
{"id":1470,"date":"2012-12-31T17:28:58","date_gmt":"2012-12-31T16:28:58","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1470"},"modified":"2012-12-31T17:28:58","modified_gmt":"2012-12-31T16:28:58","slug":"sylwester-ludzi-gor","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2012\/12\/31\/sylwester-ludzi-gor\/","title":{"rendered":"Sylwester ludzi g\u00f3r"},"content":{"rendered":"<p>Nowy Rocek juz wkr\u00f3tce. Baran mojego bacy juz trenuje dalekie skoki. Bo wiadomo &#8211; na Nowy Rok przybywo dnia na barani skok. Wi\u0119c baran postanowi\u0142 skocy\u0107 jak najdalej, coby tego dnia przyby\u0142o jak najwi\u0119cej. Haj.<\/p>\n<p>A jak Nowy Rocek &#8211; to i pikne sylwestrowe sale\u0144stwo sie ryktuje. Ba nie kozdy bedzie m\u00f3g\u0142 wzi\u0105\u0107 w nim udzia\u0142. Oj, nie kozdy&#8230; Prowdopodobnie w\u015br\u00f3d tyk, co w te noc ani kapecke sie nie zabawiom, bedom gazdowie nadszczawnickiego schroniska pod Bere\u015bnikiem &#8211; poni Anna \u015awisterska i pon Remigiusz Duda-Chrzanowski. Jakisi cas temu zbocowo\u0142ek wom, ze w jednym z numer\u00f3w &#8222;N.p.m.-u&#8221; ukazo\u0142 sie z nimi wywiad. Ba nie zbocy\u0142ek wte, ze w tym wywiadzie opowiadajom oni mi\u0119dzy inksymi o piknym &#8222;sylwestrze bis&#8221;, jakiego co roku w swoim schronisku ryktujom. Organizujom go zamiast sylwestra. Cemu? Wyja\u015bnio to pon Remigiusz: <i>Ostatnie dwa tygodnie grudnia, to dla nas okres niebywale ci\u0119\u017ckiej pracy. Sypiamy po trzy godziny dzienne, przygotowujemy schronisko, zaopatrujemy, od\u015bnie\u017camy. W Nowy Rok padamy wi\u0119c ze zm\u0119czenia z n\u00f3g i zamiast rado\u015bci, czujemy ulg\u0119, \u017ce jest ju\u017c po wszystkim.<\/i><\/p>\n<p>Tak, tak, ostomili. Prowadzenie piknego g\u00f3rskiego schroniska to nie tylko przyjemno\u015bci. Z wielu rzecy trza porezygnowa\u0107. Na przyk\u0142ad z takiego sylwestra. Ale&#8230; para gazd\u00f3w spod Bere\u015bnika nolaz\u0142a na to spos\u00f3b &#8211; i tym sposobem jest w\u0142a\u015bnie sylwester bis.<\/p>\n<p><i>Sylwestra bis<\/i> &#8211; pado poni Anna &#8211; <i>organizujemy zazwyczaj w drugi weekend stycznia, dla w\u0142asnej przyjemno\u015bci, ku uciesze przyjaci\u00f3\u0142 i&#8230; konsternacji przypadkowych turyst\u00f3w. Zapraszamy znajomych, przebieramy si\u0119, jest grill, wsp\u00f3lny st\u00f3\u0142, szampan o p\u00f3\u0142nocy i doskona\u0142a zabawa do rana. W tym roku, akurat wtedy, przysz\u0142y pod Bere\u015bnik trzy zupe\u0142nie niewtajemniczone osoby.<\/i> [&#8230;] <i>Ja mia\u0142am na sobie jak\u0105\u015b r\u00f3\u017cow\u0105, balow\u0105 sukienk\u0119 i zwariowan\u0105 kolorow\u0105 peruk\u0119&#8230; Co tu si\u0119 dzieje &#8211; pytaj\u0105. &#8222;Jak to co &#8211; odpowiadam &#8211; mamy sylwestra!&#8221;<\/i> <\/p>\n<p><i>Uciekli do Szczawnicy?<\/i> &#8211; zaciekawi\u0142 sie pon redaktor z &#8222;N.p.m.-u&#8221;.<\/p>\n<p><i>Wr\u0119cz przeciwnie<\/i> &#8211; rzek\u0142a poni Anna &#8211; <i>razem z nami witali nowy rok pod koniec stycznia.