
{"id":118,"date":"2007-09-03T12:33:00","date_gmt":"2007-09-03T10:33:00","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=118"},"modified":"2007-09-07T18:23:58","modified_gmt":"2007-09-07T16:23:58","slug":"jak-adam-pomagol-ponu-bockowi-beskidy-nazywac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/09\/03\/jak-adam-pomagol-ponu-bockowi-beskidy-nazywac\/","title":{"rendered":"Jak Adam pomago\u0142 Ponu B\u00f3ckowi Beskidy nazywa\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Cy nie dziwi wos, ze te pikne g\u00f3ry, we ft\u00f3ryk mojo wie\u015b lezy, Gorcami sie nazywajom? No bo tak: momy Beskid Zywiecki, Beskid S\u0105decki, Beskid Wyspowy, a pomi\u0119dzy tymi Beskidami &#8211; Gorce. Te Gorce tyz do Beskid\u00f3w nalezom, ale nie nazywajom sie one Beskid Jaki\u015b-tam, ino Gorce w\u0142a\u015bnie. Sk\u0105d &#8211; krucafuks &#8211; tako nazwa sie wzi\u0119\u0142a? Poc\u0105tkowo nie wiedzio\u0142ek, ale m\u00f3j psi instynkt mi podpowiedzio\u0142 i teroz juz wiem. Wy tyz fcecie wiedzie\u0107? Jak fcecie, to pos\u0142uchojcie.<\/p>\n<p>Kie Pon B\u00f3cek stworzy\u0142 g\u00f3ry, r\u00f3wniny, niziny, wyspy, p\u00f3\u0142wyspy, rzeki, jeziora, morza, wulkany, pustynie, lodowce i r\u00f3zne inkse pikne rzecy, pomy\u015blo\u0142 se, ze warto by by\u0142o temu sy\u0107kiemu jakiesi nazwy geograficne nada\u0107. No i rusy\u0142 w \u015bwiat, coby te swoje dzie\u0142a ponazywa\u0107. Na m\u00f3j dusiu! To dopiero mio\u0142 roboty! Ale dzi\u0119ki temu, ze odznaco\u0142 sie janielskom cierpliwo\u015bciom &#8230; co jo godom! &#8230; odznaco\u0142 sie Ponob\u00f3ckowom cierpliwo\u015bciom! &#8211; jako\u015b do\u0142 se rade. Piknie powymy\u015blo\u0142 nazwy, jakie teroz na r\u00f3znyk mapak nole\u017a\u0107 mozecie. Na koniec do Beskid\u00f3w dose\u0142. Nado\u0142 nazwy wierchom, polanom, prze\u0142\u0119com i potokom. Musio\u0142 jesce nazwa\u0107 posceg\u00f3lne cyn\u015bci Beskid\u00f3w, ale pocu\u0142 sie zm\u0119cony i zac\u0119\u0142o mu brakowa\u0107 pomys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p><!--more-->\u00a0<\/p>\n<p>Mio\u0142 dwa wyj\u015bcia: abo odpoc\u0105\u0107 i od\u0142ozy\u0107 wymy\u015blenie brakuj\u0105cyk nazw na nast\u0119pny dzie\u0144, abo popyta\u0107 o pomoc Adama, ft\u00f3ry na scyn\u015bcie by\u0142 juz wyryktowany. Pon B\u00f3cek wybro\u0142 to drugie, bo nie fcio\u0142 k\u0142a\u015b\u0107 sie spa\u0107 z my\u015blom, ze nie doko\u0144cy\u0142 roboty zaplanowanej na dzisiok. Wese\u0142 na wierch, ft\u00f3ry przed kwileckom nazwo\u0142 Wielkom Raczom i g\u0142o\u015bno zawo\u0142o\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Adamie! Adaaamie!!!<br \/>\n&#8211; Jestem! Jestem! &#8211; odpowiedzio\u0142 Adam wartko przybieg\u0142sy, bo my\u015blo\u0142, ze Stw\u00f3rca po to go wo\u0142o, coby mu pedzie\u0107, ze w\u0142a\u015bnie wyryktowo\u0142 piknom babe.