
{"id":128,"date":"2007-10-11T23:29:44","date_gmt":"2007-10-11T21:29:44","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=128"},"modified":"2007-10-11T23:29:44","modified_gmt":"2007-10-11T21:29:44","slug":"triler-w-stylu-hiczkokowskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/10\/11\/triler-w-stylu-hiczkokowskim\/","title":{"rendered":"Triler w stylu hiczkokowskim"},"content":{"rendered":"<p>Baca z ga\u017adzinom pojechali na wesele do Klikuszowej akurat w dzie\u0144, kie w telewizji mio\u0142 i\u015b\u0107 fajny film. W gazecie napisali, ze to bedzie triler w stylu hiczkokowskim. Piknie! Jo zwykle denerwowa\u0107 sie nie lubie, ale kie w telewizji idzie triler w stylu hiczkokowskim, to wte zmieniom zdanie i lubie. No to obejrzymy se ten film rozem z kotem.<\/p>\n<p>Kotu brak ludzi w cha\u0142upie nie robi\u0142 wielkiej r\u00f3znicy, bo kot to se zawse moze piknie telewizje ogl\u0105da\u0107 &#8211; wystarcy, ze hipnie siedz\u0105cej w fotelu ga\u017adzinie na kolana i juz mrucy zadowolony i w \u015bklany ekran poziro. Ale jo mom gorzej &#8211; jo filmy moge ogl\u0105da\u0107 ino z podw\u00f3rka, przez okno. I jesce na skrzynie pod oborom muse wle\u017a\u0107, bo z ziemi nic byk nie uwidzio\u0142. Moge jesce zakra\u015b\u0107 sie do cha\u0142upy i pozira\u0107 z sieni przez pr\u00f3g, ale wte muse ca\u0142y cas uwaza\u0107, coby baca z ga\u017adzinom nie uwidzieli, ze w cha\u0142upie siedze. Ale dzisiok &#8211; dzi\u0119ki temu weselu w Klikuszowej &#8211; moge sie piknie w fotelu na wprost telewizora rozsi\u0105\u015b\u0107. Niek zyje mi\u0142o\u015b\u0107! Bo kieby nie mi\u0142o\u015b\u0107, to tyk dwoje m\u0142odyk z Klikuszowej nie bra\u0142oby \u015blubu i nie by\u0142oby dzi\u015b tamok wesela!<\/p>\n<p>No wi\u0119c dosto\u0142ek sie do cha\u0142upy i rozsiod\u0142ek w fotelu. Duzo miejsca zaj\u0105\u0142ek, ale kot jako\u015b zmie\u015bci\u0142 sie obok mnie. Chyci\u0142ek telewizyjnego pilota w z\u0119by, kot swym pazurkiem wcisn\u0105\u0142 te przyciski, co trza i zac\u0119li\u015bmy film ogl\u0105da\u0107.<\/p>\n<p>Ogl\u0105domy, ogl\u0105domy&#8230; Na m\u00f3j dusiu! Brakowa\u0142o nom ino popkorna, coby wygl\u0105da\u0107 zupe\u0142nie jak ludzie! Jakie\u015b 15, moze 20 minut min\u0119\u0142o, kie pedzio\u0142ek:<br \/>\n&#8211; Cosi mi tutok nie pasuje.<br \/>\n&#8211; Mi tyz &#8211; pedzio\u0142 kot. &#8211; Chyba obraz jest nie taki jak powinien. Dawoj pilota! Spr\u00f3buje poprawi\u0107.<\/p>\n<p>No i zn\u00f3w przytrzymo\u0142ek pilota w z\u0119bak, kot zac\u0105\u0142 stroi\u0107 kolory, wcisko\u0142 to jeden przycisk, to drugi, obraz zrobi\u0142 sie najpierw ciemny, jakby film ryktowano w piwnicy, potem znowu jasny, jakby kryncono go na samiu\u0107kim s\u0142onku, a potem sy\u0107kim ludziom w telewizorze zrobi\u0142y sie takie cyrwone kufy, ze przez kwile my\u015bleli\u015bmy, ze to nie triler, ino \u0142estern o Indianak.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, z tym obrazem nic sie nie do zrobi\u0107 &#8211; pedzio\u0142 kot. &#8211; Trza ustawi\u0107 kolory, jako by\u0142y.<br \/>\nNa m\u00f3j dusiu! \u0141atwo pedzie\u0107, trudniej zrobi\u0107! W zoden spos\u00f3b kot nie umio\u0142 przywr\u00f3ci\u0107 takik kolor\u00f3w, jakie by\u0142y na poc\u0105tku. Jo tyz nie umio\u0142ek. Za duzo tyk dziwacnyk przycisk\u00f3w w pilocie! I meni w telewizorze tyz za dziwacne! A w dodatku w pewnym momencie to meni zac\u0119\u0142o sie nom wy\u015bwietla\u0107&#8230; w j\u0119zyku tureckim! Nie mieli\u015bmy poj\u0119cia, jak to sie zrobi\u0142o. Co gorso &#8211; nijak nie mogli\u015bmy meni polskiego przywr\u00f3ci\u0107. Pr\u00f3bowali\u015bmy, pr\u00f3bowali\u015bmy &#8211; bez skutku. Trudno. Kie ga\u017adzina z bacom wr\u00f3com, bedom mieli dwa wyj\u015bcia: abo popyta\u0107 jakiego m\u0119drola o pomoc w ustawieniu polskiego meni, abo zapisa\u0107 sie na intensywny kurs tureckiego. Postanowili\u015bmy da\u0107 se spok\u00f3j z pilotem i skupi\u0107 sie na filmie. Ale jakosi trudno by\u0142o sie skupi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; A moze my \u017ale siedzimy? &#8211; zac\u0105\u0142ek sie zastanawia\u0107. &#8211; Przesu\u0144my moze ten fotel w prawo.<br \/>\n&#8211; Lepiej w lewo &#8211; pedzio\u0142 kot.