<\/i>*<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! Oto prowdziwi ludzie g\u00f3r! Kie im sie cosi nie udoje, to sie nie poddajom, ino piknie pr\u00f3bujom cosi na to poradzi\u0107. A mogliby przecie ino biadoli\u0107: &#8222;O, Jezusicku! O, Jezusicku! Tak barzo marzy nom sie sylwestrowo zabawa! Z siampanami, balonikami i konfettiami&#8230; A tutok &#8211; nic z tego! Eh, do rzyci z takim zyciem! Buuuu!&#8221; Jaz do nast\u0119pnego sylwestra mogliby tak utyskiwa\u0107. Ale nie! Oni piknie wymy\u015blili, co zrobi\u0107, kie akurat w noc z 31 grudnia na 1 stycnia zabawi\u0107 sie nie mogom. I kwo\u0142a im za to! Haj.<\/p>\n<p>W jednej rzecy sylwester bis nawet wierchuje nad sylwestrem. No bo kie nadchodzi pierwsy poranek nowego roku, to sy\u0107ka imprezowice juz ino wzdychajom, ze zabawa by\u0142a, ale sie sko\u0144cy\u0142a. Tymcasem poni Anna i pon Remigiusz &#8211; mogom sie piknie ciesy\u0107, ze sy\u0107ko jest jesce przed nimi.<\/p>\n<p>A tak w og\u00f3le jakoz to musi by\u0107 rado\u015b\u0107 dlo turyst\u00f3w, ft\u00f3rzy przypadkiem trafiajom pod Bere\u015bnik w\u0142a\u015bnie w porze sp\u00f3\u017anionego sylwestra! Zupe\u0142nie nieocekiwanie mogom sie odda\u0107 noworocnej zabawie po roz drugi! Tak wi\u0119c co by nie goda\u0107, ten ca\u0142y sylwester bis mo swoje zalety. Mo i \u015blus.<\/p>\n<p>A jo &#8211; i tym, co bedom \u015bwi\u0119towali sylwestra bis, i tym, co bedom \u015bwi\u0119towali sylwestra klasycnego &#8211; zyce piknej zabawy. W Nowym Rocku 2013 za\u015b zyce sy\u0107kim duzo scyn\u015bcia i jak najmniej przesk\u00f3d. Je\u015bli jednak na jakiesi przeskody natraficie &#8211; to zyce wom, coby\u015bcie piknie umieli se z nimi poradzi\u0107. Tak jak ci gazdowie spod Bere\u015bnika umiom. Hau!<\/p>\n<p>* A. \u015awisterska, R. Duda-Chrzanowski, <i>Tajemnica pokoju nr 6<\/i>, rozmow\u0119 przepr. J. Terakowski, &#8222;N.p.m. &#8211; magazyn turystyki g\u00f3rskiej&#8221; 2012, nr 3 (132), s. 64.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowy Rocek juz wkr\u00f3tce. Baran mojego bacy juz trenuje dalekie skoki. Bo wiadomo &#8211; na Nowy Rok przybywo dnia na barani skok. Wi\u0119c baran postanowi\u0142 skocy\u0107 jak najdalej, coby tego dnia przyby\u0142o jak najwi\u0119cej. Haj. A jak Nowy Rocek &#8211; to i pikne sylwestrowe sale\u0144stwo sie ryktuje. Ba nie kozdy bedzie m\u00f3g\u0142 wzi\u0105\u0107 w nim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1470"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1470"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1470\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1476,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1470\/revisions\/1476"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1470"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1470"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1470"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}