<br \/>\n&#8211; Ty, Adamie, to my\u015blis ino o jednym &#8211; skarci\u0142 nasego praojca Pon B\u00f3cek, ft\u00f3ry przecie barzo dobrze s\u0142ysy sy\u0107kie ludzkie my\u015bli. &#8211; Bedzies mio\u0142 babe, bedzies, cierpliwo\u015bci. Ale najpierw pom\u00f3z mi ponazywa\u0107 Beskidy.<br \/>\n&#8211; A nie mozno by tak, Ponie B\u00f3cku, na odwyrtke? &#8211; spyto\u0142 Adam. &#8211; Najpierw wyryktujes babe, a potem pomoge ci z tymi Beskidami?<br \/>\n&#8211; Nimo mowy! &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; Cemu? &#8211; spyto\u0142 rozzalony Adam.<br \/>\n&#8211; Bo jo ci fce wyrykotwa\u0107 barzo \u015bwarnom babe, ale kie wyryktuje barzo \u015bwarnom babe, to tak bedzies niom zaj\u0119ty, ze pr\u00f3zno bede cie o pomoc pyto\u0142.<br \/>\n&#8211; Barzo \u015bwarno baba &#8230; &#8211; Adam sie rozmarzy\u0142.<br \/>\n&#8211; Adamie! &#8211; Pon B\u00f3cek przywo\u0142o\u0142 pierwsego c\u0142owieka do porz\u0105dku. &#8211; Do roboty! Musis wymy\u015ble\u0107 jakomsi nazwe dlo tego Beskida, we ft\u00f3rym teroz jeste\u015bmy. Ino moze najpierw siednijmy se pod smrekiem. Pozywimy sie posolonym bundzem. Wprowdzie jo, b\u0119d\u0105c Ponem B\u00f3ckiem, je\u015b\u0107 nie muse, ale bundz z solom jest tak pikny, ze ch\u0119tnie skostuje.<\/p>\n<p>Kie juz obaj se pojedli, Adam wsto\u0142 i pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Skoro ze\u015bmy sie tutok, Ponie B\u00f3cku, zywili, niek ten Beskid nazywo sie Beskid Zywiecki.<br \/>\n&#8211; Moze by\u0107 &#8211; zgodzi\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; A jak nazwies ten Beskid obok?<br \/>\n&#8211; Hmmm &#8230; &#8211; Adam sie zamy\u015bli\u0142. &#8211; Moze kiebyk dowiedzio\u0142 sie o nim cego\u015b blizsego, to umio\u0142byk go nazwa\u0107.<br \/>\n&#8211; W tym Beskidzie &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek &#8211; som \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bl\u0105ce swoje wody do najd\u0142uzsej rzeki kraju, ft\u00f3ry bedzie nazywo\u0142 sie Polska.<br \/>\n&#8211; \u0179r\u00f3d\u0142a \u015bl\u0105ce swoje wody &#8230; &#8211; Adam powtarzo\u0142 w zamy\u015bleniu s\u0142owa Pona B\u00f3cka. &#8211; \u015al\u0105ce swoje wody &#8230; \u015al\u0105ce &#8230; \u015al\u0105-ce .. Niek ten Beskid sie nazywo Beskid \u015al\u0105&#8230; Beski \u015al\u0105ski!<br \/>\n&#8211; Brawo, Adamie! &#8211; uciesy\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; No to teroz powiedz, jak by\u015b nazwo\u0142 te grupe wiersyck\u00f3w, co tamok na p\u00f3\u0142nocy widzis?<\/p>\n<p>Adam po\u017are\u0142 na widocne na p\u00f3\u0142nocy wiersycki.<br \/>\n&#8211; Ma\u0142e to jakie\u015b &#8211; stwierdzi\u0142.<br \/>\n&#8211; No, ma\u0142e, ma\u0142e &#8211; przyzno\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; Tak sie z\u0142ozy\u0142o, ze kie to ryktowo\u0142ek, zza chmur wys\u0142o s\u0142onko, a kie wys\u0142o s\u0142onko, to muchy zews\u0105d wyleg\u0142y do ciepe\u0142ka i zac\u0119\u0142y mi stra\u015bnie bzyce\u0107 nad g\u0142owom. No i mog\u0142ek ryktowa\u0107 te g\u00f3ry ino jednom r\u0119kom, bo drugom musio\u0142ek ogania\u0107 sie od much. I dlotego w\u0142a\u015bnie ten Beskid taki ma\u0142y mi wyse\u0142.