
{"id":110,"date":"2007-07-17T08:00:33","date_gmt":"2007-07-17T06:00:33","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=110"},"modified":"2007-08-05T22:07:07","modified_gmt":"2007-08-05T20:07:07","slug":"we-the-people-and-dogs","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/07\/17\/we-the-people-and-dogs\/","title":{"rendered":"We, the people and dogs&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli zajrzeli\u015bcie do link\u00f3w wyryktowanyk niedawno przez Olecke i ASicke, to juz wiecie, ze w Hameryce, a dok\u0142adniej w jednym ze stan\u00f3w Dzikiego Zachodu noloz\u0142 sie pies, ft\u00f3remu cynne prawo wyborce przyznali. Nie na d\u0142ugo wprowdzie, ale przyznali Za\u0142atwi\u0142a mu to poni Jane Balogh, co to jest jego w\u0142a\u015bcicielkom. A by\u0142o to tak:<\/p>\n<p>&#8222;Balogh najpierw zarejestrowa\u0142a telefon na nadane psu imi\u0119 i nazwisko. Nie by\u0142o to trudne &#8211; zadzwoni\u0142a i poinformowa\u0142a o wprowadzeniu si\u0119 do jej mieszkania adoptowanego syna, prosz\u0105c o dopisanie jego danych do jej rachunku telefonicznego. Nast\u0119pnie w kwietniu 2006 r. wys\u0142a\u0142a wniosek o wpisanie psa na list\u0119 wyborc\u00f3w, wykorzystuj\u0105c rachunek telefoniczny jako potwierdzenie miejsca jego zameldowania&#8221; &#8211; na podanej przez Olecke stronie Gazety Wyborcej mozecie se to przecyta\u0107.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\nNo i ten pies poni Balogh jaz trzy rozy piknie se zag\u0142osowo\u0142: najpierw w wyborak do Kongresu, a potem w sprawak jakik\u015b tam miejscowyk obligacji. Biuro wyborce przysy\u0142a\u0142o mu do cha\u0142upy karty do g\u0142osowania, on piknie zostawio\u0142 na tyk kartak odcisk swej \u0142apy, a odsy\u0142aniem kart z powrotem do biura zajmowa\u0142a sie juz poni Balogh. Biuro wyborce po otrzymaniu pierwsej karty od rozu sie zdziwi\u0142o, co to za \u0142apa jest na niej odci\u015bni\u0119to, ale ze dzia\u0142a\u0142o niemrawo (widzicie? &#8211; nie ino u nos som niemrawe urz\u0119dniki :)), to pies zd\u0105zy\u0142 jesce dwa rozy zag\u0142osowa\u0107. I dopiero potem z listy wyborc\u00f3w go skre\u015blono. No, ale co se pog\u0142osowo\u0142, to jego! Mom nadzieje, ze te trzy g\u0142osy, ft\u00f3re oddo\u0142, nie zosta\u0142y uniewaznione? Bo kieby zosta\u0142y, by\u0142oby to skandalicne pogwa\u0142cenie zasady &#8222;lex retro non agit&#8221;.<\/p>\n<p>Cemu poni Balogh zrobi\u0142a taki \u015bpas? Sy\u0107ko wyja\u015bni\u0142a w biurze seryfa, ft\u00f3ry chyba nie jest seryfem ze storyk \u0142estern\u00f3w, ba jakim\u015b inksym, bo kieby by\u0142 seryfem ze storyk \u0142estern\u00f3w, to stan\u0105\u0142by w obronie s\u0142absego &#8211; chyci\u0142by kolta i z narazeniem zycia walcy\u0142 o zachowanie prawa wyborcego dlo bidnego psa. Tak jednak nie zrobi\u0142. Widocnie on jest z \u0142esternu pona Pekinpaha, a nie Ho\u0142arda Ho\u0142ksa cy D\u017cona Forda. No wi\u0119c w biurze tego seryfa poni Balogh zezna\u0142a, ze fcia\u0142a po prostu pokaza\u0107, jakie to obecne przepisy som do rzyci &#8211; wyryktowano je tak, ze wyborcom moze bez trudu zosta\u0107 KOZDY, nie ino c\u0142owiek, ale wselko zywina Moim zdanie prawo umozliwiaj\u0105ce psom g\u0142osowanie wcale nie jest do rzyci, ale niekze ta.<\/p>\n<p>Mozno sie tutok zastanawia\u0107: skoro juz powsto\u0142 taki precedens, to cy poni Balogh nie wyryktowa\u0142a niefc\u0105cy pierwsej jask\u00f3\u0142ki zapowiadaj\u0105cej kolejnom poprawke do hameryka\u0144skiej konstytucji, ukwalowuj\u0105com, ze psom tyz wolno g\u0142osowa\u0107? Kieby tak sie sta\u0142o, to jo se my\u015ble, ze trza by tyz zmieni\u0107 poc\u0105tek tejze konstytucji: &#8222;We, the People of the United States &#8230;&#8221; zmieni\u0107 na: &#8222;We, the People and Dogs of the United States ..