
{"id":1424,"date":"2012-12-02T02:36:40","date_gmt":"2012-12-02T01:36:40","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1424"},"modified":"2012-12-02T02:39:57","modified_gmt":"2012-12-02T01:39:57","slug":"jak-krolewic-na-biolym-koniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/12\/02\/jak-krolewic-na-biolym-koniu\/","title":{"rendered":"Jak kr\u00f3lewic na bio\u0142ym koniu"},"content":{"rendered":"<p>Nast\u0119pnego dnia po tym, jak mojo ga\u017adzina piknie uratowa\u0142a Felka przed z\u0105dnymi sensacji redaktorami &#8211; Felek zn\u00f3w pojawi\u0142 sie w nasym obej\u015bciu. Ale na m\u00f3j dusiu! Jak on wygl\u0105do\u0142! Brylantyna z jego w\u0142os\u00f3w jaz kapa\u0142a na jego piknie elegencki garnitur. Spod eleganckik nogawek wystawa\u0142y buty warte chyba co najmniej dwaj\u015bcia \u015brednik pensji krajowyk. I nawet &#8211; dobrze to sprawdzi\u0142ek &#8211; nie wy\u0142azi\u0142a z tyk but\u00f3w zodno s\u0142oma, nie w sensie dos\u0142ownym w kodym rozie.<\/p>\n<p>W r\u0119ku \u015bcisko\u0142 on wielki bukiet piknyk r\u00f3z. A m\u00f3j owcarkowy nos policy\u0142, ze sprysko\u0142 sie jaz trzema r\u00f3znymi wodami kolo\u0144skimi, samymi markowymi. No, godom wom, takiego Felka to jo jesce nie widzio\u0142ek! Haj.<\/p>\n<p>My\u015blo\u0142ek, ze Felek zaroz zapuko do drzwi. Ale nie! On schowo\u0142 sie za oborom! I tamok na cosi ceko\u0142. Na co? Wkr\u00f3tce sie dowiedzio\u0142ek. Oto m\u00f3j baca wyse\u0142 z cha\u0142upy, bo wybiero\u0142 sie do \u015bwagra, ft\u00f3ry zaprosi\u0142 go na gorzo\u0142ke. Jak tylko baca sie oddali\u0142, Felek wyloz\u0142 zza obory i teroz dopiero zapuko\u0142 do drzwi. Zaroz otworzy\u0142a mu mojo ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku, Felek! A co to za kwiaty? &#8211; zawo\u0142a\u0142a zdziwiono.<br \/>\n&#8211; To dlo wos, krzesno &#8211; odpowiedzio\u0142 Felek i wr\u0119cy\u0142 bukiet ga\u017adzinie. &#8211; Moge wej\u015b\u0107?<br \/>\n&#8211; No, wchod\u017aze, wchod\u017aze &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Na m\u00f3j dusicku! Pierwsy roz w zyciu jo kwiaty od ciebie dostoje! Ale dzi\u0119kuje piknie!<\/p>\n<p>Zaroz oboje wesli do \u015brodka. A jo ocywi\u015bcie postanowi\u0142ek pods\u0142ucha\u0107, o cym tamok godajom.<\/p>\n<p>&#8211; Krzesno &#8211; odezwo\u0142 sie Felek. &#8211; Powiedzcie mi, ale scyrze, co wy w\u0142a\u015bciwie my\u015blicie o tym swoim ch\u0142opie?<br \/>\n&#8211; Scyrze? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Powiem wom. To jest g\u0142uptok, sietniok, nietota, cego sie nie dotknie, to popsuje i w og\u00f3le nimom z niego zodnego pozytku. Godom ci, Felek, trafi\u0142 mi sie <b>najgorsy<\/b> ch\u0142op na \u015bwiecie!<br \/>\n&#8211; C\u00f3z&#8230; &#8211; rzek\u0142 Felek. &#8211; Skoro taki on jest, to moze worce sie z nim rozwie\u015b\u0107? Moze nawet w ko\u015bciele da\u0142oby za\u0142atwi\u0107 uznanie \u015blubu za niewozny? A wte mogliby\u015bcie se wzi\u0105\u0107 inksego ch\u0142opa?<br \/>\n&#8211; Inksego ch\u0142opa? Chyba ci sie zg\u0142up\u0142o! &#8211; oburzy\u0142a sie ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; No ale przecie sami pedzieli\u015bcie, ze to g\u0142uptok, sietniok i ze jest najgorsy na \u015bwiecie&#8230;<br \/>\n&#8211; Ale\u015b ty niedomy\u015blny, Felek. &#8211; Ga\u017adzina pokrynci\u0142a g\u0142owom &#8211; Skoro tak pedzia\u0142ak, to przecie znacy ni mniej, ni wi\u0119cej, ino telo, ze za zodne skarby \u015bwiata nie zamieni\u0142abyk swego ch\u0142opa na inksego! Przenigdy!