
{"id":1063,"date":"2012-03-18T01:22:08","date_gmt":"2012-03-18T00:22:08","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1063"},"modified":"2012-03-23T00:01:52","modified_gmt":"2012-03-22T23:01:52","slug":"zloto-pod-kotelnicom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/03\/18\/zloto-pod-kotelnicom\/","title":{"rendered":"Z\u0142oto pod Kotelnicom"},"content":{"rendered":"<p>Zanim opowiem wom, co mi sie ostatnio przydarzy\u0142o, niekze przyboce, co godo\u0142ek we wpisie z 25 lutego. No wi\u0119c godo\u0142ek o tym, ze kie w 1842 rocku Ruscy zrezygnowali z Kalifornii &#8211; to po pewnym casie odkryto tamok z\u0142oto. Potem w rocku 1867 zrezygnowali z Alaski &#8211; i tamok tyz po pewnym casie z\u0142oto odkryto. No to skoro dwaj\u015bcia pare rok\u00f3w temu zrezygnowali z Polski &#8211; to znacy, ze i u nos kasi to z\u0142oto musi by\u0107! Ino ka? Kany go suka\u0107? Tutok na dobry pomys\u0142 wpad\u0142a Emilecka, ft\u00f3ro 26 lutego o godzinie 12:02 zaproponowa\u0142a, coby bacnie obserwowa\u0107 pocynania Felka znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi. Baju\u015bci! Pies wprowdzie mo lepsy w\u0119ch od c\u0142owieka, ale kie idzie o bogactwo &#8211; to najlepsy psi nos nie wycuje tego bogactwa lepiej niz Felek! Wi\u0119c sprawa powinna by\u0107 prosto: trza sprawdzi\u0107, ka Felek ostatnio jakomsi dzia\u0142ke kupi\u0142 &#8211; i tamok w\u0142a\u015bnie trza ryktowa\u0107 posukiwania.<\/p>\n<p>No i co sie okaza\u0142o? Ano to, ze w \u0142o\u0144skim roku naby\u0142 on kawa\u0142ecek ziemi nad niewielkom wsiom Huba, co to rozci\u0105go sie na do\u015b\u0107 stromym zbocu po\u0142udniowyk Gorc\u00f3w. Ponizej tej wsi jest Jezioro Czorszty\u0144skie, \u015btucne zre\u015btom, przez ft\u00f3re przep\u0142ywajom wody Dunajca. Nad Hubom za\u015b &#8211; wznosi sie poro\u015bni\u0119ty zielonymi smreckami wierch Kotelnica.<\/p>\n<p>No i na tym kawa\u0142ecku ziemi, mi\u0119dzy Hubom a tym wierchem, Felek wybudowo\u0142 pikny pensjonat, ft\u00f3ry nazwo\u0142 &#8222;Pod Kotelnic\u0105&#8221;. W sumie nie\u017ale se to wymy\u015bli\u0142. Bo przy dobrej pogodzie jest stamtela tak pikny widok na Tatry i Spisz, ze fto roz go uwidzi &#8211; ten bedzie fcio\u0142 tamok wraca\u0107 i wraca\u0107. A kieby wr\u00f3ci\u0142 &#8211; to by\u0142aby pikno sansa, ze znowu w Felkowym pensjonacie zago\u015bci.<\/p>\n<p>Zarozem niedaleko tego miejsca przechodzi cyrwony \u015blak z Turbacza na Luba\u0144. No i Felek wpod\u0142 na pomys\u0142, coby przy tym \u015blaku postawi\u0107 drogowskaz do swego pensjonatu. Mio\u0142 nadzieje, ze ten drogowskaz bedzie turyst\u00f3w piknie kusi\u0142, coby przybywali do niego wroz ze swoimi dutkami. Haj.