
{"id":1526,"date":"2013-02-12T20:54:25","date_gmt":"2013-02-12T19:54:25","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1526"},"modified":"2013-02-20T12:37:24","modified_gmt":"2013-02-20T11:37:24","slug":"cy-leci-z-nomi-felek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2013\/02\/12\/cy-leci-z-nomi-felek\/","title":{"rendered":"Cy leci z nomi Felek?"},"content":{"rendered":"<p>Jako juz wiecie, w ostatni dzie\u0144 karnawa\u0142u mio\u0142ek polecie\u0107 na Hawaje i zabra\u0107 tamok ze sobom sy\u0107kik ch\u0119tnyk. Plan by\u0142 piknie prosty:<\/p>\n<p>1) docierom do Balic &#8211; tamok spotykom sie z Hortensjeckom i Wawrzeckiem; rozem zakradomy sie do samolota Felkowyk Linii Lotniczyk i&#8230; startujemy;<br \/>\n2) lecimy do Wroc\u0142awia i zabieromy Alsecke;<br \/>\n3) lecimy do Warsiawy i zabieromy TesTeqecka;<br \/>\n4) lecimy do Gda\u0144ska i zabieromy Fusillecke;<br \/>\n5) lecimy do Amsterdamu po Anecke; tamok tyz tankujemy przed lotem przez Atlantyk, w cym pomog\u0142oby nom pare holenderskik ps\u00f3w, ze ft\u00f3rymi juz piknie sie um\u00f3wi\u0142ek;<br \/>\n6) lecimy do Nowego Jorku i zabieromy Nowecka;<br \/>\n7) lecimy do Kingston i zabieromy Alecke;<br \/>\n7) lecimy do Seattle, ka lotnisko bedzie opanowane przez moik india\u0144skik przyjaci\u00f3\u0142; tamok do\u0142\u0105co do nos Orecka; jesce roz tankujemy, potem startujemy i lecimy, lecimy, lecimy&#8230;<br \/>\n8<strong><\/strong>) i l\u0105dujemy w Honolulu!<!--more--><\/p>\n<p>Kieby sy\u0107ko pos\u0142o zgodnie z planem &#8211; a nie widzio\u0142ek powodu, dlo ft\u00f3rego mia\u0142oby nie p\u00f3\u015b\u0107 &#8211; powinni my nole\u017a\u0107 sie na piknyk hawajskik wyspak przed ko\u0144cem karnawa\u0142u. Haj.<\/p>\n<p>Tak nied\u0142ugo po p\u00f3\u0142nocy pohybo\u0142ek do Nowego Targu. Tamok wsiod\u0142ek w jeden poci\u0105g towarowy i dojecho\u0142ek do stacji Krak\u00f3w G\u0142\u00f3wny. Potem wsied\u0142ek w kolejke, ft\u00f3ro je\u017adzi do Balic. I tuz przed \u015bwitem noloz\u0142ek sie na piknym lotnisku. Zaroz zac\u0105\u0142ek rozgl\u0105da\u0107 sie za Hortensjeckom i Wawrzeckiem, ale niestety nie mog\u0142ek ik nole\u017a\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie jesce nie zd\u0105zyli tutok dojecha\u0107 &#8211; pomy\u015blo\u0142ek. &#8211; Ale to nic. Zakrodne sie do Felkowego samolota, wystartuje i zrobie pare k\u00f3\u0142ecek, coby wypr\u00f3bowa\u0107 masyne. A potem nazod wyl\u0105duje w Balicak. Do tego casu Hortensjecka i Wawrzecek na pewno zd\u0105zom dotrze\u0107. Wte zabiere ik na pok\u0142ad i dalej juz sy\u0107ko powinno i\u015b\u0107 zgodnie z planem.<\/p>\n<p>Tak w og\u00f3le, ostomili, ten wtorek to by\u0142 dzie\u0144, kie Felkowe Linie Lotnicze mia\u0142y oficjalnie rozpoc\u0105\u0107 swojom dzia\u0142alno\u015b\u0107. No i Felek wymy\u015bli\u0142, coby na to rozpoc\u0119cie wyryktowa\u0107 pikny bankiet, ft\u00f3ry mio\u0142 sie odby\u0107 przed jednym z jego samolot\u00f3w. Zaproseni byli na te impreze r\u00f3zni wozni go\u015bcie: politycy, celebryci, no i wp\u0142ywowi ludzie biznesu. Haj.