
{"id":9859,"date":"2025-02-15T15:42:38","date_gmt":"2025-02-15T14:42:38","guid":{"rendered":"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=9859"},"modified":"2025-02-18T07:39:00","modified_gmt":"2025-02-18T06:39:00","slug":"hipotezy-i-dezinformacje-czyli-katastrofa-odrzanska-po-raz-kolejny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2025\/02\/15\/hipotezy-i-dezinformacje-czyli-katastrofa-odrzanska-po-raz-kolejny\/","title":{"rendered":"Hipotezy i dezinformacje czyli katastrofa odrza\u0144ska po raz kolejny"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/DSCN5619.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"922\" height=\"691\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/DSCN5619.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9866\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Katastrofa Odry latem 2022 r. od pocz\u0105tku budzi\u0142a r\u00f3\u017cne podejrzenia. Jej preludium by\u0142y \u015bni\u0119cia ryb w rejonie Kana\u0142u Gliwickiego ju\u017c wiosn\u0105. Mia\u0142y one jednak rozmiar, kt\u00f3ry mo\u017cna by uzna\u0107 za standardowy. Rzeki i kana\u0142y Zag\u0142\u0119bia \u015al\u0105sko-D\u0105browskiego to ju\u017c nie takie kana\u0142y \u015bciekowe jak w latach 70. Czy 80. Ubieg\u0142ego wieku, ale od czasu do czasu jakie\u015b niekontrolowane wycieki wci\u0105\u017c si\u0119 zdarzaj\u0105. Osady za\u015b dobrze pami\u0119taj\u0105 czasy, kiedy Polska ros\u0142a w si\u0142\u0119 dzi\u0119ki czarnemu z\u0142otu i okolicznemu przemys\u0142owi wszelkich rodzaj\u00f3w. To tam wci\u0105\u017c czasem nawet DDT wykrywa si\u0119 nie tylko w osadach, ale nawet w wodzie. Zainteresowani, g\u0142\u00f3wnie miejscowi aktywi\u015bci czy w\u0119dkarze, mieli r\u00f3\u017cne podejrzenia, ale wykrycie konkretnego wycieku jest niemal niemo\u017cliwe. \u015awiat rzeczywisty wygl\u0105da nieco inaczej ni\u017c w serialach typu CSI. <\/p>\n\n\n\n<p><br>Z czasem skala \u015bni\u0119\u0107 ros\u0142a. Przysz\u0142o lato, wi\u0119c do podejrze\u0144 o zanieczyszczenia przemys\u0142owe dosz\u0142o standardowe letnie o przyduch\u0119. Nie tak dawno by\u0142o to przyczyn\u0105 masowego \u015bni\u0119cia ryb w Bugu. Wtedy nied\u0142ugo po pokosach spad\u0142y deszcze i sp\u0142uka\u0142y materi\u0119 organiczn\u0105 do rzeki. W ciep\u0142ej, wolno p\u0142yn\u0105cej wodzie gni\u0142a, zu\u017cywaj\u0105c tlen. Letnia przyducha to co\u015b znanego osobom zwi\u0105zanym z rybami.<br>Im wi\u0119cej jednak ryb umiera\u0142o, tym bardziej wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce sprawa jednak wykracza poza standardow\u0105, lokaln\u0105 katastrof\u0119. Podejrzenia o zatrucie sta\u0142o si\u0119 coraz powszechniejsze. Pomiary zawarto\u015bci tlenu w wodzie wskazywa\u0142y, \u017ce przyducha jest ma\u0142o prawdopodobna. Worek z podejrzeniami o takie czy inne zanieczyszczenie rozwi\u0105za\u0142 si\u0119 na dobre, a spraw\u0105 zainteresowali si\u0119 politycy. Najpierw na szczeblu lokalnym, potem krajowym.