
{"id":120,"date":"2007-09-10T00:57:42","date_gmt":"2007-09-09T22:57:42","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=120"},"modified":"2007-09-14T01:27:01","modified_gmt":"2007-09-13T23:27:01","slug":"jak-dostac-wize-do-hameryki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/09\/10\/jak-dostac-wize-do-hameryki\/","title":{"rendered":"Jak dosta\u0107 wize do Hameryki"},"content":{"rendered":"<p>Dosto\u0142ek meila od pona Andrzeja Gruszczyka, g\u00f3rola spod Turbacza, ale nie z mojej wsi, ba z inksej, od Mietecki w nieca\u0142e p\u00f3\u0142 godzinki mozno autem dojecha\u0107. A ten meil by\u0142 tak pikny, ze muse wom kawa\u0142ecek zacytowa\u0107:<\/p>\n<p><em>Tak se dumom ze pasowa\u0142oby cosi posceka\u0107 w rzecy wiz\u00f3w, wiecie ka &#8230; tam nie bedzie tak \u0142atwo jak s lordem, bo tam lord\u00f3w z honorem nima, a s honorem u ka\u0142boj\u00f3w to jes tak nie wycytaj\u0119cy jak u nos: jak pasuje by\u0107 honorowym to sie jes, a jak nie to nie, bo my som \u015blebodni i oni tys i nikto nom nie bee godo\u0142, kie jakim momy by\u0107. I na ten przik\u0142od mogem Wom pokoza\u0107 cym sie ro\u017ani honor angielski od zamorskigo (i nasego tys): angielski jes sta\u0142y a zamorski zmienny. Jak pr\u0105d (w \u015bcianie nie w harbacie).<\/em><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>No to &#8230; scekne cosi w rzecy wiz\u00f3w do Hameryki. Jak sy\u0107ka wiedzom, nasi \u017co\u0142nirze pojechali wykrwawia\u0107 sie w Iraku i Afganistanie, bo my\u015blano, ze hameryka\u0144sko administracja bedzie za to tak piknie wdzi\u0119cno, ze zaroz wartko nom te wizy zniesie. A tymcasem jest wdzi\u0119cno tak samo jako pon Napoleon by\u0142 nom wdzi\u0119cny za to, ze nasi wykrwawiali sie pod Samosjerrom abo jako alianci byli wdzi\u0119cni za to, ze nasi wykrwawiali sie pod Monte Kassino. No i wychodzi na to, ze wizy do Hameryki to nom zniosom dopiero wte, kie prezydentem zostonie u nik abo naso ASicka, abo nas Badzielecek.<\/p>\n<p>A je\u015bli fto\u015b juz teroz fce do Hameryki jecha\u0107, to co mo zrobi\u0107? Jo dok\u0142adnie nie wiem, jak to sie za\u0142atwio, ale zdoje sie, ze to jest jakosi tak, ze trza sie uda\u0107 abo do hameryka\u0144skiej ambasady we Warsiawie, abo do konsulatu w Krakowie. Tamok trza pogoda\u0107 z hameryka\u0144skim konsulem. I po tej rozmowie jak konsul fce &#8211; to do wize, a jak nie fce &#8211; to nie do. Co zrobi\u0107, coby fcio\u0142 da\u0107? Powiem wom.<\/p>\n<p>Kie do tego konsula przyjdziecie, to on pewnie odezwie sie z wymusonom uprzejmo\u015bciom:<br \/>\n&#8211; Witojcie, panocku! Siednijcie se wygodnie. No jak tam? Wize by\u015bcie fcieli?<br \/>\n&#8211; Zgadli\u015bcie, krzesny &#8211; odpowiedzcie. &#8211; Ale najpierw opowiem wom pikny \u015bpas, jaki us\u0142yso\u0142ek wcora u \u015bwagra na imieninak.<br \/>\nI opowiedzcie konsulowi \u015bpas z gatunku znanego w Hameryce jako po\u0142lisz d\u017co\u0142k. Na przyk\u0142ad taki.<\/p>\n<p>Przychodzi Polak ku stolorzowi i pyto:<br \/>\n&#8211; Mogliby\u015bcie wyryktowa\u0107 mi takie pud\u0142o, co to mo dwa cale wysoko\u015bci, dwa cale syroko\u015bci i pi\u0119tno\u015bcie st\u00f3p d\u0142ugo\u015bci?<br \/>\n&#8211; Hmm &#8230; &#8211; godo stolorz. &#8211; Chyba m\u00f3g\u0142byk. Ale na co wom takie pud\u0142o?<br \/>\n&#8211; A bo widzicie &#8211; godo Polak. &#8211; M\u00f3j s\u0105siad wyjecho\u0142, ale zabocy\u0142 paru rzecy ze sobom zabra\u0107. No i popyto\u0142 mnie, cobyk mu przes\u0142o\u0142 jego w\u0119za ogrodowego.*<\/p>\n<p>Konsul, kie to us\u0142ysy, zaroz \u015bmia\u0107 sie zacnie.