
{"id":147,"date":"2007-12-23T18:56:16","date_gmt":"2007-12-23T17:56:16","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=147"},"modified":"2007-12-23T18:56:16","modified_gmt":"2007-12-23T17:56:16","slug":"felkowy-grosik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/12\/23\/felkowy-grosik\/","title":{"rendered":"Felkowy grosik"},"content":{"rendered":"<p>Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi, roz w ty\u017aniu cierpi na b\u00f3l brzucha. A dok\u0142adniej &#8211; w kozdom niedziele. Kielo rozy do ko\u015bcio\u0142a p\u00f3dzie, to podcas zbierania na tace nagle wstoje, godo, ze brzuch go znienacka stra\u015bnie rozbolo\u0142 i ze musi wyj\u015b\u0107. No i wybiego do pola. Po paru minutak wraco i godo, ze brzuch jako\u015b przesto\u0142 mu dolega\u0107. Ale dzisiok w ko\u015bciele Felek by\u0142 jakisi taki zm\u0119cony, siod\u0142 w ko\u015bcielnej \u0142awce i&#8230; usn\u0119\u0142o mu sie. Ko\u015bcielny ruso od o\u0142tarza z tacom, a Felek \u015bpi. Monety brz\u0119com, rzucane na tace jedno po drugiej &#8211; a Felek dalej \u015bpi. Ko\u015bcielny juz zbiero dutki w ostatnim przed Felkiem rz\u0119dzie \u0142awek &#8211;\u00a0 Felek za\u015b ca\u0142y cas jest w obj\u0119ciak tego greckiego pona na litere M. A obok Felka m\u00f3j baca siedzio\u0142. No i baca tr\u0105ci\u0142 Felka w \u0142okie\u0107 i sepn\u0105\u0142 mu w ucho:<br \/>\n&#8211; Ej! Felu\u015b! Chyba pora coby brzuch cie rozbolo\u0142!<\/p>\n<p>Felek otworzy\u0142 ocy&#8230; a tutok ko\u015bcielny juz podsuwo mu tace pod sam nos! Zerwo\u0142 sie Felek na r\u00f3wne nogi, jakby fto mu \u015bpile w rzy\u0107 wbi\u0142. Fcio\u0142 wybiec, ale zderzy\u0142 sie z ko\u015bcielnym i niefc\u0105cy podbi\u0142 tace do wierchu. Taca wykona\u0142a w powietrzu kilka salt i wyl\u0105dowa\u0142a dnem do g\u00f3ry na g\u0142owie siedz\u0105cego za Felkiem Wincentego. Janiela od rozu sie oburzy\u0142a, ze fto to s\u0142yso\u0142, coby ch\u0142op w ko\u015bciele w copce siedzio\u0142, nawet je\u015bli jest to copka z ko\u015bcielnej tacy. Ocywi\u015bcie uzbierane przez ko\u015bcielnego papierowe dutki wysypa\u0142y sie, a monety poturla\u0142y w r\u00f3znyk kierunkak. Zaroz zrobi\u0142 sie rwetes. Ludzie rzucili sie do zbierania dutk\u00f3w. Odprawiaj\u0105cy mse wikary usilnie pyto\u0142 wiernyk, coby pozostali na miejscak i dalej piknie ucestnicyli we msy, ale nifto go nie s\u0142ucho\u0142. Felek &#8211; b\u0119d\u0105cy sprawcom ca\u0142ego zamiesania &#8211; wolo\u0142 cichcem wycofa\u0107 sie z ko\u015bcio\u0142a, wr\u00f3ci\u0107 do cha\u0142upy i do ko\u0144ca dnia nikomu nie pokazywa\u0107 sie na ocy. Jako ze sy\u0107ka byli zaj\u0119ci zbieraniem dutk\u00f3w, nifto nie zauwazy\u0142, kie Felek wyse\u0142. Wikary tyz nie zauwazy\u0142, bo poziro\u0142 do wierchu i modli\u0142 sie o janielskom cierpliwo\u015b\u0107 abo o wartkie przeniesienie do inksej parafii. W sumie to \u0142adnie z jego strony, ze do\u0142 Ponu B\u00f3ckowi wyb\u00f3r.