<\/p>\n\n\n\n<p><br>W pewnym momencie niemieckie s\u0142u\u017cby wykry\u0142y w wodzie Odry rt\u0119\u0107. Dla os\u00f3b znaj\u0105cych chemizm polskich rzek, a zw\u0142aszcza osad\u00f3w, to nie by\u0142o nic niezwyk\u0142ego. Pierwiastek ten jest wykrywany stosunkowo cz\u0119sto, zw\u0142aszcza w ciele ryb. Wykrywany jest wsz\u0119dzie \u2013 nie tylko na obszarach przemys\u0142owych i g\u00f3rniczych. Rt\u0119\u0107 kiedy\u015b by\u0142a powszechnie u\u017cywana w medycynie. P\u00f3\u017aniej mia\u0142a wiele zastosowa\u0144 przemys\u0142owych. Szczeg\u00f3lnie znanym jej \u017ar\u00f3d\u0142em s\u0105 sk\u0142adowiska \u015bwietl\u00f3wek. U\u017cywana jest do zaprawiania nasion, aby nie ple\u015bnia\u0142y, wi\u0119c na obszarach rolniczych te\u017c jej nie brakuje. Je\u017celi jaka\u015b rzeka czy jezioro ma stan oceniony na z\u0142y, to do\u015b\u0107 cz\u0119sto w\u0142a\u015bnie na skutek przekroczenia norm rt\u0119ci (dla jezior to w 2022 r. by\u0142o 17 na 187 badanych w wodzie i 345 na 601 badanych w tkankach ryb, dla rzek odpowiednio 53 na 935 i 944 na 1655). Jednocze\u015bnie \u2013 nie obserwujemy z tego powodu masowych pomor\u00f3w w ca\u0142ej Polsce (czy Europie). Poziomy te \u017ale wp\u0142ywaj\u0105 na zdrowie w d\u0142u\u017cszej perspektywie, ale nie powoduj\u0105 zwykle ostrego zatrucia. Tym razem te\u017c kolejne badania pokaza\u0142y, \u017ce jednorazowy odczyt albo wskaza\u0142 przypadkowy skok poziomu, kt\u00f3ry si\u0119 ju\u017c nie powtarza\u0142, albo wr\u0119cz by\u0142 omy\u0142kowy. Takie rzeczy w analityce chemicznej zdarzaj\u0105 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><br>W\u0105tek rt\u0119ci jednak bardzo ch\u0119tnie podj\u0119li wojew\u00f3dzcy samorz\u0105dowcy, bo mo\u017cna by\u0142o win\u0105 obarczy\u0107 przeciwn\u0105 opcj\u0119 polityczn\u0105. Kiedy wreszcie, wcale nie tak \u0142atwo, musieli si\u0119 z tego wycofa\u0107, druga strona sporu z lubo\u015bci\u0105 im to wypomina\u0142a, razem z przypomnieniem, \u017ce to niemieckie dane. W\u0105tek niemiecki zreszt\u0105 pojawia\u0142 si\u0119 i p\u00f3\u017aniej, \u0142\u0105cznie z oskar\u017ceniami o celowe zatrucie wody po tamtej stronie granicy, w celu uderzenia w polsk\u0105 gospodark\u0119. To nic, \u017ce woda p\u0142ynie z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142 i zanieczyszczenia chemiczne (inaczej ni\u017c \u017cywe organizmy) bardzo s\u0142abo przemieszczaj\u0105 si\u0119 pod pr\u0105d. Skoro kto\u015b we wsp\u00f3\u0142czesnej Odrze widzi potencja\u0142 na powa\u017cny szlak transportowy, najwyra\u017aniej nie ma za du\u017co kontaktu z realiami hydrologii (nawet b\u0119d\u0105c przedstawicielem \u017ceglugi). To nie dotyczy tylko internetowych awanturnik\u00f3w \u2013 listy z \u017c\u0105daniem interwencji w ambasadzie Niemiec trafi\u0142y do ministra spraw zagranicznych i premiera.<\/p>\n\n\n\n<p><br>Wysoki poziom natlenienia wody i rodzaj uszkodze\u0144, kt\u00f3rych dozna\u0142y ryby, sugerowa\u0142, \u017ce zanieczyszczenie mo\u017ce by\u0107 utleniaczem. W przestrzeni pojawi\u0142y si\u0119 oskar\u017cenia wobec zak\u0142ad\u00f3w u\u017cywaj\u0105cych takich odczynnik\u00f3w jak podchloryn sodu, np. papierni. Wbrew temu, co pokazuj\u0105 seriale kryminalne, a raczej medyczne, nie ma bliskiego magii badania \u201etoksykologii\u201d, kt\u00f3re wyka\u017ce toksyn\u0119. Aparatura wykryje tylko to, do czego jest przeznaczona i ma w\u0142\u0105czone ustawienia oraz odczynniki. W badaniach Centralnego Laboratorium Badawczego GIO\u015a, kt\u00f3re wykonuje tak\u017ce badania na zlecenie wojew\u00f3dzkich inspektor\u00f3w ochrony \u015brodowiska, \u017caden standardowy utleniacz si\u0119 nie pojawia\u0142. Oczywi\u015bcie, nadal to niczego nie dowodzi\u0142o \u2013 utleniacze