
{"id":1227,"date":"2012-08-02T02:38:03","date_gmt":"2012-08-02T00:38:03","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1227"},"modified":"2012-08-02T02:38:03","modified_gmt":"2012-08-02T00:38:03","slug":"to-byl-barzo-dobry-pomysl","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/08\/02\/to-byl-barzo-dobry-pomysl\/","title":{"rendered":"To by\u0142 barzo dobry pomys\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Wpad\u0142a mi przypadkiem w moje owcarkowe \u0142apy biografia ksi\u0119dza Jana Korzonkiewicza. Nie zosta\u0142a ona jesce opublikowano, ba w przys\u0142o\u015bci bedzie, jako cyn\u015b\u0107 wi\u0119ksej ksi\u0105zki. Haj.<\/p>\n<p>Fto to w og\u00f3le by\u0142 ten ksi\u0105dz Korzonkiewicz? Ano zy\u0142 dosy\u0107 downo temu &#8211; w 1877 rocku sie urodzi\u0142, a w 1932 pomor\u0142. Mozno pedzie\u0107, ze by\u0142 to g\u00f3rol i \u015al\u0105zok w jednym. Cho\u0107 on sam racej ino do \u015al\u0105ska sie przyznawo\u0142. Ba pochodzi\u0142 z Kobiernic, ft\u00f3re &#8211; jak pado Wikipedia &#8211; nojdujom sie <em>w dw\u00f3ch mezoregionach Pog\u00f3rza \u015al\u0105skiego i Beskidu Ma\u0142ego<\/em>. Wi\u0119c kieby godo\u0142, ze jest beskidzkim g\u00f3rolem &#8211; nifto nie mio\u0142by prawa mu zarzuci\u0107, \u017ce godo nieprowde. I \u015blus.<\/p>\n<p>Heeej! Barzo porz\u0105dny to by\u0142 c\u0142ek. Robi\u0142 to, co ksi\u0105dz robi\u0107 powinien, cyli nie ino Ponu B\u00f3ckowi piknie s\u0142uzy\u0142, ale ludziom tyz. A poza tym by\u0142 wyk\u0142adowcom w krakowskim seminariumie. I barzo duzo piso\u0142. Kie za\u015b nie dostawo\u0142 dutk\u00f3w za opublikowanie tego, co napiso\u0142, to w og\u00f3le sie o te dutki nie upomino\u0142. Taki on by\u0142. Haj.<\/p>\n<p>W seminariumie ucy\u0142 kleryk\u00f3w mi\u0119dzy inksymi tego, jak ryktowa\u0107 kazania. No i jak wycyto\u0142ek w tej jego biografii, uwazo\u0142 on, ze <em>dobre kazanie powinno by\u0107 jak pi\u0119kny bukiet i wi\u0105zanka kwiat\u00f3w, tak, by ci, co b\u0119d\u0105 s\u0142uchali takiego kazania, mieli prawdziwy pokarm dla swojej duszy na ca\u0142y tydzie\u0144. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce kazanie powinno by\u0107 wyg\u0142aszane ze \u015bwi\u0119tym namaszczeniem, g\u0142\u0119bokie, wyg\u0142aszane spokojnym, wyra\u017anym i klarownym g\u0142osem oraz by nie trwa\u0142o d\u0142u\u017cej ni\u017c 5 minut.<\/em>*<\/p>\n<p>Nie d\u0142uzej niz 5 minut? Na m\u00f3j dusiu! Nie wiem jak wy, ale jo se my\u015ble, ze to by\u0142 barzo dobry pomys\u0142! Cho\u0107 wcale nie godom, ze d\u0142u\u017cse kazanie nie moze by\u0107 dobre. Ocywi\u015bcie ze moze. Sam s\u0142yso\u0142ek takie nie roz. Ba z drugiej strony chyba piknie jest opanowa\u0107 \u015btuke powiedzenia barzo wielu barzo woznyk rzecy w ci\u0105gu 5 minut. A poza tym &#8211; wiadomo ze w\u015br\u00f3d ksi\u0119dz\u00f3w som m\u00f3wcy lepsi i gorsi. No i tym gorsym moze przytrafi\u0107 sie to, co temu bidnemu proboscowi, ft\u00f3ry pomor\u0142 w tej samej kwili, co pewien kierowca autobusowy. No i obaj w tej samej kwili stan\u0119li przed \u015awi\u0119tym Pietrem. A \u015awi\u0119ty Pieter pedzio\u0142 tak:<br \/>\n&#8211; Kierowca idzie do nieba, a probosc &#8211; do cy\u015b\u0107ca.