<\/p>\n<p>To jesce nie koniec Felkowyk inwestycji w tej okolicy. Nad brzegiem Jeziora Czorszty\u0144skiego wyryktowo\u0142 on wypozycalnie \u0142odzi. A na przys\u0142o\u015b\u0107 planowo\u0142 wybudowanie kolejki linowej, ft\u00f3ro \u0142\u0105cy\u0142aby jego pensjonat z tom wypozycalniom.<\/p>\n<p>Heeeeej! D\u0142ugo by wymienia\u0107, co on tamok jesce planowo\u0142. Ba dlo mnie wozne by\u0142o jedno &#8211; skoro tak barzo zainteresowo\u0142 sie tym miejscem, to z\u0142oto musia\u0142o by\u0107 w\u0142a\u015bnie tamok. Najpewniej pod samym pensjonatem &#8211; Felek pewnie specjalnie postawi\u0142 go na piknyk z\u0142ozak z\u0142ota, coby postronnym posukiwacom trudniej by\u0142o do nik dotrze\u0107. Bajako.<\/p>\n<p>No to skoro juz wy\u015bpekulowo\u0142ek, kany lezy z\u0142oto, naleza\u0142o przyst\u0105pi\u0107 do posukiwa\u0144. Pohybo\u0142ek w Tatry i popyto\u0142ek Maryne Krywaniec, coby przys\u0142a\u0142a mi do pomocy pare nied\u017awiedzi. Orlica nie zawiod\u0142a &#8211; wkr\u00f3tce zg\u0142osi\u0142o sie ku mnie jaz dwano\u015bcie wielkik, silnyk mi\u015bk\u00f3w z Tater i okolic. Cho\u0107 zakwycone to one nie by\u0142y.<br \/>\n&#8211; Maryna kaza\u0142a nom do wos przyj\u015b\u0107 &#8211; pedzia\u0142y. &#8211; Ino po co? Jesce my sie ze snu zimowego porz\u0105dnie nie wybudzili, a wy, krzesny, juz podobno fcecie nos do jakiejsi roboty fizycnej zagoni\u0107.<br \/>\n&#8211; Ale jakiej roboty! &#8211; odpowiedzio\u0142ek zakwycony. &#8211; Bedziecie suka\u0107 z\u0142ota!<br \/>\n&#8211; A, wypchojcie sie &#8211; rzek\u0142y na to nied\u017awiedzie. &#8211; Na co nom z\u0142oto? Ani zje\u015b\u0107 go sie nie do, ani wy\u015bcieli\u0107 nim gawry.<br \/>\n&#8211; Krucafuks! Wy sie nic a nic, sietnioki, nie znocie na ekonomii! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; Kie nojdziemy barzo duzo z\u0142ota, to bedzie oznaca\u0142o wielkie bogactwo! Koniunktura gospodarco bedzie! Prosperity! Rozumiecie? Polska przeinacy sie w kraj mlekiem i miodem p\u0142yn\u0105cy!<br \/>\n&#8211; Miodem? &#8211; nied\u017awiedzie nagle sie ozywi\u0142y. &#8211; Trza by\u0142o tak od rozu! Godocie, ze Polska bedzie krajem p\u0142yn\u0105cym miodem?<br \/>\n&#8211; I mlekiem &#8211; przybocy\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Mleko to se sami wypijcie, jak fcecie &#8211; odpowiedzia\u0142y nied\u017awiedzie. &#8211; Ale mi\u00f3\u00f3\u00f3\u00f3\u00f3\u00f3d! O, Jezusicku! Mi\u00f3d! Mi\u00f3d! Na co my jesce cekomy? Biermy sie za sukanie tego z\u0142ota!<\/p>\n<p>I tym w\u0142a\u015bnie nied\u017awiedzie kapecke r\u00f3zniom sie od wos ludzi: wy \u0142atwo ulegocie gor\u0105cce z\u0142ota, nied\u017awiedzie &#8211; gor\u0105cce z\u0142ocistego miodu. Haj.