maj\u0105 to do siebie, \u017ce utleniaj\u0105 substraty i si\u0119 redukuj\u0105. Pozosta\u0142o\u015bci mog\u0105 by\u0107 zupe\u0142nie niespecyficzne. W jednym z bada\u0144 chromatograf CLB we Wroc\u0142awiu, wykry\u0142 mezytylen \u2013 substancj\u0119, kt\u00f3ra nie jest rutynowo monitorowana, ale jest jednym z potencjalnych zanieczyszcze\u0144 pojawiaj\u0105cych si\u0119 w wyniku awarii i jako taki mie\u015bci si\u0119 w zakresie badawczym laboratorium. Podobnie jak z rt\u0119ci\u0105 \u2013 kolejne badania ju\u017c nie potwierdza\u0142y jego podwy\u017cszonej obecno\u015bci, ale w mediach mia\u0142 on swoje pi\u0119\u0107 minut.<\/p>\n\n\n\n<p>Rutynowo badane parametry w\u00f3d nie wskazywa\u0142y na co\u015b wyj\u0105tkowego. Owszem, temperatura wody by\u0142a wysoka, wci\u0105\u017c by\u0142 wysoki poziom tlenu (to troch\u0119 by\u0142o zaskakuj\u0105ce, bo by\u0142o przeciwie\u0144stwem letniej przyduchy), wysokie by\u0142o zasolenie i wysokie pH. W takich warunkach jony amonowe b\u0119d\u0105ce normalnie po\u017cywk\u0105 dla glon\u00f3w i ro\u015blin przechodz\u0105 w gazowy amoniak, kt\u00f3ry jest znany z zab\u00f3jczych w\u0142a\u015bciwo\u015bci dla ryb, na co zwr\u00f3ci\u0142 mi uwag\u0119 w\u00f3wczas ju\u017c emerytowany ichtiolog z wroc\u0142awskiego IMGW Jan B\u0142achuta. Poziom wody natomiast by\u0142 do\u015b\u0107 niski, przez co \u0142adunek zanieczyszcze\u0144 by\u0142 s\u0142abiej rozcie\u0144czony. Mog\u0142o by\u0107 wi\u0119c tak, \u017ce jakie\u015b zanieczyszczenie, kt\u00f3re w innych warunkach przesz\u0142oby niezauwa\u017cone, w tym uk\u0142adzie warunk\u00f3w okaza\u0142o si\u0119 zab\u00f3jcze. W\u0105tek amoniaku ca\u0142kiem do mnie przemawia\u0142. Jeszcze bardziej za\u015b kwestia synergii. Mog\u0142o to te\u017c dotyczy\u0107 podra\u017cnie\u0144 sk\u00f3ry, kt\u00f3re zg\u0142asza\u0142y osoby wyci\u0105gaj\u0105ce ryby z wody &#8211; owszem, wyst\u0119powa\u0142y, ale w skali, kt\u00f3r\u0105 da\u0142o si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107 takimi parametrami wody, bez niezwykle \u017cr\u0105cych chemikali\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wysokie natlenienie mog\u0142o zwi\u0119kszy\u0107 wra\u017cliwo\u015b\u0107 ryb ze wzgl\u0119du na chorob\u0119 gazow\u0105. O tym zjawisku ju\u017c nieraz tu wspomina\u0142em, np. w kontek\u015bcie napowietrzania wody przez turbiny elektrowni wodnych, kt\u00f3re wbrew pozorom mo\u017ce rybom bardziej szkodzi\u0107 ni\u017c pomaga\u0107. Pami\u0119taj\u0105c o przyduchach (letnich i zimowych podlodowych), zwyk\u0142o si\u0119 uwa\u017ca\u0107, \u017ce problemem jest niedob\u00f3r tlenu. Tymczasem nadmiar wszelkich gaz\u00f3w we krwi mo\u017ce by\u0107 szkodliwy. Szczeg\u00f3lnie, gdy zwierz\u0119 trafia do obszaru o innym ci\u015bnieniu, co znane jest jako choroba kesonowa. Tlen nie jest wyj\u0105tkiem.<\/p>\n\n\n\n<p><br>Nie da\u0142o si\u0119 jednak uciec od danych z niemieckiego brzegu Odry. Jest na nim kilka stacji monitoringu automatycznego. Nie jest to monitoring jako\u015bci w\u00f3d zgodny z unijnymi dyrektywami i nie ma na celu oceny tej jako\u015bci, ale jest elementem zarz\u0105dzania kryzysowego. Dane z niego wskazywa\u0142y na pewien zestaw cech: wysok\u0105 przewodno\u015b\u0107 elektrolityczn\u0105 (wska\u017anik ilo\u015bci rozpuszczonych elektrolit\u00f3w \u2013 w laboratorium to mog\u0105 by\u0107 