
{"id":1197,"date":"2012-07-02T00:56:14","date_gmt":"2012-07-01T22:56:14","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1197"},"modified":"2012-07-02T00:56:14","modified_gmt":"2012-07-01T22:56:14","slug":"lipcopad","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/07\/02\/lipcopad\/","title":{"rendered":"Lipcopad"},"content":{"rendered":"<p>W Beskidzie S\u0105deckim, nad piknom Szczawnicom, jest taki nieduzy wiersycek, co to nazywo sie Bere\u015bnik. Ze Szczawnicy mozno doj\u015b\u0107 tamok spacerkiem. A je\u015bli ftosi nimo si\u0142 na g\u00f3rskie wspinacki, ba fcio\u0142by cho\u0107 przez kwilecke pocu\u0107 sie jak prowdziwy zdobywca g\u00f3r &#8211; to jo te trase piknie polecom. Widocki pikne, las woko\u0142o tyz pikny, a pod samym Bere\u015bnikiem mozno sie zatrzyma\u0107 w g\u00f3rskim schronisku, wcale nie gorsym niz te, ft\u00f3re wyryktowano duzo wyzej.<\/p>\n<p>Roz zaw\u0119drowo\u0142 do tego schroniska jeden z redaktor\u00f3w miesi\u0119cnika &#8222;N.p.m.&#8221; A kie juz tamok zaw\u0119drowo\u0142, to pogodo\u0142 z tamtejsymi gazdami: poniom Annom \u015awisterskom i ponem Remigiuszem Dudom-Chrzanowskim. Godali o r\u00f3znyk rzecak: o schroniskowym zywobyciu, o turystak, o barzo osobliwym Sylwestrze tamok ryktowanym&#8230; Ale o tym Sylwestrze to jo moze na Nowy Rocek wom opowiem, a nie teroz, kie zac\u0105\u0142 nom sie pikny lipiec. O miesi\u0105cu lipcu zre\u015btom tyz godali. A dok\u0142adnie o tym, jak on w \u0142o\u0144skim roku w tamtyk stronak wygl\u0105do\u0142. I jak wygl\u0105do\u0142? Krucafuks! <em>W lipcu pada\u0142 deszcz przez 26 dni<\/em> &#8211; pedzio\u0142 ponu redaktorowi pon Remigiusz. <em>To by\u0142 prawdziwy lipcopad<\/em> &#8211; doda\u0142a poni Anna.*<\/p>\n<p>Lipcopad? Na m\u00f3j dusiu! Barzo pikne s\u0142owo! W kozdym rozie mi sie ono barzo spodoba\u0142o. Ciekawe fto je wymy\u015bli\u0142? Wrzuci\u0142ek tego &#8222;lipcopada&#8221; do Gugla, no i ten Gugiel od rozu mi pedzio\u0142, ze mo dlo mnie 1420 wynik\u00f3w. Wygl\u0105do wi\u0119c na to, ze os\u00f3b pos\u0142uguj\u0105cyk sie tym s\u0142owem jest ca\u0142kiem sporo. No to jak to sie sta\u0142o, ze jo go wce\u015bniej nigdy nie s\u0142yso\u0142ek? C\u00f3z, jakosi sie to sta\u0142o. Ale ciese sie, ze juz je znom.<\/p>\n<p>Zaznacy\u0107 ino muse, ze ten &#8222;lipcopad&#8221; podobo mi sie tylko i wy\u0142\u0105cnie jako s\u0142owo. Natomiast jako si\u00f3dmy miesi\u0105c roku, we ft\u00f3rym wierchuje dysc zamiast s\u0142onka &#8211; podobo mi sie juz duzo mniej. Ocywi\u015bcie kie s\u0142onko za barzo przypieko &#8211; to tyz niedobrze. Zw\u0142asca nom psom. Bo wy ludzie to mozecie przynajmniej wypaca\u0107 nadmiar ciep\u0142a ca\u0142ym cia\u0142em. A my psy mozemy sie tego nadmiaru pozbywa\u0107 ino przez otwartom kufe, pokazuj\u0105c przy tym j\u0119zyk ca\u0142emu \u015bwiatu. Kie zatem jest furt gor\u0105co, to nase kufy musom by\u0107 furt rozdziawione, a wte wpadajom do \u015brodka r\u00f3zne g\u0142upie muchy i inkse plugastwa, ft\u00f3re wcale nie smakujom jak bundz cy kie\u0142basa ja\u0142owcowo, ino duzo gorzej. Haj. Z drugiej strony jednak im bardziej s\u0142onecno pogoda, tym wi\u0119cej turyst\u00f3w dociero na mojom hole. A wroz z nimi docierajom pikne kanapki. A jako juz wiecie &#8211; cyn\u015b\u0107 z tyk kanapek nie idzie juz z tymi turystami dalej, ino zostajom w moim owcarkowym brzuchu. Tak wi\u0119c w sumie w te letnie s\u0142onecne dni jest piknie!<\/p>\n<p>Kie pozirom na wos ludzi, to widze, ze wi\u0119kso\u015b\u0107 z wos tyz woli lipiec s\u0142onecny od dyscowego. Dlotego teroz, kie ten lipiec w\u0142a\u015bnie sie zacyno, zyce wom przede sy\u0107kim jednej rzecy: coby by\u0142 on normalnym lipcem, a nie zodnym sakramenckim &#8211; cho\u0107 piknym z nazwy &#8211; lipcopadem. Hau!<\/p>\n<p>*A. \u015awisterska, R. Duda-Chrzanowski, <em>Tajemnica pokoju nr 6. Z gospodarzami Bac\u00f3wki PTTK pod Bere\u015bnikiem &#8211; Ann\u0105 \u015awistersk\u0105 i Remigiuszem Dud\u0105 Chrzanowskim &#8211; rozmawia Jakub Terakowski<\/em>, &#8222;N.p.m. &#8211; Magazyn Turystyki G\u00f3rskiej&#8221; 2012, nr 3 (132), s. 64.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W Beskidzie S\u0105deckim, nad piknom Szczawnicom, jest taki nieduzy wiersycek, co to nazywo sie Bere\u015bnik. Ze Szczawnicy mozno doj\u015b\u0107 tamok spacerkiem. A je\u015bli ftosi nimo si\u0142 na g\u00f3rskie wspinacki, ba fcio\u0142by cho\u0107 przez kwilecke pocu\u0107 sie jak prowdziwy zdobywca g\u00f3r &#8211; to jo te trase piknie polecom. Widocki pikne, las woko\u0142o tyz pikny, a pod [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1197"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1197"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1197\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1200,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1197\/revisions\/1200"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1197"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1197"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1197"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}