<\/p>\n<p>Pos\u0142ek ze swoimi dwunastoma kud\u0142atymi kompanami ku Felkowej hurtowni. W\u0142amali my sie do \u015brodka i zabrali stamtela kilofy, latarki i r\u00f3zne inkse ustrojstwa, ft\u00f3re mog\u0142y by\u0107 przydatne do nasyk prac posukiwawcyk. No i udali my sie nad Hube, ku Felkowemu pensjonatowi, ft\u00f3ry juz za nied\u0142ugo mio\u0142 zosta\u0107 otwarty.<\/p>\n<p>&#8211; Ten teren to jest najnowsy nabytek Felka &#8211; pedzio\u0142ek nied\u017awiedziom. &#8211; I kasi tutok musi by\u0107 to z\u0142oto. Nojd\u017amy je, zanim ludzie je nojdom.<br \/>\n&#8211; Do roboty! &#8211; zawo\u0142a\u0142y z zapa\u0142em nied\u017awiedzie. &#8211; Niek to z\u0142oto jak najsybciej sie nojdzie i niek dzi\u0119ki niemu jak najsybciej po ca\u0142ej Polsce rozleje sie pikny mi\u00f3d!<\/p>\n<p>Nieopodal zacyno\u0142 sie smrekowy las. Posli my do tego lasa i zac\u0119li tamok ryktowa\u0107 podkop. Cierpliwie kopi\u0105c wyryktowali my korytorz, ft\u00f3ry si\u0119go\u0142 pod sam pensjonat. Potem &#8211; o\u015bwietlaj\u0105c se miejsce rob\u00f3t latarkami &#8211; zac\u0119li my kopa\u0107 w g\u0142\u0105b, ba wartko natrafili na ska\u0142y. Wte nied\u017awiedzie chyci\u0142y kilofy w swe pot\u0119zne \u0142apy i zac\u0119\u0142y piknie te ska\u0142y rozkuwa\u0107.<\/p>\n<p>I tak oto prace wykonywane by\u0142y na dw\u00f3k poziomak: na g\u00f3rze robotnicy ko\u0144cyli Felkowy pensjonat, a pod ziemiom &#8211; nied\u017awiedzie suka\u0142y z\u0142ota.<\/p>\n<p>Pensjonat &#8222;Pod Kotelnic\u0105&#8221; zosto\u0142 wre\u015bcie piknie uko\u0144cony. Tymcasem nied\u017awiedzie &#8211; cho\u0107 zdo\u0142a\u0142y ca\u0142kiem sporo ska\u0142 roz\u0142upa\u0107 &#8211; ci\u0105gle nie mog\u0142y natrafi\u0107 na cho\u0107by najmniejsy \u015blad z\u0142ota. Ba nie za\u0142amywa\u0142y sie. Suka\u0142y dalej.<\/p>\n<p>A wcora &#8211; do pensjonatu &#8222;Pod Kotelnic\u0105&#8221; przyj\u0119to pierwsyk go\u015bci. Nieft\u00f3rzy przybyli z zagranicy! Felek uzno\u0142, ze w celak promocyjnyk worce wyryktowa\u0107 dlo tyk pierwsyk go\u015bci urocysty obiad na kost firmy. Zaprosi\u0142 nawet g\u00f3ralskom kapele. I jesce paru redaktor\u00f3w, coby piknie pokwolili ten nowy obiekt w lokalnej prasie. Postanowi\u0142ek p\u00f3\u015b\u0107 na te ca\u0142om impreze, bo by\u0142ek ciekaw, jak ona bedzie wygl\u0105da\u0142a. Jak postanowi\u0142ek, tak zrobi\u0142ek. Felek, zaj\u0119ty rozmowom z redaktorami, w og\u00f3le nie zwr\u00f3ci\u0142 na mnie uwagi. Go\u015bcie z kolei uznali, ze krync\u0105cy sie pomi\u0119dzy nimi owcarek zosto\u0142 specjalnie tutok sprowadzony jako element miejscowego folkloru.