprowadzam kolejne <strong>obserwacje<\/strong> lub <strong>do\u015bwiadczenia<\/strong>.<\/li>\n\n\n\n<li>Na ich podstawie <strong>przyjmuj\u0119<\/strong> b\u0105d\u017a <strong>odrzucam<\/strong> postawion\u0105 hipotez\u0119.<\/li>\n<\/ol>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b tworzone s\u0105 coraz to bardziej adekwatne hipotezy, coraz lepiej opisuj\u0105ce \u015bwiat i umo\u017cliwiaj\u0105ce coraz lepsze przewidywanie zjawisk. Wielokrotnie potwierdzone hipotezy wchodz\u0105 w sk\u0142ad <strong>teorii<\/strong> takich jak og\u00f3lna teoria wzgl\u0119dno\u015bci czy teoria ewolucji przez dob\u00f3r naturalny.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak w praktyce wygl\u0105da krytyka hipotez? Ot\u00f3\u017c dzi\u015b ka\u017cda praca przed opublikowaniem sprawdzana jest przez innych specjalist\u00f3w. Autorzy nie znaj\u0105 ich to\u017csamo\u015bci, \u017ceby na nich w \u017caden spos\u00f3b nie wp\u0142ywa\u0107, a najcz\u0119\u015bciej <strong>recenzenci<\/strong> nie znaj\u0105 te\u017c to\u017csamo\u015bci autor\u00f3w, by nie sugerowali si\u0119 znanym b\u0105d\u017a nie nazwiskiem czy krajem pochodzenia. Znakomita wi\u0119kszo\u015b\u0107 wysy\u0142anych do dobrych czasopism prac nie jest przyjmowana do publikacji, redaktorzy b\u0105d\u017a recenzenci nie zostawiaj\u0105 na nich suchej nitki. Rzadziej nakazuj\u0105 poprawi\u0107 pac\u0119, niekiedy w zasadzie radz\u0105 napisa\u0107 od pocz\u0105tku i przes\u0142a\u0107 im ponownie. Po poprawie mo\u017ce si\u0119 \u0142askawie zgodz\u0105 na publikacj\u0119. Recenzje dopuszczaj\u0105ce prace bez poprawek w zasadzie si\u0119 nie zdarzaj\u0105. (By\u0107 mo\u017ce dlatego zapytanie o opublikowane wyniki bada\u0144 negacjonist\u00f3w nauki wywo\u0142uje tak\u0105 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 \u2013 tego etapu zazwyczaj nie s\u0105 w stanie przej\u015b\u0107).<\/p>\n\n\n\n<p>Po opublikowaniu do pracy odnosz\u0105 si\u0119 inni badacze. S\u0142abe doniesienia odchodz\u0105 w zapomnienie, lepsze stanowi\u0105 podstaw\u0119 kolejnych <strong>cytuj\u0105cych<\/strong> je prac. W ten spos\u00f3b ceg\u0142a po cegle powstaje gmach nauki. Dzi\u0119ki temu wys\u0142ali\u015bmy sondy w kosmos, zbudowali\u015bmy superkomputery i zwalczamy choroby reumatyczne przeciwcia\u0142ami monoklonalnymi.<\/p>\n\n\n\n<p>Badacze czytaj\u0105cy prac\u0119 kolegi oceniaj\u0105 krytycznie, zwracaj\u0105c uwag\u0119 przede wszystkim na niedoci\u0105gni\u0119cia. Czy nie tak w\u0142a\u015bnie wszyscy powinni\u015bmy traktowa\u0107 nauk\u0119? Niestety nie jest to mo\u017cliwe.<\/p>\n\n\n\n<p>Ludzie radz\u0105cy u\u017cy\u0107 swoich zdolno\u015bci poznawczych do stwierdzenia, co jest prawd\u0105, najcz\u0119\u015bciej nigdy w \u017cyciu nie widzieli publikacji naukowych ani nawet nie mieli podr\u0119cznika akademickiego w r\u0119ce.<\/p>\n\n\n\n<p>We\u017amy prosty przyk\u0142ad z matematyki. Ot\u00f3\u017c twierdzenie z teorii pier\u015bcieni g\u0142osi: <em>J\u0105dro homomorfizmu pier\u015bcienia jest idea\u0142em.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli maj\u0105 pa\u0144stwo jakie\u015b w\u0105tpliwo\u015bci, u\u017cyjmy teraz naszych zdolno\u015bci poznawczych, \u017ceby stwierdzi\u0107, czy to prawda. Gdyby kto\u015b mia\u0142 z tym problemy, oto dow\u00f3d:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2200\u2008<em>k<\/em>\u2008\u03f5 ker\u2008\u03c6,\u2008\u2200\u2008<em>a<\/em>\u2008\u03f5\u2008R:\u2008\u03c6(<em>ka<\/em>)=\u03c6(<em>k<\/em>)\u03c6(<em>a<\/em>)=0\u03c6(<em>a<\/em>)=0\u2008\u2192\u2008<em>ka<\/em>\u2008\u2208\u2008ker\u2008\u03c6<\/p>\n\n\n\n<p>Bardzo \u015bmieszne \u2013 mo\u017cna powiedzie\u0107. Ju\u017c t\u0142umacz\u0119, o co chodzi. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2020\/08\/23\/matematykow-grupy-ciala-pierscienie-idealy\/\">Pier\u015bcie\u0144<\/a> (w powy\u017cszym dowodzie R \u2013 Ring) to zbi\u00f3r, w obr\u0119bie kt\u00f3rego mo\u017cna dodawa\u0107, odejmowa\u0107 i mno\u017cy\u0107. Sztandarowym przyk\u0142adem jest pier\u015bcie\u0144 liczb ca\u0142kowitych. Idea\u0142 oznacza jego podzbi\u00f3r o dw\u00f3ch w\u0142asno\u015bciach: po pierwsze, b\u0119d\u0105cy grup\u0105 (zamkni\u0119ty z uwagi na dodawanie) i po drugie taki, \u017ce iloczyn dowolnego elementu tego idea\u0142u i dowolny element pier\u015bcienia dalej nale\u017cy do idea\u0142u. Przyk\u0142ad? Idea\u0142 liczb podzielnych przez 7: jest zamkni\u0119ty ze wzgl\u0119du na dodawanie (suma i r\u00f3\u017cnica liczb podzielnych przez 7 dalej jest podzielna przez 7) i dowolna liczba podzielna przez 7 (nale\u017c\u0105ca do idea\u0142u) pomno\u017cona przez dowoln\u0105 liczb\u0119 ca\u0142kowit\u0105 (nale\u017c\u0105c\u0105 do pier\u015bcienia) dalej jest podzielna przez 7.<\/p>\n\n\n\n<p>Homomorfizm (\u03c6, grecka litera fi) to przekszta\u0142cenie zachowuj\u0105ce wyniki dzia\u0142a\u0144. A wi\u0119c homomorfizm sumy jest sum\u0105 homomorfizm\u00f3w i tak samo dla iloczynu. J\u0105dro homomorfizmu (ker \u03c6 \u2013 od niemieckiego kernel) to zbi\u00f3r argument\u00f3w, kt\u00f3re homomorfizm przekszta\u0142ca w 0 (<em>k<\/em>\u2008\u2208\u2008ker\u2008\u03c6\u2008\u2194\u2008\u03c6(<em>k<\/em>)=0, to dziwne e (\u2208) oznacza &#8222;nale\u017cy\u201d, a strza\u0142ka &#8222;wtedy i tylko wtedy\u201d). We\u017amy np. homomorfizm, kt\u00f3ry ka\u017cdej liczbie ca\u0142kowitej przyporz\u0105dkowuje reszt\u0119 z dzielenia jej przez 7. (Mo\u017cemy sprawdzi\u0107, \u017ce przekszta\u0142cenie takie zachowuje wyniki dzia\u0142a\u0144). Co b\u0119dzie jego j\u0105drem? Zbi\u00f3r liczb ca\u0142kowitych, kt\u00f3re w dzieleniu przez 7 daj\u0105 reszt\u0119 0, czyli zbi\u00f3r liczb podzielnych przez 7.<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3\u0107my do naszego twierdzenia. W og\u00f3lnym przypadku homomorfizm iloczynu elementu <em>k<\/em> nale\u017c\u0105cego do j\u0105dra i dowolnego <em>a<\/em> z pier\u015bcienia r\u00f3wny jest (z w\u0142asno\u015bci homomorfizmu) iloczynowi homomorfizmu <em>k<\/em> i homomorfizmu <em>a<\/em>. Ten pierwszy z definicji j\u0105dra r\u00f3wna si\u0119 0. 0 razy cokolwiek r\u00f3wna si\u0119 0. Homomorfizm iloczynu wynosi 0, czyli iloczyn nale\u017cy do j\u0105dra. To w\u0142a\u015bnie definicja idea\u0142u. Dowiedli\u015bmy, \u017ce j\u0105dro homomorfizmu pier\u015bcienia jest idea\u0142em. Tak samo dowie\u015b\u0107 mo\u017cna, \u017ce ka\u017cdy idea\u0142 jest j\u0105drem pewnego homomorfizmu (to&#8230; mo\u017ce innym razem?).