<br \/>\n&#8211; Buhahahahahahahaaaaa! Na m\u00f3j dusiu! Hahaha! Haha! Haha!<br \/>\n&#8211; Widze, krzesny, ze spodobo\u0142 sie wom ten \u015bpas? &#8211; powiedzcie.<br \/>\n&#8211; Pewnie! &#8211; zawo\u0142o konsul. &#8211; Juz dawno takiego piknego po\u0142lisz d\u017co\u0142ka nie s\u0142yso\u0142ek! Hahaha!<br \/>\nWy wte zr\u00f3bcie zatroskanom mine.<br \/>\n&#8211; Cy co\u015b sie sta\u0142o? &#8211; spyto konsul.<br \/>\n&#8211; Zalezy komu. Mi nic &#8211; powiedzcie. &#8211; Ale wom, krzesny, sta\u0107 sie moze.<br \/>\n&#8211; A co mia\u0142oby mi sie sta\u0107? &#8211; spyto konsul.<br \/>\n&#8211; A bo widzicie, krzesny &#8211; powiedzcie. &#8211; \u015amiali\u015bcie sie z po\u0142lisz d\u017co\u0142ka. Tymcasem Polaki som w Hameryce mniejso\u015bciom etnicnom. A \u015bmianie sie z mniejso\u015bci etnicnej jest teroz barzo, ale to barzo niepoprawne politycnie.<br \/>\n&#8211; No &#8230; tyz prowda &#8211; przyzno konsul.<br \/>\n&#8211; Dlotego martwie sie o wos, krzesny. &#8211; powiedzcie ponuro. &#8211; Dopiero co wos pozno\u0142ek, ale juz zd\u0105zy\u0142ek wos polubi\u0107 i martwie sie, co z womi bedzie, kie za niepoprawno\u015b\u0107 politycnom wylejom wos z roboty, do zodnej inksej nie przyjmom, baba wos rzuci, dzieci sie wos wyprom i sko\u0144cycie jako bidok zyj\u0105cy z zebr\u00f3w w jakim Sentral Parku.<br \/>\nKonsul &#8211; s\u0142uchaj\u0105c wasyk s\u0142\u00f3w &#8211; z przerazenia zacnie sie trz\u0105\u015b\u0107. Jego kufa przybiere kolor \u015bcian Bio\u0142ego Doma.<br \/>\n&#8211; Jestem sko\u0144cony! &#8211; zacnie biadoli\u0107. &#8211; O, Jezusicku! Jestem sko\u0144cony!<br \/>\nA wy na to powiedzcie:<br \/>\n&#8211; Wiecie co, krzesny? Jo se tak my\u015ble, ze m\u00f3g\u0142byk pojecha\u0107 do tej wasej Hameryki i tamok za\u015bwiadcy\u0107 przed kozdym, fto by pyto\u0142, ze wy sie z po\u0142lisz d\u017co\u0142k\u00f3w wcale to a wcale nie \u015bmiejecie. Wte byliby\u015bcie uratowani.<br \/>\n&#8211; Zrobicie to dlo mnie? Zrobicie? &#8211; spyto konsul, a w jego ocak iskierka nadziei zab\u0142y\u015bnie.<br \/>\n&#8211; Co byk mio\u0142 nie zrobi\u0107 &#8211; odpowiedzcie. &#8211; Przecie pedzio\u0142ek, ze polubi\u0142ek wos. Ino jest jeden problem: cobyk m\u00f3g\u0142 pojecha\u0107 do Hameryki i pedzie\u0107 tam, ze wy sie nie \u015bmiejecie z po\u0142lisz d\u017co\u0142k\u00f3w, musio\u0142byk mie\u0107 wize, a nimom.<br \/>\n&#8211; E, o to sie nie martwcie! &#8211; zawo\u0142o konsul. &#8211; Dom wom zaroz takom piknom wize, ze jesce dzisiok bedziecie mogli do Hameryki sie wybra\u0107!<br \/>\nNie okazujcie w tym momencie rado\u015bci. Na wselki wypadek nie okazujcie, coby konsul nie zorientowo\u0142 sie, jak barzo wom na wizie zalezy. Lepiej udawojcie, ze zacynocie sie waha\u0107.<br \/>\n&#8211; Hmmm &#8230; &#8211; mruknijcie &#8211; W\u0142a\u015bnie teroz tak sie zastanawia\u0107 zac\u0105\u0142ek &#8230; Jecha\u0107 do Hameryki cy nie jecha\u0107? Kie wyprawie sie na drugi koniec \u015bwiata, to za babom bedzie mi sie ckni\u0142o. Moze jednak nie powinienek od wos tej wizy przyjmowa\u0107?<br \/>\n&#8211; Przyjmijcie, panocku, przyjmijcie! &#8211; zacnie pyta\u0107 konsul. &#8211; Hameryka to pikny kraj! Nie poza\u0142ujecie! A jak bedzie trza, to od rozu wyryktuje tyz wize dlo wasej baby, coby sie wom za niom nie ckni\u0142o.<br \/>\nJesce przez kwilecke udawojcie, ze sie wahocie. Wre\u015bcie powiedzcie:<br \/>\n&#8211; No, niekze ta. Przyjmuje.<br \/>\n&#8211; Dzi\u0119kuje, panocku! Dzi\u0119kuje! &#8211; zawo\u0142o konsul. I nie tylko do wom wize, ale jesce po r\u0119kak zacnie bo\u015bka\u0107 z wdzi\u0119cno\u015bci.