<\/p>\n<p>Wre\u015bcie wsp\u00f3lnym wysi\u0142kiem noleziono sy\u0107kie tacowe dutki. I jesce co\u015b! Storo Ja\u015bkowo, co to jest najbidniejso we wsi, nolaz\u0142a Felkowy portfel! Felek musio\u0142 go zgubi\u0107, kie zderzy\u0142 sie z ko\u015bcielnym!<\/p>\n<p>Msa sie sko\u0144cy\u0142a. T\u0142um zac\u0105\u0142 wychodzi\u0107 z ko\u015bcio\u0142a. Storo Ja\u015bkowo tyz wys\u0142a, a wroz z niom mojo ga\u017adzina.<\/p>\n<p>&#8211; No to teroz p\u00f3de do Felka odda\u0107 mu ten portfel &#8211; pedzia\u0142a Ja\u015bkowo.<br \/>\n&#8211; A niby cemu ty mos ku niemu i\u015b\u0107? &#8211; mojo ga\u017adzina zac\u0119\u0142a Ja\u015bkowom podbuntowywa\u0107. &#8211; Niek on sie ku tobie zg\u0142osi! Trza ino do fudamenta zadzwoni\u0107 i pedzie\u0107, ze jego portfel sie noloz\u0142.<br \/>\n&#8211; Ale jo przecie nie zadzwonie, bo nimom telefonu &#8211; pedzia\u0142a Ja\u015bkowo.<br \/>\n&#8211; To prowda &#8211; u\u015bwiadomi\u0142a se ga\u017adzina. &#8211; Wiecie co, krzesno? Dojcie mi ten portfel. Jo zadzwonie do Felka.<\/p>\n<p>Ja\u015bkowo sie zgodzi\u0142a. Da\u0142a portfel ga\u017adzinie. Ga\u017adzina wr\u00f3ci\u0142a do cha\u0142upy i zadzwoni\u0142a do Felka, jako obieca\u0142a. Okaza\u0142o sie, ze Felek nie by\u0142 jesce \u015bwiadom swej zguby. Ale kie dowiedzio\u0142 sie, ze jego portfel lezy teroz u nos, od rozu wsiod\u0142 do swojego nowego mercedesa i tak wartko ku nom przyjecho\u0142, ze sam pon Cho\u0142owczyc nie umio\u0142by sybciej. Zaroz wpod\u0142 do nasej cha\u0142upy jak burza. Uwidziawsy portfel w r\u0119kak ga\u017adziny, chyci\u0142 go jakby sie bo\u0142, ze ga\u017adzina moze sie zaroz rozmy\u015bli\u0107 i nie odda\u0107 jego w\u0142asno\u015bci. Po kwili wybo\u015bko\u0142 sw\u00f3j portfel z kozdej strony i przytuli\u0142 do policka.<\/p>\n<p>&#8211; Piknie dzi\u0119kuje wom, krzesno &#8211; zdoby\u0142 sie wre\u015bcie na jakiesi s\u0142owo wdzi\u0119cno\u015bci.<br \/>\n&#8211; Nie mnie dzi\u0119kujcie, ino storej Ja\u015bkowej &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina.- To ona tw\u00f3j portfel nolaz\u0142a. I za to powiniene\u015b teroz p\u00f3\u015b\u0107 ku niej i da\u0107 jakomsi nagrode.<\/p>\n<p>Felek sie zmieso\u0142. Po g\u0142owie drapa\u0107 sie zac\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; No&#8230; jo&#8230; &#8211; wyb\u0105ko\u0142. &#8211; Jestem Ja\u015bkowej piknie wdzi\u0119cny. Ale mi teroz stra\u015bnie brakuje dutk\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Ja\u015bkowej brakuje jesce bardziej &#8211; zauwazy\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Cy jo wiem? &#8211; zastanawio\u0142 sie Felek. &#8211; Z lud\u017ami nieroz tak jest, ze niby som bidokami, a potem nagle sie okazuje, ze wielkie bogactwa kasi ukryte