<\/p>\n\n\n\n<p>Uda\u0142o nam si\u0119 znale\u017a\u0107 i zrozumie\u0107 dow\u00f3d, co powinno przes\u0105dza\u0107 na korzy\u015b\u0107 naszych zdolno\u015bci poznawczych. Jednak ile czasu nam to zaj\u0119\u0142o? Tymczasem przedstawione twierdzenie znajduje si\u0119 na pocz\u0105tkowych kartkach rozdzia\u0142\u00f3w o pier\u015bcieniach w podr\u0119cznikach teorii cia\u0142 czy grup i po\u015bwi\u0119ca mu si\u0119 kilka zda\u0144. W sumie matematycy takie drobne twierdzenia nazywaj\u0105 raczej lematami, s\u0142owo &#8222;twierdzenie&#8221; rezerwuj\u0105c dla czego\u015b wi\u0119kszego. \u017beby zrozumie\u0107 powa\u017cne twierdzenia, nale\u017cy przyswoi\u0107 sobie dziesi\u0105tki takich lemat\u00f3w, z kt\u00f3rych niestety wi\u0119kszo\u015b\u0107 jest trudniejsza od zaprezentowanego przeze mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b tworzy si\u0119 dowody niemo\u017cno\u015bci trysekcji k\u0105ta, podwojenia sze\u015bcianu czy rozwi\u0105zania og\u00f3lnego przypadku r\u00f3wnania pi\u0105tego stopnia przez pierwiastniki (czyli podanie og\u00f3lnego wzoru na pierwiastki, podobnie jak przy rozwi\u0105zywaniu r\u00f3wnania kwadratowego poprzez delt\u0119). Nie napisz\u0119 ich tutaj, bo nie jestem w stanie ich powt\u00f3rzy\u0107 i zrozumie\u0107. Jakbym czyta\u0142 hieroglify egipskie albo pismo chi\u0144skie. Mo\u017ce gdyby\u015bmy mieli wolne p\u00f3\u0142 roku? Tyle je\u015bli chodzi o u\u017cycie w\u0142asnych zdolno\u015bci poznawczych do weryfikacji nauki.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce w naukach biologiczno-medycznych jest \u0142atwiej? Mniej matematyki, za to wi\u0119cej empirii?<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cda praca, jak wspomina\u0142em, opiera si\u0119 na publikacjach innych naukowc\u00f3w, te za\u015b na badaniach jeszcze wcze\u015bniejszych. Czytanie ich zajmuje lata. Co wi\u0119cej, wymaga rozumienia specjalistycznego j\u0119zyka.<\/p>\n\n\n\n<p>We\u017amy kolejny przyk\u0142ad: <em>Selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny redukuj\u0105 anhedoni\u0119, ale mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 apati\u0119.<\/em> Potem podana magiczna warto\u015b\u0107 <em>p<\/em> albo <em>OR<\/em>. Spr\u00f3bujemy zrozumie\u0107, co to zdanie znaczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119\u0107 pierwszych wyraz\u00f3w oznacza nazw\u0119 grupy lek\u00f3w. Kom\u00f3rki nerwowe <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2018\/10\/10\/majstrowanie-w-szczelinie\/\">przekazuj\u0105 sobie informacj\u0119 za pomoc\u0105 wydzielanych substancji,<\/a> kt\u00f3re potem wch\u0142aniaj\u0105 (zwrotnie, czyli substancja do nich wraca). Zmniejszenie tego wch\u0142aniania (inhibicja, czyli hamowanie) zwi\u0119ksza dzia\u0142anie substancji. Leki te maj\u0105 dzia\u0142anie przeciwdepresyjne i zmniejszaj\u0105 anhedoni\u0119, czyli niemo\u017cno\u015b\u0107 odczuwania przyjemno\u015bci. Mog\u0105 jednak prowadzi\u0107 do st\u0119pienia uczu\u0107, to ich cz\u0119ste dzia\u0142anie niepo\u017c\u0105dane. Dok\u0142adniejsze wyt\u0142umaczenie wymaga\u0142oby <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/nauka\/2175707,1,serotonina-i-filary-psychiatrii-leki-na-depresje-nie-dzialaja.read\">osobnego tekstu<\/a>, a om\u00f3wienie istotno\u015bci statystycznej <em>p<\/em> czy ilorazu szans <em>OR<\/em> <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2024\/08\/30\/medale-i-statystyka\/\">jeszcze jednego<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>Uprzedzaj\u0105c komentarze: tak, specjalnie wybra\u0142em zdanie, kt\u00f3re sam jestem w stanie zrozumie\u0107. W przypadku z bloker\u00f3w mTOR ju\u017c taki \u015bmia\u0142y bym nie by\u0142 (mTOR oznacza <em>mammalian target of rapamycin<\/em>, czyli ssaczy cel rapamycyny, gdyby kto\u015b pyta\u0142; mnie te\u017c to du\u017co nie m\u00f3wi, ale niekt\u00f3rzy moi studenci chyba wiedz\u0105, o co chodzi).