kwasy czy zasady, ale w naturze najcz\u0119\u015bciej sole), wysoka m\u0119tno\u015b\u0107, spadek st\u0119\u017cenia azotan\u00f3w, wysokie st\u0119\u017cenie tlenu, zasadowy odczyn (wysokie pH). Co wi\u0119cej, dwa ostatnie parametry wykazywa\u0142y regularn\u0105 zmienno\u015b\u0107 dobow\u0105. Z wyj\u0105tkiem przewodno\u015bci, takie co\u015b wyra\u017anie wskazywa\u0142o na intensywn\u0105 fotosyntez\u0119, wi\u0119c w drugim tygodniu sierpnia coraz wyra\u017aniej przebija\u0142 si\u0119 w\u0105tek toksycznego zakwitu. Podj\u0105\u0142 go m.in. specjalista od jako\u015bci wody \u0141ukasz Weber, a mnie w okolicach 13 sierpnia podrzuci\u0142 ekohydrolog i bloger popularnonaukowy Sebastian Szklarek. Nie zgadza\u0142o si\u0119 jedno &#8211; znane mi osoby w\u00f3wczas obserwuj\u0105ce Odr\u0119 i maj\u0105ce wiedz\u0119 ekologiczn\u0105, np. Marta Jermaczek-Sitak czy Piotr Niezna\u0144ski nie widzia\u0142y zakwitu. W Polsce zakwit kojarzy si\u0119 w zasadzie wy\u0142\u0105cznie z zielenicami (specjalistom) i sinicami (powszechnie). W obu przypadkach woda powinna by\u0107 intensywnie zielona. Zatem ani ich, ani mnie za bardzo ten w\u0105tek nie przekonywa\u0142.<br><br> W\u0105tek zasolenia wci\u0105\u017c jednak si\u0119 przewija\u0142. Podejrzewano, \u017ce co prawda zakwitu w Odrze nie wida\u0107, ale mo\u017ce by\u0142 w jakim\u015b zbiorniku solanki, kt\u00f3ry co jaki\u015b czas si\u0119 spuszcza do rzeki i tak sp\u0142yn\u0119\u0142y toksyny. Emerytowanemu niemieckiemu hydrochemikowi Dieterowi Ortlamowi sytuacja przypomina\u0142a jako \u017cywo pomory ryb w Werrze w r\u00f3\u017cnych okresach NRD, gdzie same zmiany zasolenia dziesi\u0105tkowa\u0142y ryby, o czym poinformowa\u0142 polskie ministerstwo. 17 sierpnia dosta\u0142em informacj\u0119 od Piotra Niezna\u0144skiego z WWF, \u017ce niemieccy (znowu!) hydrobiolodzy (ale te\u017c polscy hydrochemicy) podejrzewaj\u0105, \u017ce zakwit wcale nie jest sinicowy, ale wywo\u0142any przez tajemnicz\u0105 z\u0142ot\u0105 alg\u0119, co przypomina sytuacj\u0119 ze Stan\u00f3w Zjednoczonych czy Anglii, gdzie te\u017c takie zjawisko powtarza si\u0119 w wodach zasalanych przez tamtejsze kopalnie. Zacz\u0105\u0142em przegl\u0105da\u0107 publikacje na ten temat (efektem jest m.in. artyku\u0142 w polskoj\u0119zycznej Wikipedii, powsta\u0142y 18 sierpnia i od tego czasu tylko nieznacznie zmieniony) i nagle wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 zgadza\u0107. Zakwitu nie by\u0142o wida\u0107, bo haptofity nie s\u0105 intensywnie zielone, a \u017c\u00f3\u0142tobr\u0105zowe i odbijaj\u0105 \u015bwiat\u0142o (Marta Sitak widzia\u0142a &#8222;bia\u0142y zakwit&#8221;). Toksyna ta oddzia\u0142uje na skrzela, niszcz\u0105c je podobnie jak amoniak. Obrazowo mo\u017cna to por\u00f3wna\u0107 do oparzenia chemicznego. Ryby z uszkodzonymi skrzelami dusz\u0105 si\u0119 i podp\u0142ywaj\u0105 pod powierzchni\u0119, zachowuj\u0105c si\u0119 jak w czasie przyduchy lub zakwitu sinic uwalniaj\u0105cych toksyny neurologiczne. Preferowane przez <em>Prymnesium parvum<\/em> zasolenie jest w\u0142a\u015bnie takie, jak w\u00f3wczas w Odrze. Zaraz potem berli\u0144ski Instytut Ekologii S\u0142odkowodnej i Rybactwa \u015ar\u00f3dl\u0105dowego im. Leibniza (IGB) og\u0142osi\u0142, \u017ce podejrzewa z\u0142ot\u0105 alg\u0119. Hipoteza ta po raz pierwszy pojawi\u0142a si\u0119 