
{"id":9963,"date":"2025-04-15T12:13:39","date_gmt":"2025-04-15T10:13:39","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/?p=9963"},"modified":"2025-04-15T21:37:54","modified_gmt":"2025-04-15T19:37:54","slug":"zmija-na-spoznione-prima-aprilis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2025\/04\/15\/zmija-na-spoznione-prima-aprilis\/","title":{"rendered":"\u017bmija na sp\u00f3\u017anione prima aprilis"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-content\/uploads\/\/2025\/04\/zmije-1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"500\" height=\"728\" src=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-content\/uploads\/\/2025\/04\/zmije-1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9984\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Dwa dni temu na jednym z portali ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 o spekulacjach dotycz\u0105cych wyst\u0119powania \u017cmii \u0142\u0105kowej w Polsce. Mo\u017cna go podsumowa\u0107 tak, \u017ce jest gatunek \u017cmii, kt\u00f3ry wyst\u0119puje w po\u0142udniowej Europie, ale niekt\u00f3rzy podejrzewaj\u0105, \u017ce mo\u017ce wyst\u0119powa\u0107 skrajnie rzadko na po\u0142udniu Polski, przy czym nie ma potwierdzenia i wszystko pozostaje w sferze spekulacji. Tytu\u0142 g\u0142osi, \u017ce \u017cmija &#8222;mia\u0142a pojawi\u0107 si\u0119 w Polsce&#8221;, czyli te\u017c pozostaje w tonie niepotwierdzonych plotek, a nie twardych fakt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Autor w miar\u0119 poprawnie &#8211; na tyle, na ile mog\u0119 to sprawdzi\u0107 w artykule w Wikipedii &#8211; opisuje charakterystyk\u0119 tego gatunku. Podaje te\u017c, \u017ce jest bardzo podobna do \u017cmii zygzakowatej, czyli jedynego gatunku o potwierdzonym wyst\u0119powaniu w Polsce, wi\u0119c \u0142atwo je pomyli\u0107. To sprawia, \u017ce status wszelkich doniesie\u0144 na podstawie przypadkowej obserwacji osobnika przemykaj\u0105cego gdzie\u015b w trawie &#8211; bez analiz genetycznych (ja bym dopu\u015bci\u0142 przynajmniej dok\u0142adne ogl\u0119dziny specjalisty) &#8211; pozostanie niepotwierdzony.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak na razie wszystko wydaje si\u0119 OK. Sytuacje, \u017ce jaki\u015b gatunek o zasi\u0119gu po\u0142udniowoeuropejskim czasem pojawia si\u0119 w po\u0142udniowej Polsce, ale nie by\u0142o warunk\u00f3w, \u017ceby to odpowiednio udokumentowa\u0107 i zweryfikowa\u0107, s\u0105 cz\u0119ste. Przez lata nie by\u0142o jasne, czy dawne doniesienia o \u017cabie dalmaty\u0144skiej (zwanej zwink\u0105, podobnie jak jaszczurka) s\u0105 pewne czy omy\u0142kowe. Generalnie uwa\u017cano, \u017ce wyst\u0119puje, ale podejrzewano, \u017ce niekt\u00f3re obserwacje s\u0105 b\u0142\u0119dne.<\/p>\n\n\n\n<p>Obecnych obserwacji ju\u017c si\u0119 nie podwa\u017ca. Gatunkiem w\u0119\u017ca, co do kt\u00f3rego obecno\u015bci w Polsce by\u0142y w\u0105tpliwo\u015bci, jest zaskroniec rybo\u0142\u00f3w, kt\u00f3remu podobno zdarzy\u0142o si\u0119 przep\u0142yn\u0105\u0107 na nasz\u0105 stron\u0119 Olzy. Ostatecznie w prowadzonym przez Instytut Ochrony Przyrody PAN internetowym atlasie p\u0142az\u00f3w i gad\u00f3w ma swoj\u0105 kropk\u0119, a jego obecno\u015b\u0107 potwierdzili specjali\u015bci, wi\u0119c nie budzi w\u0105tpliwo\u015bci. W \u015brodowisku s\u0105 plotki o wyst\u0119powaniu te\u017c tarantuli ukrai\u0144skiej, bo w sumie skoro widziano j\u0105 w Czechach, S\u0142owacji czy Bia\u0142orusi, to czemu nie po tej stronie granicy. Podobnie