<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim pozwol\u0119 czytelnikom samemu wysnu\u0107 ostateczne wnioski, podnios\u0119 jeszcze jedn\u0105 wa\u017cn\u0105 kwesti\u0119. Nauka oferuje rozwi\u0105zania nieidealne, zwykle tylko przybli\u017caj\u0105ce rzeczywisty \u015bwiat. Kolejne coraz lepsze teorie zbli\u017caj\u0105 si\u0119 do niego niejako asymptotycznie (tak jak funkcja jeden przez x dla du\u017cych liczb coraz bardziej zbli\u017ca si\u0119 do zera). Teorie naukowe posiadaj\u0105 pewne zakresy stosowalno\u015bci, w obr\u0119bie kt\u00f3rych wystarczaj\u0105co dobrze ten \u015bwiat opisuj\u0105. Mechanik\u0119 Newtona ju\u017c dawno obalono w przypadku wielkich mas b\u0105d\u017a wielkich pr\u0119dko\u015bci (s\u0142awne problemy peryhelium Merkurego czy ugi\u0119cia \u015bwiat\u0142a gwiazd przez tzw. soczewkowanie grawitacyjne). W zakresie codziennego \u017cycia dalej si\u0119 j\u0105 stosuje z powodzeniem, w innych u\u017cywa si\u0119 og\u00f3lnej teorii wzgl\u0119dno\u015bci Einsteina (to ta <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2021\/10\/10\/okropne-piekno-fizyki\/\">operuj\u0105ca tensorami<\/a>, w obliczu kt\u00f3rych powy\u017cszy matematyczny przyk\u0142ad wydaje si\u0119 bu\u0142k\u0105 z mas\u0142em).<\/p>\n\n\n\n<p>Jaki z tego wniosek? Nie potrzebujemy idealnej teorii, potrzebujemy wystarczaj\u0105co dobrej. Najlepsze rozwi\u0105zania, jakie mamy, proponuje nauka. Oparta na krytycznym podej\u015bciu specjalist\u00f3w maj\u0105cych kompetencje, \u017ceby tak\u0105 krytyk\u0119 uprawia\u0107. Kompetencje takie zawdzi\u0119czaj\u0105 latom pracy, bez kt\u00f3rych \u017cadna sensowna krytyka nie jest mo\u017cliwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Wracaj\u0105c do mem\u00f3w, lubi\u0119 ten o tre\u015bci: <em>Nie wierz\u0119 w ewolucj\u0119. Uznaj\u0119 przyt\u0142aczaj\u0105ce dowody na jej zachodzenie<\/em>. W przypadku ewolucji akurat mog\u0119 si\u0119 z tym zgodzi\u0107. W przypadku fizyki i wielu innych nauk tak naprawd\u0119 pozostaje mi wiara.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>Ilustracja:<\/strong> Sowa na ate\u0144skiej tetradrachmie, 480-420 p.n.e., za Wikimedia Commons, fot. Marie-Lan Nguyen, CC BY-SA 2.5<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po \u015bwi\u0119tach zastan\u00f3wmy si\u0119 nad wiar\u0105, ale tym razem wiar\u0105 w nauk\u0119. Wierz nauce \/ ufaj nauce \u2013 g\u0142osi popularny mem. \u015alepa wiara zabija nauk\u0119 \u2013 m\u00f3wi inny. Podobnie: nie ufaj nauce, tylko u\u017cyj w\u0142asnych zdolno\u015bci poznawczych, by stwierdzi\u0107, co jest prawd\u0105 b\u0105d\u017a zr\u00f3b w\u0142asne badania. Kt\u00f3rym wierzy\u0107?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9799,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,111,1],"tags":[382,38,569,223,258,634],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9785"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9785"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9785\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9808,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9785\/revisions\/9808"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9799"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9785"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9785"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9785"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}