publicznie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nied\u0142ugo  <em>Prymnesium parvum<\/em> zidentyfikowali polscy fykolodzy i hipoteza ta zosta\u0142a zaakceptowana przez \u015brodowisko naukowe i w\u0142adze publiczne. Nie wszystkim si\u0119 to podoba, jako \u017ce <em>Prymnesium parvum<\/em> jest zjawiskiem naturalnym, a nie nadzwyczajnym zanieczyszczeniem b\u0119d\u0105cym dowodem na czyj\u0105\u015b z\u0142\u0105 wol\u0119, bywa traktowane jako pewna wym\u00f3wka. Nie ma winnych &#8211; jest dopust Bo\u017cy. To oczywi\u015bcie ma kr\u00f3tkie nogi, bo gatunek ten powinien wyst\u0119powa\u0107 w s\u0142onych wodach stoj\u0105cych jak zatoki morskie czy jeziora przybrze\u017cne, ale nie w p\u0142yn\u0105cej rzece. Je\u017celi za\u015b ju\u017c znajdzie si\u0119 w rzece, powinien w niej by\u0107 marginalny, a nie dawa\u0107 zakwit. Oczywiste jest, \u017ce w Odrze wyst\u0119puje ze wzgl\u0119du na jej zasolenie, do czego przyczyniaj\u0105 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie kopalnie w\u0119gla czy miedzi, ale te\u017c przemys\u0142 chemiczny i sama urbanizacja. Daje zakwity za\u015b ze wzgl\u0119du na jej eutrofizacj\u0119. Ci, kt\u00f3rzy nie chc\u0105 obwinia\u0107 przemys\u0142u zrzucaj\u0105 wi\u0119c win\u0119 na ten ostatni czynnik.<\/p>\n\n\n\n<p>Tezy takie wysuwane s\u0105 np. przez Fundacj\u0119 im. Nikoli Tesli. Nicola Tesla wyr\u00f3s\u0142 na celebryt\u0119 popkultury naukowej. Uros\u0142o to jednak do rozmiar\u00f3w, kt\u00f3re wykroczy\u0142y poza domen\u0119 nauki o nauce czy kulturze popularnej, a bardziej wkroczy\u0142y w hagiografi\u0119. Do rzeczywistych zas\u0142ug dorobiono mu m\u0119cze\u0144sk\u0105 legend\u0119 o okradzeniu z wielu odkry\u0107  oraz przypisano r\u00f3\u017cne odkrycia i pogl\u0105dy, na kt\u00f3re nie ma dowod\u00f3w, ale kt\u00f3re s\u0105 wygodne dla podparcia tez wyznawc\u00f3w. Ta fundacja g\u0142osi r\u00f3\u017cne tezy, utrzymuj\u0105c m.in. \u017ce COVID-19 nie jest chorob\u0105 wywo\u0142ywan\u0105 przez koronawirusy, a chorob\u0105 popromienn\u0105 wywo\u0142ywan\u0105 przez telefoni\u0119 kom\u00f3rkow\u0105. Pod koniec sierpnia 2022 z\u0142o\u017cy\u0142a zawiadomienie do prokuratury i powiadomi\u0142a r\u00f3\u017cne pa\u0144stwowe instytucje, \u017ce przyczyn\u0105 katastrofy jest stosowanie chloru przez oczyszczalnie \u015bciek\u00f3w. Jej zdaniem stosowany w nich jest czysty chlor gazowy, kt\u00f3ry z wod\u0105 reaguje daj\u0105c kwasy solny i podchlorawy, a ten ostatni na \u015bwietle rozpada si\u0119 na tlen i wi\u0119cej kwasu solnego. To t\u0142umaczy podwy\u017cszone poziomy tlenu i oparzenie skrzeli. To, \u017ce jest w sprzeczno\u015bci z zaobserwowanym wzrostem pH &#8211; nie ma znaczenia. Przy okazji fundacja podkre\u015bla nieszkodliwo\u015b\u0107 zwyk\u0142ej soli, wskazuj\u0105c, \u017ce szukanie problemu w zasoleniu wody jest b\u0142\u0119dne. Naukowc\u00f3w wskazuj\u0105cych na <em>Prymnesium parvum <\/em>oskar\u017ca ponadto o utrudnianie \u015bledztwa, a wr\u0119cz dzia\u0142anie na szkod\u0119 \u015brodowiska i zdrowia ludzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Fundacja Tesli to przypadek ekstremalny. Zdarzaj\u0105 si\u0119 jednak naukowcy podwa\u017caj\u0105cy konsensus. Z regu\u0142y nie s\u0105 to hydrobiolodzy. Niekt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce zasolenie nie ma znaczenia, a \u015bni\u0119cia ryb powoduje wzrost