by\u0142o z szakalem z\u0142ocistym, kt\u00f3ry w odr\u00f3\u017cnieniu od tarantuli jest potwierdzony. Wraz ze zmianami klimatu, ale te\u017c r\u00f3\u017cnymi innymi antropogenicznymi przekszta\u0142ceniami ekosystem\u00f3w, gatunki bardziej ciep\u0142olubne czy po prostu stepowe ci\u0105gle wkraczaj\u0105 (niekt\u00f3re wracaj\u0105 po d\u0142ugiej przerwie) do Polski, <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/nauka\/2176541,1,inwazja-malych-obcych-do-polski-nadciagaja-nowe-owady-i-pajaki.read\" data-type=\"link\" data-id=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/nauka\/2176541,1,inwazja-malych-obcych-do-polski-nadciagaja-nowe-owady-i-pajaki.read\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">o czym kiedy\u015b pisa\u0142em<\/a>. S\u0105 wreszcie przypadki, jak mur\u00f3wka zwyczajna, czyli po\u0142udniowoeuropejska jaszczurka, kt\u00f3rej stanowiska w Polsce s\u0105 potwierdzone, ale niemal na pewno s\u0105 efektem zawleczenia przez ludzi, a nie naturalnej ekspansji.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor artyku\u0142u nie poprzesta\u0142 na przytoczeniu lu\u017anych plotek (takich jak moja o tarantuli, nawet je\u017celi jest czyst\u0105 spekulacj\u0105, ale ci\u0105gotom medi\u00f3w do sensacji czasem trzeba ulec, gdy si\u0119 jest popularyzatorem). Przywo\u0142a\u0142 trzy \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3re wskazuj\u0105 na odnotowane, cho\u0107 obwarowane zastrze\u017ceniem o niepewno\u015bci obserwacje \u017cmii \u0142\u0105kowej w Bieszczadach. S\u0105 to materia\u0142y monitoringowe Bieszczadzkiego Parku Narodowego, baza Towarzystwa Herpetologicznego Natrix (to by\u0142oby \u015bwietne \u017ar\u00f3d\u0142o &#8211; mnie zdarza\u0142o si\u0119 inspirowa\u0107 niekt\u00f3re wpisy ich doniesieniami), a nawet papierowa ksi\u0105\u017cka z 1986 r. &#8222;P\u0142azy i gady krajowe&#8221;. Dane s\u0105 konkretne &#8211; od BdPN z lat 2018-20, od Natrix z lat 2015-21 z okolic Po\u0142oniny Cary\u0144skiej i Wetli\u0144skiej. Wszystko wygl\u0105da nie\u017ale &#8211; mo\u017cna by dopisa\u0107 do artyku\u0142u w Wikipedii.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba by niez\u0142ej znajomo\u015bci literatury lub drobiazgowo\u015bci w weryfikacji, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107, \u017ce co prawda W\u0142odzimierz Juszczyk, autor cytowanej ksi\u0105\u017cki o p\u0142azach i gadach, zmar\u0142 w 1986 r., ale sama ksi\u0105\u017cka mia\u0142a drugie wydanie dopiero w 1987. Natomiast w 1986 wydano inn\u0105 jego ksi\u0105\u017ck\u0119, &#8222;Gady i p\u0142azy&#8221;, jako tom &#8222;Ma\u0142ego s\u0142ownika zoologicznego&#8221; (notabene w Wikipedii 60 razy cz\u0119\u015bciej cytowan\u0105). Pewnie mo\u017cna by to by\u0142o zby\u0107 drobn\u0105 omy\u0142k\u0105. Rzecz w tym, \u017ce przedstawiciele Natrix nigdy w swoich materia\u0142ach tego gatunku nie notowali. Na stronach Bieszczadzkiego PN te\u017c nic nie ma o \u017cmijach innych ni\u017c zygzakowata. M\u00f3wi\u0105c wprost: \u017ar\u00f3d\u0142a s\u0105 sfa\u0142szowane. Co wi\u0119cej, o ile o wspomnianych przypadkach plotki rzeczywi\u015bcie kr\u0105\u017cy\u0142y, o tyle o \u017cmii \u0142\u0105kowej raczej nie. Zatem nie tylko \u017ar\u00f3d\u0142a na potwierdzenie niepotwierdzonych doniesie\u0144 s\u0105 zmy\u015blone, ale i same doniesienia.