<br \/>\n&#8211; Podobno nigdy nie nalezy m\u00f3wi\u0107 nigdy &#8211; zauwazy\u0142 Felek. &#8211; Bo wiecie, co krzesno? Kie wcora tak piknie uratowali\u015bcie mnie przed tymi sakramenckimi redaktorami, to u\u015bwiadomi\u0142ek se cosi, co juz downo powinienek se u\u015bwiadomi\u0107.<br \/>\n&#8211; A co takiego? &#8211; zaciekawi\u0142a sie ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Ano to &#8211; pedzio\u0142 Felek &#8211; ze jo mom kapecke dutk\u00f3w, niewiele, bo niewiele, ale kapecke ik mom. Wy z kolei jeste\u015bcie tak m\u0105drzy i sprytni jak chyba nifto na ca\u0142ym Podholu. No i pomy\u015blo\u0142ek se, ze kieby w zarz\u0105dzaniu moimi dutkami pom\u00f3g\u0142 mi ftosi taki jak wy&#8230;<br \/>\n&#8211; Felek, do cego ty zmierzos? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina, ft\u00f3rej najwyra\u017aniej coroz mniej podoba\u0142o sie to, co Felek godo\u0142.<\/p>\n<p>Felek za\u015b&#8230; nagle ukl\u0105k\u0142 na jedno kolano, a z kieseni marynarki wyci\u0105gn\u0105\u0142 pier\u015bcionek z brylantem &#8211; zgadnijcie jak wielkim? Ha! Nie zgadli\u015bcie! By\u0142 duzo wi\u0119ksy, niz ze\u015bcie pomy\u015bleli!<\/p>\n<p>&#8211; Krzesno, zostoniecie mojom zonom? &#8211; spyto\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusicku! &#8211; zawo\u0142a\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Przecie jo mog\u0142abyk by\u0107 twojom matkom! Nie wolo\u0142by\u015b m\u0142odsej zony? M\u0142odsej i takiej, co to wygl\u0105da\u0142aby jak modelka z Feszyn Tiwi?<br \/>\n&#8211; Eee tam! &#8211; Felek machn\u0105\u0142 r\u0119kom. &#8211; Ft\u00f3ro z tyk modelek jest tak sprytno jako wy! Kiebyk po\u015blubi\u0142 poniom z Feszyn Tiwi, to moze i m\u00f3g\u0142byk sie kwoli\u0107, ze mom \u015bwarnom babe, ale z jej pomocom nie zarobie telo dutk\u00f3w, co z wasom. No to jak? Zostoniecie mojom zonom?<br \/>\n&#8211; Chyba na \u015awi\u0119tego Dygdy &#8211; zadrwi\u0142a ga\u017adzina.<\/p>\n<p>Felek na kwilecke od\u0142ozy\u0142 pier\u015bcionek na bok, si\u0119gn\u0105\u0142 do wewn\u0119trznej kieseni marynarki i wyci\u0105g\u0142 stamtela kiesonkowy kalendarzyk, we ft\u00f3rym zac\u0105\u0142 suka\u0107, kie bedzie dzie\u0144 \u015awi\u0119tego Dygdy.<\/p>\n<p>&#8211; Felek &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Schowoj ten kalendorz, zabier pier\u015bcionek i id\u017a precki. Jo nie fce ani ciebie, ani twoik dutk\u00f3w, wi\u0119c odcep sie ode mnie i \u015blus.<\/p>\n<p>Ale nie naleza\u0142o sie spodziewa\u0107, ze Felek tak \u0142atwo odpu\u015bci. On, kie licy na pomnozenie maj\u0105tku, to walcy do upad\u0142ego. Co robi\u0107 krucafuks? Jak tutok bidnej ga\u017adzinie pom\u00f3c? Pomy\u015blo\u0142ek kwile i wpod\u0142ek na pewien pomys\u0142. Pohybo\u0142ek za id\u0105cym do \u015bwagra bacom. Kie go dogoni\u0142ek, to chyci\u0142ek za nogawke i zac\u0105\u0142ek ci\u0105gn\u0105\u0107 ku cha\u0142upie.<br \/>\n&#8211; Ej, ty hultaju! &#8211; zawo\u0142o\u0142 baca. &#8211; Puscoj!<br \/>\nOcywi\u015bcie nie pu\u015bci\u0142ek. Ale niedobrze, ze baca stawio\u0142 op\u00f3r. Sarp\u0142ek wi\u0119c mocniej i wte baca straci\u0142 r\u00f3wnowage i upod\u0142 brzuchem na m\u00f3j grzbiet. A upod\u0142 tak, ze z mojego lewego boku zwiso\u0142 jego tu\u0142\u00f3w, a z prawego &#8211; zwisa\u0142y jego nogi. Zar\u00f3wno nad tu\u0142owiem, jak nad nogami piknie wierchowa\u0142a jego rzy\u0107. Baca fcio\u0142 ze mnie zle\u017a\u0107, ba jo wartko zerwo\u0142ek sie do biegu. Wte baca wolo\u0142 jednak nie schodzi\u0107, coby sie przy tym nie pot\u0142uc, ino chyci\u0142 mnie mocno za kud\u0142y.