<\/p>\n<p>Nie trac\u0105c casu, dosto\u0142ek sie na p\u0142yte postojowom lotniska i pokrynci\u0142ek pomi\u0119dzy parkuj\u0105cymi tamok samolotami. Nagle uwidzio\u0142ek, ze jeden z nik &#8211; z wymalowanym logiem Felkowyk Linii Lotniczyk &#8211; jest piknie udekorowany w kolorowe kwiatki, wst\u0105zecki, baloniki i tym podobne b\u017adzinki. A wi\u0119c to tutok ten bankiet mio\u0142 by\u0107 wyryktowany. No &#8211; pomy\u015blo\u0142ek se &#8211; samolot w sam roz do podr\u00f3zy na Hawaje. Wes\u0142ek zaroz do \u015brodka. W \u015brodku za\u015b uwidzio\u0142ek licne becki ze Smadnym Mnichem, flaski siampana, r\u00f3zne \u015btucce, nacynia&#8230; Niew\u0105tpliwe to sy\u0107ko ceka\u0142o na ten ca\u0142y bankiet. I barzo dobrze! Nas lot bedzie trwo\u0142 d\u0142ugo &#8211; wi\u0119c te Smadne Mnichy i siampany na pewno piknie sie przydadzom! Haj.<\/p>\n<p>Udo\u0142ek sie do kokpita i sied\u0142ek za sterami. Jak na rozie &#8211; sy\u0107ko s\u0142o nadspodziewanie \u0142atwo. No to uruchomi\u0142ek silniki. Zac\u0105\u0142ek ko\u0142owa\u0107 ku pasowi startowemu. Wia\u0142o akurat od po\u0142udnia. Wiedz\u0105c, ze samolot musi startowa\u0107 pod wiater &#8211; skierowo\u0142ek sie w\u0142a\u015bnie w tamtom strone. Kie tak se ko\u0142owo\u0142ek, to uwidzio\u0142ek, ze jacysi ludzi biegnom za mnom i cosi krzycom. Moze fcieli lecie\u0107 ze mnom na Hawaje? No to niek pockajom, jaz tu za kwilecke wr\u00f3ce. Teroz juz musio\u0142ek ryktowa\u0107 sie do startu, bo jo przecie jestem kulturalnym owcarkiem, wi\u0119c nie fcio\u0142ek zajmowa\u0107 miejsca na pasie startowym d\u0142uzej niz to koniecne. Samolot coroz bardziej sie rozp\u0119dzo\u0142. Goni\u0105cy mnie ludzie ostali daleko z ty\u0142u. Po kwili poci\u0105g\u0142ek ku sobie wolanta (cyli to ustrojstwo do sterowania samolotem) i&#8230; FRUUUUUU! Noloz\u0142ek sie w powietrzu. Na m\u00f3j dusiu! Lecio\u0142ek! Piknie lecio\u0142ek!<\/p>\n<p>Cho\u0107 powiem wom, ze obs\u0142uga samolota okaza\u0142a sie trudniejso, niz to wynika\u0142o z instrukcji. Te sy\u0107kie przyciski, w\u0142\u0105cniki, prze\u0142\u0105cniki&#8230; som porozmiescane tak, ze trudno sie nimi pos\u0142ugiwa\u0107, kie nie jest sie c\u0142owiekiem, ino psem. Konstrukcja wolanta tyz jest kapecke do rzyci. Nie\u0142atwo manipulowa\u0107 nim za pomocom z\u0119b\u00f3w. Jo wiem, ze piloci najcyn\u015bciej chytajom go r\u0119kami, ale konstruktorzy samolot\u00f3w powinni wzi\u0105\u0107 pod uwage, ze taki pilot moze mie\u0107 casem w jednej r\u0119ce kawe, a w drugiej ciastko i wte moze tyz potrzebowa\u0107 porusa\u0107 takim wolantem za pomocom z\u0119b\u00f3w.<\/p>\n<p>No ale niekze ta. Skoro do\u0142ek rade poderwa\u0107 masyne do lotu, to dom tyz rade dolecie\u0107 niom do Honolulu. Zrobi\u0142ek dwa, trzy k\u00f3\u0142ka. I juz mio\u0142ek wraca\u0107 do Balic po Hortensjecke i Wawrzecka, kie nagle&#8230; us\u0142yso\u0142ek dolatuj\u0105ce z g\u0142\u0119bi samolota wo\u0142anie:<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! Co sie sta\u0142o? Cy ten samolot leci?