
{"id":1093,"date":"2012-04-14T17:16:09","date_gmt":"2012-04-14T15:16:09","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1093"},"modified":"2012-04-14T17:16:09","modified_gmt":"2012-04-14T15:16:09","slug":"pon-dabrowski-cy-herr-dabrowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/04\/14\/pon-dabrowski-cy-herr-dabrowski\/","title":{"rendered":"Pon D\u0105browski cy Herr D\u0105browski?"},"content":{"rendered":"<p>Jako ze \u015bwi\u0119ta by\u0142y ca\u0142kiem niedowno, to takik rzecy jak wielkanocne mazurki mocie pewnie na rozie dosy\u0107? W takim rozie nie bede dzisiok o wielkanocnyk mazurkak godo\u0142. Pogodom za to o <em>Mazurku D\u0105browskiego<\/em>. A w\u0142a\u015bciwie o jego tytu\u0142owym bohaterze.<\/p>\n<p>Jako ze m\u00f3j baca i mojo ga\u017adzina o barzo r\u00f3znyk rzecak ze swymi go\u015b\u0107mi ukwalowujom, to by\u0142ek \u015bwiadkiem juz niejednej rozmowy na temat nasego hymnu. No i podcas jednej z takik rozm\u00f3w us\u0142yso\u0142ek pewnom ciekawom rzec. Us\u0142yso\u0142ek, jak ftosi sie za\u015bmio\u0142: &#8222;Haha! Nas hymn jest pikny. Nawet barzo pikny. Ale cy wiecie, ze ten ca\u0142y pon Jan Henryk D\u0105browski, co to z ziemi w\u0142oskiej do Polski mio\u0142 tak piknie maserowa\u0107, to w og\u00f3le polskiego j\u0119zyka nie zno\u0142? Bajako! On po miemiecku ino godo\u0142! Ino po miemiecku!&#8221;<\/p>\n<p>Prowda to cy b\u017adzina? Postanowi\u0142ek sprawdzi\u0107. Ino potem zabocy\u0142ek, ze to postanowi\u0142ek. Potem se przybocy\u0142ek, potem nazod zabocy\u0142ek, no i tak przybocowo\u0142ek se i zabocowo\u0142ek pare rozy. Jaz wre\u015bcie niedowno w stosie gazet kupionyk przez mojego bace i mojom ga\u017adzine natrafi\u0142ek na taki pikny historycny dodatek do Gazety Wyborcej. A tamok by\u0142 artyku\u0142 pona Stanis\u0142awa Mancewicza o tym nasym hymnowym generale. I cego sie z tego artyku\u0142u dowiedzio\u0142ek? Ano tego, ze dziadek i ojciec pona D\u0105browskiego <em>walczyli w wojskach saskich, matka nazywa\u0142a si\u0119 Maria von Lettow i pr\u00f3cz niemieckiej p\u0142yn\u0119\u0142a w niej te\u017c krew szkocka.<\/em> [&#8230;] <i>Jan Henryk wyjecha\u0142 do Saksonii, gdy mia\u0142 11 lat<\/i> [&#8230;] <i>Jako szesnastolatek zosta\u0142 saskim podchor\u0105\u017cym i przez blisko 20 lat mozolnie si\u0119 pi\u0105\u0142 po szczeblach kariery, s\u0142u\u017c\u0105c w wojskach elektorskich.<\/i> [&#8230;] <em>Si\u0142\u0105 rzeczy nie szlifowa\u0142 tam polszczyzny<\/em>.<\/p>\n<p>I dalej, ostomili, jest napisane to, co nos najbardziej w tej kwili interesuje. Uwaga, uwaga: <em><strong>do ko\u0144ca \u017cycia ledwie m\u00f3wi\u0142 po polsku<\/strong><\/em>. Bajako! Ba to jesce nie sy\u0107ko. Bo okazuje sie poza tym, ze on: <em>kl\u0105\u0142 tylko po niemiecku<\/em>.* No, krucafuks! Naprowde? Naprowde nie zdarzy\u0142o mu sie cho\u0107 roz piknie po polsku zakl\u0105\u0107? No to faktycnie musio\u0142 zna\u0107 nas j\u0119zyk barzo, ale to barzo s\u0142abo.<\/p>\n<p>Ciekawe w takim rozie, cy on w og\u00f3le umio\u0142by za\u015bpiewa\u0107 po polsku Mazurka o sobie samym? Moze? Ale nawet je\u015bli &#8211; to od\u015bpiewo\u0142by z akcentem. Z takim barzo wyra\u017anym akcentem miemieckim. Haj.<\/p>\n<p>Co z tego sy\u0107kiego wyniko? Cy tako a nie inkso znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyk\u00f3w u pona D\u0105browskiego jest przeskodom po temu, coby by\u0142 on nie ino nasym bohaterem narodowym, ba tyz bohaterem nasego hymnu? Je\u015bli ftosi uwazo, ze cosi takiego zodnom przeskodom nie jest &#8211; to po prostu potraktuje informacje z niniejsego wpisu jako zwyk\u0142om ciekawostke i telo.<\/p>\n<p>Ale je\u015bli ftosi jest zdania, ze to jest barzo powozno przeskoda, to&#8230; krucafuks! Ten ftosi nie bedzie mio\u0142 inksego wyj\u015bcia jak wyrzuci\u0107 pona D\u0105browskiego z nasego hymnu i juz nidy nie zgodzi\u0107 sie na to, coby pod przewodem tego pona \u0142\u0105cy\u0107 sie z narodem. Ino kim wte pona D\u0105browskiego w hymnowym refrenie zast\u0105pi\u0107? No kim? Moze nikim, ino przeinacy\u0107 ten refren na melodie bez s\u0142\u00f3w? A co zrobi\u0107 z tytu\u0142em utworu? Moze s\u0142owo <em>D\u0105browskiego<\/em> zamieni\u0107 na wielokropek i od tej pory tytu\u0142 bedzie brzmio\u0142: <em>Mazurek &#8230;<\/em>? No, bedzie mio\u0142 problem kozdy bidok, dlo ft\u00f3rego c\u0142ek bardziej miemieckoj\u0119zycny niz polskoj\u0119zycny nie nadoje sie do polskiego hymnu. Bedzie mio\u0142 prowdziwie wielki problem. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Barzo piknym dniem bedzie najblizsy wtorek. Bo w tym dniu urodzi nom sie <strong>Gosicka<\/strong>. No to zdrowie <strong>Gosicki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Ocywi\u015bcie barzo piknym dniem bedzie tyz \u015broda. Bo w tym dniu z kolei <strong>Alecka<\/strong> nom sie urodzi. A zatem zdrowie <strong>Alecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* S. Mancewicz, <em>Mason, Niemiec, bohater<\/em>. &#8222;Ale Historia. Tygodnik Historyczny&#8221;,  dodatek do Gazety Wyborczej z 19 marca 2012, s. 13.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako ze \u015bwi\u0119ta by\u0142y ca\u0142kiem niedowno, to takik rzecy jak wielkanocne mazurki mocie pewnie na rozie dosy\u0107? W takim rozie nie bede dzisiok o wielkanocnyk mazurkak godo\u0142. Pogodom za to o Mazurku D\u0105browskiego. A w\u0142a\u015bciwie o jego tytu\u0142owym bohaterze. Jako ze m\u00f3j baca i mojo ga\u017adzina o barzo r\u00f3znyk rzecak ze swymi go\u015b\u0107mi ukwalowujom, to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1093"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1093"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1093\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1099,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1093\/revisions\/1099"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1093"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1093"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1093"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}