<\/p>\n<p>Ufff! Ten ci\u0119zar, ft\u00f3ry d\u017awigo\u0142ek, by\u0142 ca\u0142kiem spory. Ale \u015bwiadomo\u015b\u0107, ze muse pom\u00f3c ga\u017adzinie, piknie dodawa\u0142a mi si\u0142. Nie wiem, jak to wygl\u0105da\u0142o, taki biegn\u0105cy owcarek z przewiesonym przez jego grzbiet bacom. Ale podejrzewom, ze mog\u0142o wygl\u0105da\u0107 ca\u0142kiem piknie.<\/p>\n<p>Bacy wygodnie racej nie by\u0142o. Ca\u0142y cas ino st\u0119ko\u0142:<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! O, Jezusicku! O, Jezusicku!&#8230;<\/p>\n<p>Kie zawo\u0142o\u0142 &#8222;O, Jezusicku!&#8221; po roz dziewi\u0119\u0107dziesionty dziewionty &#8211; dotor\u0142ek do cha\u0142upy. Wte dopiero sie zatrzymo\u0142ek. Baca, post\u0119kuj\u0105c, zloz\u0142 ze mnie. Kapecke oso\u0142omiony pose\u0142 do cha\u0142upy i zaroz pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Matka, ten nas pies chyba zwario&#8230;<br \/>\nNie doko\u0144cy\u0142, bo uwidzio\u0142 Felka kl\u0119c\u0105cego przed ga\u017adzinom z pier\u015bcionkiem i wymy\u015blaj\u0105cego juz chyba milionowy argument za tym, coby ga\u017adzina przyj\u0119\u0142a wre\u015bcie jego o\u015bwiadcyny.<br \/>\n&#8211; Matka, co sie tutok dzieje? &#8211; spyto\u0142 baca.<br \/>\nA ga\u017adzina na to:<br \/>\n&#8211; Kieby\u015b, ojciec, ogl\u0105do\u0142 mniej film\u00f3w w stylu &#8222;zabili go i uciek\u0142&#8221;, a wi\u0119cej komedii romantycnyk, to wiedzio\u0142by\u015b, co sie dzieje.<br \/>\n&#8211; Hmm&#8230; &#8211; zastanowi\u0142 sie baca. &#8211; Przybocowuje se, ze w jednym filmie, ft\u00f3ry widzio\u0142ek, tak sie zachowywo\u0142 agent jednego wywiadu, kie o\u015bwiadco\u0142 sie agentce inksego wywiadu&#8230; O&#8230; krucafuks!!! Felek, cy ty pr\u00f3bujes odbi\u0107 mi mojom babe?<br \/>\n&#8211; B-b-baco &#8211; wyst\u0119ko\u0142 przy\u0142apany na gor\u0105cym ucynku zalotnik. &#8211; Jo wos b-b-barzo lubie&#8230;<br \/>\n&#8211; A ciebie polubi zaroz mojo ciupazka &#8211; pedzio\u0142 baca i wartko wyci\u0105gn\u0105\u0142 ze stoj\u0105cej pod \u015bcianom skrzyni piknom ciupage po przodku-zb\u00f3jniku.<br \/>\nWte Felek &#8211; w uciekaca! Baca rusy\u0142 za nim w po\u015bcig.<br \/>\n&#8211; No, no&#8230; &#8211; za\u015bmia\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Tego to jo sie nie spodziewa\u0142ak, ze jesce kiesik ch\u0142opy bedom sie o mnie bi\u0142y!<\/p>\n<p>Uciekaj\u0105cy Felek nie mio\u0142 zodnyk sans. Baca, cho\u0107 duzo starsy, by\u0142 piknie zaprawiony w hybaniu po holak i wiersyckak. Wartko dogoni\u0142 adoratora jego ga\u017adziny. I jednom r\u0119kom chyci\u0142 go za ko\u0142nirz, a drugom &#8211; tom, we ft\u00f3rej trzymo\u0142 ciupage &#8211; zac\u0105\u0142 wymachiwa\u0107 mu przed nosem.<br \/>\n&#8211; Baco! Co fcecie zrobi\u0107? &#8211; spyto\u0142 przerazony Felek.<br \/>\n&#8211; E, nic, ino zabi\u0107 &#8211; odpowiedzio\u0142 baca.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Znaj\u0105c bace od tak downa, Felek powinien sie domy\u015bli\u0107, ze gro\u017aba ta nie moze by\u0107 prowdziwo &#8211; a jednak sie nie domy\u015bli\u0142!<\/p>\n<p>&#8211; Upieke cie nad watrom jak barana &#8211; godo\u0142 dalej baca. &#8211; A diaski upiekom twojom duse, za to, ze\u015b z\u0142amo\u0142 dziewi\u0105te przykazonie.