<\/p>\n<p>Krucafuks! Nie uwierzycie, cyj to by\u0142 g\u0142os! Felka! Felka znad m\u0142aki! By\u0142 w tym samolocie i teroz lecio\u0142 rozem ze mnom! Ale jak to mozliwe, ze go wce\u015bniej nie zauwazy\u0142ek? C\u00f3z, musio\u0142ek by\u0107 tak podekscytowany cekaj\u0105com mnie podr\u00f3zom, ze nie zwr\u00f3ci\u0142ek uwagi na obecny w samolocie zapach c\u0142owieka.<\/p>\n<p>Ino co teroz &#8211; kruca &#8211; zrobi\u0107? Ukrycie sie przed Felkiem nie wchodzi\u0142o w gre. Ftosi przecie musio\u0142 te sakramenckom masyne pilotowa\u0107. C\u00f3z, pozosta\u0142o pocka\u0107 na bieg wydarze\u0144. Po kwili Felek wese\u0142 do kokpita. Ocywi\u015bcie zdziwi\u0142 sie stra\u015bnie, kie uwidzio\u0142, ze za sterami nie siedzi zoden c\u0142owiek, ino jo.<\/p>\n<p>&#8211; Zaroz! Jo cie chyba znom! &#8211; zawo\u0142o\u0142, kie na mnie po\u017are\u0142. &#8211; Ty chyba jeste\u015b tym owcarkiem bacy z mojej wsi&#8230; Nieee! To przecie niemozliwe. Musis by\u0107 jakomsi bezdomnom psinom, ft\u00f3ro zywi sie odpadkami z przylotniskowyk punkt\u00f3w gastronomicnyk. Widocnie przez przypadek wloz\u0142e\u015b do mojego samolota.<\/p>\n<p>W tej kwilecce w lez\u0105cyk nieopodal s\u0142uchawkak lotnicyk rozleg\u0142 sie jakisi d\u017awi\u0119k. Felek chyci\u0142 te s\u0142uchawki, za\u0142ozy\u0142 je na usy i zac\u0105\u0142 wo\u0142a\u0107 do przycepionego do nik mikrofonu:<br \/>\n&#8211; Halo! Halo! Jest tam ftosi?<br \/>\n&#8211; Tu wie\u017ca kontrolna w Balicach &#8211; odezwo\u0142 sie g\u0142os w s\u0142uchawkak. To jakisi kontoler lot\u00f3w godo\u0142. A ze jo mom pikny psi s\u0142uch, to barzo dobrze go s\u0142yso\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Co tam si\u0119 u licha dzieje? &#8211; dopytywo\u0142 sie kontroler. &#8211; Dlaczego ten samolot wystartowa\u0142 bez naszej zgody?<br \/>\n&#8211; A sk\u0105d jo mom wiedzie\u0107, dlocego wystartowo\u0142? &#8211; odrzek\u0142 Felek. &#8211; Nie jestem pilotem.<br \/>\n&#8211; To kim pan w takim razie jest? &#8211; spyto\u0142 kontroler.<br \/>\n&#8211; Jestem w\u0142a\u015bcicielem Felkowyk Linii Lotniczyk &#8211; wyja\u015bni\u0142 Felek. &#8211; Ryktowo\u0142ek w tym samolocie pikny bankiet. A ze harowo\u0142ek ca\u0142om noc, to w ko\u0144cu zmog\u0142o mnie i twardo usn\u0105\u0142ek. Spo\u0142ek sam nie wiem, jak d\u0142ugo. No i przed kwileckom obudzi\u0142ek sie i uwidzio\u0142ek, ze jestem&#8230; wysoko nad ziemiom!<br \/>\n&#8211; A kto jest w tym samolocie opr\u00f3cz pana? &#8211; spyto\u0142 kontroler.<br \/>\n&#8211; Nifto! Ino jakisi pies-przyb\u0142\u0119da. Siedzi se tutok na siedzeniu dlo pilot\u00f3w, ale to przecie niemozliwe, coby to on poderwo\u0142 te masyne do lotu.<br \/>\n&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce nie &#8211; zgodzi\u0142 sie z Felkiem kontroler. &#8211; C\u00f3\u017c, nigdy o takim zdarzeniu nie s\u0142ysza\u0142em, ale wygl\u0105da na to, \u017ce komputer pok\u0142adowy zwariowa\u0142 i przez to samolot sam wystartowa\u0142.