pH i szukaj\u0105 czynnik\u00f3w ten wzrost powoduj\u0105cych. Byle nie by\u0142a to fotosynteza i zakwit. W inn\u0105 stron\u0119 poszed\u0142 Zygmunt Babi\u0144ski. Jest on hydrologiem promuj\u0105cym \u017ceglug\u0119 \u015br\u00f3dl\u0105dow\u0105. Jako \u017ce hydrologia w Polsce niezbyt sprzyja jego specjalizacji, czasem publikuje artyku\u0142y spoza niej. Kilka lat <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2019\/01\/30\/6534\/\" data-type=\"post\" data-id=\"6534\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">temu opisa\u0142em<\/a>, jak porwa\u0142 si\u0119 na artyku\u0142 o ptakach wi\u015bla\u0144skich, udowadniaj\u0105c, \u017ce nie maj\u0105 prawa istnie\u0107. Ostatnio opublikowa\u0142 dwa &#8211; jeden w pi\u015bmie &#8222;Gospodarka Wodna&#8221;, drugi &#8222;\u0413\u0456\u0434\u0440\u043e\u043b\u043e\u0433\u0456\u044f, \u0433\u0456\u0434\u0440\u043e\u0445\u0456\u043c\u0456\u044f \u0456 \u0433\u0456\u0434\u0440\u043e\u0435\u043a\u043e\u043b\u043e\u0433\u0456\u044f&#8221;. Nie ukrywajmy, nie s\u0105 to pisma z najwy\u017cszej p\u00f3\u0142ki w dziedzinie biologii w\u00f3d. Jego zdaniem \u015bni\u0119cie ryb wywo\u0142a\u0142y bli\u017cej nieokre\u015blone zanieczyszczenia historyczne, kt\u00f3re unios\u0142y si\u0119 z osad\u00f3w dennych.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten wpis pewnie by nie powsta\u0142, gdyby nie inna publikacja, kt\u00f3ra ukaza\u0142a si\u0119 ca\u0142kiem niedawno. Opublikowa\u0142 j\u0105 zesp\u00f3\u0142 Leszka Satory w &#8222;Diseases of Aquatic Organisms&#8221;. Satora od kilku lat bada reakcj\u0119 fizjologiczn\u0105 ryb na r\u00f3\u017cne stresory. Odkry\u0142, \u017ce jednym z mechanizm\u00f3w obrony przed paso\u017cytami jest hiperplazja (rozrost) blaszek skrzelowych. Rozrost ten pojawia si\u0119 tak\u017ce pod wp\u0142ywem innych stresor\u00f3w. R\u00f3\u017cne gatunki ryb cechuje r\u00f3\u017cna hiperplazja. Ten mechanizm ma jednak skutek uboczny &#8211; takie skrzela s\u0142abiej wymieniaj\u0105 gazy. Wskutek tego gatunki, u kt\u00f3rych ten rozrost jest wi\u0119kszy, szybciej si\u0119 dusz\u0105 przy obni\u017ceniu st\u0119\u017cenia tlenu w wodzie. Ostatnia publikacja dotyczy ryb z\u0142owionych w dolnym odcinku Odry na prze\u0142omie lat 2022 i 2023, a wi\u0119c tych, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142y katastrof\u0119. Certy mia\u0142y ma\u0142\u0105 hiperplazj\u0119, a p\u0142ocie du\u017c\u0105. Autorzy zauwa\u017caj\u0105, \u017ce te pierwsze lepiej prze\u017cywa\u0142y katastrof\u0119, wskazuj\u0105c, \u017ce mechanizm obronny wywo\u0142any przez paso\u017cyty lub inne stresory, np. wysokie zasolenie, okaza\u0142 si\u0119 zgub\u0105 przy innej presji.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142kiem ciekawa publikacja. Wyja\u015bnia r\u00f3\u017cn\u0105 mi\u0119dzygatunkow\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107 na nisk\u0105 zawarto\u015b\u0107 tlenu czyli przyduch\u0119. Tak &#8211; znowu przyduch\u0119. Obecny konsensus naukowy jest taki, \u017ce katastrofa odrza\u0144ska mia\u0142a dwa etapy &#8211; pierwszy, w g\u00f3rnym i \u015brodkowym odcinku, gdzie zakwit <em>Prymnesium parvum<\/em> spowodowa\u0142 wzrost natlenienia (z chorob\u0105 gazow\u0105), podniesienie pH (z przekszta\u0142ceniem jon\u00f3w amonowych w amoniak), ale przede wszystkim uwolnienie prymnezyn, kt\u00f3re by\u0142y