<br \/>\n&#8211; Jakze to? &#8211; zdumio\u0142 sie probosc. &#8211; Przecie ten kierowca to by\u0142 stra\u015bliwy grzysnik! A jo ucciwie zy\u0142ek, Ponu B\u00f3ckowi s\u0142uzy\u0142ek, kazania w ko\u015bciele g\u0142osi\u0142ek&#8230;<br \/>\n&#8211; Baju\u015bci &#8211; pedzio\u0142 na to \u015awi\u0119ty Pieter. &#8211; Ba kie ty g\u0142osi\u0142e\u015b kazania &#8211; to sy\u0107ka spali. A kie ten kierowca prowadzi\u0142 autobus &#8211; to sy\u0107ka sie modlili.<\/p>\n<p>Pikny \u015bpas? Dlo mnie &#8211; barzo pikny. Musio\u0142 go tyz lubi\u0107 najs\u0142ynniejsy g\u00f3ralski filozof, jegomo\u015b\u0107 Tischner z \u0141opusznej, bo opowiedzio\u0142 go wiernym podcas jednej ze swyk msy.** Cy faktycnie za g\u0142osenie usypiaj\u0105cyk homilii trza odpokutowa\u0107 w cy\u015b\u0107cu? Ft\u00f3z to wie? Godajom, ze w kozdej bojce jest ziorko prowdy. To w \u015bpasak &#8211; by\u0107 moze tyz jest.<\/p>\n<p>Dlotego w\u0142a\u015bnie ci jegomo\u015bcie, ft\u00f3rzy dobrymi kaznodziejami nie som, powinni rady ksi\u0119dza Korzonkiewicza piknie wzi\u0105\u0107 se do serca. Nie tylko jegomo\u015bcie zre\u015btom, ba tyz sy\u0107ka, co musom goda\u0107 do ludzi, a goda\u0107 nie umiom. W ci\u0105gu tak kr\u00f3tkiego casu s\u0142uchace racej nie zd\u0105zom usn\u0105\u0107 &#8211; nawet wte, kie mowa ku nim bedzie sakramencko nudno. No, moze co nieft\u00f3rzy ziewa\u0107 zacnom, ale ziewanie to jesce nie spanie przecie. I kie po tyk pi\u0119ciu minutak kazanie cy inkse przem\u00f3wienie sie sko\u0144cy, to jest pikno sansa, ze sy\u0107ka, co s\u0142uchali, nadal bedom mieli ocy otwarte, cho\u0107 moze juz tak kapecke m\u0119tniej\u0105ce. I wte takiemu bidnemu m\u00f3wcy nie bedzie grozi\u0142o, ze kie przyjdzie na niego pora i stonie przed \u015awi\u0119tym Pietrem, to zaroz us\u0142ysy zarzut: &#8222;Kie ty godo\u0142e\u015b, to sy\u0107ka spali!&#8221; Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Pod poprzednim wpisem zaw\u0119drowo\u0142 do Owcark\u00f3wki nowy internetowy w\u0119drowiec &#8211; <strong>Fusillecka<\/strong>. No to powita\u0107 <strong>Fusillecke<\/strong> piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* W. Mizgalski, <em>Zarys historii \u017cycia ksi\u0119dza kanonika Jana Korzonkiewicza<\/em>, numeru strony nie podom, bo jako godo\u0142ek, to nie jest jesce opublikowane. Ale jak sie opublikuje &#8211; to na pewno numer strony tyz bedzie.<br \/>\n** J. Tischner, <em>Wiara ze s\u0142uchania. Kazania staros\u0105deckie 1980-1992<\/em>, Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2009, s. 337.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wpad\u0142a mi przypadkiem w moje owcarkowe \u0142apy biografia ksi\u0119dza Jana Korzonkiewicza. Nie zosta\u0142a ona jesce opublikowano, ba w przys\u0142o\u015bci bedzie, jako cyn\u015b\u0107 wi\u0119ksej ksi\u0105zki. Haj. Fto to w og\u00f3le by\u0142 ten ksi\u0105dz Korzonkiewicz? Ano zy\u0142 dosy\u0107 downo temu &#8211; w 1877 rocku sie urodzi\u0142, a w 1932 pomor\u0142. Mozno pedzie\u0107, ze by\u0142 to g\u00f3rol i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1227"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1227"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1227\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1229,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1227\/revisions\/1229"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1227"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1227"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1227"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}