<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusicku! &#8211; j\u0119kn\u0105\u0142 Felek. &#8211; To jak jo teroz wr\u00f3ce na d\u00f3\u0142?<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 si\u0119 uspokoi\u0107 &#8211; godo\u0142 kontroler, ale s\u0142ycha\u0107 by\u0142o w jego g\u0142osie, ze on sam nie jest ani kapecke spokojny. &#8211; Co\u015b wymy\u015blimy. Na pewno wszystko b\u0119dzie dobrze.<br \/>\n&#8211; Sy\u0107ko bedzie dobrze? &#8211; lamentowo\u0142 Felek. &#8211; Jestem tutok sam z jakimsi psem, nimom najmniejsego poj\u0119cia o obs\u0142ugiwaniu samolota i wy godocie, ze sy\u0107ko bedzie dobrze?<\/p>\n<p>Felek zerwo\u0142 s\u0142uchawki z usu i prasn\u0105\u0142 nimi ze z\u0142o\u015bciom.<\/p>\n<p>&#8211; Ponie B\u00f3cku, ratuj! &#8211; zawo\u0142o\u0142 w rozpacy. &#8211; Spraw, coby ten samolot bezpiecnie wyl\u0105dowo\u0142!<br \/>\n&#8211; Nie s\u0142uchoj go, Ponie B\u00f3cku &#8211; pedzio\u0142ek na to jo. &#8211; Na pewno mos wozniejse sprawy na g\u0142owie niz wys\u0142uchiwanie tego histeryka. Zajmij sie wi\u0119c spokojnie tymi wozniejsymi sprawami, a jo &#8211; wprowdzie nie planowo\u0142ek zabiera\u0107 go ze sobom na Hawaje, ale niekze ta, zabiere. Przynajmniej moi blogowi przyjaciele bedom mieli okazje pozna\u0107 Felka osobi\u015bcie. A on sam&#8230; jak juz na te Hawaje doleci, to pewnie wyryktuje tamok jakisi biznes &#8211; i tyz bedzie zadowolony.<\/p>\n<p>Tymcasem Felek &#8211; ani kapecke nie domy\u015blaj\u0105c sie, w jakom to piknom podr\u00f3z go zabierom &#8211; biadoli\u0142 dalej:<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bciwie po co jo sam siebie osukuje? Niby cemu Pon B\u00f3cek mio\u0142by pomaga\u0107 takiemu sietnikowi jako jo? Rozbije sie! Zaroz sie rozbije! A je\u015bli nie zgine od rozu? Je\u015bli bede ci\u0119zko ranny i bede powoli kono\u0142 w stra\u015bliwyk bole\u015bciak! Eh, nimo co ceka\u0107. Lepiej sko\u0144cy\u0107 ze sobom od rozu.<\/p>\n<p>To powiedziawsy, Felek si\u0119gn\u0105\u0142 pod po\u0142e marynarki i wyci\u0105gn\u0105\u0142 stamtela pistolca. Nie zaskocy\u0142o mnie to, bo wiedzio\u0142ek, ze mo on zezwolenie na bro\u0144. Ale &#8211; na m\u00f3j dusiu! &#8211; on tego pistolca przystawi\u0142 se do skroni!<\/p>\n<p>&#8211; Zegnoj pikny \u015bwiecie &#8211; westchn\u0105\u0142 Felek, pochlipuj\u0105c przy tym. &#8211; Zegnoj, nieznany mi piesku, cho\u0107 podobny do takiego, ft\u00f3rego znom. Zegnojcie sy\u0107kie moje dutki.<br \/>\n&#8211; Krucafuks! Nieeee!!! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek i hip\u0142ek ku Felkowi.<br \/>\nChyci\u0142ek go r\u0119ke, we ft\u00f3rej trzymo\u0142 pistolca. Ten jednak nie wypu\u015bci\u0142 broni, ino zac\u0105\u0142 z niej strzela\u0107, kany popad\u0142o. PAF! PAF! PAF! PAF! PAF! Kule lata\u0142y we sy\u0107kie strony. Jedno z nik rykosetem o ma\u0142o co nie trafi\u0142a mnie w rzy\u0107. Na scyn\u015bcie Felkowi zabrak\u0142o w ko\u0144cu amunicji.