majom. Abo konto w banku \u015bwajcarskim&#8230;<br \/>\n&#8211; Felek! Przestonies ty b\u017adziny goda\u0107? &#8211; warkn\u0119\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; No juz dobrze, dobrze. Jade ku tej Ja\u015bkowej &#8211; pedzio\u0142 Felek i wyse\u0142. A potem wsiod\u0142 do swojego mercedesa i rusy\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142yso\u0142e\u015b, jak naso ga\u017adzina z Felkiem goda\u0142a? &#8211; spyto\u0142 kot mojej ga\u017adziny, kie wydosto\u0142 sie cha\u0142upy i ku mojej budzie przyse\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie by\u0142o w mnie w cha\u0142upie, ale mom pikny psi s\u0142uch. Kozde s\u0142owo s\u0142yso\u0142ek &#8211; odpowiedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; I co? My\u015blis, ze naprowde Felek co\u015b Ja\u015bkowej do?<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; To by by\u0142a sensacja!<br \/>\n&#8211; Chybojmy za Felkiem &#8211; zaproponowo\u0142 kot. &#8211; Zobacymy, co zrobi.<\/p>\n<p>No i polecieli\u015bmy za Felkowym autem. Nawet nie musieli\u015bmy barzo wartko biec, bo Felek jecho\u0142 powoli. Najwyra\u017aniej do Ja\u015bkowej nie \u015bpiesy\u0142o mu sie. Ale wre\u015bcie do jej cha\u0142upy dojecho\u0142. Wysiod\u0142 z auta, podese\u0142 do drzwi, juz mio\u0142 zapuka\u0107, ale w ostatniej kwili sie powstrzymo\u0142. Wr\u00f3ci\u0142 do auta, siod\u0142 za kierownicom, w\u0142\u0105cy\u0142 silnik i&#8230; zaroz wy\u0142\u0105cy\u0142. Znowu podese\u0142 ku cha\u0142upie Ja\u015bkowej, a potem znowu wr\u00f3ci\u0142 do auta. No i tak \u0142azi\u0142 roz ku Ja\u015bkowej, a roz ku swojemu mercedesowi. Rozterke mio\u0142 stra\u015bnom. Da\u0107 Ja\u015bkowej jakiesi dutki cy nie da\u0107?<\/p>\n<p>My\u015bmy z kotem pozirali na to sy\u0107ko ukryci za smrekiem.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba Nowy Rok przyjdzie, zanim Felek sie na co\u015b zdecyduje &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Ft\u00f3ry Nowy Rok? 2008 cy 2108? &#8211; za\u015bmio\u0142 sie kot.<br \/>\n&#8211; Pockoj! Mom pomys\u0142! &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Jo zaatakuje Felka, a wte ty mu portfel z kieseni wyci\u0105gnies.<\/p>\n<p>Nie cekaj\u0105c na to, co kot odpowie, zac\u0105\u0142ek stra\u015bnie ujada\u0107 i pop\u0119dzi\u0142ek ku Felkowi. Hip\u0142ek na niego i zac\u0105\u0142ek go gry\u017a\u0107, ino delikatnie, bo przecie krzywdy mu zrobi\u0107 nie fcio\u0142ek. Wobec tak niespodziewanego ataku i g\u0142o\u015bnego ujadania Felek przerazi\u0142 sie sakramencko. Kot nie barzo wiedzio\u0142, o co idzie w moim planie, ale zrobi\u0142, jako go pyto\u0142ek &#8211; podbieg\u0142 ku nom, z typowom dlo kot\u00f3w zwinno\u015bciom wyci\u0105gn\u0105\u0142 portfel z Felkowej kieseni i uciek\u0142 do lasu. No to jo zostawi\u0142ek Felka i pobieg\u0142ek za kotem. Felek by\u0142 oso\u0142omiony.