<br \/>\n&#8211; Niek wi\u0119c nazywo sie Beskid Ma\u0142y i \u015blus &#8211; pedzio\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; Dobrze &#8211; zgodzi\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; A tak w og\u00f3le moze lepiej bedzie, kie nazywane przez siebie Beskidy uwidzis z bliska? Chod\u017a ze mnom.<\/p>\n<p>No i Pon B\u00f3cek wroz z Adamem rusyli ku p\u00f3\u0142nocnemu-wschodowi. Sli, sli, a kie tak sli, Adam podziwio\u0142 otacaj\u0105ce go widocki, jaz wre\u015bcie pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Trza przyzna\u0107, Ponie B\u00f3cku, ze uda\u0142y ci sie te g\u00f3ry. Pikne som!<br \/>\n&#8211; Dzi\u0119kuje &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek zdowolony, ze Adam doceni\u0142 jego dzie\u0142o.<\/p>\n<p>Po kwili jednak dodo\u0142:<br \/>\n&#8211; Skoda ino, ze twoi potomkowie naryktujom w tyk i inksyk g\u00f3rak spalin, brzy\u0107kik cha\u0142up, wysypisk \u015bmieci, Makdonald\u00f3w &#8230;<br \/>\n&#8211; Makdonald\u00f3w? A co to takiego? &#8211; spyto\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; To bedom takie miejsca, ka bedzie mozno zje\u015b\u0107 r\u00f3zne rzecy i kozdo z nik bedzie mia\u0142a s\u0142owo &#8222;mak&#8221; w nazwie &#8211; wyja\u015bni\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; Ba zodno nie bedzie smakowa\u0142a tak piknie jako ten bundz z solom, ft\u00f3rego ze\u015bmy na Wielkiej Raczy se zjedli.<\/p>\n<p>Kie Adam to us\u0142yso\u0142, juz mio\u0142 pomys\u0142 na nowom nazwe.<br \/>\n&#8211; Skoro tutok ze\u015b mi, Ponie B\u00f3cku, o tyk Makdonaldak opowiedzio\u0142, moze nazwijmy te g\u00f3ry Mak-Beskid?<br \/>\n&#8211; Jako\u015b dziwacnie to brzmi &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; To moze na odwyrtke? Beskid-Mak?<br \/>\n&#8211; Tyz \u017ale &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek g\u0142owom krync\u0105c. &#8211; Do tej pory, Adamie, sy\u0107kim Beskidom przydo\u0142e\u015b nazwy w formie przymiotnika. No to b\u0105d\u017a konsekwentny, a nie wydziwioj.<br \/>\n&#8211; A co to jest przymiotnik? &#8211; spyto\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; Racja! Przecie ty nawet wyksta\u0142cenia podstawowego nimos, to sk\u0105d mozes wiedzie\u0107! &#8211; uzmys\u0142owi\u0142 se Pon B\u00f3cek. &#8211; Pos\u0142uchoj, Adamie, przymiotniki to takie cyn\u015bci mowy, ft\u00f3re odpowiadajom na pytania: jaki?, jaka?, jakie?<br \/>\n&#8211; To zamiast Beskid-Mak moze niek bedzie Beskid Makowski? &#8211; zaproponowo\u0142 Adam pobrawsy te pierwsom w dziejak \u015bwiata lekcje gramatyki.<br \/>\n&#8211; O, tak juz moze by\u0107! &#8211; stwierdzi\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; No to chod\u017amy dalej.<\/p>\n<p>No i posli. Wesli na wierch Mogielica. Tamok Adamowi stra\u015bnie zafcia\u0142o sie pi\u0107.