<br \/>\nNo i sie kapecke pok\u0142\u00f3cili\u015bmy, ale ino kapecke, bo skoda by\u0142o w\u0105tek filmu traci\u0107. Przesun\u0119li\u015bmy wi\u0119c fotel najpierw w lewom, potem w prawom strone, potem kapecke w prz\u00f3d, potem kapecke w ty\u0142 &#8211; i nadal cosi nom nie pasowa\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Wiem! &#8211; zawo\u0142o\u0142 kot. &#8211; Baca i ga\u017adzina ogl\u0105dajom filmy przez okulary! Okular\u00f3w nom trza!<br \/>\n&#8211; Eee tam &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Przecie nie roz juz filmy na tym telewizorze ogl\u0105dali\u015bmy i nigdy nie potrzebowali\u015bmy okular\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Bo ty ogl\u0105do\u0142e\u015b z podw\u00f3rka, a jo z kolan ga\u017adziny &#8211; pedzio\u0142 kot. &#8211; A kie sie ogl\u0105do z samiu\u0107kiego fotela, to widocnie trza mie\u0107 okulary.<br \/>\n&#8211; No, dobra &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Biermy okulary.<\/p>\n<p>Ino okaza\u0142o sie, ze ga\u017adzina zabra\u0142a okulary ze sobom. Dobrze ze chociaz baca nie zabro\u0142. No to bedziemy pozira\u0107 na telewizor okiem bacy, nie ga\u017adziny. Skoda ze mieli\u015bmy ino jednom pare okular\u00f3w, ale postanowili\u015bmy, ze dziesi\u0119\u0107 minut kot bedzie poziro\u0142 przez \u015bkie\u0142ka, a dziesi\u0119\u0107 minut jo. Nie\u0142atwo by\u0142o kotu za\u0142ozy\u0107 okulary na nos, ale jakosi mu pomog\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; I co? &#8211; pytom.<br \/>\n&#8211; Do rzyci &#8211; pedzio\u0142 kot. &#8211; Rezygnuje ze swoik dziesi\u0119ciu minut. Jak fces, to bier se te \u015bk\u0142a.<br \/>\nTeroz kot mi pom\u00f3g\u0142 za\u0142ozy\u0107 okulary na kufe.<br \/>\n&#8211; I co? &#8211; spyto\u0142 kot.<br \/>\n&#8211; Rzecywi\u015bcie do rzyci &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Zupe\u0142nie nie rozumiem, jak ludzie mogom z cym\u015b takim dobrze sie cu\u0107.<br \/>\n&#8211; A bo ludzie to som dziwni &#8211; pedzio\u0142 kot zodnej Hameryki tutok nie okrywaj\u0105c, bo to jest przecie prowda dobrze znano w \u015bwiecie zwierz\u0105t od casu, kie Pon B\u00f3cek Adama wyryktowo\u0142.<\/p>\n<p>Wi\u0119c co by\u0142o nie tak? Cemu ci\u0105gle culi\u015bmy, ze cosi nom tutok nie pasuje? Cyzby jednak kot m\u00f3g\u0142 ogl\u0105da\u0107 filmy ino z kolan ga\u017adziny, a jo ino z podw\u00f3rka abo ukradkiem z progu? Nagle &#8230; obaj naroz doznali\u015bmy ol\u015bnienia. Zrozumieli\u015bmy, w cym rzec! To nie by\u0142a wina telewizora! Naso tyz nie! To by\u0142a wina filmu! Film jako film nom nie pasowo\u0142! Bo wbrew temu, co w gazecie napisali, to wcale nie by\u0142 triler w stylu hiczkokowskim! Moze rezyser fcio\u0142 taki zrobi\u0107 &#8211; ale mu nie wys\u0142o. Po prostu nie wys\u0142o i telo. A ci z gazety widocnie nie ogl\u0105dali tego filmu, nie wiedzieli, ze on nie jest w stylu hiczkokowskim i dlotego napisali, ze jest. Chociaz dziwne&#8230; skoro podali nazwisko rezysera, to znacy, ze je znali, a skoro znali, to powinni wiedzie\u0107, ze ten film w stylu hiczkokowskim by\u0107 nie moze. Bo prowda jest tako, ze w ca\u0142ej historii \u015bwiatowego kina JEDEN I TYLKO JEDEN rezyser umio\u0142 trilery w stylu hiczkokowskim ryktowa\u0107. Ten rezyser na imie mio\u0142 Alfred, a na nazwisko&#8230; e, co jo bede godo\u0142, przecie wiecie. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Nowyk go\u015bci nasej budy powitojmy! Palusecke spod samiu\u0107kik Sukiennic i Pona Pietrecka z s\u0105siedztwa &#8211; z barzo smakowitego s\u0105siedztwa! \ud83d\ude42 \ud83d\ude42<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Baca z ga\u017adzinom pojechali na wesele do Klikuszowej akurat w dzie\u0144, kie w telewizji mio\u0142 i\u015b\u0107 fajny film. W gazecie napisali, ze to bedzie triler w stylu hiczkokowskim. Piknie! Jo zwykle denerwowa\u0107 sie nie lubie, ale kie w telewizji idzie triler w stylu hiczkokowskim, to wte zmieniom zdanie i lubie. No to obejrzymy se ten [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/128"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=128"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/128\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}