<\/p>\n<p>&#8211; Co to by\u0142o? &#8211; pyto\u0142 sam siebie. &#8211; Wilk z lasu? A moze ca\u0142e stado?<\/p>\n<p>Stado wilk\u00f3w! Hehe! Dobrze, ze teroz noc stra\u015bnie wce\u015bnie sie zacyno i cho\u0107 nie by\u0142o p\u00f3\u017ano, zapad\u0142y juz ciemno\u015bci. Kieby by\u0142o widno, Felek m\u00f3g\u0142by mnie rozpozna\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Te wilki mogom tu wr\u00f3ci\u0107 &#8211; stwierdzi\u0142 Felek trz\u0119s\u0105c sie ze strachu. &#8211; Lepiej wartko ucieka\u0107.<br \/>\nNo i hipn\u0105\u0142 do swego mercedesa i rusy\u0142 z piskiem opon.<\/p>\n<p>&#8211; Co teroz z tym portfelem zrobimy? &#8211; spyto\u0142 kot.<br \/>\n&#8211; Domy go Ja\u015bkowej &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Jako zb\u00f3jniki, ft\u00f3re zabiera\u0142y bogatym, a oddawa\u0142y bidnym.<br \/>\n&#8211; I jak powies Ja\u015bkowej, ze ten portfel jest dlo niej? &#8211; zaciekawi\u0142 sie kot. &#8211; Przem\u00f3wis do niej ludzkim g\u0142osem, cy spodziewos sie, ze ona cosi zrozumie z tego twojego <em>hauhau<\/em>?<br \/>\n&#8211; Podrzucimy jej portfel pod drzwi &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Ale z ciebie g\u0142uptok! &#8211; zawo\u0142o\u0142 kot. &#8211; Przecie Ja\u015bkowo, kie ten portfel nojdzie, to ucciwie odniesie do Felka! I telo bedzie z tego twojego oddawania bidnym!<br \/>\n&#8211; No&#8230; tyz prowda &#8211; przyzno\u0142ek.<br \/>\nZac\u0105\u0142ek sie zastanawia\u0107, co zrobi\u0107.<br \/>\n&#8211; Sprawd\u017amy moze, kielo dutk\u00f3w jest w \u015brodku &#8211; pedzio\u0142ek w ko\u0144cu.<br \/>\nNo to sprawdzili\u015bmy. W portfelu by\u0142 jeden grosik, jeden banknot dziesi\u0119cioz\u0142otowy i dziesi\u0119\u0107 stuz\u0142otowyk. Rozem 1010 z\u0142otyk i jeden gros.<\/p>\n<p>&#8211; Mom pomys\u0142! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; Podrzu\u0107my pod cha\u0142upe Ja\u015bkowej jeden grosik. Moze Felek wr\u00f3ci tutok w posukiwaniu swojego portfela? I jak nojdzie tego grosicka, to moze chociaz jego oddo Ja\u015bkowej?<br \/>\n&#8211; A co Ja\u015bkowej po jednym grosicku? &#8211; zdziwi\u0142 sie kot.<br \/>\n&#8211; Zaufoj mi. Piknie pytom, coby\u015b mi zaufo\u0142 &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Zrobimy jako fces &#8211; zgodzi\u0142 sie kot, cho\u0107 niech\u0119tnie &#8211; Ale je\u015bli Ja\u015bkowo nic z Felkowyk dutk\u00f3w nie dostonie, to bedzie twojo wina. Bo kieby\u015bmy na Felka nie napadli, to moze jednak do\u0142by jej pare z\u0142otyk.<\/p>\n<p>No wi\u0119c podrzucili\u015bmy ten grosik pod wej\u015bcie do cha\u0142upy Ja\u015bkowej. Tak jak my\u015blo\u0142ek &#8211; Felek zaroz wr\u00f3ci\u0142. U\u015bwiadomi\u0142 se, ze znowu nimo portfela. A po co jak po co, ale po swoje dutki to on by wr\u00f3ci\u0142 nawet kieby musio\u0142 stawi\u0107 co\u0142a stadu wyg\u0142odzonyk lw\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Kany jest m\u00f3j portfel? Kany on jest krucafuks? &#8211; mamroto\u0142 Felek pod nosem.