<br \/>\n&#8211; J\u0119zyk mi wysek\u0142, Ponie B\u00f3cku! &#8211; zac\u0105\u0142 sie skarzy\u0107. &#8211; Umre z pragnienia, je\u015bli zaroz sie nie napije!<br \/>\n&#8211; A dysc\u00f3wka ci wystarcy? &#8211; spyto\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; Cokolwiek mokrego! &#8211; b\u0142ago\u0142 Adam. &#8211; Moze by\u0107 i dysc\u00f3wka.<\/p>\n<p>No i Pon B\u00f3cek spowodowo\u0142 sakramenckie oberwanie chmury. Ale dyscu spad\u0142o! Ca\u0142e okolicne g\u00f3ry zala\u0142o! Samiu\u0107ki ino cubek Mogielicy ponad wode wystawo\u0142, tak ze kieby Adam we ft\u00f3romkolwiek strone zrobi\u0142 trzy kroki, to juz musio\u0142by stopy zmocy\u0107. Ale przynajmniej m\u00f3g\u0142 sie teroz do woli napi\u0107. A kie sie napi\u0142, pomy\u015blo\u0142 se, ze ta Mogielica jest teroz bardziej wysepkom niz wierchem. Wte postanowi\u0142, ze g\u00f3ry te bedom sie nazywa\u0142y Beskid Wyspowy.<\/p>\n<p>D\u0142ugo tako wielko woda opada\u0107 by musia\u0142a, ale Pon B\u00f3cek sprawi\u0142, ze opad\u0142a wartko, dzi\u0119ki cemu zaroz m\u00f3g\u0142 wroz z Adamem p\u00f3\u015b\u0107 dalej. Niebawem dw\u00f3jka w\u0119drowc\u00f3w dotar\u0142a do Dunajca. Trza by\u0142o sie jakosi przez te rzeke przeprawi\u0107. Ino jak? Znowu sprawi\u0107, coby woda opad\u0142a? Pon B\u00f3cek noloz\u0142 inksy spos\u00f3b.<br \/>\n&#8211; Niek ten smrek, przy ft\u00f3rym teroz stoimy, sam sie potnie na deski &#8211; poleci\u0142.<\/p>\n<p>Wskazany smrek zaroz wykono\u0142 Ponob\u00f3ckowe polecenie.<br \/>\n&#8211; S\u0105 deski! &#8211; uciesy\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; No to niek one teroz same z siebie wyryktujom tratwe.<\/p>\n<p>Deski zaroz wzi\u0119\u0142y sie do roboty. Adam za\u015b zawo\u0142o\u0142:<br \/>\n&#8211; Mom pomys\u0142! Niek g\u00f3ry po tamtej stronie Dunajca nazywajom sie Beskid S\u0105decki!<br \/>\n&#8211; A to cemu? &#8211; spyto\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; Bo sam pedzio\u0142e\u015b, Ponie B\u00f3cku: S\u0104-DECKI &#8211; pedzio\u0142 Adam<br \/>\n&#8211; Nie S\u0104-DECKI, ino S\u0104-DESKI &#8211; zauwazy\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; Widze, ze mos problemy ze zrozumieniem tego, co jo godom.<br \/>\n&#8211; No przecie s\u0142ucho\u0142ek uwaznie &#8211; pr\u00f3bowo\u0142 usprawiedliwi\u0107 sie Adam &#8211; Nie mojo wina, Ponie B\u00f3cku, ze\u015b mnie z niedoskona\u0142ym s\u0142uchem stworzy\u0142.<br \/>\n&#8211; Stworzy\u0142ek cie z wystarcaj\u0105co dobrym s\u0142uchem! &#8211; oburzy\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; Ino usy mos brudne i dlotego \u017ale mnie s\u0142ysys.<\/p>\n<p>Adam scyrwieni\u0142 sie ze wstydu. Zaroz umy\u0142 usy w wodak Dunajca, a potem spyto\u0142:<br \/>\n&#8211; Cyli jak? Beskid S\u0105deski?<br \/>\n&#8211; A w\u0142a\u015bciwie to niek bedzie S\u0105decki &#8211; pedzio\u0142 po namy\u015ble Pon B\u00f3cek. &#8211; Beskid S\u0105decki bedzie sie rymowo\u0142 z Beskidem Zywieckim. A S\u0105deski nie rymo\u0142by sie z zodnym.