<\/p>\n<p>Heeej! Cego tamok nie by\u0142o! Na przystawke &#8211; oscypek na ciep\u0142o z zurawinom, na zupe &#8211; kwa\u015bnica, na drugie danie &#8211; pstr\u0105g ze smazonymi grulami, a na deser &#8211; &#8222;lody po zb\u00f3jnicku&#8221;. Swojom drogom to jo nigdy nie s\u0142yso\u0142ek, coby zb\u00f3jnicy jedli jakiesi lody, ale by\u0107 moze Felek zno sie na historii podhala\u0144skiego zb\u00f3jnictwa lepiej niz jo. No a do posi\u0142k\u00f3w podano by\u0142a \u0141\u0105cko \u015aliwowica. Ca\u0142o bida w tym, ze o ile uda\u0142o mi sie wy\u0142udzi\u0107 od ludzi kapecke oscypka cy gruli &#8211; to nifto nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, ze tej \u015bliwowicki jo tyz byk ch\u0119tnie skostowo\u0142.<\/p>\n<p>Natomiast kie ludzie juz se tej \u015bliwowicy popili, to nagle uznali, ze musi by\u0107 ona naprowde barzo mocno, bo poculi&#8230; jakby ca\u0142y pensjonat zac\u0105\u0142 sie tak jakosi dziwnie ko\u0142ysa\u0107. Ale na m\u00f3j dusiu! Skoro jo nie wypi\u0142ek nic, to cemu jo tyz to ko\u0142ysanie pocu\u0142ek? O, krucafuks! Zaroz domy\u015bli\u0142ek sie cemu. Wyskocy\u0142ek do pola. Pohybo\u0142ek ku nasemu podkopowi. Pogno\u0142ek przez podziemny korytorz i zaroz noloz\u0142ek sie przy poch\u0142oni\u0119tyk pracom nied\u017awiedziak.<\/p>\n<p>&#8211; Przerwijcie robote, krze\u015bni! &#8211; popyto\u0142ek. &#8211; Musicie natychmiast przerwa\u0107!<br \/>\n&#8211; A to cemu? &#8211; spyta\u0142y nied\u017awiedzie.<br \/>\n&#8211; Nie jestem pewien &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Ale tamok w g\u00f3rze fundamenty pensjonatu chyba zac\u0119\u0142y p\u0119ka\u0107 od tego wasego rozwalania ska\u0142!<br \/>\n&#8211; Ale jak przerwiemy robote, to co bedzie z miodem, ft\u00f3ry dzi\u0119ki z\u0142otu mio\u0142 pop\u0142yn\u0105\u0107 przez ca\u0142y kraj? &#8211; zmartwi\u0142y sie nied\u017awiedzie.<br \/>\n&#8211; Pomy\u015ble o tym &#8211; obieco\u0142ek. &#8211; Ba teroz, jako najwi\u0119ksy przyjaciel c\u0142owieka, muse przede sy\u0107kim zadba\u0107, coby nie by\u0142o tutok ofiar w ludziak.<br \/>\n&#8211; Krzesny! Krzesny! &#8211; odezwo\u0142 sie jeden z nied\u017awiedzi. &#8211; Ale jo cuje, ze tutok, pod tom ska\u0142om, nojduje sie prowdziwo zy\u0142a z\u0142ota! Pozw\u00f3lcie, ze jesce ino roz prasne kilofem.<br \/>\n&#8211; Dobrze &#8211; zgodzi\u0142ek sie. &#8211; Jeden roz.<\/p>\n<p>No i nied\u017awied\u017a prasn\u0105\u0142 kilofem z ca\u0142ej si\u0142y. Kawa\u0142 ska\u0142y piknie sie ukrusy\u0142. Ale pod tym, co sie ukrusy\u0142o, nie by\u0142o zodnego z\u0142ota.<\/p>\n<p>&#8211; No to fajrant &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Pokiela nie bedzie pewno\u015bci, ze pensjonat jest bezpiecny.<br \/>\n&#8211; Jesce jeden roz, krzesny, jesce jeden &#8211; j\u0119kn\u0105\u0142 nied\u017awied\u017a. &#8211; Piknie pytom. Jo naprowde cuje, ze w\u0142a\u015bnie tutok musi by\u0107 pikne z\u0142oto.<br \/>\n&#8211; No, niekze ta &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Ale to juz naprowde mo by\u0107 ostatni roz.