g\u0142\u00f3wnym czynnikiem zabijaj\u0105cym ryby i ma\u0142\u017ce (ale oszcz\u0119dzaj\u0105cym organizmy oddychaj\u0105ce p\u0142ucami). Ka\u017cdy zakwit jednak kiedy\u015b si\u0119 ko\u0144czy i masa glon\u00f3w obumiera. W wielu przypadkach jest to okazja do uwolnienia toksyn zawartych w ich cia\u0142ach, a wi\u0119c szczyt toksyczno\u015bci. Po tym za\u015b nast\u0119puje faza druga &#8211; te cia\u0142a zaczynaj\u0105 gni\u0107, poch\u0142aniaj\u0105c ca\u0142y dost\u0119pny tlen. W ci\u0105gu kilkunastu godzin nasycenie tlenem mo\u017ce z warto\u015bci 300% spa\u015b\u0107 blisko zera. R\u00f3\u017cnica ci\u015bnie\u0144 parcjalnych tlenu mi\u0119dzy organizmami a otoczeniem wyzwala chorob\u0119 gazow\u0105 (b\u0105belki tlenu uciekaj\u0105 przez skrzela, uszkadzaj\u0105c je dalej), ale, co wa\u017cniejsze &#8211; w wodzie brakuje tlenu dla organizm\u00f3w go potrzebuj\u0105cych. W katastrofie odrza\u0144skiej wraz z wod\u0105 w d\u00f3\u0142 rzeki sp\u0142yn\u0119\u0142y nie tylko zw\u0142oki miliard\u00f3w <em>Prymnesium parvum<\/em>, ale te\u017c tysi\u0119cy ryb. Te ryby, kt\u00f3re jako\u015b prze\u017cy\u0142y kontakt z prymnezyn\u0105, trafi\u0142y na stref\u0119 beztlenow\u0105. Sytuacja w dolnej Odrze i jeziorze D\u0105bie by\u0142a wi\u0119c ci\u0105giem dalszym katastrofy z g\u00f3rnego biegu, ale mia\u0142a zupe\u0142nie inny charakter. Tzn. pewnie prymnezyna by\u0142a obecna w wodzie, ale by\u0107 mo\u017ce w mniejszym st\u0119\u017ceniu, a g\u0142\u00f3wnym zab\u00f3jc\u0105 sta\u0142a si\u0119 przyducha. Osoby pr\u00f3buj\u0105ce ratowa\u0107 tamtejsze ryby zdawa\u0142y sobie z tego spraw\u0119 i podejmowano r\u00f3\u017cne pr\u00f3by dotlenienia wody, g\u0142\u00f3wnie przez jej mieszanie &#8211; strumieniem wody z woz\u00f3w stra\u017cackich, \u015brubami motor\u00f3wek &#8211; czym si\u0119 da\u0142o. Wed\u0142ug os\u00f3b wyposa\u017conych w mierniki st\u0119\u017cenia tlenu &#8211; pr\u00f3by te by\u0142y praktycznie bezskuteczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Publikacja Satory wyja\u015bnia wi\u0119c jeden z mechanizm\u00f3w decyduj\u0105cych o tolerancji na niski poziom tlenu, kt\u00f3ry wyst\u0105pi\u0142 w dolnej Odrze jako skutek zakwitu i nap\u0142ywu martwych ryb z g\u00f3ry rzeki. Rzecz w tym, \u017ce spos\u00f3b, w jaki j\u0105 spopularyzowano na polskiej witrynie &#8222;National Geographic&#8221; kompletnie j\u0105 wypacza (mo\u017cliwe, \u017ce sam Satora zgadza si\u0119 na t\u0119 interpretacj\u0119, kt\u00f3rej nie m\u00f3g\u0142 umie\u015bci\u0107 w recenzowanym czasopi\u015bmie naukowym). Nag\u0142\u00f3wek odkrywa rewelacj\u0119 &#8222;Wiadomo ju\u017c, co zabi\u0142o ryby w Odrze w 2022 roku. To nie toksyczne algi&#8221;. Owszem &#8211; nadal \u015bci\u015ble bior\u0105c, nie ma w nim nic wprost b\u0142\u0119dnego: w dolnej Odrze g\u0142\u00f3wnym czynnikiem zab\u00f3jczym by\u0142o niedotlenienie. Tyle \u017ce w tym zakresie by\u0142o to ju\u017c wiadomo w samym momencie katastrofy, wi\u0119c nie ma tu nic odkrywczego. Satora nie to odkry\u0142. To, co jest dezinformacj\u0105, to rozszerzenie na ca\u0142\u0105 katastrof\u0119 tego, co wydarzy\u0142o si\u0119 w jej drugim etapie, kt\u00f3ry nie nast\u0105pi\u0142by, gdyby nie pierwszy z toksycznymi algami. Satora w wywiadzie m\u00f3wi, \u017ce ryby, kt\u00f3re obserwowa\u0142 wygl\u0105da\u0142y na dusz\u0105ce si\u0119, a