<br \/>\nSuko\u0142, suko\u0142, jaz noloz\u0142 podrzuconego przez nos grosika.<br \/>\n&#8211; A re\u015bta? &#8211; spyto\u0142 Felek nie wiadomo kogo. &#8211; Eh&#8230; Pewnie wiater porwo\u0142 m\u00f3j portfel i tylko ten grosik wypod\u0142 i tutok lezy. Telo mi ino zosta\u0142o z takik piknyk dutk\u00f3w!<\/p>\n<p>Felek pochlipuj\u0105c podni\u00f3s\u0142 odnalezionom monete, schowo\u0142 jom do kiesieni i ze zwiesonom g\u0142owom rusy\u0142 ku swemu mercedesowi. Nagle sie zatrzymo\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A moze da\u0107 tego grosika Ja\u015bkowej? &#8211; zac\u0105\u0142 sie g\u0142o\u015bno zastanawia\u0107. &#8211; To tylko jeden ma\u0142y grosik! Chociaz&#8230; no, nie wiem&#8230; Nawet taki grosik skoda straci\u0107&#8230; Ale z drugiej strony moze by sie on przydo\u0142 Ja\u015bkowej na \u015bwi\u0119ta? No tak&#8230; ale cemu Ja\u015bkowo mo se ryktowa\u0107 \u015bwi\u0119ta moim kostem? Kostem mojego ci\u0119zko zarobionego grosika? Co robi\u0107? Krucafuks! Co robi\u0107?<\/p>\n<p>Felek znowu by\u0142 w rozterce stra\u015bnej. Nie fcio\u0142 sie grosa pozbywa\u0107, ale jednoce\u015bnie sumienie go gryz\u0142o. Gryz\u0142o, gryz\u0142o, jaz w pewnej kwili musia\u0142o ugry\u017a\u0107 kapecke mocniej, bo nagle Felek zawo\u0142o\u0142:<br \/>\n&#8211; A, niekze ta!<br \/>\nI zapuko\u0142 do Ja\u015bkowej.<\/p>\n<p>&#8211; Pokwolony &#8211; pedzia\u0142a Ja\u015bkowo, kie drzwi otworzy\u0142a. Zaroz zaprosi\u0142a niespodziewanego go\u015bcia do \u015brodka. Rozem z kotem podbiegli\u015bmy do cha\u0142upy i zac\u0119li\u015bmy pods\u0142uchiwa\u0107, o cym tamok godajom.<br \/>\n&#8211; Z cym ku mnie, Felu\u015b, przychodzis?<br \/>\n&#8211; A, fce da\u0107 wom, krzesno, grosika.<br \/>\n&#8211; Grosika? A po co?<\/p>\n<p>Nasta\u0142a cisa. Pewnie Felek zastanawio\u0142 sie, co pedzie\u0107. Przecie, kieby pedzio\u0142, ze to znale\u017ane za portfel z ponad tysi\u0105cem z\u0142otyk, to by sie zwycajnie zb\u0142a\u017ani\u0142!<\/p>\n<p>&#8211; Yyy&#8230; Dwadzie\u015bcia rok\u00f3w temu pozycy\u0142ek od wasego \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Ja\u015bka jeden gros &#8211; pedzio\u0142 wre\u015bcie Felek. &#8211; A potem zupe\u0142nie zabocy\u0142ek o tym d\u0142ugu! Dzisiok se o nim przybocy\u0142ek, wi\u0119c go wom oddoje.<br \/>\n&#8211; To dziwne &#8211; pedzia\u0142a Ja\u015bkowo. &#8211; Storo jestem, ale pami\u0119\u0107 mom dobrom. I dobrze boce, ze dwadzie\u015bcia rok\u00f3w temu monet jednogrosowyk nie uzywano.<br \/>\n&#8211; A bo wte by\u0142y jesce store z\u0142ot\u00f3wki &#8211; pedzio\u0142 Felek, ft\u00f3ry na dutkak barzo piknie sie zno. &#8211; Was Jasiek pozycy\u0142 mi st\u00f3we, a 100 storyk z\u0142otyk to jeden dzisiejsy gros.