<\/p>\n<p>&#8211; Nimom juz kul &#8211; pedzio\u0142 wyra\u017anie zmartwiony. &#8211; I jak jo sie teroz zastrzele?&#8230; Ah! Rozumiem! Ty piesku nie fcio\u0142e\u015b gin\u0105\u0107 sam i wolo\u0142e\u015b, coby w twoik ostatnik kwilak ftosi ci towarzysy\u0142. No, niekze ta. Niek chociaz w oblicu \u015bmierzci zachowom sie przyzwoicie.<br \/>\n&#8211; No, to juz lepiej &#8211; pomy\u015blo\u0142ek. &#8211; Wracom za stery, a kie ten niedos\u0142y samob\u00f3jca uwidzi, jak jo piknie pilotuje tego samolota, to moze sie uspokoi?<\/p>\n<p>Postanowi\u0142ek wr\u00f3ci\u0107 na siedzenie pilota i wte&#8230; O, Jezusicku! To, co uwidzio\u0142ek&#8230; nie wygl\u0105da\u0142o dobrze. Okaza\u0142o sie, ze Felek, strzelaj\u0105c z pistolca na o\u015blep, odstrzeli\u0142 oba wolanty. Naryktowo\u0142 tyz inksyk sk\u00f3d. Stracili my \u0142\u0105cno\u015b\u0107 z ziemiom. Poza tym wy\u0142\u0105cy\u0142 sie dop\u0142yw paliwa do silnik\u00f3w. Nijak nie umio\u0142ek tego dop\u0142ywu przywr\u00f3ci\u0107. Sprawdzi\u0142ek, cy chociaz dzia\u0142o wysuwanie podwozia &#8211; nie dzia\u0142a\u0142o. Do\u015bwiadcony pilot moze by wiedzio\u0142, co robi\u0107, ba jo &#8211; jestem przecie pilotem poc\u0105tkuj\u0105cym. A wi\u0119c teroz ten samolot w\u0142a\u015bciwie juz nie by\u0142 samolotem, ino&#8230; wielkim sybowcem. Niestety chyba niesterowalnym.<\/p>\n<p>&#8211; Ponie B\u00f3cku, zmieni\u0142ek zdanie &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Twojo pomoc jednak piknie sie przydo.<\/p>\n<p>Nagle samolotem zatrzyns\u0142o. To ten po\u0142udniowy wiater przybro\u0142 gwa\u0142townie na sile i mocny podmuch prasn\u0105\u0142 w dzi\u00f3b samolota. Przerazony Felek naci\u0105gn\u0105\u0142 swojom marynarke na g\u0142owe, coby nie pozira\u0107, co sie bedzie dalej dzia\u0142o.<\/p>\n<p>Wskutek wstrz\u0105su sy\u0107kie becki ze Smadnym Mnichem poturla\u0142y sie do ty\u0142u. I tak obci\u0105zy\u0142y ten ty\u0142, ze teroz lecieli my z ogonem opusconym ku do\u0142owi i dziobem zadartym do wierchu.<\/p>\n<p>Po\u017are\u0142ek na ziemie. W dole rozpozno\u0142ek &#8222;zakopianke&#8221; (bywalcy g\u00f3r to wiedzom, sy\u0107kik pozosta\u0142yk piknie informuje, ze to jest potocno nazwa drogi z Krakowa do Zakopanego i podobno pise sie jom w\u0142a\u015bnie z ma\u0142ej litery, a nie z duzej). Przelecieli my nad My\u015blenicami. Nied\u0142ugo potem &#8211; juz z mniejsej wysoko\u015bci &#8211; nad Lubieniem. Kapecke p\u00f3\u017aniej &#8211; juz ca\u0142kiem nisko &#8211; nad Rabkom. A zaroz za Rabkom nas samolot &#8211; na scyn\u015bcie do\u015b\u0107 \u0142agodnie &#8211; opod\u0142 na &#8222;zakopianke&#8221;.