<br \/>\n&#8211; Nie r\u00f3bcie tego, baco! &#8211; zaskomli\u0142 Felek. &#8211; Przecie kie to zrobicie, to tyz p\u00f3dziecie do piek\u0142a &#8211; za z\u0142amanie pi\u0105tego przykazonia.<br \/>\n&#8211; Tym gorzej dlo ciebie &#8211; pedzio\u0142 baca. &#8211; Bo jo w tym piekle dalej bede cie goni\u0142 z mojom ciupagom. Przez ca\u0142om wiecno\u015b\u0107!<br \/>\n&#8211; O, Jezusickuuuuu! &#8211; zawy\u0142 Felek. &#8211; Baco! Lito\u015bci!<br \/>\n&#8211; Fces lito\u015bci? Mozes sie jej doceka\u0107 ino w jeden spos\u00f3b: musis mi przysi\u0105c, ze juz nigdy, ale to przenigdy, nie bedzies sie zaleco\u0142 do mojej baby.<br \/>\n&#8211; Przysi\u0119gom! Przysi\u0119gom na sy\u0107kie dutki na \u015bwiecie!<\/p>\n<p>No, skoro Felek przysi\u0105g\u0142 na dutki, to wiadomo by\u0142o, ze fto jak fto, ale on nigdy takiej przysi\u0119gi nie z\u0142amie. Baca dobrze o tym wiedzio\u0142, wi\u0119c wre\u015bcie bidoka pu\u015bci\u0142. Felka za\u015b chyba zac\u0119\u0142o gry\u017a\u0107 sumienie, ze by\u0107 moze z jego winy ga\u017adzina bedzie podejrzano o niewierno\u015b\u0107. Wi\u0119c zaroz dodo\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Przysi\u0119gom tyz na sy\u0107kie dutki, ze waso ga\u017adzina nie jest nicemu winno. Ona odrzuci\u0142a moje zaloty i nic nie mog\u0142o jej przekona\u0107 do zmiany zdania.<br \/>\n&#8211; Hehe! Telo to jo akurat wiem bez twojego przysi\u0119gania &#8211; za\u015bmio\u0142 sie baca. &#8211; No, dobra, Felek. By\u0142o, min\u0119\u0142o. Juz sie na ciebie nie gniewom. Ide w\u0142a\u015bnie do \u015bwagra na gorzo\u0142ke. P\u00f3dzies ze mnom? Piknie napijemy sie rozem.<\/p>\n<p>I w barzo dobryk humorak posli obaj do \u015bwagra na te gorzo\u0142ke, a potem &#8211; w jesce lepsyk humorak &#8211; od \u015bwagra wysli. Haj.<\/p>\n<p>A ta ca\u0142o historia widzi mi sie, ze by\u0142a prawie jak z bojki. Telo ino, ze w bojce kr\u00f3lewic przyjezdzo na bio\u0142ym koniu i uwalnio piknom kr\u00f3lewne od jakiegosi \u0142otra, a w mojej wsi &#8211; baca przyjecho\u0142 na bio\u0142ym owcarku i uwolni\u0142 mojom ga\u017adzine od Felka. Ba jo se my\u015ble, ze to tyz by\u0142a ca\u0142kiem piknie romantycno historia. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> A w najblizsy wtorek &#8211; pikne \u015bwi\u0119to tutok momy: <b>Basieckowe<\/b> imieniny. No to zdrowie <b>Basiecki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nast\u0119pnego dnia po tym, jak mojo ga\u017adzina piknie uratowa\u0142a Felka przed z\u0105dnymi sensacji redaktorami &#8211; Felek zn\u00f3w pojawi\u0142 sie w nasym obej\u015bciu. Ale na m\u00f3j dusiu! Jak on wygl\u0105do\u0142! Brylantyna z jego w\u0142os\u00f3w jaz kapa\u0142a na jego piknie elegencki garnitur. Spod eleganckik nogawek wystawa\u0142y buty warte chyba co najmniej dwaj\u015bcia \u015brednik pensji krajowyk. I nawet [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1424"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1424"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1424\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1431,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1424\/revisions\/1431"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1424"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1424"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1424"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}