<\/p>\n<p>Zaroz Pon B\u00f3cek z Adamem przep\u0142yn\u0119li wyryktowanom ze smrekowyk desek tratwom na drugi brzeg Dunajca, nast\u0119pnie posli na Dzwonk\u00f3wke, przesli Prehybe, przesli Radziejowom, Jaworzyne, wre\u015bcie dosli do potoka Kamienica. Po\u017areli przed siebie.<br \/>\n&#8211; O Boze! &#8211; wykrzykn\u0105\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; Adamie! &#8211; skarci\u0142 pierwsego c\u0142owieka Pon B\u00f3cek. &#8211; Ca\u0142e twoje scyn\u015bcie, zek nie wyryktowo\u0142 jesce Dekalogu, bo mio\u0142by\u015b grzych przeciwko drugiemu przykazaniu.<br \/>\n&#8211; Wyboc, Ponie B\u00f3cku &#8211; pedzio\u0142 Adam. &#8211; Ale jako\u015b samo mi sie tak wyrwa\u0142o, kie uwidzio\u0142ek tak wysokie g\u00f3ry. Te beskidzkie wierchy, ft\u00f3re przesli\u015bmy do tej pory, mia\u0142y wysoko\u015b\u0107 kilkaset metr\u00f3w nad poziomem morza, no, casem tysi\u0105c i kilkaset. A te? Te som chyba wyzse niz Himalaje!<br \/>\n&#8211; My\u015blis, Adamie, ze tak wysokie wierchy tutok nie pasujom? &#8211; spyto\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; Tak mi sie widzi &#8211; pedzio\u0142 Adam.<\/p>\n<p>Pon B\u00f3cek westchn\u0105\u0142, ale zaroz poleci\u0142 wznos\u0105cym sie przed nim wierchom, coby zrobi\u0142y sie duzo, duzo nizse.<br \/>\n&#8211; Teroz dobrze? &#8211; spyto\u0142 Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; No, teroz, Ponie B\u00f3cku, przesadzi\u0142e\u015b w drugom strone &#8211; pedzio\u0142 Adam. &#8211; Teroz w stosunku do re\u015bty Beskid\u00f3w te g\u00f3ry som za niskie.<br \/>\n&#8211; Co\u015b marudzis, Adasiu! &#8211; zdenerwowo\u0142 sie Pon B\u00f3cek. &#8211; Cy sy\u0107kim ludziom bedzie tak samo trudno dogodzi\u0107 jako tobie?<\/p>\n<p>Adam uzno\u0142, ze lepiej nie przeci\u0105ga\u0107 struny, bo je\u015bli Pon B\u00f3cek sie obrazi, to przez sto rok\u00f3w nie bedzie fcio\u0142 wyryktowa\u0107 ani jednej baby.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; pedzio\u0142 Adam ugodowo. &#8211; Zre\u015btom przynajmniej od rozu wiem, jak te g\u00f3ry nazwa\u0107: Beskid Niski.<br \/>\n&#8211; No widzis, Adamie, jak ci zadanie u\u0142atwi\u0142ek? &#8211; uciesy\u0142 sie Pon B\u00f3cek i udobrucho\u0142 jednoce\u015bnie.<br \/>\n&#8211; Cy to juz sy\u0107kie g\u00f3ry nazwane zosta\u0142y? &#8211; fcio\u0142 sie upewni\u0107 Adam<br \/>\n&#8211; Sy\u0107kie &#8211; potwierdzi\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; Dalej som juz Bieszczady, Gorgany, Czarnohora i inkse pikne wiersycki, ft\u00f3re majom juz nazwy &#8230;<\/p>\n<p>Nagle Pon B\u00f3cek za g\u0142owe sie chyci\u0142.<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; zawo\u0142o\u0142.<br \/>\n&#8211; Co sie sta\u0142o? &#8211; spyto\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; To sie sta\u0142o, ze\u015bmy jeden Beskid przegapili!<br \/>\n&#8211; Ft\u00f3ry?<br \/>\n&#8211; Ten mi\u0119dzy Zywieckim a S\u0105deckim!