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Teroz dopiero okaza\u0142o sie, jakie to scyn\u015bcie, ze te Smadne Mnichy obci\u0105zy\u0142y ty\u0142 samolota! Kieby by\u0142o inacej &#8211; naso masyna zary\u0142aby dziobem w ziem i juz by\u0142oby po nos. A tak &#8211; najpierw z asfaltem zetkn\u0105\u0142 sie ty\u0142 kad\u0142uba, a potem dopiero prz\u00f3d. I po kwili&#8230; nas samolot piknie sun\u0105\u0142 po jezdni, ft\u00f3ro na tym odcinku pi\u0119\u0142a sie ku Pi\u0105tkowej G\u00f3rze. Nie wiem dok\u0142adnie, z jakom pr\u0119dko\u015bciom my tak sun\u0119li, ale na pewno z duzo wi\u0119ksom, niz to by\u0142o w tym miejscu dozwolone. Ba mom nadzieje, ze je\u015bli drog\u00f3wka sie o tym dowie, to mandat bedzie p\u0142aci\u0142 Felek, a nie jo.<\/p>\n<p>Nagle&#8230; PRASK! PRASK! Cosi oberwa\u0142o samolotowi oba skrzid\u0142a. Co to by\u0142o? Jakiesi s\u0142upy? Drzewa? Nie zd\u0105zy\u0142ek obacy\u0107, bo sam kad\u0142ub wartko pomkn\u0105\u0142 dalej do przodu. Ale dobrze, ze te przeskody by\u0142y, bo kapecke nos one spowolni\u0142y. Dobrze tyz, ze droga wied\u0142a pod g\u00f3re &#8211; dzi\u0119ki temu sybciej wytracali my pr\u0119dko\u015b\u0107, niz kieby\u015bmy wyl\u0105dowali na p\u0142askim terenie. No i ten duj\u0105cy od po\u0142udnia wiater tyz ca\u0142y cas piknie nos hamowo\u0142.<\/p>\n<p>Przed nomi pojawi\u0142 sie <a href=\"http:\/\/www.digart.pl\/praca\/5392044\/Piatkowa_Gora_-_kosciolek.html\">drewniany XVIII-wiecny ko\u015bci\u00f3\u0142ek<\/a>, ft\u00f3ry stoi przy &#8222;zakopiance&#8221; na zbocu Pi\u0105tkowej G\u00f3ry. Tymcasem kad\u0142ub samolota znowu w cosi uderzy\u0142 i skrynci\u0142 kapecke w lewo, potem kapecke w prawo, a potem&#8230; zac\u0105\u0142 sun\u0105\u0107 prosto na ko\u015bci\u00f3\u0142ek!<\/p>\n<p>&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; przemk\u0142o mi przez my\u015bl. &#8211; Je\u015bli ta kupa zelastwa zaroz sie nie zatrzymo, to zniscy ten pikny zabytek!<\/p>\n<p>Samolot bez trudu rozwali\u0142 otacaj\u0105ce ko\u015bci\u00f3\u0142 kamienne ogrodzenie. Potem jesce kapecke do przodu sie posun\u0105\u0142&#8230; i jesce kapcke&#8230; i&#8230; stan\u0105\u0142 tuz przed ko\u015bci\u00f3\u0142kiem. Ufff! Uda\u0142o sie!<\/p>\n<p>Po\u017are\u0142ek przez bocnom sybe. Uwidzio\u0142ek, ze kad\u0142ub samolota stoi uko\u015bnie wzgl\u0119dem &#8222;zakopianki&#8221;, zagradzaj\u0105c przy tym przejazd w obu kierunkak.<\/p>\n<p>Felek teroz dopiero \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 marynarke z g\u0142owy. I od rozu zawo\u0142o\u0142:<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! Zgin\u0105\u0142ek! Zgin\u0105\u0142ek w katastrofie lotnicej! Widze brame do nieba!<\/p>\n<p>Krucafuks! Ale g\u0142uptok! To nie by\u0142a zodno brama do nieba, ino g\u0142\u00f3wne wej\u015bcie do ko\u015bci\u00f3\u0142ka. No ale niestety, nie umiem goda\u0107 po ludzku, wi\u0119c nie mio\u0142ek jak wyt\u0142umacy\u0107 Felkowi, ze jest w b\u0142\u0119dzie.<\/p>\n<p>Felek za\u015b wartko wydosto\u0142 sie z samolota, pohybo\u0142 ku tej &#8222;niebia\u0144skiej bramie&#8221; i zac\u0105\u0142 puka\u0107 wo\u0142aj\u0105c:<br \/>\n&#8211; \u015awi\u0119ty Pietrze! Jeste\u015b tam? To jo, Felek! Wpu\u015b\u0107 mnie, \u015awi\u0119ty Pietrze!