
{"id":998,"date":"2011-09-07T09:37:53","date_gmt":"2011-09-07T07:37:53","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=998"},"modified":"2013-02-11T18:07:34","modified_gmt":"2013-02-11T17:07:34","slug":"nie-grac-w-tej-grze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2011\/09\/07\/nie-grac-w-tej-grze\/","title":{"rendered":"Nie gra\u0107 w tej grze?"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/09\/1690208033_c8bc034a60.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-999\" title=\"1690208033_c8bc034a60\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/09\/1690208033_c8bc034a60.jpg\" alt=\"\" width=\"500\" height=\"333\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2011\/09\/1690208033_c8bc034a60.jpg 500w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2011\/09\/1690208033_c8bc034a60-300x199.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Spotyka\u0142em si\u0119 wielokrotnie z opini\u0105, \u017ce dzie\u0144 wybor\u00f3w jest &#8222;\u015bwi\u0119tem demokracji&#8221;. Uzasadnienie teoretyczne tego stwierdzenia jest bardzo \u0142adne. Oto obywatele w dniu wybor\u00f3w wyra\u017caj\u0105 swoje preferencje, wybieraj\u0105 swoich przedstawicieli, kt\u00f3rzy przez kolejne lata b\u0119d\u0105 ich reprezentowa\u0107 i rz\u0105dzi\u0107 w ich imieniu. Przy tym wybrani przedstawiciele nie reprezentuj\u0105 tylko swoich wyborc\u00f3w, ale generalnie ca\u0142y umowny &#8222;nar\u00f3d&#8221;, czyli og\u00f3\u0142 obywateli. I to do tego og\u00f3\u0142u obywateli, nazywanych narodem nale\u017cy &#8222;w\u0142adza zwierzchnia&#8221;. Jednak nar\u00f3d nie mo\u017ce jej sprawowa\u0107 bezpo\u015brednio, dlatego sprawuje j\u0105 przez swoich przedstawicieli. Wybory w tym wszystkim pe\u0142ni\u0105 wa\u017cn\u0105 rol\u0119, poniewa\u017c dzi\u0119ki nim w\u0142adza przedstawicieli jest legitymizowana. Powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na wynik wyborczy, wybrani przedstawiciele narodu (og\u00f3\u0142u obywateli) mog\u0105 twierdzi\u0107, \u017ce maj\u0105 wszelkie prawo do tego, by nie tylko wypowiada\u0107 si\u0119 w imieniu narodu, ale sprawowa\u0107 pe\u0142ni\u0119 w\u0142adzy. Podobnie zreszt\u0105 mo\u017ce o sobie powiedzie\u0107 opozycja &#8211; jej rola jest taka, a nie inna, poniewa\u017c oni r\u00f3wnie\u017c maj\u0105 do tego mandat. Mimo wi\u0119c, \u017ce przegrali maj\u0105 swoje prawa zwi\u0105zane z systemem.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Tyle mniej wi\u0119cej m\u00f3wi teoria. W schemacie tym obywatel ma w praktyce mamy wi\u0119c trzy rozwi\u0105zania:<br \/>\n1. Wyborca g\u0142osuje i oddaje g\u0142os wa\u017cny.<br \/>\n2. Wyborca g\u0142osuje i oddaje g\u0142os niewa\u017cny.<br \/>\n3. Wyborca nie g\u0142osuje.<\/p>\n<p>O rozwi\u0105zaniu pierwszym w zasadzie nie ma co pisa\u0107. Jest to rozwi\u0105zanie, kt\u00f3re jest najlepsze z punktu widzenia teorii uzasadniaj\u0105cej \u015bwi\u0119to demokracji. W schemacie tym prawo do g\u0142osowania jest przedstawiane wr\u0119cz jako obywatelski obowi\u0105zek, od kt\u00f3rego uchylaj\u0105 si\u0119 obywatele niedojrzali. Podobnie jest z rozwi\u0105zaniem drugim. Odpowiedzialny obywatel, kt\u00f3ry nie znajduje dla siebie wiarygodnego kandydata, bierze udzia\u0142 w wyborach, a sw\u00f3j wyb\u00f3r wyra\u017ca g\u0142osem niewa\u017cnym. Oba rozwi\u0105zania s\u0105 akceptowane przez system, poniewa\u017c w praktyce oznaczaj\u0105 jego legitymizacj\u0119.<\/p>\n<p>Mnie ostatnio interesuje rozwi\u0105zanie trzecie. A co je\u015bli obywatel nie bierze udzia\u0142u w wyborach? To znaczy, jego wyb\u00f3r jest w pe\u0142ni \u015bwiadomy, nie wynika z lenistwa, czy niech\u0119ci, lecz jest w pe\u0142ni przemy\u015blany. Czy takie stanowisko jest dopuszczalne? Jakie motywy mog\u0105 nim kierowa\u0107?