<\/p>\n<p>I nied\u017awied\u017a znowu kilofem prasn\u0105\u0142. Pare okruch\u00f3w skalnyk rozbryzg\u0142o sie woko\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Au! &#8211; zawo\u0142o\u0142 nied\u017awied\u017a.<br \/>\n&#8211; Jest z\u0142oto?! &#8211; ozywi\u0142ek sie.<br \/>\n&#8211; Nie, nimo &#8211; odrzek\u0142 nied\u017awied\u017a. &#8211; A cemu\u015bcie pomy\u015bleli, ze jest?<br \/>\n&#8211; Bo przecie zawo\u0142ali\u015bcie &#8222;Au&#8221;. A to jest symbol chemicny z\u0142ota.<br \/>\n&#8211; Nie znom sie na wasyk symbolak chemicnyk &#8211; burkn\u0105\u0142 nied\u017awied\u017a. &#8211; Zawo\u0142o\u0142ek &#8222;Au&#8221;, bo jeden w odprysk\u00f3w z tej ska\u0142y trafi\u0142 mnie w nos. Ale pozw\u00f3lcie mi jesce roz tym kilofem prasn\u0105\u0107. Tym rozem naprowde ostatni.<br \/>\n&#8211; Mowy nimo! &#8211; prociwi\u0142ek sie. &#8211; Wy\u015bcie, krzesny, chyba w jakisi kilofoholizm popadli! Przerywomy robote i wychodzimy stela. Sy\u0107ka.<br \/>\n&#8211; No przecie godom, ze to ostatni roz &#8211; odrzek\u0142 na to nied\u017awied\u017a i nie przejmuj\u0105c sie moim sprzeciwem uderzy\u0142 w ska\u0142e po roz kolejny.<\/p>\n<p>O, kruca! Jakiesi trzaski nagle rozleg\u0142y sie nad nomi. Grudki ziemi i drobne kamyki posypa\u0142y sie na nase g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Co sie dzieje? &#8211; spyta\u0142y nied\u017awiedzie.<br \/>\n&#8211; Nie wiem &#8211; odpowiedzio\u0142ek. &#8211; Ale lepiej hybojmy.<\/p>\n<p>No i opu\u015bcili my nasom kopalnie najsybciej jako mogli. A potem wybiegli my z lasa, coby uwidzie\u0107, co sie dzieje z pensjonatem. Po\u017areli my i&#8230; o, krucafuks!!! Okaza\u0142o sie, ze fundamenty zupe\u0142nie pop\u0119ka\u0142y, pensjonat przesto\u0142 sie na nik trzyma\u0107 i teroz&#8230; zsuwo\u0142 sie po g\u00f3rskim zbocu w strone Jeziora Czorszty\u0144skiego! Felkowo nieruchomo\u015b\u0107 przeinacy\u0142a sie w ruchomo\u015b\u0107! I to ruchomo\u015b\u0107 nabieraj\u0105com coroz wi\u0119ksej pr\u0119dko\u015bci!<\/p>\n<p>&#8211; Go\u0144my ten pensjonat! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek do nied\u017awiedzi. &#8211; Moze domy rade go zatrzyma\u0107!<\/p>\n<p>No i rusyli my sy\u0107ka w po\u015bcig. Ale biec stromo w d\u00f3\u0142 &#8211; to wcale nie by\u0142o \u0142atwe. Furt ftosi z nos potyko\u0142 sie na nier\u00f3wnym terenie i kozio\u0142kowo\u0142, podcinaj\u0105c przy okazji nablizej biegn\u0105cyk.<\/p>\n<p>Tymcasem cyn\u015b\u0107 ludzi w zjezdzaj\u0105cym pensjonacie dar\u0142a sie &#8222;Ratunku!&#8221; Inksi odmawiali g\u0142o\u015bno &#8222;Ojce nas&#8221;. Pojedy\u0144cy g\u0142os &#8211; zgadnijcie, do kogo nalezo\u0142 &#8211; biadoli\u0142 stra\u015bnie:<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! Telo dutk\u00f3w straconyk! Telo dutk\u00f3w!