<\/p>\n<p>Tymcasem od strony Zakopanego nadjecho\u0142 jakisi wys\u0142uzony Volkswagen Golf. No i ocywi\u015bcie przez ten sakramencki samolot musio\u0142 sie zatrzyma\u0107. Z Golfa wyskocy\u0142 zaroz jakisi siwy ch\u0142op, z brodom bio\u0142om jak u Miko\u0142aja. Podbieg\u0142 do Felka i wskazuj\u0105c na samolot spyto\u0142:<br \/>\n&#8211; Panocku, ta limuzyna to waso? Je\u015bli tak, to przestowcie jom, piknie pytom, bo tarasujecie przejazd.<br \/>\n&#8211; \u015awi\u0119ty Pietrze, to ty? &#8211; spyto\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; Fto? Jo? &#8211; zdziwi\u0142 sie ch\u0142op. &#8211; Nie jestem zodnym Pietrem. Na imie mi Mietek. A \u015bwi\u0119ty to jo juz z ca\u0142om pewno\u015bciom nie jestem!<br \/>\nCh\u0142op sie roze\u015bmio\u0142, a Felek podrapo\u0142 sie po g\u0142owie.<br \/>\n&#8211; Skoro nie jeste\u015bcie \u015bwi\u0119tym &#8211; \u015bpekulowo\u0142 Felek &#8211; to znacy, ze jeste\u015bcie&#8230; diaskiem! Na m\u00f3j dusicku! A wi\u0119c pos\u0142ek do piek\u0142a! Tutok jest piek\u0142o, prowda?<br \/>\n&#8211; Jakie tam piek\u0142o. &#8211; Ch\u0142op machn\u0105\u0142 niedbale r\u0119kom. &#8211; W piekle, panocku, to jest przynajmniej porz\u0105dek. A tutok? Drogi dziurawe, poci\u0105gi sie sp\u00f3\u017aniajom, Drimlajnery sie psujom, w sklepak same chi\u0144skie podr\u00f3by, w restauracjak dajom rozwodnione piwo, a o nasyk wynikak w sporcie to nawet lepiej nie goda\u0107. I to mo by\u0107 piek\u0142o? To dziadostwo, panocku, nie piek\u0142o! Jedno wielkie sakramenckie dziadostwo!<br \/>\n&#8211; Dziadostwo? &#8211; zdumio\u0142 sie Felek. &#8211; My\u015blo\u0142ek, ze c\u0142owiek po \u015bmierzci idzie abo do nieba, abo do piek\u0142a&#8230; A tutok okazuje sie, ze moze tyz p\u00f3\u015b\u0107 do dziadostwa&#8230;<\/p>\n<p>Tymcasem z auta wysiad\u0142a jakosi baba i podbieg\u0142a ku Felkowi i ch\u0142opu, ze ft\u00f3rym tutok przyjecha\u0142a.<br \/>\n&#8211; Mietek! &#8211; zawo\u0142a\u0142a. &#8211; Dojze spok\u00f3j! Przecie widzis, ze to jakisi pomyleniec. Zawracojmy. Pojedziemy do Chab\u00f3wki przez Rdzawke i Ponice.<\/p>\n<p>Ch\u0142op z babom wr\u00f3cili do auta. Skorzystali z mozliwo\u015bci zawrotki, jakom wyryktowano na &#8222;zakopiance&#8221; akurat na wysoko\u015bci ko\u015bci\u00f3\u0142ka pod Pi\u0105tkowom. I zaroz odjechali.<\/p>\n<p>A Felek zac\u0105\u0142 sie g\u0142o\u015bno zastanawia\u0107 nad tym, co przed kwileckom us\u0142yso\u0142:<br \/>\n&#8211; Chab\u00f3wka? Rdzawka? Ponice? Przecie to sy\u0107ko som ziemskie miejscowo\u015bci! To miejsce chyba tyz juz poznoje &#8211; je\u017adzi\u0142ek t\u0119dy autem nie roz&#8230; A wi\u0119c&#8230; jo jednak zyje! Jo zyje! Nie zgin\u0105\u0142ek!<\/p>\n<p>Felek pod\u0142 przed ko\u015bci\u00f3\u0142kiem na kolana i zac\u0105\u0142 piknie dzi\u0119kowa\u0107 Ponu B\u00f3ckowi za uratowanie od \u015bmierzci. A potem pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Ponie B\u00f3cku, z wdzi\u0119cno\u015bci za to cudowne ocalenie &#8211; dom jutro z\u0142ot\u00f3wke na bidne dzieci. A&#8230; niekze ta, dom dwa z\u0142ote. No&#8230; niek strace &#8211; dom na bidne dzieci ca\u0142e pi\u0119\u0107 z\u0142otyk!