<\/p>\n<p>Zatrzymajmy si\u0119 najpierw nad motywami. Mo\u017ce ich by\u0107 wiele, ale mi przychodz\u0105 na my\u015bl trzy. Po pierwsze, mo\u017ce uzna\u0107, \u017ce problemem nie jest to, czy u w\u0142adzy jest partia A czy partia B, ale sam system. Po drugie, obywatel mo\u017ce twierdzi\u0107, \u017ce r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy parti\u0105 A, B czy C s\u0105 nieznaczne i \u017ce w kluczowych kwestiach, na przyk\u0142ad gospodarczych, wszystkie ugrupowania przedstawiaj\u0105 si\u0119 tak samo. Po trzecie obywatel mo\u017ce by\u0107 rozczarowany, poniewa\u017c klasa polityczna jest generalnie niewiarygodna. W tych trzech przypadkach jedynym sensownym rozwi\u0105zaniem jest nieuczestniczenie w systemie, tak by go nie legitymizowa\u0107. To znaczy przez sw\u00f3j brak udzia\u0142u w wyborach ani nie wspiera\u0107 partii rz\u0105dz\u0105cej (partii rz\u0105dz\u0105cych), ani ugrupowa\u0144 opozycyjnych.<\/p>\n<p>Kontrargument na takie stanowisko jest mniej wi\u0119cej taki: je\u015bli kto\u015b  nie bierze udzia\u0142u w wyborach, to tym samym wspiera najbardziej niekorzystnego dla siebie kandydata, poniewa\u017c gdyby zag\u0142osowa\u0142 kandydat ten mia\u0142by mniejsze szanse wyboru. Argument ten ma charakter negatywny i opiera si\u0119 na zasadzie mniejszego z\u0142a: g\u0142osowanie i wyb\u00f3r kogo\u015b jest mniejszym z\u0142em, ni\u017c brak udzia\u0142u w wyborach, kt\u00f3ry jest z\u0142em wi\u0119kszym.<\/p>\n<p>Kontrargument ten jednak w \u017caden spos\u00f3b nie podwa\u017ca wspominanych wy\u017cej trzech motyw\u00f3w. W ich \u015bwietle mniejsze z\u0142o wci\u0105\u017c jest z\u0142em, a wi\u0119c udzia\u0142 w wyborach wci\u0105\u017c jest niemo\u017cliwy do przyj\u0119cia.<\/p>\n<p>Pozostaje pytanie, czy takie rozwi\u0105zanie jest dopuszczalne? Oczywi\u015bcie z punktu widzenia prawa, tak. Nie ma obowi\u0105zku g\u0142osowania, a czynne czy bierne prawo wyborcze, jest w\u0142a\u015bnie prawem, z kt\u00f3rego mo\u017cna, ale nie trzeba, skorzysta\u0107.<\/p>\n<p>Zostawmy jednak prawo, co z obyczajami? Tutaj sprawa jest bardziej z\u0142o\u017cona, ale zauwa\u017c\u0119 jedn\u0105 rzeczy. Z punktu widzenia praktyki demokracji w Polsce, takie rozwi\u0105zanie nie jest trudne do przyj\u0119cia. Wszak od roku 1989 frekwencja tylko trzy razy przekroczy\u0142a pr\u00f3g 60% i oscyluje wok\u00f3\u0142 50-55%. I co? I nic &#8211; system ma si\u0119 dobrze.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <span id=\"yui_3_4_0_3_1315381088411_927\"><a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/bartheq\/\">bartheq<\/a>, Flickr (CC BY 2.0)<\/span><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spotyka\u0142em si\u0119 wielokrotnie z opini\u0105, \u017ce dzie\u0144 wybor\u00f3w jest &#8222;\u015bwi\u0119tem demokracji&#8221;. Uzasadnienie teoretyczne tego stwierdzenia jest bardzo \u0142adne. Oto obywatele w dniu wybor\u00f3w wyra\u017caj\u0105 swoje preferencje, wybieraj\u0105 swoich przedstawicieli, kt\u00f3rzy przez kolejne lata b\u0119d\u0105 ich reprezentowa\u0107 i rz\u0105dzi\u0107 w ich imieniu. Przy tym wybrani przedstawiciele nie reprezentuj\u0105 tylko swoich wyborc\u00f3w, ale generalnie ca\u0142y umowny &#8222;nar\u00f3d&#8221;, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,6,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/998"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=998"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/998\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2122,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/998\/revisions\/2122"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=998"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=998"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=998"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}