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie to wt\u00f3rna sprawa, czy autor bezczelnie sam wszystko zmy\u015bli\u0142, czy zawierzy\u0142 sztucznej inteligencji. Jak <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2025\/01\/16\/zimorodek-nie-byl-ziemiorodkiem\/\" data-type=\"post\" data-id=\"9803\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">pisa\u0142em niedawno<\/a>, AI ch\u0119tnie podsunie informacje o przyrodzie, ale w odr\u00f3\u017cnieniu od historii plotkarskich z \u017cycia celebryt\u00f3w tekst\u00f3w o przyrodzie jeszcze jest za ma\u0142o, \u017ceby wygenerowa\u0142a poprawne informacje. Co prawda sam opis gatunku &#8211; zapewne z Wikipedii, na kt\u00f3rej ruch w ostatnich miesi\u0105cach jest generowany w\u0142a\u015bnie w znacznej mierze przez boty tego typu &#8211; jako tako stre\u015bci\u0142a, a \u017ar\u00f3d\u0142a, kt\u00f3re do wszystkiego dopasowa\u0142a, wygl\u0105daj\u0105 wiarygodnie, ale mi\u0119dzy \u017ar\u00f3d\u0142ami a tre\u015bci\u0105 nie ma zwi\u0105zku.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0107 mo\u017ce to jest w tym wszystkim najgorsze &#8211; efekt wygl\u0105da wiarygodnie. To nie jest automatyczny t\u0142umacz sprzed 20 lat, kt\u00f3ry generowa\u0142 strony misjonarskie, gdzie umieszcza\u0142 &#8222;Episto\u0142\u0119 od Typowy Anglik&#8221; (od razu rozwi\u0105\u017c\u0119 zagadk\u0119 &#8211; chodzi\u0142o o &#8222;List Jana&#8221;), od razu wzbudzaj\u0105c \u015bmiech i politowanie. Kiedy jeden z profili facebookowych poda\u0142 w prima aprilis informacj\u0119 o krokodylu w Biebrzy (swoj\u0105 drog\u0105, nie cierpi\u0119 tego zwyczaju), by\u0142o to oczywiste. Tu jednak ani nie ma intencji \u017cartu, ani nie jest on a\u017c tak widoczny. Mo\u017ce to niegro\u017ana dezinformacja, ale dezinformacja.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: Friedrich Knauer (Das Leben unserer heimischen Lurche und Kriechtiere im Kreislaufe eines Jahres, 1905), domena publiczna<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>PS Zastanawia mnie w tym wszystkim, jak w og\u00f3le dosz\u0142o do powstania takiego artyku\u0142u. Ci\u0119\u017cko uwierzy\u0107, \u017ceby autor zada\u0142 programowi polecenie &#8222;napisz sensacyjny artyku\u0142 popularnonaukowy&#8221;. Pr\u0119dzej mo\u017cna podejrzewa\u0107, \u017ce da\u0142 si\u0119 wkr\u0119ci\u0107 w jaki\u015b primaaprilisowy \u017cart i kaza\u0142 sztucznej inteligencji stworzy\u0107 artyku\u0142 na podstawie tej informacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwa dni temu na jednym z portali ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 o spekulacjach dotycz\u0105cych wyst\u0119powania \u017cmii \u0142\u0105kowej w Polsce. Mo\u017cna go podsumowa\u0107 tak, \u017ce jest gatunek \u017cmii, kt\u00f3ry wyst\u0119puje w po\u0142udniowej Europie, ale niekt\u00f3rzy podejrzewaj\u0105, \u017ce mo\u017ce wyst\u0119powa\u0107 skrajnie rzadko na po\u0142udniu Polski, przy czym nie ma potwierdzenia i wszystko pozostaje w sferze spekulacji. Tytu\u0142 g\u0142osi, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,11,4,8],"tags":[841,50,282,1195],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9963"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9963"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9963\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10015,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9963\/revisions\/10015"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9963"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9963"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9963"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}