<\/p>\n<p>Wte Ja\u015bkowo zgodzi\u0142a sie przyj\u0105\u0107 ten grosik. A jo pedzio\u0142ek cicho do kota:<br \/>\n&#8211; Thyhyz wyhmyhmy dhyhyh zhyhyh&#8230;<br \/>\n&#8211; E, krzesny, pu\u015b\u0107cie na kwile ten portfel, kie ku mnie godocie.<br \/>\nRzecywi\u015bcie trzymo\u0142ek w z\u0119bak zdobyty przez kota Felkowy portfel. Po\u0142ozy\u0142ek go na ziemi.<br \/>\n&#8211; Teroz wyjmijmy dziesi\u0119\u0107 z\u0142otyk &#8211; pedzio\u0142ek jesce roz to samo. &#8211; Podrzu\u0107my je pod drzwi i zobacymy, co Felek zrobi, kie te dyche uwidzi.<\/p>\n<p>No i wyci\u0105gli\u015bmy z portfela dziesi\u0119cioz\u0142otowy bankot. Po\u0142ozyli\u015bmy go pod drzwiami do cha\u0142upy tak, coby Felek wychodz\u0105c od Ja\u015bkowej, nie mio\u0142 prawa go nie zauwazy\u0107.<\/p>\n<p>A Felek kwile pogodo\u0142 z Ja\u015bkowom, pozycy\u0142 jej weso\u0142yk \u015bwi\u0105t, pozegno\u0142 sie i wyse\u0142. Ledwo drzwi sie za nim zamk\u0142y &#8211; uwidzio\u0142 banknot.<br \/>\n&#8211; Ooo! &#8211; zawo\u0142o\u0142. &#8211; Wiater, ft\u00f3ry porwo\u0142 moje dutki, przywio\u0142 z powrotem 10 z\u0142otyk!<br \/>\nSchyli\u0142 sie, podni\u00f3s\u0142 banknot i wepchn\u0105\u0142 do kieseni. Ale zanim r\u0119ke z tej kieseni wyci\u0105gn\u0105\u0142, zamy\u015bli\u0142 sie, mi\u0119dli\u0142 banknot przez dwie abo trzy minuty, wre\u015bcie pedzio\u0142 do siebie:<br \/>\n&#8211; Do\u0142ek Ja\u015bkowej grosika &#8211; kapecke g\u0142upio, ze tak ma\u0142o. No to niek te 10 z\u0142otyk tyz bedzie dlo niej.<\/p>\n<p>Felek obyrtn\u0105\u0142 sie i zn\u00f3w ku Ja\u015bkowej zapuko\u0142.<br \/>\n&#8211; Pokwolony! &#8211; zawo\u0142a\u0142a Ja\u015bkowo. &#8211; Zabocy\u0142e\u015b cego\u015b, Felu\u015b, ze wracos ku mnie?<br \/>\n&#8211; Ano zabocy\u0142ek &#8211; pedzio\u0142 Felek.<\/p>\n<p>Wese\u0142 do cha\u0142upy i godo\u0142 dalej, a kot i jo z usami przytkni\u0119tymi do drzwi pods\u0142uchiwali\u015bmy, co godo:<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bnie przybocy\u0142o mi sie, ze jo od wasego Ja\u015bka pozyco\u0142ek dutki nie roz, ba dwa rozy. Za pierwsym rozem pozycy\u0142ek od niego grosika, a za drugim &#8211; dziesi\u0119\u0107 z\u0142otyk. No to mocie. Tutok wom te dziesi\u0119\u0107 z\u0142otyk oddoje.<\/p>\n<p>Kie to us\u0142yso\u0142ek, zwr\u00f3ci\u0142ek do kota:<br \/>\n&#8211; Teroz po\u0142\u00f3zmy pod drzwiami re\u015bte dutk\u00f3w.<br \/>\n&#8211; To tysi\u0105c z\u0142otyk! &#8211; zawo\u0142o\u0142 kot. &#8211; My\u015blis, ze tego tysi\u0105ca tyz Felek Ja\u015bkowej oddo? Chyba jeste\u015b salony!<br \/>\n&#8211; Mos inksy plan?- spyto\u0142ek.<\/p>\n<p>Nie mio\u0142. No to sy\u0107kie dziesi\u0119\u0107 stuz\u0142otowyk banknot\u00f3w ze\u015bmy z portfela wyci\u0105gli i po\u0142ozyli na drodze z Ja\u015bkowej cha\u0142upy do Felkowego mercedesa.