<br \/>\n&#8211; No to zaroz i dlo niego wymy\u015ble jakomsi nazwe &#8211; pedzio\u0142 Adam. &#8211; Ten Beskid bedzie sie nazywo\u0142 &#8230; Gorcek.<br \/>\n&#8211; Jak?<br \/>\n&#8211; Gorcek &#8211; powt\u00f3rzy\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; A c\u00f3z to za dziwno nazwa dlo g\u00f3r? &#8211; zdumio\u0142 sie Pon B\u00f3cek.<br \/>\n&#8211; Bo juz nimom si\u0142y wymy\u015bla\u0107 nowyk nazw &#8211; pedzio\u0142 Adam. &#8211; Ale skoro te przegapione przez nos g\u00f3ry som w jednym gorcku z pozosta\u0142ymi Beskidami, niek sie nazywajom Gorcek i telo.<\/p>\n<p>Pon B\u00f3cek skrzywi\u0142 sie i g\u0142owom pokrynci\u0142.<br \/>\n&#8211; Co? \u0179le? &#8211; spyto\u0142 Adam.<br \/>\n&#8211; Kapecke to sy\u0107ko monotonne &#8211; pedzio\u0142 Pon B\u00f3cek. &#8211; W tyk nadanyk przez ciebie nazwak jest stra\u015bnie duzo liter &#8222;k&#8221;. W Beskidzie Zywieckim som dwie litery &#8222;k&#8221;, w Beskidzie \u015al\u0105skim tyz dwie, a w takim Beskidzie Makowskim to jaz trzy! Dobrze by by\u0142o, coby chociaz ta ostatnio nazwa oby\u0142a sie bez &#8222;k&#8221;.<br \/>\n&#8211; To moze zwycajnie odrzuci\u0107 to &#8222;k&#8221; i wte bedziemy mieli Gorce? &#8211; zaproponowo\u0142 Adam.<\/p>\n<p>Juz fcio\u0142 Pon B\u00f3cek zarzuci\u0107 Adamowi, ze pose\u0142 na zupe\u0142nom \u0142atwizne, ale uwidzio\u0142, ze s\u0142onko zachodzi, wkr\u00f3tce przydzie noc, a pierwsy egzemplorz homo sapiensa jest juz strudzony w\u0119dr\u00f3wkom po telu Beskidak. Nie mio\u0142 serca dalej wykorzystywa\u0107 bidoka. Dlotego pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Dobrze, niek te g\u00f3ry nazywajom sie Gorce. To teroz id\u017a se, Adamie, odpocnij, prze\u015bpij sie piknie, a kie sie obudzis, bedzies mio\u0142 fajnom, \u015bwarnom babe. Obiecuje!<\/p>\n<p>I tak to wygl\u0105da\u0142o, moi ostomili. A te g\u00f3ry z piknym Turbaczem, piknym Lubaniem i piknym Kud\u0142oniem po dzi\u015b dzie\u0144 Gorcami sie nazywajom. W r\u00f3znyk ksi\u0105zkak mozecie nole\u017a\u0107 inkse wyt\u0142umacenia nazwy tyk g\u00f3r Ale co autorzy tyk ksi\u0105zek mogom wiedzie\u0107, skoro wiedze swom mogom cerpa\u0107 tylko z inksyk ksi\u0105zek, a nie ze zwierz\u0119cego instynktu! Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cy nie dziwi wos, ze te pikne g\u00f3ry, we ft\u00f3ryk mojo wie\u015b lezy, Gorcami sie nazywajom? No bo tak: momy Beskid Zywiecki, Beskid S\u0105decki, Beskid Wyspowy, a pomi\u0119dzy tymi Beskidami &#8211; Gorce. Te Gorce tyz do Beskid\u00f3w nalezom, ale nie nazywajom sie one Beskid Jaki\u015b-tam, ino Gorce w\u0142a\u015bnie. Sk\u0105d &#8211; krucafuks &#8211; tako nazwa sie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/118"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=118"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/118\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=118"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=118"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=118"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}