<\/p>\n<p>Pensjonat &#8222;Pod Kotelnic\u0105&#8221; pomkn\u0105\u0142 przez Hube. Jakimsi cudem nie wpod\u0142 po drodze na zodnom z cha\u0142up, ino jakosi je sy\u0107kie omin\u0105\u0142. Nifto we wsi na scyn\u015bcie tyz nie noloz\u0142 sie na jego trasie. Jeden ino ch\u0142op stan\u0105\u0142 z wid\u0142ami z\u0142y jak diask i zawo\u0142o\u0142:<br \/>\n&#8211; A co to za plugastwo fce przez moje pole przejecha\u0107? Nie pozwole!<\/p>\n<p>Ale w ko\u0144cu pozwoli\u0142. To znacy w ostatniej kwili odskocy\u0142 w bok.<\/p>\n<p>Pensjonat wyjecho\u0142 ze wsi i przejecho\u0142 przez biegn\u0105com nad Dunajcem droge z Nowego Targu do Kro\u015bcienka. O milimetry min\u0105\u0142 dwa jad\u0105ce w przeciwnyk kierunkak autobusy. Jeden autobus jecho\u0142 do Szczawnicy, a drugi do Zakopanego. Oba by\u0142y zre\u015btom sp\u00f3\u017anione. Ca\u0142e scyn\u015bcie jednak, ze nie sp\u00f3\u017ani\u0142y sie o u\u0142amek sekundy wi\u0119cej &#8211; bo wte tamok pod Hubom by\u0142by dlo nik obu przystanek ko\u0144cowy.<\/p>\n<p>Jako juz wom pedzio\u0142ek, nad brzegiem Jeziora Czorszty\u0144skiego nojdowa\u0142a sie Felkowo wypozycalnia \u0142odzi. Teroz jednak by\u0142a ona zamkni\u0119to i ceka\u0142a na poc\u0105tek sezonu letniego. No i krucafuks! Rozp\u0119dzony pensjonat prasn\u0105\u0142 w r\u00f3g tej wypozycalni! I zaroz jedno z jej \u015bcian pos\u0142a precki.<\/p>\n<p>Pensjonat dojecho\u0142 do jeziora, a potem przez kwile sun\u0105\u0142 piknie po jego powierzchni. Z daleka ftosi m\u00f3g\u0142by pomy\u015ble\u0107, ze to jakisi pikny frachtowiec. Ba zaroz ten bidny Felkowy budynecek zac\u0105\u0142 nabiera\u0107 wody i sta\u0142o sie jasne, ze za kwile p\u00f3dzie na dno.<\/p>\n<p>&#8211; Krucafuks! &#8211; zawo\u0142a\u0142y nied\u017awiedzie, a jo wroz z nimi, kie dobiegli\u015bmy do brzegu jeziora.<\/p>\n<p>Pozirali my oniemiali, jak Felkowo w\u0142asno\u015b\u0107 przestoje by\u0107 pensjonatem &#8222;Pod Kotelnic\u0105&#8221;, a zacyno by\u0107 &#8222;Titanikiem&#8221;. Z tom r\u00f3znicom, ze ton\u0105cemu &#8222;Titanicowi&#8221; \u015bpiewa\u0142a poni Celine Dion. No i jesce tom, ze tamten hyrny okr\u0119t mio\u0142 przynajmniej pare \u0142odzi ratunkowyk&#8230;.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie! \u0141odzie!<\/p>\n<p>&#8211; Krze\u015bni! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek ku nied\u017awiedziom. &#8211; W tej rozwalonej Felkowej wypozycalni jest ca\u0142o kupa p\u0142ywaj\u0105cego plugastwa! Trza go stamtela wartko wyci\u0105gn\u0105\u0107 i pos\u0142a\u0107 ku ton\u0105cemu okr\u0119towi&#8230; to znacy: pensjonatowi!