<\/p>\n<p>&#8211; Na m\u00f3j dusicku! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Felek, kie z cha\u0142upy wyse\u0142. &#8211; Znowu wiater moje dutki przywio\u0142!<br \/>\nPozbiero\u0142 z ziemi banknoty, przelicy\u0142 je i stra\u015bnie sie uciesy\u0142, ze pikny tysi\u0105c z\u0142otyk odzysko\u0142. Zadumo\u0142 sie, przez kwile trzymo\u0142 te banknoty w prawej r\u0119ce i roz po roz mimochodem uderzo\u0142 nimi w otwartom lewom d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; A moze by tak&#8230; &#8211; zac\u0105\u0142 sie zastanawia\u0107. Ale zaroz wepchn\u0105\u0142 te sy\u0107kie banknoty g\u0142\u0119boko w kiese\u0144 i pedzio\u0142 do siebie:<br \/>\n&#8211; Nie! Jesce nie zwariowo\u0142ek! Przecie nie oddom Ja\u015bkowej ca\u0142ego tysi\u0105ca!<\/p>\n<p>Wartko rusy\u0142 ku swemu mercedesowi. Ale ledwo otworzy\u0142 drzwi auta, zaroz powoli zamkn\u0105\u0142 je z powrotem i znowu zac\u0105\u0142 do siebie goda\u0107:<br \/>\n&#8211; To zastanawiaj\u0105ce. Kie do\u0142ek Ja\u015bkowej grosika, pocu\u0142ek jakomsi takom dziwnom przyjemno\u015b\u0107. Kie do\u0142ek jej dziesi\u0119\u0107 z\u0142otyk &#8211; pocu\u0142ek jesce wi\u0119ksom przyjemno\u015b\u0107. Zol mi by\u0142o traconyk dutk\u00f3w, ale jednoce\u015bnie przyjemno\u015b\u0107 cu\u0142ek&#8230; No to moze kie dom Ja\u015bkowej tysi\u0105ca, jesce przyjemniej mi sie zrobi? Krucafuks! Roz w zyciu moge zaryzykowa\u0107!<\/p>\n<p>Felek rusy\u0142 ku Ja\u015bkowej po roz trzeci. Kie Ja\u015bkowo go wpu\u015bci\u0142a, on zaroz jej wyt\u0142umacy\u0142, ze se przybocy\u0142, ze nie roz, nie dwa, ba trzy rozy pozyco\u0142 dutki od jej ch\u0142opa i za tym trzecim rozem to by\u0142 okr\u0105g\u0142y tysi\u0105c, wi\u0119c teroz jest najwyzso pora, coby ten d\u0142ug wre\u015bcie odda\u0107. Na m\u00f3j dusiu! Cud! Najprowdziwsy cud sie wydarzy\u0142! Felek w roli \u015awi\u0119tego Miko\u0142aja! Zaroz wroz z kotem ze\u015bmy dziki taniec zb\u00f3jnicki dooko\u0142a Ja\u015bkowej cha\u0142upy wykonali. Ma\u0142o profesjonalnie wprowdzie, ale przecie nie o profesjonalizm nom s\u0142o, ino o wyrazenie rado\u015bci, ze uda\u0142o sie Ja\u015bkowej dopom\u00f3c.<\/p>\n<p>Kiebyk spyto\u0142, ft\u00f3ry z Felkowyk prezent\u00f3w dlo Ja\u015bkowej by\u0142 najpikniejsy: grosik, dziesi\u0119\u0107 z\u0142otyk cy tysi\u0105c, pewnie wi\u0119kso\u015b\u0107 pedzia\u0142aby, ze to ostatnie. Ale jo se my\u015ble &#8211; ze grosik. Bo daj\u0105c tego grosika Felek po roz pierwsy w zyciu do\u0142 co\u015b komu\u015b zupe\u0142nie bezinteresownie. A potem to juz jako\u015b mu pos\u0142o. Takie grosiki to casem pikno rzec. Sy\u0107ka wiedzom, ze wdowi gros z hyrnej historii biblijnej by\u0142 barzo pikny. Ale ten grosik Felkowy tyz pikny by\u0142! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Przed \u015bwi\u0119tami to juz na pewno ostatni wpis (a po \u015bwi\u0119tak &#8211; to zalezy kie dom rade wgramoli\u0107 obci\u0105zony ga\u017adzininymi przysmakami brzuch na krzes\u0142o przy komputrze). Wi\u0119c juz teroz zyce sy\u0107kim: <em>Hauu!<\/em>. A <em>Hauu!<\/em> to som najpikniejse psie zycenia \u015bwi\u0105tecne. Tak pikne, ze na j\u0119zyk ludzki przet\u0142umacy\u0107 sie nie do. I jo to zycenia sk\u0142adom politykowej redakcji internetowej: <strong>Poni Ma\u0142gosi, Ponu Markowi, Ponu Wojtkowi i Ponu Karolowi<\/strong>. Sk\u0142adom je <strong>Poni Agnieszce<\/strong>, co to piknie teksty do mojego bloga wkleja\u0142a, zanim naucy\u0142ek sie robi\u0107 to sam. Sk\u0142adom je <strong>Poni Anicie<\/strong> i ca\u0142ej re\u015bcie redakcji Polityki. Sk\u0142adom je odwiedzaj\u0105cym mojom bude <strong>Poni Dorotecce, Ponu Markowi, Ponu Pietrowi<\/strong>, no i sy\u0107kim pozosta\u0142ym gazdom politykowyk blog\u00f3w. I sk\u0142adom je ocywi\u015bcie ostomi\u0142ym budowicom: <strong>Alecce, Alfredzickowi, Anecce Holenderskiej, Anecce Kalejtecce, Anecce Schroniskowej, Appanickowi, Arkadieckowi, Babecce i Babeckowemu, Badzieleckowi, Basiecce, Blejkocickowi, Borsuckowi, Cornej Alecce, Dydyjecce, Echidnecce, Emilecce, EMTeSi\u00f3demecce, Ewaldzickowi, Fomeckowi, Gosicce, Grzesickowi, Hakenbusickowi, Helenecce, Heretickowi, Ha\u015bbietecce, Hokeckowi, Hortensjecce, Igie\u0142ecce, Innocencickowi, Jagusicce, Janickowi, Jarutecce, Jesienicce, J\u0119drzejeckowi, J\u00f3zefickowi, Kapisonecce, Kasiecce, KaeSicce, Lacheckowi, Lenecce, Maackowi, Magdarecce, Margecce, Mietecce, Misieckowi, Moguncjuseckowi, Mordechajeckowi, Motyleckowi, Mysecce, Nie.Lacheckowi, Okonickowi, Olecce, Paffeckowi, Piesnasukickowi, Pikwickowi, Plumbumecce, Podgrzybeckowi, Profesoreckowi, Radwickowi, Redyko\u0142eckowi, Rysardzickowi, Sebastianickowi, Skorusecce, Teresecce, TesTeqeckowi, Tewuwelozickowi, TyzAlecce, Ubukruleckowi, Wawelockowi, Wimmereckowi, Witeckowi, Zabecce, Zeeneckowi<\/strong>&#8230; Cy nikogo nie pomin\u0105\u0142ek? W rozie cego zawse moge dopisa\u0107 \ud83d\ude42 WESO\u0141YK \u015aWI\u0104T!!!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi, roz w ty\u017aniu cierpi na b\u00f3l brzucha. A dok\u0142adniej &#8211; w kozdom niedziele. Kielo rozy do ko\u015bcio\u0142a p\u00f3dzie, to podcas zbierania na tace nagle wstoje, godo, ze brzuch go znienacka stra\u015bnie rozbolo\u0142 i ze musi wyj\u015b\u0107. No i wybiego do pola. Po paru minutak wraco [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/147"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=147"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/147\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=147"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=147"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=147"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}