jego analizy wskazuj\u0105 na rozrost skrzeli. Tyle \u017ce ma si\u0119 to nijak do ryb, kt\u00f3re gin\u0119\u0142y w pozosta\u0142ych cz\u0119\u015bciach Odry. One nie mia\u0142y skrzeli przero\u015bni\u0119tych tylko zanik\u0142e. Oczywi\u015bcie, takim szczeg\u00f3\u0142em nie przejmuj\u0105 si\u0119 ci, kt\u00f3rzy chc\u0105 podwa\u017cy\u0107 konsensus naukowy. W przekazie medialnym <em>Prymnesium parvum<\/em> zosta\u0142o uniewinnione albo wr\u0119cz w og\u00f3le znik\u0142o. W domy\u015ble &#8211; by\u0142o \u015bciem\u0105 ekolog\u00f3w (aktywist\u00f3w), \u017ceby podwa\u017cy\u0107 dzia\u0142ania gospodarcze (kopalnie, zak\u0142ady przemys\u0142owe produkuj\u0105ce du\u017co solanki, np. chemiczne, regulacje u\u0142atwiaj\u0105ce \u017ceglug\u0119) albo biolog\u00f3w (naukowc\u00f3w), kt\u00f3rzy wed\u0142ug niekt\u00f3rych, jak wiadomo, wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105 ze \u015bwiatowym rz\u0105dem w r\u00f3\u017cnych celach zniewalaj\u0105cych ludzko\u015b\u0107. <a href=\"https:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/2020\/12\/17\/amerykanin-rusek-i-covid\/\" data-type=\"post\" data-id=\"7600\">To klasyczny przyk\u0142ad dezinformacji<\/a>, w kt\u00f3rej prawdziwe dane (wyniki bada\u0144 Satory) s\u0105 rozpowszechniane z myl\u0105cym komentarzem.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Hydrobiolodzy generalnie nie maj\u0105 problemu z powi\u0105zaniem katastrofy Odry z <em>Prymnesium parvum<\/em>, cho\u0107 mog\u0105 r\u00f3\u017cnie rozk\u0142ada\u0107 akcenty. Dla nich to nie jest kwestia polityki tylko ekologii. Tymczasem dla niekt\u00f3rych <em>Prymnesium parvum<\/em> mo\u017ce sobie by\u0107 ciekawostk\u0105 hydrobiologiczn\u0105 w USA, Anglii, Grecji czy Norwegii, ale w Polsce nie mo\u017ce. W Polsce staje si\u0119 kwesti\u0105 polityczn\u0105. W szczeg\u00f3lno\u015bci za\u015b wed\u0142ug niekt\u00f3rych w og\u00f3le w Polsce go nie ma albo nie ma ono zdolno\u015bci toksycznych. Ciekawe czy w Stanach Zjednoczonych s\u0105 ich odpowiedniki Fundacji Tesli czy profesora Babi\u0144skiego. Pewnie tak.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>fot. Zakwit sinicowy we wroc\u0142awskiej Odrze jesieni\u0105 2023. Piotr Panek,<\/em> <em>licencja <a href=\"https:\/\/creativecommons.org\/licenses\/by-sa\/4.0\/\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">CC BY-SA 4.0<\/a><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>dla niekt\u00f3rych Prymnesium parvum mo\u017ce sobie by\u0107 ciekawostk\u0105 hydrobiologiczn\u0105 w USA, Anglii, Grecji czy Norwegii, ale w Polsce  staje si\u0119 kwesti\u0105 polityczn\u0105<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":9866,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,11,54,4,43],"tags":[841,114,81,865,70,583],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9859"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9859"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9859\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9871,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9859\/revisions\/9871"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/9866"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9859"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9859"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9859"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}