<\/p>\n<p>No i zaroz zac\u0119li my chyta\u0107 te \u0142odzie i spycha\u0107 na jezioro. I jo piknie p\u0142ywom, i nied\u017awiedzie tyz &#8211; tak wi\u0119c wskocyli my sy\u0107ka do wody i w\u0142asnymi nosami popchli \u0142odzie w kierunku pensjonatu. Ludziom nojduj\u0105cym sie w \u015brodku scyn\u015bliwie uda\u0142o sie na te \u0142odzie przedosta\u0107. Zanim Felkowo w\u0142asno\u015b\u0107 pogr\u0105zy\u0142a sie w odm\u0119tak jeziora &#8211; sy\u0107ka byli uratowani. A po dop\u0142yni\u0119ciu do brzegu sy\u0107ka byli sakramencko scyn\u015bliwi, ze zyjom. Zagranicni go\u015bcie ca\u0142e to zdarzenie podsumowali tak, ze wprowdzie stan us\u0142ug turystycnyk w Polsce stoi na barzo kiepskim poziomie, ale za to polskie s\u0142uzby ratownice &#8211; dzia\u0142ajom tak sprawnie jak nika indziej na \u015bwiecie! Haj.<\/p>\n<p>Ino nied\u017awiedzie by\u0142y zawiedzione. Mia\u0142o by\u0107 z\u0142oto, mio\u0142 by\u0107 kraj miodem p\u0142yn\u0105cy &#8211; a sko\u0144cy\u0142o sie ino powt\u00f3rkom z grekozorbowej wspania\u0142ej katastrofy. Ba kie pod os\u0142onom nocy zabro\u0142ek je do Felkowego supermarketu i pokazo\u0142ek im tamok rega\u0142y ze s\u0142odycami &#8211; humor od rozu im sie piknie poprawi\u0142.<\/p>\n<p>A co ze z\u0142otem? C\u00f3z. Pod Kotelnicom go nimo. Ba nie nalezy sie za\u0142amywa\u0107. Trza dalej piknie Felka \u015bledzi\u0107 i pozira\u0107, kany on grunty kupuje. Bo kasi w Polsce to z\u0142oto musi by\u0107! Udowodni\u0142ek ponad wselkom w\u0105tpliwo\u015b\u0107, ze musi! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Nowy tydzie\u0144 piknie sie zacnie, bo <strong>J\u00f3zefickowymi<\/strong> imieninami. A zatem&#8230; zdrowie <strong>J\u00f3zeficka<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> A cwortek tyz pikny &#8211; bo som <b>Noboru-Watayecki<\/b> imieniny. Zdrowie <b>Noboru-Watayceki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.3.<\/strong> A pod ostatnim wpisem nowy go\u015b\u0107 do Owcarkowki przyby\u0142 &#8211; <strong>Kayecek<\/strong>. Powita\u0107 piknie nowego go\u015bcia! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zanim opowiem wom, co mi sie ostatnio przydarzy\u0142o, niekze przyboce, co godo\u0142ek we wpisie z 25 lutego. No wi\u0119c godo\u0142ek o tym, ze kie w 1842 rocku Ruscy zrezygnowali z Kalifornii &#8211; to po pewnym casie odkryto tamok z\u0142oto. Potem w rocku 1867 zrezygnowali z Alaski &#8211; i tamok tyz po pewnym casie z\u0142oto odkryto. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1063"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1063"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1063\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1069,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1063\/revisions\/1069"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1063"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1063"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1063"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}