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie jest i tako mozliwo\u015b\u0107, ze konsul nie za\u015bmieje sie z opowiedzianego przez wos po\u0142lisz d\u017co\u0142ka. Ale wte sprawa jest jesce \u0142atwiejso, bo w takim wypadku powiecie:<br \/>\n&#8211; Widze, krzesny, ze nie \u015bmiejecie sie z tego \u015bpasa. Cemu? Nie zrozumieli\u015bcie go, cy uwazocie, ze Polaki wcale nie som takimi g\u0142uptokami, jak to po\u0142lisz d\u017co\u0142ki ik przedstawiajom?<br \/>\nKonsul ocywi\u015bcie odpowie, ze to drugie, bo nawet kieby \u015bpasa nie zrozumio\u0142, to przecie bedzie sie wstydzi\u0142 przyzna\u0107.<br \/>\n&#8211; Skoro nie mocie Polak\u00f3w za g\u0142uptok\u00f3w, to znacy, ze mocie ik za m\u0119droli? &#8211; spytojcie.<br \/>\nKonsul bedzie sie musio\u0142 z womi zgodzi\u0107, coby nie wys\u0142o na to, ze sam sobie zaprzeco.<br \/>\n&#8211; W takim rozie, krzesny &#8211; powiedzcie &#8211; musicie da\u0107 mi wize, coby nie oskarzyli wos o zdrade stanu.<br \/>\n&#8211; Co takiego? &#8211; zdziwi sie konsul. &#8211; Niby cemu mieliby mnie o zdrade stanu oskarzy\u0107, kiebyk wom wizy nie do\u0142?<br \/>\n&#8211; To przecie jasne &#8211; powiedzcie. &#8211; Jo tyz Polak, cyli m\u0119drol, jako sami\u015bcie przed kwileckom przyznali. Je\u015bli docie wize m\u0119drolowi, was kraj moze mie\u0107 z tego ino pozytek. Je\u015bli natomiast nie docie, to pozbawicie sw\u00f3j kraj tego pozytku, a to pachnie zdradom stanu.<br \/>\n&#8211; No, racja, racja &#8211; zgodzi sie z womi konsul. &#8211; Biercie wize i piknie dzi\u0119kuje wom, ze\u015bcie mnie ostrzegli.<br \/>\nI sprawa za\u0142atwiono. Juz mozecie se jecha\u0107 na tamtom strone Wielkiej Ka\u0142uzy. Najlepiej na Dziki Zach\u00f3d, bo tamok jest w Hameryce najpikniej. Ale je\u015bli fto\u015b woli jecha\u0107 w inkse rejony USA, niekze ta.<\/p>\n<p>Jo se w kozdym rozie my\u015ble, ze nimo powodu krzywi\u0107 sie na te sy\u0107kie po\u0142lisz d\u017co\u0142ki. Przecie teroz, w casak poprawno\u015bci politycnej, to dlo nos pikny atut! Na pewno nie tylko w staraniak o hameryka\u0144skom wize, ale i w inksyk sprawak! I tak jak przed wojnom pon Eugeniusz Bodo, a w\u0142a\u015bciwie poni Eugeniusza Boda \u015bpiewa\u0142a: &#8222;Seksapil to nasza bro\u0144 kobieca&#8221;, to my mozemy teroz \u015bpiewa\u0107: &#8222;Po\u0142lisz d\u017co\u0142k to nasza bro\u0144 lechicka.&#8221; Hau!<\/p>\n<p>P.S. Powita\u0107 nowego go\u015bcia nasej budy &#8211; Matuchecka! Niekze siednie se mi\u0119dzy nomi i Smadnego Mnicha sie piknie napije! \ud83d\ude42<\/p>\n<p>* A ten \u015bpas to jo noloz\u0142ek <a href=\"http:\/\/www.polishjoke.com\/polish_joke-index.htm\">tutok<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dosto\u0142ek meila od pona Andrzeja Gruszczyka, g\u00f3rola spod Turbacza, ale nie z mojej wsi, ba z inksej, od Mietecki w nieca\u0142e p\u00f3\u0142 godzinki mozno autem dojecha\u0107. A ten meil by\u0142 tak pikny, ze muse wom kawa\u0142ecek zacytowa\u0107: Tak se dumom ze pasowa\u0142oby cosi posceka\u0107 w rzecy wiz\u00f3w, wiecie ka &#8230; tam nie bedzie tak \u0142atwo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/120"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=120"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/120\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=120"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=120"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=120"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}