&#8221; (&#8222;My, Ludzie i Psy Stan\u00f3w Zjednoconyk &#8230;&#8221;). A za jaki\u015b cas hameryka\u0144skim prezydentem m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 pies, nas Badzielecek na przyk\u0142ad. Za Hamerykom mog\u0142yby p\u00f3\u015b\u0107 inkse kraje, nas tyz, jaz kiesik docekaliby\u015bmy sie psa stoj\u0105cego na cele rz\u0105du Dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tej Dziewi\u0105tej abo Setnej Rzecypospolitej.<\/p>\n<p>No c\u00f3z, pomarzy\u0107 zawse mozno. Ale w rzecywisto\u015bci to wcale nie jest takie proste, moi ostomili. Cyto\u0142ek wypowiedzi hameryka\u0144skik internaut\u00f3w na forum, do ft\u00f3rego ASicka linka nom podrzuci\u0142a. I tamok fto\u015b o niku &#8222;mariner64&#8221; napiso\u0142: &#8222;Pies prowdopodobnie podejmowo\u0142by lepse decyzje niz po\u0142owa obecnie zarejestrowanyk wyborc\u00f3w&#8221;. \u015awi\u0119to prowda! Nie wiem sk\u0105d mariner64 o tym wie, ale sk\u0105d\u015b wie. Wyborce-psa duzo trudniej by\u0142oby osuka\u0107 niz wyborce-c\u0142owieka. I tutok jest pies pogrzebany, ocywi\u015bcie nie jo, ino jakisi inksy pies.<\/p>\n<p>Bo kie wy, ludzie, mocie wybra\u0107 prezydenta abo pos\u0142a abo radnego, to po cym poznojecie, ft\u00f3ry z kandydatow jest ucciwy? Po tym co oni sami godajom? To przecie kozdy godo o sobie, ze jest ucciwy, nawet je\u015bli ucciwo\u015bci w nim telo, kielo w Dunajcu wieloryb\u00f3w p\u0142ywo. Po tym, co robili do tej pory? To trza by wiedzie\u0107 barzo dok\u0142adnie, co robili, a tego casem nawet ma\u0142zonka cy ma\u0142zonek kandydata nie wie. No niestety, co jakie\u015b wybory som, to wy, ludzie, mocie k\u0142opot, kogo wybra\u0107. A my, psy &#8211; nie! Nom wystarcy, ze takiego kandydata pow\u0105chomy i od rozu wiemy, cy to ucciwy c\u0142ek cy beskurcyja, m\u0119drol cy g\u0142uptok, c\u0142ek honorny cy fudament. Kieby\u015bmy wi\u0119c dostali prawa wyborce, zawe g\u0142osowaliby\u015bmy na tyk najucciwsyk. I dlotego w\u0142a\u015bnie psy prawa tego nie dostanom. Przynajmniej na rozie. P\u00f3ki co zbyt duzo jest nieucciwyk polityk\u00f3w &#8211; i oni nie dopuscom nos do urn wyborcyk, bo wiedzom, ze nos &#8211; w odr\u00f3znieniu od ludzi &#8211; nie mozno zwie\u015b\u0107 obiecankami-cacankami, ani kupi\u0107 jakomsi kie\u0142basom wyborcom. Pies za niejednom kie\u0142basom p\u00f3dzie na koniec \u015bwiata, ale nie za wyborcom.<\/p>\n<p>Jo wcale nie godom, ze zawse w polityce bedzie sie roi\u0142o od osust\u00f3w, ancykryst\u00f3w i sietniok\u00f3w. Moze kiesik bedzie inacej? Moze przydzie cas, ze w kozdym zak\u0105tku \u015bwiata do w\u0142adzy dojdom m\u0105drzy i ucciwi ludzie? Moze? Je\u015bli tak sie stonie, to ci m\u0105drzy i ucciwi ludzie nie bedom mieli nic przeciwko temu, coby psy do g\u0142osowania dopu\u015bci\u0107. Ino cy wte bedzie to koniecne? Jo, kie bede wiedzio\u0142, ze i tak ino ucciwi bedom rz\u0105dzi\u0107, to bede wolo\u0142 siedzie\u0107 se pod Turbaczem i na widocki pozira\u0107 niz do lokalu wyborcego sie pcha\u0107. Inkse psy tyz bedom mia\u0142y ciekawse zaj\u0119cia niz g\u0142osowanie. I telo.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c dop\u00f3ki jest potrzeba, coby psy dosta\u0142y prawa wyborce &#8211; one tyk praw nie dostanom, a kie dostanom &#8211; to juz nie bedzie takiej potrzeby. Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli zajrzeli\u015bcie do link\u00f3w wyryktowanyk niedawno przez Olecke i ASicke, to juz wiecie, ze w Hameryce, a dok\u0142adniej w jednym ze stan\u00f3w Dzikiego Zachodu noloz\u0142 sie pies, ft\u00f3remu cynne prawo wyborce przyznali. Nie na d\u0142ugo wprowdzie, ale przyznali Za\u0142atwi\u0142a mu to poni Jane Balogh, co to jest jego w\u0142a\u015bcicielkom. A by\u0142o to tak: &#8222;Balogh najpierw [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/110"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=110"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/110\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=110"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=110"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=110"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}