<\/p>\n<p>Nie \u015bmiejcie sie, ostomili. Bo wprowdzie dlo takiego bogaca, jakim jest Felek, pi\u0119\u0107 z\u0142otyk to ma\u0142o, ale z kolei dlo takiej kutwy, jakom jest ten sam Felek, te pi\u0119\u0107 z\u0142otyk to sakramencko duzo. Haj.<\/p>\n<p>Co by\u0142o dalej? Ano&#8230; Felek wartko sprowadzi\u0142 sprz\u0119t do usuni\u0119cia tego, co zosta\u0142o z samolota. Piknie tyz zadbo\u0142 o to, coby ca\u0142emu wydarzeniu nie na nadano rozg\u0142osu. Chyba mu sie uda\u0142o, bo z tego co wiem, w zodnym TVN24 ani inksyk Polsat Newsak nie pad\u0142o ani jedno s\u0142owo o tym, co zadzia\u0142o sie pod Pi\u0105tkowom G\u00f3rom na &#8222;zakopiance&#8221;. Gorso sprawa, ze&#8230; Felek postanowi\u0142 zamkn\u0105\u0107 swoje linie lotnicze, a sy\u0107kie swoje samoloty &#8211; odsprzeda\u0107 inksym przewo\u017anikom. Na m\u00f3j dusiu! Jedno drobne niepowodzenie i juz zrezygnowo\u0142 z tak piknie zapowiadaj\u0105cego sie interesu? To znacy, ze Felek nie jest jaz tak dobrym biznesmenem, jako mi sie potela widzia\u0142o.<\/p>\n<p>A co z lotem na Hawaje? Na m\u00f3j dusiu! Skoda mi stra\u015bnie tyk sy\u0107kik bywalc\u00f3w Owcark\u00f3wki, co tak piknie licyli na piknom wyprawe. Ale&#8230; kie przemy\u015blo\u0142ek se, jak mi sie tym samolotem lecia\u0142o, to stwierdzi\u0142ek, ze tw\u00f3rcy masyn lataj\u0105cyk musom usun\u0105\u0107 z nik jednom barzo powoznom wade konstrukcyjnom. Wade polegaj\u0105com na tym, ze te sy\u0107kie urz\u0105dzenia w samolotowym kokpicie by\u0107 moze piknie nadajom sie do obs\u0142ugiwania przez ludzi, ba niezbyt dobrze dostosowane som do obs\u0142ugiwania przez owcarki podhala\u0144skie. Kie ta barzo powozno wada zostonie poprawiono &#8211; juz nic mnie nie powstrzymo przed ponownom wyprawom na Hawaje. I tym rozem dolecimy tamok na pewno. Aloha i hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako juz wiecie, w ostatni dzie\u0144 karnawa\u0142u mio\u0142ek polecie\u0107 na Hawaje i zabra\u0107 tamok ze sobom sy\u0107kik ch\u0119tnyk. Plan by\u0142 piknie prosty: 1) docierom do Balic &#8211; tamok spotykom sie z Hortensjeckom i Wawrzeckiem; rozem zakradomy sie do samolota Felkowyk Linii Lotniczyk i&#8230; startujemy; 2) lecimy do Wroc\u0142awia i zabieromy Alsecke; 3) lecimy do Warsiawy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1526"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1526"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1526\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1533,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1526\/revisions\/1533"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1526"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1526"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1526"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}